Poradnik – Co zrobić, gdy wierzyciel wskazał sądowi Twój nieaktualny adres i nie miałeś możliwości podjęcia obrony

Na tym blogu pojawiło się dziś jedno z najczęściej zadawanych mi pytań:

MONIKA Maj 21, 2014 o 12:44

WITAM SERDECZNIE
WŁASNIE OTRZYMAŁAM INFORMACJĘ OD MOJEGO PRACODAWCY O ZAJĘCIU WYNAGRODZENIA PRZEZ PROKURA NSFIZ.SPRAWA DLA MNIE JEST BARDZO NIE JASNA PO PIERWSZE JA OSOBIŚCIE NIE OTRZYMAŁAM ŻADNEJ WIADOMOŚCI O POSTĘPOWANIU, EGZEKUCJACH ITD. PO DRUGIE DZIĘKI GRZECZNOŚCI PANI Z KADR W MOIM ZAKŁADZIE PRACY DOSTAŁAM KSERO PISMA JAKIE OTRZYMAŁ PRACODAWCA , I CO NAJCIEKAWSZE ADRES NA KTÓRY KOMORNIK WYSYŁAŁ POWIADOMIENIA IPISMA, JEST ADRESEM NIE AKTUALNYM OD 14 LAT CO W TAKIEJ SPRAWIE CZYNIĆ /?GDZIE SIĘ ODWOŁAĆ ? JA NIE MIAŁAM ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI OBRONY PROSZĘ O POMOC!

Stwierdziłem, że zdecydowanie ułatwię sobie zadanie, gdy zamiast udzielać dziesiątek podobnych odpowiedzi przygotuję jeden wpis na bloga. Tu krok po kroku pokażę Tobie jakie czynności należy podjąć w takiej sytuacji.

1)       W pierwszej kolejności musisz ustalić na jakiej podstawie działa komornik. W piśmie od niego powinieneś znaleźć najważniejsze informacje o tytule wykonawczym, m.in.: czy jest to nakaz zapłaty, kiedy został wydany, przez jaki sąd i pod jaką sygnaturą oraz kiedy zostało wydane postanowienie o nadaniu temu tytułowi klauzuli wykonalności. Jeśli nie dysponujesz żadnym pismem komornika, możesz go odwiedzić lub skontaktować się z nim telefonicznie.

2)       Na podstawie uzyskanych informacji możesz również skontaktować się z sądem, który orzekał w Twojej sprawie. W ten sposób uzyskasz więcej informacji na temat sprawy, np. czego dotyczyła albo na jaki adres został wysłany pozew.

3)       Gdy na podstawie powyższych ustaleń podejmiesz decyzję, że należy zaskarżyć ww. orzeczenie, bo np. zasadne było podniesienie zarzutu przedawnienia, musisz się spieszyć – masz 7 dni na podjęcie obrony.

4)       W takim wypadku jedynym właściwym środkiem zaskarżenia jest zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty!

5)       Zażalenie zaadresuj do sądu, który wydał nakaz zapłaty. Wskaż postanowienie, które chcesz zaskarżyć oraz sygnaturę sprawy, w której nakaz został wydany. W uzasadnieniu wskaż okoliczności i dowody potwierdzające to, że mieszkałeś gdzie indziej oraz to, że dochowałeś 7-dniowego terminu na złożenie zażalenia. Dowodem może być zaświadczenie o zameldowaniu pod innym adresem, kopia dowodu osobistego, umowa najmu, rachunki za media, a nawet zeznania świadka. Musisz również zwrócić się do sądu o ponowne doręczenie nakazu zapłaty, już na właściwy adres. Opłata od takiego zażalenia wynosi 30 zł i wnosi się ją na rachunek właściwego w sprawie sądu. Uwaga! Jeśli postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności zostało wydane przez referendarza sądowego, właściwe będzie nie zażalenie, a skarga na orzeczenie referendarza. Gdy sąd uwzględni zażalenie/skargę powinien uchylić postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i ponownie wysłać pozew, już na Twój właściwy adres.

6)       Po otrzymaniu pozwu wraz z nakazem zapłaty masz 14 dni na ustalenie, czy powództwo jest zasadne. Jeśli nie – powinieneś w tym czasie wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty zgodnie z otrzymanym pouczeniem. W sprzeciwie możesz przedstawić wszystkie zarzuty przemawiające za oddaleniem powództwa, np. zarzut przedawnienia.

7)       Jeśli sąd uwzględni Twój sprzeciw to nakaz zapłaty utraci moc. Poinformuj o tym niezwłocznie komornika i zażądaj aby umorzył egzekucję i obciążył jej kosztami wierzyciela.

Zaznaczam jednak, że powyższa praktyka jest właściwa tylko w przypadku, gdy pierwszy raz uzyskałeś informację o sprawie sądowej dopiero od komornika, a to z uwagi na podanie przez wierzyciela nieaktualnego adresu w pozwie. Jeśli, więc pozew był nadany na właściwy adres, a Ty nie dowiedziałeś się o nim z innych przyczyn, np. przebywałeś w tym czasie w szpitalu – właściwy będzie wniosek o przywrócenie terminu, tak jak to wynika z treści ulotki jaką można znaleźć niemal w każdym sądzie. Swoją drogą dziwne, że nie ma w niej ani słowa o zażaleniu na klauzulę, które jest jednym z najczęstszych sposobów zaskarżania tego typu spraw.

SCAN0002

{ 211 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Monika Maj 22, 2014 o 09:59

Ja z ostrożności składam od razu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu i o dziwo sądy wydają postanowienie o przywróceniu terminu. Bo co zrobić jak sąd odmówi ponownego doręczenia ?

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 23, 2014 o 10:51

@ Monika
Jak już kiedyś pisałem na tym blogu, mimo iż właściwym sposobem zaskarżenia z puntu widzenia przepisów prawa jest zażalenie na klauzulę, a nie wniosek o przywrócenie terminu to wiele sądów (w tym e-sąd) przymyka oko i uwzględnia ten drugi środek. Dłużnik jest wtedy nawet w znacznie lepszej sytuacji, bo wnosi sprzeciw od razu, a nie dopiero po kilku miesiącach, gdy zażalenie zostanie uwzględnione. Ja również czasami składam wnioski o przywrócenie terminu w takich sprawach, ale tylko do „sprawdzonych” sądów i tylko, gdy od uchybienia terminu nie minęło więcej niż 1 rok – a to z uwagi na treść art. 169 § 4 K.p.c.

Poza tym istnieje ryzyko, że sędzia będzie skrupulatny i stwierdzi, że nie ma możliwości przywrócenia terminu argumentując,że skoro pozew z nakazem były wysłane na nieprawidłowy adres to w ogóle nie było skutecznego doręczenia i termin na złożenie sprzeciwu nie rozpoczął nawet biegu. Tym samym nie ma czego przywracać – a w tym czasie może nam upłynąć 7-dniowy termin na zażalenie. Na szczęście sądy zasadniczo podchodzą do tej praktyki dość liberalnie.

Odnośnie Twojego pytania to gdyby sąd nie uwzględnił zażalenia to rzeczywiście niewiele można zrobić, ale jeśli dłużnik wykaże że dochował terminu i udowodni, że mieszkał gdzie indziej to nie spotkałem się jeszcze w swojej praktyce, żeby sąd odmówił doręczenia.

Odpowiedz

Rafał Styczeń 7, 2015 o 18:05

Dziwię sie jakie mamy prawo , że jakiś sąd może wydać wyrok i nakaz zapłaty nie powiadamiając mnie o sprawie i nie dając prawa do obrony. Jakaś szemrana firma poza bankowa wniesie pozew,że jestem jej winny pieniądze a według mojego przekonania dawno je spłaciłem. Nie jestem przekonany czy to jest zgodne z konstytucją. Takie sprawy w Strasburgu powinny się kończyć.

Odpowiedz

Jan Kwiecień 8, 2015 o 19:24

W 100% zgadzam się z Rafałem.

Jak dla mnie to jest jakieś domniemanie winy. Tym bardziej, że do niedawna e-sąd nie badał nawet czy wniesione roszczenie ma jakiekolwiek podstawy!!! Dodatkowo ministerstwo sprawiedliwości (chociaż ta nazwa w jego wypadku brzmi co najmniej groteskowo) jakiś czas temu samo przyznało, że to jest maszyna do nadużyć, której nie są w stanie do końca kontrolować.

Ale „taki mamy klimat”, że cwaniacy mogą w naszym kraju bezkarnie okradać ludzi, a my zwykli obywatele nie możemy prawie nic…

Odpowiedz

rafal Lipiec 26, 2016 o 13:15

Smiem twierdzic ze najczesciej robi sie to wniosekiem o przywrocenie terminu z jednoczesnym sprzeciwem. Twoj wpis zrobil mi niezle zamieszanie, bo wystraszylem sie ze przewalilem klientowi termin, a reke dalbym sobie obciac ze mam 14 dni 😉
Fakt-lege artis powinno byc zazalenie, ale sady nie sa tutaj zero jedynkowe.

Odpowiedz

Stefan Maj 24, 2014 o 18:18

Coś mi tu nie pasuje. Przecież zażalenia trzeba wnosić do sądu II instancji, a nie do sądu I instancji, który wydał postanowienie. Napisałeś, że zażalenie trzeba wnieść do sądu, który wydał nakaz zapłaty.

Poza tym, co wtedy z wnioskiem o doręczenie nakazu zapłaty na właściwy adres. Trzeba go oddzielnie wnieść do sądu, który wydał nakaz zapłaty?

Czy jeszcze oddzielnie muszę wnieść wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego?

Robią się 3 pisma. Czy się mylę?

Piszę o sprawie, gdzie pierwszy raz dowiedziałem się o sprawie od komornika – z zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. Nakaz zapłaty wydano kilka lat temu. Wysłano go na nieaktualny adres.

Czy w takim wypadku mam uznać, że nakaz zapłaty w ogóle się nie uprawomocnił, bo nie został doręczony i dlatego wnoszę o jego doręczenie na właściwy adres?

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 27, 2014 o 11:31

Hej,

faktycznie zażalenie wnosi się do sądu II instancji jednak za pośrednictwem sądu I instancji, dlatego też napisałem, że należy je ZAADRESOWAĆ (a nie wnieść) na adres sądu, który wydał nakaz zapłaty.

Odnośnie żądania ponownego doręczenia nakazu zapłaty oraz zawieszenia postępowania egzekucyjnego to nie trzeba generować kolejnych pism. Wszystkie te wnioski można zawrzeć w jednym piśmie.

Odpowiedz

Magda Grudzień 11, 2016 o 09:22

Witam Panie Rafale. A co zrobić jeśli komornik zajol środki z konta bankowego dłużnika zanim dostarczono pismo komornicze do dłużnika a dłużnik splacil zadłużenie ?

Odpowiedz

Ewelina Czerwiec 3, 2014 o 20:57

Witam, Panie Rafale można ominąć etap przywrócenia terminu (mimo, że o egzeukcji dowiedziałam się dopiero od komornika bo powód nie podał mojego aktualnego miejsca zamieszkania mimo, ze go znał od pół roku) i złozyć sprzeciw od nakazu zapłaty ( w ciągu 14 od dostarczenia pisma od komornika)?

Termin 7 dniowy na złożenie zażalenia na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty będzie liczył się od dnia w którym otrzyamłam informację od komornika? Jeżeli tak to niestety już minał ten termin i dlatego bardzo zalezy mi na odpowiedzi co do sprzeciu od nakazu zapłaty w ciągu 14 dni czy mogę jeszcze złozyć

Odpowiedz

E§W Lipiec 1, 2014 o 17:10

W tym zakresie od dawna jest spór – czy składać zażalenie czy wniosek o przywrócenie terminu i co sąd to opinia, niestety.

Generalnie zgadza się, że w przypadku doręczenia na niewłaściwy adres doręczenie nie jest skuteczne i termin nie rozpoczyna biegu. Z tego punktu widzenia zażalenie, o którym Pan pisze jest najbardziej właściwe. Ale czasami rekomendować można złożenie sprzeciwu, bo jeżeli sąd oddali wniosek to musi jednocześnie odrzucić sprzeciw, a to postanowienie można zaskarżyć i Sądy drugiej instancji zmieniają czasami postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu.

Jak zawsze wszystko zależy od okoliczności sprawy…

Odpowiedz

Angela Lipiec 7, 2014 o 16:39

Witam
Ja dziś odebrałam pismo od komornika osobiście bo zostałam wezwana pismo zawieralo wyrok zaoczny z dnia 19 lutego 2013r.zasadzenie o demnie na rzecz powoda którym jest presco pewnej kwoty. Wszystkie pisma były kierowane na adres gdzie już tam nie mieszkam i nie miałam możliwości odebrania jakiego kolwiek pisma.Jestem zameldowana i gdzie zamieszkuje pod innym adresem od 2011r

Odpowiedz

Angela Lipiec 7, 2014 o 16:57

zapomnialam dopisać ale nie wiem co teraz powinnam zrobić?

Odpowiedz

Mateusz Lipiec 25, 2014 o 00:40

witam,
napisałem do sądu zażalenie ponieważ po 7 latach trafiło do mnie pismo od komornika i że było w sądzie coś
sąd mi oddalił odwołałem się i mam : sąd okregowy postanawia uchylić zaskarżone postanowienie w uzasadnieniu napisał że nie dostarczono mi nakazu zapłaty pod właściwy adres ( jest kopia z 2008 roku na inny adres nie mój – fałszywy), mam pytanko czy teraz mam złożyc sprzeciw od tego nakazu i gdzie do rejonowego czy okregowego sądu?czy słowo uchylić jest wygraną dla mnie

Odpowiedz

baja Lipiec 26, 2014 o 21:07

witam mam kłopot ! Odebrałem dzisiaj pismo od komornika sądowego tj. „wezwanie do zaplaty należnosci” wiadomo naleznosc główna kwota odsetki kwota koszty procesu kwota koszty zastepstwa w egzekucji kwota, wydatki gotówkowe kwota wszystko rozumiem ale nie wiedziałem nic o naleznosci o procesie o egzekucji i nawet o zastepstwie w egzekucji naleznosc jest z 2012 roku prowadzilem wtedy działalnosc gospodarczą którą po miesiącu od dat które wyczytałem w innym pismie tj „nakaz zaplaty w procesie upominawczym” została zamknieta w tym liscie dostałem w sumie 6 pism tj Pismo Przewodnie, Zajęcie Wierzytelności, wezwanie do zapłaty należnosci, Zawiadomienie o wszczeciu postępowania egzekucji, nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym i żądanie udzielenia wyjasnień. większość pism z data z data 10-07-2014 odebrane z poczty 26-07 -2014 , a nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z kwietnia 2014 mieszkam w Dusznikach a list dostałem na adres Poznanski pod którym nie mieszkam przypadkiem tam byłem i odebrałem . Czy sąd może prowadzic proces bez mojej wiedzy jak bym wiedział o tej należnosci zapłaciłbym ją. teraz mam płacic dwa razy więcej niz wynośił dług nie rozumiem. czy da sie to jakoś ogarnąć przepraszam jesli pisze chaotycznie ale nie wiem o co tutaj chodzi

Odpowiedz

Rafał Rojek Lipiec 28, 2014 o 11:05

niestety, zdarza się, że postępowanie sądowe odbywa się poza jakąkolwiek wiedzą najbardziej zainteresowanego. Wystarczy, że zmieni się adres zamieszkania, przestanie prowadzić działalność w danym lokalu, etc., a pisma z sądu tam doręczone nie trafią faktycznie do adresata. Natomiast sąd otrzyma później informacje o ich podwójnym awizowaniu, na podstawie którego uznaje się, iż przesyłka została doręczona prawidłowo. Niestety, jeśli wiedział Pan o nieuregulowanym zadłużeniu wszelkie ryzyko związane ze zmianą adresu obciąża Pana.

Proszę jeszcze zerknąć do art. 101 Kodeksu postępowania cywilnego, może on odnosić się do Pańskiej sytuacji. W wypadku, gdy jak Pan twierdzi, uznałby roszczenia w chwili prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty, a wierzyciel np. nie wzywał Pana wcześniej do uregulowania zaległości pod rygorem skierowania sprawy do sądu – Mógłby Pan wtedy ugrać chociaż koszty postępowania. Wymagałoby to jednak trochę pracy, żeby uchylić klauzulę temu nakazowi, a następnie w sprzeciwie uznać powództwo w całości. Jednak zaznaczam, że sąd będzie Pana traktował jak przedsiębiorcę, który jest profesjonalistą i w tym zakresie wymagać będzie od Pana, aby informował swoich poprzednich kontrahentów, z którymi ma Pan nieuregulowane należności, o każdej zmianie adresu. A to może nie wypełniać przesłanki „nie dania powodu do wytaczania sprawy”.

Odpowiedz

Wojtek Sierpień 16, 2014 o 11:35

„Niestety, jeśli wiedział Pan o nieuregulowanym zadłużeniu wszelkie ryzyko związane ze zmianą adresu obciąża Pana.” Bywa tak, że czasami celowo nie opłaca się faktury z uwagi np. na wadliwie wykonaną usługę. Jeśli się nie otrzyma wezwania z sądu nie będzie można wykazać, że takie wady wystąpiły.

Odpowiedz

Rafał Rojek Sierpień 19, 2014 o 13:10

W przypadku, gdy Pańskim zdaniem faktura VAT nie powinna zostać wystawiona, praktyka wskazuje na to, aby odesłać ją kontrahentowi z informacją, że nie została ona przez Pana zaksięgowana wraz z uzasadnieniem dlaczego.

Odpowiedz

Jolanta Sierpień 3, 2014 o 20:15

Witam,
Panie Rafale mam ogromną prośbę. 29.07.2014 r. odebrałam list polecony od komornika z którego to dowiedziałam się, że był nakaz zapłaty z e-sądu w Lublinie z dnia 21.10.2010 r. , które nigdy do mnie nie dotarło. Również Postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności z dnia 18.02.2010 r. nigdy do mnie nie dotarło. Czy gdybym podała Panu sygn.akt i kod z e-sądu mógłby Pan sprawdzić w systemie teleinformatycznym na jaki adres było to wysłane? Bardzo pilne, mam czas tylko do 05.08.2014 r. na jakieś skuteczne podjęcie obrony. Dlaczego wierzyciel dopiero po tak długim czasie skierował sprawę do komornika?

Odpowiedz

Agnieszka Sierpień 22, 2014 o 20:31

Witam.
Mam pytanie, bo nie jestem pewna, które z pism powinnam sporządzić. Jeśli w kopii postanowienia, które otrzymałam jest napisane, że przewodniczącym była „ref. sąd. Justyna xxx”, to jak rozumiem muszę sporządzić skargę na orzeczenie referendarza i wysłać je na adres sądu, który to postanowienie wydał?
Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo o sprawie dowiedziałam się 2 dni temu z listu od komornika, więc nie zostało mi dużo czasu na wysłanie pisma do sądu.

Odpowiedz

Rafał Rojek Sierpień 26, 2014 o 13:53

Witam, jeśli przewodniczącym był referendarz to oczywiście skarga na jego orzeczenie (z tym że czynność musi być wyraźnie określona, np. skarga na orzeczenie referendarza … w postaci postanowienia z dn. … w przedmiocie …). Skargę wnosi się do sądu I instancji. Gdyby przewodniczącym był sędzia to właściwe byłoby zażalenie, co prawda skierowane byłoby do sądu drugiej instancji, ale i tak wnoszone powinno być za pośrednictwem I instancji – czyli tak samo jak Skarga.

Odpowiedz

Karolina Wrzesień 29, 2014 o 16:40

w takim razie mam pytanie za 100 pkt. Bo nikt nie potrafi na nie odpowiedzieć 🙂

co lepiej złożyć:
a) wniosek pozwanego o doręczenie nakazu zapłaty nw właściwy adres wraz z wnioskiem o uchylenie przez Sąd na zasadzie art. 359 § 1 k.p.c. klauzuli wykonalności z urzędu
oraz uchylenie postanowienia o uznaniu nakazu zapłaty i pozwu za prawidłowo doręczone

czy też

b) zażalenie na postanowienie o nadaniu klazuli wykonalności tudzież skarga

różnica taka, że drugie podlega opłacie no i jest termin tygodniowy, czego przy pierwszym teoretycznie nie ma. i co z ewnetualnym wnioskiem o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozpoznania wniosku – mozliwe jest przyzażaleniu/skardze a przy wniosku o doręczenie nakazu?

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 29, 2014 o 17:10

No to zależy od okoliczności, jeśli upłynął nam 7-dniowy termin na zażalenie to pozostanie nam ta pierwsza opcja.

Ja jednak, jeśli tylko mogę, staram się skarżyć postanowienie o nadaniu klauzuli. Po pierwsze jest to możliwość, która wprost przewidziana jest w przepisach prawa. A nie ma przecież takiego środka zaskarżenia jak wniosek o doręczenie nakazu. Z kolei jako profesjonalny pełnomocnik zwyczajnie nie powinienem kierować tego rodzaju quasi środków do sądu. Poza tym „wniosek o uchylenie z urzędu” -hmmm, to z urzędu czy na wniosek? Dla mnie więc bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie zawsze ta druga możliwość. Oczywiście to tylko teoria, w praktyce prawdopodobnie oba rozwiązania są równie skuteczne, a jeśli ktoś broni się samemu, bez pełnomocnika, to wierzę że sąd nie będzie wypominał mu jakichkolwiek sformułowań zawartych w mniej lub bardziej profesjonalnych pismach.

Odpowiedz

asia Październik 14, 2014 o 08:58

Witam. Bardzo proszę o pomoc. Pisząc skargę na orzeczenie referendarza o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty muszę powołać się na odpowiednie paragrafy kpc jeżeli tak to na które ?? Bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi. Może wie Pan gdzie znajdę wzór takiej skargi?

Odpowiedz

Robert Październik 21, 2014 o 18:29

Witam
Czy sąd ma jakieś terminy na rozpatrzenie skargi na referendarza? Czekam już ok 2 msc i cisza.

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 21, 2014 o 21:55

Zasadniczo nie ma żadnych terminów. Wszystko zależy od obciążenia sądu. Można oczywiście wnosić o rozpoznanie sprawy poza kolejnością wpływów – a to na podstawie § 48 ust. 3 Regulaminu urzędowania sadów powszechnych, ale trzeba mieć ku temu przesłanki.

Mogę „pocieszyć” informacją, że obecnie w e-sądzie w Lublinie pierwsze postanowienie sądu w danej sprawie przychodzi po ok. 6 a nawet 7 miesiącach od dnia wpływu, np. skargi na referendarza.

Odpowiedz

Edyta Listopad 3, 2014 o 16:23

Przeczytałam wszystko i mam straszną pustkę w głowie. Nie wiem za co i jak sie zabrać.
Otrzymałam powiadomienie o wystapieniu do sądu o wyjawienie mojego majątku (windykacja).Ponoć w 2011 otrzymali nakaz zapłaty. Ja w swoim mieście nie mieszkałam od 2010 roku. Ale jedynymi dowodami jakie mam, to zaświadczenie o zameldowaniu, które wygasło na miesiąc przed wydaniem nakazu. Mam też świadectwa szkolne dzieci z tamtej miejscowości. Pobieralam tam zasiłek rodzinny na dzieci. Czy takie zaświadczenie że pobierałam zasiłek, czy kopie świadectw szkolnych dzieci moga byc dowodem ?
Chodzi o to, że dług na pewno jest przedawniony i pojęcia nie mam o co mam teraz wystąpic do sądu i do którego. W liście jest nr. sprawy, nie znalazłam jej w E-sądzie. Teraz już mieszkam w miejscu na które kiedyś przyszedł nakaz, wróciłam po kilku latach. Proszę o poradę.

Odpowiedz

Krzysztof Listopad 4, 2014 o 08:03

Czekałem na wyrok do zapłaty 280 na koszt skarbu państwa
pisałem maile do sądu bez odzewu potem do sądu wyżej i w końcu zadzwonili z mojego sądu ale jak już przekazali sprawę do komornika !
W/g sądu były dwa wezwania awizo !
Tylko pytam jakie wezwania bo w skrzynce NICZEGO nie było a InPost chyba samowolnie sam se wpisuje awizowane i nawet ich nie dostarcza.

Najlepsze jest to że chciałem zapłacić te 280 ale sprawa NIE była zakończona !
nie miałem możliwości odwiedzić sądu więc pisałem maile na które łaskawie ktoś zadzwonił jak napisałem wyżej w tej sprawie co gdzie i kiedy mam zapłacić ! Było za późno a pani w sadzie to jeszcze mi powiedziała że do wiezienia na 2 dni za co pytam ? Za 280 złoty jak ukradli mi rower za 2 tysiące sprawę umorzyli , jak włamali się do samochodu na 500 ponad złoty umożliwili , złodzieje pijaki po kraju latają wolno a oni mnie straszą za 280 złoty ABSURD Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości !
Niestety komornik podjął już działania i muszę dodatkowo zapłacić dodatkowe koszty przekraczające karę !
Napisałem reklamację do InPost i PGP ale widzę że równie dobrze mogę napisać na rolce papieru podetrzeć i spuścić kanałem.
DLACZEGO MAM PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA FIRMĘ DOSTARCZAJĄCĄ AWIZO ?!

Najlepsze i może najgorsze jest to że ja chciałem zapłacić te 280 ale czekałem na wezwanie gdzie wpłacić !

A dlaczego komornik wysłał tony listów do mnie i jakoś dochodzą ?
Skoro byłem i z nim rozmawiałem że z wypłaty ściągną pieniądze !
I po co WSKAZANIE DŁUŻNIKA DO WSKAZANIA MIENIA ?
A w tym wpisałem samochód , agd itp… Przecież kasę z wypłaty wezmą i za 280 złoty chcą zajmować samochód lub AGD to jest chore !

A przysłali:
– zawiadomienie o wszczęciu egzekucji
– wezwanie do zapłaty należności
– zajęcie wierzytelności
– zmiana numeru konta bankowego
– wyrok nakazowy z …….
– wezwanie dłużnika do wskazania mienia ( bo jak nie to kara 2 tysiące )
– zajęcie wynagrodzenia !!!
I wszytko o 280 złotych które chciałem ZAPŁACIĆ !

Ale sąd wierzy dostawcy AWIZO którego NIE było ! Czy to nie jest chore upośledzone itp ? A może to jest zrobione umyślnie żeby wyciągnąć jeszcze więcej od szarego człowieka ?
W jakim kraju my żyjemy ?

I kolejny list z informacją o zajęciu konta bankowego które nie istnieje a podawałem u komornika wszystkie dane !

I wszytko o 280 które chciałem zapłacić ale nie dostarczono mi nawet AWIZO ! Firma zajmująca się nie wywiązała się z swojego obowiązku i ja muszę ponosić odpowiedzialność !

Dlaczego każde inne dokumenty przychodzą ?!
Bo firma dostarczająca listy sądowe ma nas głęboko w poważaniu i my za to musimy odpowiadać ale dlaczego ?

Czas działa na moja niekorzyść co robić ?

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 4, 2014 o 11:47

Witam, niestety nie jestem specjalistą od prawa karnego, a domyślam się że chodzi Panu o postępowanie karne. Nie zmienił Pan miejsca zamieszkania więc zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu. Więcej znajdzie Pan w Art. 126 § 1 Kodeksu postępowania karnego: Jeżeli niedotrzymanie terminu zawitego nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych, strona w zawitym terminie 7 dni od daty ustania przeszkody może zgłosić wniosek o przywrócenie terminu, dopełniając jednocześnie czynności, która miała być w terminie wykonana; to samo stosuje się do osób nie będących stronami.

Proszę więc złożyć taki wniosek (dowodami tego że nie otrzymał Pan przesyłki mogą być m.in. Pańskie maile do sądu, reklamacje do inpostu, itp. Razem z tym wnioskiem należy złożyć sprzeciw od wyroku nakazowego (wystarczy że napisze Pan jedno zdanie, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem wyroku). Jeśli sąd przywróci to wyrok nakazowy utraci moc. Sprawa trafi na rozprawę – tam może Pan uznać swoją winę i chęć zapłaty tych 200 zł, ale ważne jest żeby wyrok zaskarżyć ponieważ, nie będzie tytułu wykonawczego na podstawie którego komornik prowadził egzekucję. Można więc będzie wnieść do komornika o obciążenie wierzyciela kosztami niecelowej egzekucji (polecam zapoznanie się z art 49 ust 2 i kilka następnych ustępów Ustawy o komornikach i egzekucji). Dużo pracy i pisania, ale jest szansa uchylenia się od opłat egzekucyjnych naliczonych przez komornika.

Odpowiedz

Artur Listopad 13, 2014 o 23:12

Dobry wpis. Faktycznie często się zdarza, że strony, pełnomocnicy składają zarówno wniosek o przywrócenie terminu, jak i zażalenie na postanowieniu o nadaniu klauzuli z wnioskiem o prawidłowego doręczenie nakazu zapłaty. Muszę przyznać, ale sam wniosek o prawidłowe doręczenie nakazu może wywoływać wątpliwości. Wynika to stąd, że procedura cywilna nie przewiduje postępowania w takiej sytuacji. Chodzi np. o to, jak taki wniosek rozpoznać, jak potraktować zapewnienia co do innego miejsca zamieszkania. Pamiętam sytuację, w której strona wnioskowała świadków na okoliczność, że nigdy w miejscu podjętego doręczenia dawno nie mieszkała. Nie było innego wyjścia, jak wyznaczenie posiedzenia analogicznie, jak w przypadku wniosku o przywrócenie terminu. Ale czy jest w tym wypadku możliwość wstrzymania nakazu ? Analogicznie ? To jest efekt tego, że doktryna, judykatura przewidziały de facto postępowanie, którego nie ma w procedurze. Jakoś jednak trzeba sobie radzić.

Odpowiedz

Andrzej Maj 13, 2015 o 15:43

Widzę wpis z listopada 2014 r.
A od lipca 2013 roku obowiązuje art. 139 par. 5 kpc, że można żądać wydania zaświadczenia o „doręczeniu” nakazu bądź wyroku zaocznego pod określony adres, co skutkuje mocą art. 829(3) par. 1 kpc obligatoryjnym zastosowaniem się komornika do żądania zawieszenia egzekucji, a na wierzyciela przerzuca ciężar dowodu prawidłowości doręczenia.
Co Wy tacy historyczni jesteście, że nie dociera do Was aktualny stan prawny?

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 14, 2015 o 09:54

Andrzej, wpis o tym „nowatorskim zaświadczeniu” był na blogu już dawno: http://przedawnione.pl/zaswiadczenie-o-doreczeniu-nakazu-zaplaty-per-awizo/

Nie ma sensu informować o tym przy okazji każdego następnego artykułu, ponieważ w praktyce wygląda to tak, że gdy składasz taki wniosek z art. 139 p. 5 K.p.c. do sądu razem z zażaleniem na klauzulę to takie zaświadczenie otrzymujesz w tym samym momencie co informację o uchyleniu klauzuli. Po co Ci więc zaświadczenie, na podstawie którego możesz zawiesić egzekucję, kiedy są już wystarczające przesłanki do dalej idącego jej umorzenia?

Nie wszystkie teoretycznie dobre pomysły ustawodawcy sprawdzają się w praktyce postępowania sądowego.

Odpowiedz

Teresa Listopad 16, 2014 o 19:06

Panie Rafale
Widzę, że przy wysłaniu mojej prośby spora część tekstu pisma jest jakoś pomieszana i nie w kolejności więc jeszcze raz powtarzam prośbę :
Mamy z mężem współwłasność wszystkich składników majątkowych. 7 grudnia 2012 r mąż mając moje pełnomocnictwo kupił na współwłasność garaż w powiecie piaseczyńskim. W tym momencie mieszkaliśmy w Świnoujściu i taki adres do korespondencji mąż podał w Starostwie Piaseczyńskim.
Od stycznia 2013 r. jesteśmy zameldowani i w sposób stały mieszkamy w Konstancinie Jeziornie.
W piątek 14 listopada dostałam na moje imię od komornika Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i zapłaty należności z tytułu wykonawczego : Postanowienie Sadu Rej. Lublin Zachód VI Wydział Cywilny. To była pierwsza informacja, że mam jakiegoś wierzyciela. W rozmowie telef. z urzędniczką w/w Wydziału VI dowiedziałam się, że : 1. Powodem jest Starosta Piaseczyński, bo nie zapłaciłam za rok 2013 i 2014 opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu pod w/w garażem i 2. Sąd wysłał pozew i nakaz w lipcu 2014 r na adres w Świnoujściu bo taki dostał od Wierzyciela. I po dwukrotnym awizowaniu i nieodebraniu przeze mnie uznał, że w/w pisma są doręczone. I po braku sprzeciwu z mojej strony wystawił klauzulę wykonalności.
Adres świnoujski był nieprawidłowy , nie mogłam korespondencji odebrać , bo od półtora roku tam nie mieszkaliśmy.
I teraz w czym jest problem : otóż w akcie notarialnym zakupu garażu jest informacja, że grunt po garażem jest w użytkowaniu wieczystym ( mąż był przekonany że jest własnością) i nie będąc obeznanym z tą terminologią nie widział zobowiązań z tego tytułu. Ja natomiast tego aktu po zakupie nie oglądałam bo byłam w tym czasie w ciężkiej depresji po świeżo wykrytej chorobie nowotworowej ( na obie choroby w tym czasie mam dowody) , nic nie było dla mnie ważne.
Dodam, że mąż załatwiając formalności związane z zakupem garażu w w/w Starostwie nie został przez nikogo z tego organu poinformowany o konieczności zgłoszenia użytkowania wieczystego do odpowiedniej komórki tego Starostwa w celu otrzymania pisma powiadamiającego o wysokości opłat jakie mamy z tego tytułu płacić. Wobec tego uważał sprawę zakupu garażu za załatwioną i bez dalszego ciągu. Dlatego po przeprowadzce do Konstancina nie przewidział potrzeby aktualizacji adresu do korespondencji w tym Starostwie. A nie widział takiej potrzeby tym bardziej , że już w styczniu 2013 r.
to Starostwo załatwiało nam nowe prawa jazdy na adres zameldowania w Konstancinie i rejestrowało samochód na adres w Konstancinie. Ja natomiast nigdy potem nie oglądałam tego aktu notarialnego, bo nie miałam takiej potrzeby.
Wezwanie komornika spadło na nas jak grom z jasnego nieba. Nie mieliśmy żadnych sygnałów i monitów z tego Starostwa o konieczności opłacenia należności. A Starostwo nie wykazało żadnej staranności, żeby właściwie męża poinformować co powinien załatwić ( a miał wtedy 74 lata i kupę zmartwień ze sprzedażą starego i kupienia nowego mieszkania blisko Centrum Onkologii w Warszawie) a także żeby znaleźć nasz aktualny adres wiedząc, że korespondencja na stary adres nie jest odbierana a przecież miało aktualny nasz adres w swoich zasobach informacyjnych już od początku 2013 r. Nie wystąpiło też z pozwem zaraz w kwietniu 2013 r kiedy nie dostało od nas wpłaty
za użytkowanie wieczyste w 2013 r, kiedy dodatkowe koszty dla nas były niewielkie, generując koszty odsetek za 2013 i 2014 r oraz koszty sądowe i komornicze.
Bardzo gorąco proszę o szybką odpowiedź jakie mam poczynić kroki i w jakim terminie ,żebym mogła ponieść tylko koszty opłat użytkowania i odsetek za niezapłacone w porę opłaty a nie ponosiła kosztów sądowych i komorniczych i nie naraziła się generowanie nowych dodatkowych kosztów. Dodam, że komornikowi zapłaciłam natychmiast ale chciałabym odzyskać nadpłacone pieniądze.

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 28, 2014 o 20:06

Witam, niestety z racji licznych wyjazdów nie byłem w stanie szybciej odpowiedzieć na wszystkie komentarze. W tym wypadku właściwa jest skarga na orzeczenie referendarza w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty(do sadu w Lublinie, termin 7 dni), ponieważ nakaz nie mógł się uprawomocnić ponieważ został wysłany na zły adres. Trzeba wykazać dowodami nowy adres zamieszkania. Następnie gdy uda się uchylić nakaz zapłaty, można uznać to powództwo, ale do komornika wysłać postanowienie o uchyleniu klauzuli wykonalności z żądaniem umorzenia egzekucji i uchylenia postanowienia o kosztach i obciążenia nimi wierzyciela na podstawie art. 49 ust. 2b oraz ust. 4 Ustawy o komornikach sadowych i egzekucji z uwagi na fakt, iż mimo że wierzyciel znał Państwa nowy adres zamieszkania (tu dowody) to i tak pozwał Was na nieaktualny adres, czym doprowadził do powstania niepotrzebnych i niecelowych kosztów egzekucji.

Odpowiedz

Teresa Marzec 21, 2015 o 15:00

21 marca 2015 r

Panie Rafale
Mam kolejne pytanie.
Zaglądałam przez kilka dni oczekując odpowiedzi ale nie doczekawszy się jej w terminie, zawalczyłam o sprawę w oparciu o całą wiedzę, którą tak szczodrze i bezinteresownie przekazuje pan swoim czytelnikom. Jest to bezcenna edukacja. Terminy mnie nagliły więc w jednym piśmie do sądu w Lublinie napisałam o co mi chodzi i panu przekazuję to w skrócie, że składam:

1. zażalenie na postanowienie Sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty i
2. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty.

Otrzymałam 3 tygodnie temu pismo z tego sadu, w którym w skrócie podaję co sąd pisze, a mianowicie:

1. że wniosek o przywrócenie terminu… odrzuca , bo w ogóle nie rozpoczął biegu termin do tego sprzeciwu
2.jednoczesnie uznaje wniosek za skutecznie złożony jeszcze przed rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia sprzeciwu

i kończy pismo tak, cytuję;
” Powyższe spowodowało zgodnie z art. 505 [36] paragraf 1 k.p.c. utratę przez nakaz zapłaty mocy w całości i skutkuje przekazaniem sprawy do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej pozwanego.”
Panie Rafale moje pytanie dotyczy porady jak mam dalej postępować, by czegoś nie popsuć i nie przegapić aby odzyskać wszystkie te koszty, które opłaciłam komornikowi poza należnością wierzyciela wraz z ewentualnymi odsetkami od tych należności.
Dla jasności sprawy dodam , żę :
1. zaraz po otrzymaniu pisma sądu uchylającego nakaz zadzwoniłam do sądu z pytaniem jakie kroki mam podjąć w związku z tym pismem i otrzymałam odpowiedź, że mam czekać na info od sądu w Piasecznie i nic więcej
2. Wczoraj otrzymałam pismo od komornika, w którym otrzymałam info, że mogę złożyć wniosek
o ” uchylenie postanowienia o którym mowa w art. 49 ust 2 b i ust 3 ustawy o komornikach…..
Przeczytałam tę ustawę w podanym zakresie, i ponieważ nie wszystko tam jest jasne dla nie prawnika więc zadzwoniłam od asesora komorniczego zajmującego się sprawą, o wyjaśnienie , o zwrot której pozycji ze sprawy egzekucyjnej mam wystąpić. W odpowiedzi usłyszałam niezbyt przekonujące, zmieniane i jasne info, że mogę wystąpić tylko o zwrot opłaty egzekucyjnej , a o zwrot pozostałych kosztów czyli: kosztów procesu, zastępstwa w egzekucji, wydatków gotówkowych
muszę wystąpić do wierzyciela.

Tak więc nie wiem, czy czekać na info z sądu w Piasecznie, i kiedy i do kogo wystąpić o zwrot kosztów związanych z wystąpieniem wierzyciela do komornika o egzekucję.

Dodam jeszcze, że po wysłaniu zażalenia do sądu w Lublinie, nie zawiadamiałam o tym wierzyciela ale występowałam do niego z wnioskiem o zwrot niepotrzebnie wygenerowanych mi kosztów, uzasadniając to moją niewiedzą , że jest moim wierzycielem, barakiem monitów z jego strony i nie wykazaniem z jego strony należytej staranności w uzyskaniu mojego właściwego adresu do korespondencji, mimo, że ten właściwy adres był w zasobach starostwa, bo w starostwie rejestrowane były nasze samochody. Otrzymałam odpowiedź odmowną z informacją , że różne komórki starostwa nie są ze sobą skomunikowane.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Teresa Kwiecień 8, 2015 o 16:30

08 kwietnia 2015r
Dzień dobry Panie Rafale.
Po otrzymaniu z e-sądu postanowienia o utracie przez nakaz zapłaty mocy w całości napisałam 26 marca 2015 r do komornika Wniosek-Żądanie o umorzenie ( w oparciu o wymienione przez Pana przepisy) egzekucji, uchylenie postanowienia o kosztach egzekucji, zwrócenia nam całej wyegzekwowanej kwoty należności związanej z kosztami postępowania egzekucyjnego i obciążenia nimi wierzyciela. Wczoraj dostałam odpowiedź komornika, w której wzywa mnie do dostarczenia PRAWAOMOCNEGO postanowienia z pieczęcią Sądu w ciągu 7 dni pod rygorem zwrócenia wniosku. Ja nie dostałam od Sądu innego dokumentu niż wyżej wspomniane postanowienie i nie ma w nim wzmianki o prawomocności tego Postanowienia. W rozmowie telefonicznej z pracownikiem komornika dowiedziałam się, że mam wystąpić do Sadu Lublin Zachód o Prawomocność tego Postanowienia. Zrobiłam to, ale przecież nie jestem w stanie załatwić tej sprawy w ciągu 7 dni. Bardzo proszę o informację czy komornik słusznie zażądał Prawomocnego Postanowienia i co ja dalej powinnam w tej sprawie robić.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Karolina Rokicka Kwiecień 10, 2015 o 14:25

@Teresa, komornik potrzebuje prawomocnego postanowienia, żeby być pewnym, że nikt go nie zaskarżył. Jeśli nie udało się zmieścić w wyznaczonym, 7-dniowym, terminie i nastąpił zwrot wniosku, to należy go złożyć raz jeszcze. Wniosek zwrócony nie wywołuje po prostu skutków prawnych.

Odpowiedz

Teresa Kwiecień 11, 2015 o 13:27

11.04.2015
Dziękuję Pani Karolino za odpowiedź. Czy mogę oczekiwać , że Sąd Lublin Zachód spełni moją prośbę i przyśle mi to prawomocne postanowienie? czy jest jakiś określony termin , w którym trzeba się zmieścić z powtórnym złożeniem w/w wniosku do komornika ? czy po tym terminie stracę prawo do wnioskowanych przeze mnie działań komornika?
Pozdrawiam Teresa

Andrzej Maj 13, 2015 o 15:57

Czy nie dostrzega Pan (ani nikt przy tym długo omawianym wątku) aktualnego stanu prawnego, mianowicie tego, że od lipca 2013 roku obowiązuje art. 139 par. 5 kpc, tj. że można żądać wydania zaświadczenia o „doręczeniu” nakazu bądź wyroku zaocznego pod określony adres, co skutkuje mocą art. 829(3) par. 1 kpc obligatoryjnym zastosowaniem się komornika do żądania zawieszenia egzekucji, a na wierzyciela przerzuca ciężar dowodu prawidłowości doręczenia.
Najlepiej wraz z takim żądaniem wydania zaświadczenia zażądać prawidłowego doręczenia wszelkich pism należnych w toku sprawy, przy czym złożyć oświadzenie, że dotąd nigdy takie doręczenie pod mój adres nie zostało wykonane, ani też pod moim adresem nie pojawiło się żadne awizo.
Natomiast, gdy mamy sytuację, że jeszcze nie upłynęło 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, można równolegle zaskarżyć postanowienie o nadaniu klauzuli z takim argumentem, że nie mogło dojść do uprawomocnienia, a zatem i do spełnienia przesłanek nadania klauuzuli, skoro nie doszło do doręczenia.
Dopiero po otrzymaniu takiego zaświadczenia oraz pism procesowych podejmujemy decyzję, czy zaskarżyć nakaz lub wyrok.

Odpowiedz

Teresa Listopad 16, 2014 o 20:45

Bardzo proszę Administratora o usunięcie pierwszego mojego pisma bo nie wiem dlaczego w czasie wysyłania ten tekst została jakość poprzestawiany i jest niezrozumiały. Dlatego napisałam drugi poprawny. Pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Listopad 17, 2014 o 20:52

Witam, zostało mi zajęte wynagrodzenie wg Nakazu Zapłaty wydanego zaocznie. Ustaliłam, że należność jest przedawniona ( o ile nie wyimaginowana..) i podniosłam zarzut przedawnienia, składając jednocześnie sprzeciw od nakazu zapłaty, wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, o oddalenie powództwa w całości i o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. Jednocześnie wysłałam do komornika wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 820 ze zn. 3 kpc. ( z uwagi na zarzut nieprawidłowego doręczenia nakazu zapłaty z powodu niezamieszkania pod adresem na który wysłano w/w nakaz).
W dniu dzisiejszym otrzymałam pismo od komornika, w którym cytuję: ” wzywa do uzupełnienia braków formalnych wniosku poprzez przedłożenie zaświadczenia wskazanego w art. 820 3 kpc w terminie 7 dni”.
Wyczytałam też, że zaświadczenie jest takie zbędne, jeśli brak jest skutecznego doręczenia ( w trybie art. 139 kpc zostało błędnie uznane za prawidłowe) i jest ono zawarte w uzasadnieniu nadania klauzuli wykonalności ( której nie posiadam).
Jak powinnam uzasadnić brak wniosku w odpowiedzi do komornika? Czy mogę powołać się na powyższe? Będę wdzięczna za pilną pomoc…

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 28, 2014 o 19:50

niestety komornik nie podejmie żadnej
czynności na wniosek dłużnika jeśli nie będzie miał żadnego postanowienia z sądu. Musi więc Pani poczekać aż sąd rozstrzygnie w przedmiocie utraty mocy nakazu zapłaty lub uchyli klauzulę wykonalności nadaną temu nakazowi. Bez tego komornik ma pełne prawo egzekwować należność.

Odpowiedz

Deshe Listopad 18, 2014 o 15:25

Witam Panie Rafale. A co w takiej sytuacji:
Co można zrobić w takiej sytuacji:

1. Kobieta otrzymała wezwanie do zapłaty.
2. Dług spłacono w terminie a wpłaty dokonano na rachunek bankowy wskazany w wezwaniu.
3. Po miesiącu firma dokonała zwrotu wpłaconych pieniędzy
4. Następnie wszczęto postępowanie – niestety, zawiadomienie przyszło na adres zawieszonej działalności (podwójne awizowanie) i sprawa skończyła się bez udziału kobiety (przedsiębiorcy), jako strony.
5. Po zakończeniu sprawa trafiła do egzekucji i Komornik wszedł na konto bankowe. Problem w tym, że z kwoty 500 złotych zrobiło się wraz z odsetkami oraz kosztami związanymi z egzekucją blisko 1000 złotych.

Bardzo proszę o podpowiedź, co można w takiej sytuacji zrobić?

Serdecznie dziękuję.

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 28, 2014 o 16:20

siedem dni od uzyskaniu informacji od komornika o tym że takie postępowanie się toczyło napisać do sądu zażalenie na postanowienie o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności, ponieważ nie zostało prawidłowo doręczone tym samym nakaz nie mógł się uprawomocnić i trzeba żądać ponownego doręczenia na prawidłowy adres. (wskazać dowód dot. zawieszenia działalności pod tym adresem).

Odpowiedz

monika Listopad 26, 2014 o 13:47

Witam serdecznie
Wreszcie się doczekałam ,po ponad pół roku na pismo z sądu.
Wcześniej złożyłam zażalenie na postanowienie nadania nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności, i zaskarżyłam postanowienie sądu.dziś otrzymałam postanowienie gdzie sad postanawia „uchylić postanowienie referendarza sądowego z dnia…. o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wydanemu w sprawie…… W całości . I teraz mam pytanie co dalej? Co to znaczy? jakie teraz poczynić kroki coś mam pisać do sądu ? może komornika ? Proszę
o podpowiedź bo jestem zielona w tej kwestii. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 28, 2014 o 15:39

Sąd powinien Pani przysłać pozew wraz z nakazem zapłaty jeszcze raz, tym razem na prawidłowy adres. Wnosiła Pani tez o to? Poza tym (jeśli oczywiście jest wszczęta też egzekucja), może Pani to pismo z sądu przesłać do komornika z żądaniem umorzenia postępowania egzekucyjnego i obciążenia wierzyciela kosztami niecelowo wszczętej egzekucji, ponieważ tytuł został uchylony.

Odpowiedz

Bartosz Listopad 27, 2014 o 12:23

Witam,
bardzo dziękuję za Pana artykuł i będę wdzięczny za pomoc w mojej sprawie.
4.11.2014 napisałem pismo do przewozów regionalnych z prośbą o umorzenie 2 mandatów z 2008 roku powołując się na kodeks cywilny i prawo przewozowe- art. dot. przedawnienia. 14.11.2014 otrzymałem odpowiedź. W skrócie: daty przejazdów to 21.04.2008 i 04.05.2008 Przewozy Regionalne uznały, że nie znajdują podstaw do uznania roszczenia, gdyż 03.04.2009 sąd rejonowy wydał nakaz zapłaty 343,00 i odsetki 107,00 zł. Od powyższego miałem rzekomo 14 dni na wniesienie sprzeciwu. Nakaz zapłaty uprawomocnił się 18.04.2009 r. Nie miałem pojęcia o sądowym nakazie zapłaty, gdyż właśnie musiał on przyjść pod adres pod którym już nie mieszkałem. W piśmie jest jeszcze informacja, że 28.12.2010 informacja o niezapłaconych przeze mnie zobowiązaniach została przekazana do Krajowego Rejestru Długów BIG SA, a należność obecnie wynosi 852,55zł. Nieuregulowanie rzecz jasna w przeciągu 7 dni wiąże się z przymusowym wyegzekwowaniem przez komornika.
Posiadam wszystkie potrzebne dane, adres sądu, sygnaturę sprawy… tylko jak się bronić?
Czy mam napisać prośbę o ponowne wysłanie pozwu tym razem na adres pod którym aktualnie przebywam (brak stałego adresu zameldowania) i po otrzymaniu odwołać się powołując się na przedawnienie roszczenia?
Z góry bardzo dziękuje za odpowiedź.

Odpowiedz

Rafał Rojek Grudzień 1, 2014 o 14:02

Witam, niestety, nawet jeśli uda się przywrócić termin albo uchylić klauzulę, to i tak nie będzie mógł Pan podnieść zarzutu przedawnienia. Widać, że wierzyciel zdążył wystąpić do sądu w terminie roku od dnia wymagalności zapłaty tych opłat dodatkowych za brak biletów. Wskazanie w pozwie nieaktualnego adresu zamieszkania dłużnika nie zmienia faktu że bieg przedawnienia został przerwany tym pozwem.

Reasumując, nawet jeśli skutecznie zaskarży Pan klauzulę wykonalności nadaną nakazowi zapłaty i sąd uchyli ten tytuł i ponownie będzie prowadził sprawę to istnieje duże prawdopodobieństwo, że i tak ją Pan przegra i sąd zasądzi w wyroku tak samo jak w nakazie zapłaty. Zyska Pan jednak trochę więcej czasu. Odsetki jednak będą rosły.

Odpowiedz

Bartosz Grudzień 1, 2014 o 20:27

Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Jeśli zostało wszczęte postępowanie sądowe czas przedawnienia wynosi 10 lat, czy swoim pismem do Przewozów Regionalnych przerwałem bieg tego czasu?

Odpowiedz

monika Listopad 29, 2014 o 10:56

Witam Pana
Jest Pan naprawdę „wielkim”
człowiekiem bardzo dziękuję za radę.
Monika

Odpowiedz

aurore Grudzień 1, 2014 o 17:48

proszę o wyjaśnienie czy dobrze rozumiem: jeżeli nakaz wysłano na nieaktualny adres, a termin do wniesienia zażalenia na nadanie klauzuli już minął, pozostaje wniosek o doręczenie nakazu zapłaty? jeżeli tak, mam 2 dodatkowe pytania: 1) czy we wniosku o doręczenie mogę wezwać świadków? 2) czy we wniosku o doręczenie mogę jakoś sformułować wniosek o uchylenie klauzuli? na jakiej podstawie? bo takie rozstrzygnięcie potrzebne będzie dla komornika a na zażalenie jest juz za późno

Odpowiedz

Rafał Rojek Grudzień 4, 2014 o 16:02

Jak juz wiele razy podkreślałem, właściwą drogą jest zażalenie na klauzulę. Jednak praktyka niektórych sądów jest taka, że udaje się uchylić nakaz zapłaty udowadniając że nie został on prawidłowo doręczony. Niestety nie ma przepisów, które wskazują, czy mozna do takiego wniosku dołączyć takie czy tez inne dowody, itd. Można jednak spróbować Napisać pismo do sądu o doręczenie nakazu wraz z pozwem na prawidłowy adres ponieważ ten wskazany przez wierzyciela był błędny. Jako podstawę prawną moąna przytoczyć art 505 z „jedynką” Kodeksu postępowania cywilnego, żądanie może wyglądać mniej więcej tak: wnoszę o uchylenie nakazu zapłaty na podstawie Art. 502¹ K.p.c., z uwagi na fakt, iż Wierzyciel w momencie wytoczenia powództwa nie znał miejsca zamieszkania Dłużnika w związku z czym doręczenie nakazu zapłaty nie nastąpiło, ponadto wnoszę o doręczenie pozwu i nakazu zapłaty na adres ….

Poza tym można jeszcze zastanowić się na skargą o wznowienie postępowania, są tam jednak przesłanki, które trudno czasem udowodnić przed sadem.

Odpowiedz

GRAZYNA Grudzień 6, 2014 o 22:29

Czy mogę wystapic do Sadu o unieważnienie przeprowadzonej przez komornika licytacji garażu,ktora została przeprowadzona dnia 29.10.2013r. na wniosek Spoldzielni Mieszkaniowej,gdzie na dzień tej licytacji już nie miałam zadnego zadluzenia wobec tej Spoldzielni.,a ponadto licytacja został przeprowadzona na wartość 3/4 wartości wyceny,ktora została dokonana w 2009r. i przed licytacja nie została zaktualizowana.Co mogę zrobić w tej sprawie,gdyz garaz jest mi niezbędny.

Odpowiedz

Sylwia Grudzień 22, 2014 o 10:00

Witam Panie Rafale,
dziękuję za bardzo pomocny blog, mi osobiście dużo pomógł i czytając inne wpisy – także wielu osobom.
Mam tylko jedną wątpliwość, co do wysokości opłaty od zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli. Skąd kwota 30 zł, czy mógłby mi Pan wskazać coś bliżej ? Moi znajomi mówią, że powinna być 1/5 od ustalonej opłaty.

Odpowiedz

Rafał Rojek Grudzień 31, 2014 o 18:22

dziękuję za komentarz, odnośnie natomiast opłaty 30 zł. Wychodzę z założenia, że postępowanie klauzulowe nie jest postępowaniem rozpoznawczym, nie ma więc charakteru majątkowego, wobec czego nie stosuje się tu opłaty stosunkowej (np. 1/5 jak przy innych zażaleniach). Nie ma też wprost w przepisach wskazane jaką opłatę wnosi się od takiego zażalenia – stąd opłata podstawowa – 30 zł. Przyznam też, że w około setce spraw, w których wnosiłem zażalenia na klauzulę sądy nigdy jeszcze nie kwestionowały wysokości tej opłaty (podobnie ze skargą na orzeczenie referendarza – gdy postanowienie o nadaniu klauzuli wydaje ref. a nie sąd – tam też właściwe jest wniesienie 30 zł, a nie 100 zł).

Odpowiedz

Grzegorz Październik 28, 2016 o 12:07

Znajomi mają rację. W swojej praktyce zawodowej spotkałem się z odrzucaniem źle opłaconych zażaleń z powołaniem się na uchwałę SN z dnia 6 kwietnia 2005 r., III CZP 4/05.

Odpowiedz

Joasia Grudzień 26, 2014 o 22:02

Witam, moja sytuacja przedstawia się następująco. W 2012 roku dostałam od komornika pismo o wszczęciu przeze mnie egzekucji. Wcześniej żadnej korespondencji z sądu nie dostawałam. Nakazu również nie otrzymałam, bo sąd wysyłał na adres pod którym nie mieszkam od 1999 roku.
Od komornika otrzymałam informację kto jest wierzycielem i natychmiast udałam się do tej firmy. Wobec tego, że stwierdziłam bez najmniejszych wątpliwości, że nie ja jestem dłużnikiem o sprawie powiadomiłam prokuraturę, która prowadziła postępowanie w w/w sprawie. Byłam przekonana, że jak prokuratura wyjaśni sprawę i stwierdzi, że nie ja podpisywałam umowę to sprawa się wyjaśni. Niestety, prokuratura umorzyła sprawę ze względu na przedawnienie przestępstwa z prawa karnego. Wobec tego co mam teraz zrobić aby unieważnić klauzulę wykonalności i móc cofnąć skutki wydanego nakazu zapłaty? Pomijając to, że nie ja tu jestem dłużnikiem cały dług jest także przedawniony i to o jakieś 7 lat w momencie składania przez wierzyciela pozwu o nakaz zapłaty do sądu. Dodam, że sąd jest z drugiego końca polski, więc nie mam jak zaznajomić się z aktami sprawy… Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Joasia Grudzień 26, 2014 o 22:52

Oczywiście wszczęcie egzekucji przeciwko mnie a nie przeze mnie.
Termin 7 dniowy na zażalenie o wydaniu postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności zdaje się minął ze 2 lata temu.
Czy mimo upływu tego terminu mam składać to zażalenie czy już teraz inna droga?

Odpowiedz

Jarek Styczeń 9, 2015 o 15:44

Witam, mam następującą sytuację. Doręczono mi pismo od komornika o wszczęciu egzekucji wraz z nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym. O sprawie nic mi nie wiadomo, nie uczestniczyłem w niej. Nie znam powoda. Nakaz zapłaty został wysłany na mój adres zameldowania, jednak od ponad 2 lat tam nie mieszkam.

Zastanawiam się czy złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty? jednak mam obawy czy sąd uzna, że jakikolwiek termin został przeze mnie niedochowany. skoro na skutek niewłaściwego doręczenia żaden termin nie powinien być liczony. Ponadto pojawi się problem z zarzutami, ponieważ nie mogę przejrzeć akt z uwagi na to, że sąd znajduje się około 300 km od mojego miejsca zamieszkania.

czy skargę na orzeczenie referendarza o nadaniu klauzuli wykonalności. W mojej ocenie taka klauzula nie powinna być nadana, ponieważ na skutek niewłaściwego doręczenia nakaz zapłaty nie stał się prawomocny.

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 9, 2015 o 15:56

Witam, w tym przypadku najlepiej zadzwonić do sądu i zapytać, kto nadał nakazowi zapłaty klauzulę wykonalności: Jeśli Sąd – właściwe będzie zażalenie na postanowienie sądu w tym przedmiocie. Jeśli referendarz to skarga na orzeczenie referendarza. Niezależnie od tego jak będzie zatytułowane pismo musisz wykazać, że dowiedziałeś się o sprawie dopiero w ciągu ostatnich 7 dni i to, że mieszkasz pod innym adresem niż ten, na który był wskazany przez wierzyciela w pozwie. No i przede wszystkim zażądaj ponownego doręczenia Ci pozwu wraz z nakazem zapłaty na prawidłowy adres. Jeśli sad uwzględni skargę/zażalenie to przyśle Ci te dokumenty i będziesz miał 14 dni na zaskarżenie nakazu (bez konieczności przywracania jakiegokolwiek terminu)

Odpowiedz

Jarek Styczeń 9, 2015 o 16:33

a czy może przemawiać na moją niekorzyść fakt, że pod tym adresem na który dokonano doręczenia mieszka moja rodzina? (rodzice)

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 11, 2015 o 17:38

Nie może. Nie możesz ponosić negatywnych konsekwencji za czyjeś zachowania – np. za to, że twoja siostra, dziadek, itp. nie przekazali Ci wiadomości o odebraniu pisma.

Odpowiedz

Radek Styczeń 13, 2015 o 19:16

Panie Rafale, teściowie dostali wezwanie do zapłaty długu od komornika który zaciągnął szwagier w 2009 roku, w korespondencji jest wymieniony adres teściów i imie i nazwisko szwagra. Dodam że faktyczny dłużnik nigdy nie mieszkał i nawet nie pomieszkiwal u teściów. Od lat wynajmował mieszkania w innych miastach. Jak się zabrać aby odkrecic tę sprawę i pomóc tesciom.

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 15, 2015 o 13:36

Jeśli to szwagier jest wpisany jako dłużnik to prędzej jemu trzeba pomóc, a nie teściom. Wystarczy, że odpiszą do komornika, że otrzymali jego korespondencję, ale pod tym adresem dłużnik nie mieszka, ani też nigdy nie mieszkał – powinno wystarczyć.

Odpowiedz

Katarzyna Styczeń 20, 2015 o 20:09

Panie Rafale w 2010 roku usuneliśmy zbiornik gazowy Gas… i rozwiazaliśmy umowę z tą firmą poniewaz poraz kolejny podnieśli nam opłate za dzierzawe. Przysłali nam fakture na koszt usunęcia butli oraz zwrot przyznanej ulgi po konsultacji telefonicznej twrmin spłaty wg harmonogramu od 11.2010 . Harmonogram nie został dosłamy kontaktowali sie z nami głównie mailowo i telefonicznie ale firma posiadała nasze dwa adresy adres nazwany przez nich główny, adres do korespondencji , o którym ja wysłałam im pismo w 2010 roku iż jest to adres aktualnego zameldowania i jest to zarazem adresgdzie wykonywali instalacje zbiornika i pieca. W dniu 13.01.2015 mąż chcac zapłącić kartą dowiedział sie iż nie ma środków na koncie w domu sprawdził i zdziwił sie iz ma blokadę komorniczą na koncie ja nastepnego dnia dowedziałam sioę w zakładzie pracy iz komornik wszedł mi na pensje . Z tego pisma dowiedziałam sie iż cała korespondencja do nas kierowana była na tzw. adres głowny gdzie od 6 lat nie jesteśmy zameldowani i nie odbieramy korespondencji. Co do opłaty płasiliśmy raty wg własnych przeliczeń kwotę głóną podzieliliśmy na 24 miesiace po roku i braku odzewu z firmy Gas… przestalismy płacić , a ponieważ nikt sie nie odezwał, a mieliśmy trudny finansowo okres mysleliśmy iż firma zaspokoiła się połową kwoty ze wzgledu na fakt iż kożystaliśmy z butli nie 5 lat, a 2i pół roku. Gdy dowiedziałam sie o wszystkim nie chcąc wiekszych problemów złozyłam wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw od nakazu zapłąty i wysłałam ksero dow.osob. i wydruk z pierwszej strony internetowej Gas… gdzie widnieją oba adresy. Postanowiłam początkowo spłacić cała należność , a później walczyć dlatego skontaktowałam sie z komornikiem. Po głębszych przemysleniach uznałam iz jeśli zapłącę 4 tyś koszt główny z odsetkami i 2 tyś koszt komornika to kosztów komornika już nie odzyskam i dlatego zastanawiałam sie co zrobić poczekać na kroki sądu czy zapłącić i jeśli zapłacić to czy mam szanse na odzyskanie opłat od komornika gdy sad uchyli nakaz zapłaty, a ja spłacę zobowiązanie wobec Gas… wraz z odsetkami i czy muszę pokryć jakieś koszty oprócz długuplus odsetki . Proszę o odpowiedź bo jestem zielona w tym i nie wiem co robić z góry dziekuje . Myślałam też że moze dług sie przedawnił ale raczej nie bo trzy lata minęły od faktury ale umówiłam sie ustnie na spłate w 24 miesiące coprawda nie otrzymałam harmonogramu.

Odpowiedz

Mateusz Styczeń 23, 2015 o 13:07

Panie Rafale, dostałem pismo z sądu o zajęciu wierzytelności, gdzie została mi naliczona wysoka opłata egzekucyjna. Nie wiedziałem o wcześniejszych pismach które były wysyłane na adres moich rodziców gdzie jestem dalej zameldowany, jednak tam nie mieszkam. Złożyłem wniosek o przywrócenie terminu spłaty, ,żeby uniknąć kosztów opłaty egzekucyjnej. W rozmowie z komornikiem gdy o tym wspomniałem zaproponował mi on zapłatę połowy wyznaczonej opłaty egzekucyjnej, pod warunkiem, że wycofam wniosek. Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Przyjąć warunki komornika? Jakie są sznse na pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku?

Odpowiedz

JOANNA Styczeń 26, 2015 o 19:43

Witam… zgodnie z tym co sie tu dowiedzialam zlozylam skarge na dzialania referendarza w zwiazku z nakazem zaplaty o ktorym dowiedzialam sie dwa lata po jego wydaniu…dzisiaj dostalam pismo od komornika o zawiieszeniu postepowania art 820…..czy moze mi Pan wyjasnic co teraz ? czy mam czekac na wyrok sadu..czy podjac jakies kroki w zwiazku z tym zawieszeniem…bardzo prosze o odpowiedz nie chcialabym czegos przegapic a jestem calkowitym laikiem w tych sprawach pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 28, 2015 o 10:24

Raczej powinna Pani czekać na rozstrzygnięcie sądu – zawsze można też zadzwonić, wskazać sygnaturę sprawy i zapytać na jakim etapie jest postępowania i czy sąd wydał ostatnio jakieś postanowienie, zarządzenie, etc.

Odpowiedz

monika Styczeń 27, 2015 o 15:12

Witam serdecznie
I jeszcze jedno pytanie

Odpowiedz

monika Styczeń 28, 2015 o 20:11

Panie Rafale bardzo proszę o radę
Otrzymałam dziś pismo z kancelarii prawnej która współpracuje z Prokurą piszą ,iż działając w imieniu powoda s związku z doręczonym sprzeciwem od nakazu zapłaty wydanego przez Sąd w Lublinie zwracają się o podanie nr rachunku na który zostanie dokonany zwrot wyegzekwowanych kwot.Moje pytanie dlaczego tak szybko chcą oddać pobrane kwoty skoro ja nie mam żadnego wyroku z Sądu a poza tym cała sprawa została przekazana do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej .czy mam podać nr konta. Czy czekać na info z sądu? Bo to jest zbyt piękne aby było prawdziwe.

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 29, 2015 o 16:14

Dzień dobry,
jeżeli znają treść sprzeciwu i np. wiedzą że dochodzili przedawnionych roszczeń – a Pani akurat zgłosiła zarzut przedawnienia to nie mają na co czekać. Zapewne cofnęli pozew lub w ogóle nie uzupełnili przed sądem właściwości ogólnej jego braków i nie chcą się narażać na dodatkowe koszty.

Powołując się na moje doświadczenie w sprawach z firmami windykacyjnymi muszę przyznać, że gdy wiedzą już, że sprawę przegrali lub niedługo przegrają – bardzo szybko i sprawnie zwracają zarówno zasądzone koszty, jak i kwoty, które otrzymali w toku egzekucji od komornika.

Odpowiedz

monika Styczeń 29, 2015 o 18:07

Bardzo serdecznie dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi

Odpowiedz

krzysztof Styczeń 29, 2015 o 10:09

Witam panie Rafale.Posiadam nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności i zajęte ruchomości dłużnika,dłużnik celowo nie odbierał pism,dopiero gdy komornik zajął rzeczy wniósł wniosek o przywrócenie terminu poświadczając nieprawdę i sąd ten wniosek uwzględnił i wstrzymał licytację,czy ja jako wierzyciel mogę złożyć zażalenie na przywrócenie przez sąd terminu sprzeciw od nakazu zapłaty,i czy mam jakie,szansę . krzysztof.

Odpowiedz

Eryk Styczeń 29, 2015 o 19:04

Witam,wiem że to nie ten wątek, ale nie znalazłem właściwszego, a bardzo proszę o pomoc.
jestem wierzycielem, uzyskałem nakaz zapłaty na mojego dłużnika. Dłużnik jednak ma dwa imiona, a na moim nakazie zapłaty jest jedynie pierwsze imię dłużnika. Czy taki tytuł wykonawczy jest wadliwy? czy na jego podstawie można dochodzić zapłaty? Dodam, że na klauzuli nie ma PESELU dłużnika (nie było jeszcze takiego obowiązku).
Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 30, 2015 o 12:08

Witam, jeśli chodzi o pomoc wierzycielom to niestety źle Pan trafił. Jednak mogę polecić i odesłać do zaprzyjaźnionego bloga http://www.dochodzeniewierzytelnosci.pl Pozdrawiam

Odpowiedz

Izabela Luty 1, 2015 o 21:04

Witam Panie Rafale,
19.01.2015 dostałam od komornika plik dokumentów a w nich :
1.postanowienie komornika o przyznaniu pełnomocnikowi wierzyciela kosztów zast. procesowego
2. wezwanie do złożenia wyjaśnień w sprawie
3, pismo wysłane do urz skarbowego o zajęciu wierzytelności
4.wyrok zaoczny z dnia 13.08 2014, w dniu 10.12.2014 nadanie uprawnień do egzekucji całości ( orzeczenie prawomocne)
5. zawiadomienie a w nim inf o tym, iż komornika może mnie odwiedzić w asyście policji itd
6. zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego i wezwanie do dobrowolnego wykonania.

Pisma nr 2 i 6 wysłane na mój stary adres, gdzie od 5 lat nie mieszkam i gdzie od 5 lat nie jestem zameldowana. Tym samym nie dotarły do mnie. Pismo nr 1 i wyrok bez zaznaczonego adresu. Pismo nr 4 zaadresowane poprawnie dotarło 19.01.205 wraz z całą resztą.
Dług dotyczy kredytu, umowa spisana na adres gdzie mieszkam i jestem zameldowana od owych 5 lat. Do komornika wysłałam ośw. o stanie majątkowym ( nie pracuję, mam 2 dzieci, mieszkamy w nie swoim mieszkaniu i jedyne co do mnie należy to odzież i żywność). Dzwoniłam do banku, ustaliłam spłatę na 200 pln/ msc, mam wyłać pismo o jakie prosili z informacjami o tym, iż wezwania wysyłane były na adres , który nie widnieje w umowie i gdzie nie przebywam + inf o syt. finansowej+ prośba o umorzenie egzekucji i możliwość spłaty długu bez dodatkowych kosztów. Czy bank sam może o tym zdecydować?

Czy mogę zrobić coś jeszcze?

Odpowiedz

Daniel Luty 16, 2015 o 17:39

A czy opłata od skargi na referendarza na nadanie klauzule wynosi też 30 zł?

Odpowiedz

martyna Luty 16, 2015 o 22:53

Witam.
Dowiedziałam sie ostatnio ze jestem w bik.A dziś że za mandaty z roku 2010 -7 mandatów i dwa z 2012 .W 2010 byłam niepełnoletnia ,wiec rodzice powini zapłacić.Ale niestety nie mogłam na nich liczyć .Czy to normalne ze zadłuzenie przechodzi na mnie ? co mam robić?wyprowadziłam sie dlatego nie otrzymałam żadnej informacji.

Odpowiedz

Damian Luty 25, 2015 o 14:34

Martyna, jeżeli w momencie, gdy otrzymałaś mandaty miałaś powyżej 13 lat (a więc miałaś już ograniczoną zdolność do czynności prawnych) to Twoi rodzice wcale nie ponosili żadnej odpowiedzialności i nie musieli płacić za te mandaty. Zadłużenie nie przechodzi na Ciebie, gdyż ono już od powstania było Twoje.

Odpowiedz

Andrzej Maj 13, 2015 o 16:36

Martyna, mandaty za jazdę bez biletu przedawniają się po roku od daty przejazdu.
Ale jeśli sąd już wydał nakaz zapłaty, to taki nakaz przedawnia się dopiero po 10 latach.
W każdym wypadku okolicczność przedanienia będzie uwzględniona pod warunkiem, że jako dłużnik wyraźnie oświadczysz, że korzystasz z zarzutu przedawnienia i na tej podstawie odmawiasza zapłaty.

Odpowiedz

Edyta Marzec 1, 2015 o 11:55

Witam. Znajomy ma taki problem. Dostał w środę(25.02.2015) list z Sądu z miasta w którym mieszkał 12 lat temu. Od 11 lat a dokładnie lutego 2004 roku mieszka w innym województwie. Ten list z Sądu to doręczenie wyroku zaocznego oraz wyrok zaoczny wydany w grudniu 2014r. Nie ma pozwu, nie miał wezwania na sprawę bo jak się dowiedział z Sądu listy były wysyłane na stary adres. Wyrok zaopatrzony jest w klauzulę natychmiastowej wykonalności. Będzie składał sprzeciw od pozwu zaocznego i nasze pytania i wątpliwości są takie. Czy musi uiszczać opłatę od sprzeciwu jeśli jego nieobecność była niezawiniona ponieważ powód podał zły adres (na podstawie art. 348 k.p.c )nie dochowując należytej staranności (bądź nawet śmiemy twierdzić,że zrobił to celowo bo później na wniosek sądu podał prawidłowy adres, tym bardziej,że już znajomy kiedyś spłacał dług to tego windykatora, więc adres znali jednak nie ma nic na udowodnienie). czy jest szansa na zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności (na podstawie art. 346 §1 k.p.c.)? czy z uwagi na na brak prawidłowego doręczenia pozwu, termin do wniesienia sprzeciwu nie zaczął biec, wobec powyższego sprzeciw należy przyjąć i stwierdzić jego skuteczne wniesienie? Na swój dowód ma poświadczenie zameldowania czasowego od 2004 roku i zameldowania na pobyt stały od 2006r. czy dobrze wszystko rozumiemy czy coś jeszcze powinniśmy wiedzieć?

Odpowiedz

Magdalena Marzec 1, 2015 o 13:46

Dzień Dobry. Od komornika dowiedziałam się po tym jak zajął mi konto bankowe, że bank udzielający mi kredytu hipotecznego po wypowiedzeniu umowy wystawił BTE oraz została mu nadana przez referendarza sądowego klauzula wykonalności, jednakże na nazwisko które nie jest moim nazwiskiem, chociaż w BTE było prawidłowe. Komornik dopiero kilka dni temu wysłał zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, ale jeszcze do mnie nie dotarło. Co mogę zrobić w tym przypadku, złożyć skargę czy zażalenie. W samej klauzuli wykonalności jest również błąd polegający na podanie nieprawidłowej kwoty do której mam poddać się egzekucji, nie jest ona zgodna z aktualnym wpisem w księgach wieczystych, chodzi o kredyt hipoteczny. Proszę o informacje co mogę teraz zrobić.

Odpowiedz

Maria Marzec 2, 2015 o 17:51

Witam ,Panie Rafale
Proszę mi podpowiedzieć co dalej mam robić dzis dostałam z e -Sądu w Lublinie , że postanawia: uchylić postanowienie referendarza sądowego o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wydanemu w mojej sprawie.Nie wiem co dalej,czy mam powód sie niepokoić ?,komornik zawiesił sprawę,sprawa na policji do wyjaśnienia.Bardzo dziekuję

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 3, 2015 o 12:12

To bardzo dobra wiadomość, klauzula nadana nakazowi zapłaty została uchylona. Oznacza to, że sąd uznał, że nakaz z pozwem nie zostały Pani prawidłowo doręczone – tym samym nie mogły się uprawomocnić. Teraz może Pani zwrócić się do komornika już nie tylko o zawieszenie, ale o umorzenie egzekucji z uwagi na fakt, że tytuł wykonawczy, na podstawie którego prowadził on egzekucję przestał istnieć.

Czy wnosiła Pani już wcześniej do sądu o ponowne doręczenie Pani nakazu zapłaty i pozwu już na prawidłowy adres? Jeśli nie musi to pani zrobić, bo samo uchylenie klauzuli nie kończy sprawy – teraz (po otrzymaniu pozwu) będzie trzeba wnieść sprzeciw od tego nakazu zapłaty powołując się na zarzuty względem tej wierzytelności, np. przedawnienie.

Odpowiedz

Maja Maj 9, 2015 o 20:04

Dlaczego we wpisach na blogu wskazywane jest, aby dłużnik w zażaleniu na klauzulę lub niezwłocznie po jej uchyleniu (na skutek złożonego zażalenia) składał w sądzie wniosek o prawidłowe doręczenie nakazu z pozwem? Przecież w tej sytuacji po uchyleniu klauzuli postępowanie egzekucyjne zostanie umorzone. Dłużnik jest więc w punkcie wyjścia tj. nie ma egzekucji, ale jest nakaz (niedoręczony) i wciąż możliwość złożenia sprzeciwu (po prawidłowym tym razem doręczeniu nakazu). Dlaczego dłużnik w tej sytuacji ma się tak śpieszyć z wniesieniem sprzeciwu? Przecież po doręczeniu pozwu, kiedykolwiek by to nie nastąpiło, ma wciąż otwartą drogę do wniesienia zarzutów, na skutek których powództwo zostanie oddalone, przynajmniej w części (przyjmuję bowiem, że dłużnicy, którzy tak walczą z nakazami nie robią tego dla sztuki, lecz mają ku temu swoje racje). Reasumując to nie dłużnikom powinno zależeć na szybkim doręczeniu nakazu z pozwem, co wierzycielowi. Od strony dłużnika upływający czas może mieć znaczenie jedynie dla odsetek, które się naliczają za każdy dzień. Lecz – skoro dłużnik jest pewny oddalenia powództwa na skutek sprzeciwu, to i żadne odsetki nie będą należne wierzycielowi. A jeśli dłużnik uznaje roszczenie w części, to aktualna sytuacja nie jest przeszkodą w zapłacie wierzycielowi uznanej części roszczenia z jasnym wskazaniem na poczet czego następuje spłata i z jakich powodów brak jej w pozostałym zakresie. Chyba, że komornik zdążył już coś wyegzekwować i szybkie zakończenie sprawy wspomoże dłużnika w żądaniu od wierzyciela zwrotu kwot wyegzekwowanych. Czy mój tok myślenia jest prawidłowy Państwa zdaniem?

Odpowiedz

Andrzej Maj 13, 2015 o 16:48

Pani rozumowanie jest jak najbardziej prawidłowe.
Jednak powszechnie panuje (przepraszam za sformułowanie) „lizusostwo” wobec sędziów i sądów, prezentowane przez wielu adwokatów i radców. To takie często spotykane podejście do sprawy.
To oczywiste, że skoro nie doszło do doręczenia, sąd musi w praworządnym państwie sam naprawić nieprawidłowość.
Jeśli będzie Pani konsekwentna w swoim rozumowaniu i nie trafi Pani na jakiegoś fatalnego (żeby nie nazwać dosadniej) sędziego, który będzie Pani wmawiał fałsz o „doręczeniuu zastępczym” to osiągnie Pani swoje uprawnienia, zachowując godność. Powodzenia 🙂

Odpowiedz

Milena Czerwiec 5, 2015 o 23:28

I to jest to z czym ja się spotkałam ,sędzia odrzucił mój sprzeciw z powodu „doręczenia zastępczego” kurier INPOST nie zaznaczył że adresat nie zamieszkuje pod wskazanym adresem i sąd uznał że odebrałam nakaz, choć przedstawiłam dowody że, nie mieszkam w tym miejscu 10 lat.W wyroku niema słowa o dowodach ,które dostarczyłam płakać się chce co się w tym kraju wyprawia,złożyłam apelacje i czekam.

Maria Marzec 14, 2015 o 18:56

Sznowny Panie Rafale. Mój niepełnoletni syn /18 lat będzie miał w maju 2015/ otrzymał PRZEDEGZEKUCYJNE WEZWANIE DO ZAPŁATY i dołączone POSTANOWIENIE Sadu który wydał Klauzulę Wykonalności na syna- jako jedynego spadkobiercę po ojciu /w czerwcu br będzie 10 lat jak mąż nie żyje/ kredyt pobrał 2003 roku.Bank sprzedał dług spółce komandytowej i z sąd to wezwanie do zapłaty.Pismo przyszło 2,03,2015 a termin spłaty długu 04,03,2015, bez potwierdzenia odbioru pisma . Nie wiedziałam co mam z tym zrobić-zrozpaczona- napisałam prośbę do danego Banku o umorzenie zadłużenia uzasadniając tym, że dług jest przedawniony / nie było żadnego kontaktu ze mną ze strony banku/, że mam wyrok wygrany w 2007 też o długi męża kierowane do syna, ja byłam z mężęm w separacji więc mnie to nie dotyczyło, że syn od chwili śmierci ojca jest leczony psychiatra,psycholog,ma II stopień niepełnosprawności itd, Ale nie mam odpowiedzi z banku na moją prośbę do tej pory więc nie czekając dłużej dnia 13,03,br skierowałam zażalenie na Postanowienie Sądu powołując się na art.118KC, art.36 i 37 KRiO w brzmienu przed zmianą 17,06,2004 podając w/w okoliczności /chorobę synowi zafundował tatuś/ a teraz drżę czy ja dobrze zrobiłam .Proszę o odpowiedż i z góry bardzo dziękuję

Odpowiedz

Maria Marzec 14, 2015 o 19:10

Jeszcze raz ja. Proszę odpowiedż przesłać e- mailem.Dziękuję serdecznie

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 15, 2015 o 20:45

Szanowna Pani, blog służy dyskusji i wymianie poglądów, niemniej, nie ma na celu darmowego udzielania porad prawnych, także bardzo mi przykro, ale odpowiedź mailem jest niemożliwa.

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 17, 2015 o 07:41

Szanowny Panie. Przeczytałam chyba całego Państwa bloga i niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na mój przypadek. Pochodzę z małej miejscowości i niestety nikt nie umie mi pomóc.
W dniu wczorajszym otrzymałam pismo z ZTM z tytułem Wezwanie przedegzekucyjne, z czego wynika iż w 2005 roku podobno jechałam bez biletu. Z treści tego pisma wynika,że sprawa w Sądzie była w 2005 roku ( Sygn.akt VI NC 546/05) . Mamy rok 2015. Przez cały ten okres nie dostałam na adres zamieszkania oraz zameldowania żadnej informacji, żadnego wezwania ani z ZTM ani z Sądu. Dopiero teraz, z ZTM, z tym właśnie wezwaniem. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż ja nie miałam nigdy przypadku żeby złapał mnie jakiś „kanar”. W 2005 roku dostałam jakieś pismo z ZTM na przekręcone nazwisko i adres. Zgadzało się tylko miasto i imię. Odesłałam pismo nie otwierając koperty z informacją, iż taka osoba nie mieszka pod tym adresem. Mam skserowaną tą kopertę gdyż już kiedyś taki przypadek przytrafił się mojej siostrze. Ktoś podał jej dane przekręcając nazwisko i dostała nakaz zapłaty od firmy windykacyjnej. Na kopercie tej widnieje ten sam numer sprawy co teraz. W związku z tym proszę o poradę. Co powinnam zrobić? Dziwne dla mnie jest to, że wcześniej dostałam kopertę na przekręcone nazwisko i adres a po 10 latach nakaz zapłaty już na moje nazwisko. Czy mogę się gdzieś odwołać od takiej decyzji? Przez 10 lat nikt do mnie nie pisał i nie wzywał do zapłaty aż do teraz. Z przekręconego nazwiska zmieniono je na prawidłowe moje. Oczywiście nie jest to duża kwota 339,29 zł ale dlaczego mam płacić za coś czego nie zrobiłam? Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Arkadiusz Marzec 23, 2015 o 23:42

Witam.
Chciałbym się dopytać o koszty związane z zaskarżeniem Postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności wydanego przez Sędziego Sądu Rejonowego.
Padło tutaj już tyle różnych, że sam się pogubiłem.

Czy dobrze rozumuję, że opłata powinna być 100 PLN i kierowana być powinna do Sądu Okręgowego.
Kwota na nakazie zapłaty to 2583 + 647 koszty.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 24, 2015 o 09:40

@Arkadiusz, czemu 100zl? 30 zl, to wynika nawet z same tresci wpisu.

Odpowiedz

Natalia Marzec 24, 2015 o 21:46

Witam, mam takie pytanie, co powinnam zrobić, na nazwisko i adres mojego zmarłego przed 2 laty ojca przyszła korespondencja z sądu rejonowego w Warszawie, nie wiem czego może dotyczyć. Ja jestem zameldowana w innym miejscu. Prawdopodobnie jest to wezwanie do zapłaty jakiegoś długu. Czy powinnam to odebrać z aktem zgonu ojca czy czekać aż jakaś korespondencja przyjdzie na moje nazwisko, wezwanie do zapłaty, komornik itd?Co powinnam zrobić?Na razie nie odebrałam tego listu. Proszę o pomoc! z góry dziękuję

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 25, 2015 o 19:22

@Natalia, a przyjęłaś spadek po ojcu? Ty lub Twoje rodzeństwo? W calości czy może z dobrodziejstwem inwentarza? To ważna dla odpowiedzialności za długi.

Odpowiedz

Michal Marzec 25, 2015 o 16:19

Dzis dostałem wezwanie do zapłaty za mandat MPK z 2007 roku. Znaczy sie wyrok jest z 2007 roku kiedy dostałem mandat nie napisano. Jest to zajecie komornicze które zostalo wysłane na adres na ktorym nie jestem zameldowany ponad 10 lat, mam pytanie czy jesli sie odwolam jest szansa ze nie będę musial płacić kosztów sądowych i komorniczych, nawet jesli okaże sie ze dotrzymano terminu i mandat sie nie przedawnil?, proszę o pilna odpowiedz. Pozdrawiam

Odpowiedz

sara Marzec 30, 2015 o 20:43

dostałem pismo od komornika o wszczęciu egzekucji na podstawie postępowania w e-sądzie który wysyłał pisma na mój stary adres wniosłem o powtórne doręczenie na aktualny adres, e-sąd udostępnił mi akta i odrzucił wniosek decyzja jest ostateczna i nie przysługuje odwołanie i obrona w normalnym sądzie po przejrzeniu akt w których znajdowało się potwierdzenie odbioru lecz nie podpisane przez mnie na jednym jest podpis bardzo nieudolnie podrobiony i tylko w przypadku bardzo złej woli można uznać za mój na drugim jest podpis złożony przez osobę która dopiero uczy się pisać i z pewnością nie jest moim podpisem co widać gołym okiem tym bardziej że na wniosku do e-sądu figuruje mój faktyczny podpis i porównanie tych podpisów nie powinno stanowić problemu nawet dla niewprawnej osoby aby stwierdzić że nie są to moje podpisy a tym bardziej dla e-sądu niestety e-sąd uznał za doręczone widocznie dla e-sądu wystarczy coś nabazgrane lub trzy krzyżyki i wszystko jest w porządku, skargi kierowane do ministerstwa sprawiedliwości nic nie dają i niestety jestem w potrzasku i komornik przeprowadzi egzekucję pożyczki której nigdy nie zaciągałem i nie wiem skąd się ona wzięła ponieważ jak to jest ładnie określane nie posiadam zdolności kredytowej dla tego zdecydowałem się wnieść sprawę do Trybunału Europejskiego ciekawe jak Trybunał wypowie się na debilne praktyki e-sądu.

Odpowiedz

Andrzej Maj 13, 2015 o 16:58

ETPCz odrzuci Pani skargę, bowiem nie skorzystała Pani z krajowej drogi na uzyskanie odszkodowania bądź zadośćuczynienia.
A tak poza tom – czytanie czyjegoś tekstu, który skałada się z kilkuset wyrazów bez przecinka ani kropki, przypomina słuchanie pijanego słowotoku i przstaje być zrozumiałe (ewentualnie jest zrozumiałe między małolatami uzależnionymi od ciągłego czatowania). Jeśli tak Pani pisze do sądów, nie spodziewam się poważnego potraktowania.

Odpowiedz

Agata Marzec 31, 2015 o 13:21

Witam. Odnoszę wrażenie, że im więcej czytam na ten temat, tym mniej rozumiem. Proszę o pomoc w następującej sprawie. W dniu 27.03.2015 otrzymałam:
– zawiadomienie o wszczęciu egzekucji (od Komornika Sądowego na wniosek wierzyciela ZTM)
– żądanie udzielenia wyjaśnień (od Komornika Sądowego na wniosek wierzyciela ZTM)
– zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat
– zawiadomienie o zajęciu wierzytelności (zwrotu nadpłaty podatków oraz prawa majątkowego)
– xero nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym ze stemplem, że tytuł uprawnia do egzekucji (nakaz ten wystawiono 14 grudnia 2011r)

Komornik w tym piśmie każe mi zapłacić ok. 1100 zł (z czego zadłużenie wobec ZTM to ok 300 zł, reszta to koszty postępowania komorniczego). Problem w tym, że nie wiedziałam nic o tym, że mam zapłacić taką kwotę (ok 300 zł dla ZTM). Nie otrzymałam pisma ani żadnej informacji na temat sprawy sądowej, nie miałam żadnej możliwości do obrony. Gdybym wiedziała, to po prostu bym zapłaciła, ale 300 zł, a nie 1100, które teraz się zrobiło. Pisma były naprawdopodobniej wysyłane na adres, pod którym już dawno nie mieszkam (i nie mieszkałam, gdy miała miejsce sprawa sądowa). Ponadto na wniosku jest nieprawidłowy numer dowodu osobistego. Zgadza się tylko mój numer pesel i nazwisko. Jak w tej sytuacji mam się bronić, gdzie złożyć wyjaśnienie / zażalenie / skargę? Nie dostawałam żadnych pism nt. żądania zapłat, pierwsze pismo jest od komornika i od razu prawie 1100 zł! Nie miałam możliwości ani obrony, ani zapłaty. Dodam, ze w chwili obecnej jestem matką samotnie wychowującą dziecko, bez majątku i bez źródła dochodu. Jedynym „naszym”, tj. mojego i dziecka źródłem są alimenty. Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

Agata Kwiecień 7, 2015 o 19:56

czy ktoś odpowie?

Odpowiedz

Paweł Kwiecień 6, 2015 o 16:37

Panie Rafale a czy po otrzymaniu od komornika informacji o rozpoczęciu postępowania egzekucyjnego, na podstawie nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności, doręczonego pod nieistniejący adres można złożyć sprzeciw od nakazu? (zamiast zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności)

Odpowiedz

Paweł Kwiecień 6, 2015 o 20:07

Panie Rafale

Czy mogę wnieść jednocześnie:
1) skargę/zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i
2) sprzeciw od nakazu zapłaty?

Czy jeśli wniosę te wnioski to w razie ich odrzucenia nie zamknę sobie drogi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania?

pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 7, 2015 o 12:28

Jak Pan pisał wcześniej – pozew z nakazem zostały wysłane na nieistniejący adres. W takim wypadku nakaz zapłaty nie został Panu doręczony, nie zaczął więc biec termin na złożenie sprzeciwu. Tu właściwe jest więc tylko zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli. Gdyby zaś nakaz został wysłany na prawidłowy adres i np. doszłoby do dwukrotnego awizowania, a Pan powiedzmy w tym czasie był w szpitalu i o tym nie wiedział – wtedy mamy do czynienia z niedochowaniem terminu i żeby „uchylić” się od skutków uprawomocnienia nakazu musiałby Pan złożyć wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu – wraz ze sprzeciwem.

Oczywiście może Pan złożyć oba pisma naraz stosując taktykę „im więcej tym lepiej” – z pewnością nie będzie to prawidłowe rozwiązanie, ale też nie naraża się Pan tym samym na jakiekolwiek negatywne konsekwencje. Trudno przewidzieć reakcję sadu, ponieważ sędziowie często przymykają oko na tego rodzaju uchybienia i nadają bieg pismom składanym przez strony, które nie są reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika.

Odpowiedz

Andrzej Maj 17, 2015 o 11:15

Panie Rafale. Wielu sędziów wykazuje niski standard przestrzegania przepisów prawa, o czym powinien Pan wiedzieć. Nic im za to przecież w praktyce nie grozi.
Nieraz za prawidłowy sposób zaskarżenia sędzia uzna zażalenie, a innym razem wniosek o przywrócenie terminu. Natomiast wniesienie sprzeciwu, gdy nie doręczono nakazu, jest przedwczesne, ale należy oczekiwać jednak jego uwzględnienia, zważywszy na uprzywilejowanie wierzycieli w kwestii uznawania adresów abstrakcyjnych za „prawidłowe”.
Nie nazwałbym skorzystania równocześnie z zażalenia i z wniosku o przywrócenie terminu za błąd, bowiem dla słabszych intelektualnie sędziów (bądź działających ze złą wolą) rozróżnienie kwestii na kim spoczywa odpowiedzialność za nieprawidłowość doręczenia (tj. na sądzie,wówczas zażalenie, czy na adresacie,wówczas przywrócenie terminu) może być nieuchwytna.

Odpowiedz

Paweł Kwiecień 8, 2015 o 07:33

Panie Rafale bardzo dziękuję za odpowiedź.

Jeśli nakaz zapłaty wystawiony był w 2012 r. przez słynną Prokurę NSFIZ z Wrocławia w którym nie było podanych ani NIPu ani Regonu ani adresu ani nie wskazano osoby reprezentującej, to czy w składanych pismach do Sądu, powoda podawać tylko tak jak jest oznaczony w nakazie zapłaty czy dopisywać adres, NIP i Regon? W zawiadomieniu od komornika jest też podana osoba reprezentująca (ale nie ma jej w nakazie zapłaty), wskazywać tą osobę np. w sprzeciwie od nakazu czy jej nie wskazywać?

pozdrawiam

Odpowiedz

Ewa Kwiecień 13, 2015 o 13:36

Bardzo proszę o pilną odpowiedź w sprawie: 5 dni temu dostałam pismo od komornika o wszczęciu egzekucji przeciwko mnie. Bank wystawił tytuł egzekucyjny na kwotę 330 zł, odsetki 47 zł i koszty, opłaty i prowizje na 325 zł, w tych kosztach są opłaty za dwie wizyty windykatora terenowego pod adresem zameldowania, gdzie nie mieszkam od 25 lat i adresem zamieszkania (każda wizyta po 100 zł). Bankowy tytuł trafił do sądu, postanowienie sądu zapadło w styczniu tego roku, klauzula wykonalności nastąpiła w marcu. Problem w tym że żadne z pism ani od banku ani od sądu nie trafiły pod mój adres zamieszkania. Prawdopodobnie wszystko szło na adres zameldowania gdzie nikt nie mieszka i gdzie podobno były jakieś awiza do mnie. Myślę że to było celowe działanie banku, bo wielokrotnie prosiłam o pisani na mój faktyczny adres. Nie zgadzam się z kwotą kosztów i doszły jeszcze dodatkowe, w sumie jakieś 1100zł. nie stać mnie na to. co robić, bo czytam ten blog i pogubiłam się

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 23, 2015 o 12:32

W Pani sytuacji należy złożyć do sądu zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Należy w nim wskazać postanowienie, które chce Pani zaskarżyć oraz sygnaturę sprawy. Zażalenie takie wnosi się do sądu II instancji, ale za pośrednictwem sądu, który wydał to postanowienie, zatem zażalenie proszę wysłać na adres sądu I instancji. Proszę się również śpieszyć, termin jest krótki, ma Pani 7 dni na dochowanie terminu na złożenie zażalenia liczone od daty doręczenia pisma od komornika. Dzień złożenia zażalenia to dzień złożenia pisma w biurze podawczym sądu albo w przypadku przesłania pisma pocztą – dzień, w którym pismo zostało nadane do sądu za pośrednictwem poczty polskiej.

W uzasadnieniu Pani pisma, należy podać dowody potwierdzające fakt, iż nie mieszka Pani w miejscu wskazanym przez wierzyciela. Mogą to być umowy najmu, rachunki za media czy też nawet zeznania świadków.

Dodatkowo, należy zwrócić się w piśmie do sądu o ponowne doręczenie postanowienia, tym razem już na właściwy adres.

Opłata za zażalenie wynosi 30 zł.

Odpowiedz

Andrzej Maj 17, 2015 o 11:23

Panie Rafale! Zdecydowanie wytknę Panu bezmyślność. Pani Ewa pisze w dniu 13.04, że 5 dni temu dostała zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, a Pan jej w dniu 23.04 radzi, żeby wniosła zażalenie na nadanie klauzuli. Życzę przywrócenia rozumu.

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 20, 2015 o 13:36

Panie Andrzeju mocne słowa. Niech Pan jednak pomyśli jeszcze raz. Nie zawsze mam możliwość udzielania szybkich odpowiedzi – szczerze mówiąc bardzo rzadko. Ciągłe wyjazdy na rozprawy w całej Polsce, praca w Kancelarii, nie mówiąc już o urlopach, gdzie odcinam się zupełnie od pracy.

Odpowiadając z opóźnieniem Pani Ewie – wbrew temu co Pan napisał – myślę, myślę o tysiącach osób, które codziennie odwiedzają tego bloga a znajdują się w podobnej sytuacji do Pani Ewy. Mam nadzieję że z moją pomocą uda im się dochować terminu. No a Pani Ewa. Cóż. Liczę, że udało jej się zmieścić w terminie. Zawsze też mogła pójść z tym problemem do prawnika,zapłacić, otrzymać w zamian poradę.

Proszę pamiętać, że ten blog nie jest poradnią w indywidualnych sprawach (takie wymagają zazwyczaj zawarcia umowy świadczenia usług prawniczych między prawnikiem a klientem), jest to raczej miejsce, gdzie osoby, którym udało się wygrać z firmami windykacyjnymi mogą podzielić się swoją wiedzą z tymi, którzy tę walkę mają jeszcze przed sobą.

Odpowiedz

Andrzej Maj 17, 2015 o 11:35

Panie Rafale – sąd nie doręcza dłużnikowi postanowienia o nadaniu klauzuli! Obecnie czyni to komornik przy zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji i w wypadku Pani Ewy komornik najwyraźniej dopełnił ten obowiązek. Zalecam powtórkę z kpc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 20, 2015 o 13:50

Witam ponownie. Oczywiście, że sąd nie doręcza dłużnikowi postanowienia o nadaniu klauzuli. Nigdzie takiego czegoś nie napisałem. Jeśli również mogę uprzejmie coś poradzić w zamian za Pańską radę – zalecam powtórkę nauki czytania ze zrozumieniem.

Odpowiedz

Joasia Kwiecień 15, 2015 o 13:59

Witam,

Korzystając z rad zamieszczonych na blogu (serdeczne dzięki za te rady!) udało mi się uzyskać z SR który wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym zaświadczenie na podstawie art. 139 par. 5 k.p.c o tym, że nakaz został wysłany na adres pod którym nie zamieszkiwałam, jednocześnie sąd przysłał postanowienie o uchyleniu postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi. Wraz z tymi dokumentami dostałam sam nakaz z pouczeniem o możliwości złożenia sprzeciwu w ciągu 2 tygodni oraz wytłuszczonym drukiem personalnym pouczeniem o możliwości zgłoszenia zarzutu niewłaściwości miejscowej sądu PRZED wdaniem się w spór co do istoty sprawy.
Co to właściwie znaczy? Mam najpierw wysłać zarzut niewłaściwości miejscowej sądu (mam podstawy), nie zważając na termin 14 dni na złożenie sprzeciwu od NZ?
Postanowienie sądu o uchyleniu klauzuli wykonalności jest nieprawomocne – czy przed wystąpieniem do komornika z tym postanowieniem muszę wnieść o nadanie klauzuli prawomocności?
Jakie właściwie skutki niesie za sobą uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności? Traktuje się to tak, jakby ta klauzula nigdy nie została nadana? Mogę odzyskać środki, które komornik zajął na podstawie uchylonej już klauzuli?

Serdeczne dzięki za wyjaśnienia.

Odpowiedz

Rafal Kwiecień 23, 2015 o 11:43

Uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności wstrzymuje egzekucję nakazu zapłaty. Zgodnie z art. 825 pkt 2 k.p.c organ egzekucyjny umorzy postępowanie w całości lub części jeżeli prawomocnym orzeczeniem tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności. Oznacza to, iż w razie zaistnienia okoliczności wskazanych w tym przepisie organ egzekucyjny jest zobligowany do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Do takich orzeczeń należy właśnie postanowienie sądu II instancji uchylające klauzulę wykonalności. Takie umorzenie następuje po złożeniu wniosku do komornika.

Odpowiedz

Joasia Maj 16, 2015 o 00:49

Sęk w tym, że ja mam to postanowienie z sądu I instancji – sądu rejonowego, tego samego, który to nadał klauzulę wykonalności nakazowi zapłaty.Postanowienie o uchyleniu klauzuli wykonalności nie uprawomocniło się, bowiem strona przeciwna wniosła na nie zażalenie.
Zarzucając:
1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na tym iż nie miałam wiedzy o toczącym się postępowaniu prowadzonym przez SR w sprawie o syng. akt….
2. naruszenie art. 169 § 1 i 4 kpc polegające na jego niezastosowaniu i przywróceniu terminu do wniesienia zażalenia przeze mnie, mimo iż upłynął rok od czynności na którą przysługiwało zażalenie i 7 dni od ustania przyczyny do wniesienia tego zażalenia
3. naruszenie art. 795 § 2 kpc polegające na jego niezastosowaniu i przyjęciu rozpoznania

Co powinnam teraz zrobić? Czy SO może w tych okolicznościach uwzględnić zażalenie powoda? Czy mogę jakoś odpowiedzieć na to zażalenie? (żadnego pouczenia nie dostałam w tej sprawie)

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 20, 2015 o 13:18

a czy zażalenie wierzyciela jest zasadne? czy rzeczywiście termin 7 dni na złożenie przez Panią zażalenia na postanowienie o nadanie klauzuli minął? czy wierzyciel ma dowody na to, że o sprawie sadowej wiedziała Pani już wcześniej (np odebrana podpisana zwrotka) Jeśli tak to sąd może jego zażalenie uwzględnić. To czy sąd uwzględni czy te nie zażalenie zależy od tego co znajduje się w aktach i nie da się tego przewidzieć nie znając sprawy.

Odpowiedz

Joasia Maj 20, 2015 o 20:30

Dzięki za odpowiedź 🙂
Nie odebrałam nic z sądu, bowiem wierzyciel podał mój nieprawdziwy adres. Udowodniłam to i stąd sąd uchylił klauzulę wykonalności jednocześnie umożliwiając mi złożenie sprzeciwu.
Dostałam także zaświadczenie od sądu, że nakaz został wysłany na inny adres, pod którym nie mieszkałam.
W zażaleniu wierzyciel powołuje się na to, że po uzyskaniu info od komornika o toczącym się postępowaniu udałam się do siedziby wierzyciela (do sądu nie miałam jak, bo to na drugim końcu PL) i poprosiłam na piśmie o wydanie umowy która jest podstawą egzekucji. Wydali mi ją, stwierdziłam jednoznacznie, że nie jest to mój podpis i nigdy nie podpisywałam żadnych umów z tą firmą, więc zgłosiłam sprawę do Prokuratury. Ta po ponad rocznym mieleniu dokumentacji, prowadzenia czynności w tej sprawie umorzyła z uwagi na przedawnienie karalności z kk. Stąd to całe przesunięcie w czasie.
Potem znalazłam ten blog i korzystając z rad tutaj zamieszczonych uzyskałam uchylenie klauzuli wykonalności itd…
Czy powinnam odpowiadać na to zażalenie wierzyciela? Na co mogę się powołać?

Emilia Kwiecień 19, 2015 o 00:24

Witam
Po złożeniu zażalenia na postanowienie Sądu o nadaniu klauzuli wykonalnosci dla nakazu zapłaty ( chodziło o mandat wystawiony 3 .09.2003 a nakaz zapłaty wydany 20.09.2004 więc chyba nie przerwano biegu ..? ) nakaz wysłany był na nieaktualny adres co udokumentowałam w zażaleniu .. Otrzymałam pismo z Sądu do usunięcia braków zaźalenia i mam z tym ogromny kłopot ponieważ nie wiem jaką wartość przedmiotu zaskarzenia podać ? Czy jest to kwota podana w nakaz ie zapłaty? Ale z kosztami pprocesowi czy bez..? Czy też kwota której żąda aktualnie wierzyciel przez komornika ? Sama nie wiem…dług jest przecież przedawniony. .

Odpowiedz

Damian Kwiecień 23, 2015 o 09:47

Emilia, dla przerwania biegu przedawnienia ważna będzie pierwsza czynność dokonana przed sądem – czyli wcześniej niż data wydania nakazu zapłaty. Prawdopodobne jest więc, że termin został przerwany jeszcze przed przedawnieniem mandatu. Jako wartość przedmiotu zaskarżenia powinnaś podać kwotę podaną w nakazie zapłaty.

Odpowiedz

Agnieszka Kwiecień 20, 2015 o 11:40

Witam.

W dniu dzisiejszym dostałam informacje od kadrowej ,że przyszło zajecie komornicze na moje stare nazwisko z adresem pod którym nie mieszkam od 8 lat, iż na podstawie tytułu wykonawczego w postepowaniu upominawczym wydanym dnia 11.03.2013 uprawomocniony 28.10.2014 zajmuja mi wynagrodzenie. Sądząc po adresie na który szła korespondencja cokolwiek by to nie było jest to juz należność przeterminowana. W związku z tym mam pytanie jaki wniosek do sądu bedzie właściwy

Odpowiedz

Damian Kwiecień 23, 2015 o 09:54

Musisz postępować dokładnie tak, jak zostało to wyjaśnione w tym wpisie na blogu. Najpierw ustal na jakiej podstawie działa komornik, następnie złóż zażalenie do właściwego sądu na nadanie klauzuli wykonalności. Następnie działaj zgodnie z kolejno podanymi wskazówkami.

Odpowiedz

łukasz Kwiecień 21, 2015 o 11:05

w przypadku gdy nakaz był wysłany na błędny adres a minęło 7 dni odkąd dowiedziałem się o wszczęciu egzekucji – więc nie mogę już złożyć zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli, to wtedy mam składać skargę o wznowienie postępowania czy po prostu wnieść o doręczenie pozwu i nakazu na właściwy adres i po otrzymaniu tego wnieść sprzeciw?

Odpowiedz

Kurzatkowska Kwiecień 23, 2015 o 14:45

Witam,

Mieszkam za granica dwa lata temu zmieniłam adres zameldowania, jakiś czas temu zauważyłam ze moje konto jest zablokowane na kwotę 800 zł zadzwoniłam do banku i poinformowali mnie ze konto jest zajęte przez komornika. Troche to dla mnie dziwne ze komornik umiał znaleźć mój nr konta ale obecnego adesu zameldowania juz nie, żeby poinformować mnie ze oczekuje ode mnie wplaty – zaznaczę ze w banku mam prawidłowy adres. Wiec do dnia dzisiejszego nie otrzymałam żadnej konkretnej informacji, próbobwałam kontaktować sie z komornikiem mailowo ale nie odpisuje. Przez telefon tylko poinformował ze chodzi o mandaty z 2011 i 2012 roku, po tym czasie miałam jeszcze dwa manaty za które zapłaciłam – wiec widać ze nie uchylam sie od płacenia. Czy moge cos zrobic w tej sytuacji?? Czy moge powołać sie na błędny adres??Bo wiem ze tam wysyłali cos, ale moja mama nie mogła odebrać tego za mnie:////

Odpowiedz

Jola Kwiecień 25, 2015 o 11:13

Witam,
Panie Rafale mam pytanie. Otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z Sądu Rejonowego. W pozwie tym w punkcie 8 zawarta jest taka treść: „W przypadku wniesienia sprzeciwu domagam się: 1. Zasądzenia od strony pozwanej na rzecz Powoda …… Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty w W….. ul. ………. kwotę …… PLN (słownie: ………..) z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty i kosztami postępowania.”
Wniosłam oczywiście sprzeciw, ale w rubryce 7 sprzeciwu wniosłam też o oddalenie tego „domagania się” powoda. Wartość przedmiotu sporu jest przedawniona prawie 13 lat od dnia jej wymagalności.
Czy jest to zgodne z przepisami? Czy w tak sformułowanym wniosku pozwu referendarz mógł wydać nakaz zapłaty?

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 27, 2015 o 12:38

Sąd jak najbardziej może wydać nakaz zapłaty, ponieważ nie bada szczegółowo dowodów, wystarczy że uzna, że wynika z nich istnienie jakiejś wierzytelności, a zarzutu przedawnienia nie uwzględnia się z urzędu. Pełnomocnicy w pozwach często zastrzegają, że w razie gdy sąd nie znajdzie podstaw do wydania nakazu zapłaty i skieruje sprawę na rozprawę to wnoszą o wydanie wyroku takiego a takiego. Jest to dość przestarzała formuła. Oczywiste jest przecież, że skoro powód wnosił o wydanie nakazu w takim zakresie, to popiera też zasądzenie tej samej kwoty w wyroku. Jeśli wniosła Pani w sprzeciwie o oddalenie powództwa i uwzglednienie zarzutu przedawnienia to wszystko powinno się dla Pani dobrze skończyć.

Odpowiedz

Jola Kwiecień 28, 2015 o 10:06

Dziękuję Panie Rafale za odpowiedź. Podniosłam w sprzeciwie zarzut przedawnienia, wniosłam o uchylenie nakazu zapłaty, oddalenie powództwa, nie uznałam roszczeń Powoda. Teraz muszę czekać i to jest chyba ten najcięższy czas. Jak coś będę wiedziała, to podzielę się wiadomością.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Filip Kwiecień 28, 2015 o 14:44

Witam,

Panie Rafale, nie zajmę dużo czasu…proszę pochylić się nad następującą sytuacją.

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z 20.01.2008r., odbiera Go dłużnik który jest osobą chorą, cierpiącą na amnezję i tenże nakaz pozostaje bez żadnej reakcji ze strony adresata nakazu – o fakcie nie wie także cała rodzina.
Od 2008 roku absolutna cisza w sprawie, dłużnik nic nie pamięta i żyje w spokoju aż do 23.04.2015r. kiedy to otrzymuje od Komornika pismo w sprawie egzekucji wierzytelności. W pismach od komornika jest mowa, że Postępowanie Sądu opatrzone klauzulą wykonalności zostało wydane 16.12.2014r. – nie zostało doręczone dłużnikowi.

Czy istnieje jakikolwiek ratunek ? Czy można uzasadniać całe zdarzenie naprawdę bardzo poważną chorobą dłużnika? Jest na to cała dokumentacja chorobowa, operacje na otwartym mózgu, głęboka depresja, zaniki pamięci itp..

Czy jest szansa uwolnić się od tej egzekucji?

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 30, 2015 o 11:51

Rozumiem, że dłużnik nie był ubezwłasnowolniony?

Nakaz był wysłany na prawidłowy adres. Można spróbować złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem, jest jednak na to 7 dni od dowiedzenia się o wydanym nakazie zapłaty. Jako okoliczność braku winy w niezłożeniu sprzeciwu trzeba właśnie wykazać dokumentami stan zdrowia osoby, która odebrała korespondencję z sadu.

Odpowiedz

Joanna Kwiecień 29, 2015 o 21:20

Panie Rafale
Dziś dowiedziałam się od komornika, że wyrokiem e sądu z 2012 r z klauzulą wykonalności z czerwca 2012 r dokonał zajęcia moich poborów. Nie otrzymałam żadnych pism, jedynie telefonicznie ustaliłam z nim kilka podstawowych informacji, zarówno komornik jak i wierzyciel wysyłali podobno jakieś pisma na adres działalności gospodarczej, którą zlikwidowałam w 2003r. Podobno dług dotyczy jakichś zobowiązań bankowych(może za prowadzenie rachunku?).Jeśli tak, to bank dysponował a tym samym wierzyciel- podobno Kruk z Wrocławia, moim adresem, niezmiennie od 30 lat tym samym. co robić?komornik obiecał przysłać dokumenty, w tej chwili mam sygn akt z e- sądui datę sprawy oraz datę nadania klauzuli wykonalności- 2012 r. Czy mogę jeszcze złożyć wniosek o przywrócenie terminu wniesienia sprzeciwu- boję się że zażalenie zostanie rozpatrzone po wielu miesiącach a ja będę pozbawiona środków do życia- tym bardziej , że nie czuję się zobowiązana do spłaty wątpliwego długu

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 30, 2015 o 11:44

Wniosek o przywrócenie terminu na sprzeciw nie jest prawidłowy w przypadku gdy podano Pani nieaktualny adres. Jeśli dowiedziała się Pani od komornika o sadzie który wydał nakaz zapłaty, o sygnaturze sprawy, dacie nakazu i klauzuli oraz prawdopodobnie błędnym adresie na jaki była kierowana korespondencja to są wystarczające informacje, których potrzeba aby złożyć zażalenie do sądu na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Ma Pani na to 7 dni, później niewiele będzie można zrobić. W treści zażalenia trzeba wskazać dowody na to że w 2012 mieszkała Pani gdzie indziej niż adres wskazany w pozwie. Można też wnosić o wydanie stosownego zaświadczenia, dzięki któremu zawiesi się postępowanie egzekucyjne.

Odpowiedz

Joanna Kwiecień 30, 2015 o 17:19

Panie Rafale
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź i zwrócenie uwagi na możliwość uzyskania zaświadczenia , które może wstrzymać egzekucję. Ten blog jest niezwykle pomocny w chwili gdy należy szybko zadziałać a człowiek czuje się bezradny. To z tego bloga dowiedziałam się, że nie jestem w beznadziejnej sytuacji i mogę się bronić. To bardzo dużo, nawet jeśli okaże się, że nie mam racji to lepiej „nie wygrać” niż zostać oszukanym lub wykorzystanym. Dziękuję

Odpowiedz

Anna Maj 6, 2015 o 19:14

Bardzo proszę o pomoc. Przebywam poza granicami Polski od 10lat. Przecwczoraj przyszlo na adres moich rodzicow (gdzie nie jestem zameldowana od ponad 15lat) pismo od komornika z miasta gdzie studiowalam. Moi rodzice dowiedzieli sie na poczcie przez przypadek od ktorego komornika byl ten list, ale nie mogli go odebrac w moim imieniu, wiec nie zostal dostarczony. Zadzwonilam do tegoz komornika i dowiedzialam sie ze byl to nakaz zaplaty sadowy, wierzycielem jest MZK, czyli po prostu nie zaplacona kara za jazde bez biletu z 2006 roku. W tymze roku wyjechalam za granice. Czy jest mozliwe odwolanie sie, czy tez zaskarzenie takiego pozwu jesli jest to pierwszy raz kiedy ktokolwiek powiadomil mnie o sprawie i kiedy zostalo cokolwiek do mnie wyslane, i to jeszcze na dawno nieaktualny adres. Przepraszam za malo zrozumialy jezyk i brak polskich znakow, mieszkam na stale za granica. Dziekuje z gory za pomoc.

Odpowiedz

gigi Maj 7, 2015 o 23:50

Wspolczuje wszystkim co mieszkaja w Polsce.Babrac sie w sprawach sadowych.Ktos pisal o strasburgu.Tam nic nie robia,sprawy czest pozostaja bez odpowiedzi przez dlugie lata.Na czesc „Przyjetych” spraw wogole nie ma odpowiedzi.Wiec nie ludzcie sie ze tam jest sprawiedliwosc.W polsce zaczelo sie straszenie ludzi skupionymi dlugami a ze firmy te maja uklady to robia machlojki na kazdym kroku.Jak juz ktos napisal to wystarczy tylko sie odezwac ze przedawnione a juz niby sie uznaje ze dlug jest i terminy leca etc.Polska to burdel.Mi sie udalo i cale szczescie od 9 lat mieszkam za granica i nawet do polski na wakacje nie przyjezdzam.Kto raz dobrze trafi za granica (raczej nie na polaka-wyzyskiwacza)nigdy nie bedzie chcial wracac do tego kraju „dobrobytu i sprawiedliwosci”

Odpowiedz

WOjtek Maj 8, 2015 o 18:04

Witam,
nie prościej gdyby Pan napisał wzór na zażalenie i skargę?
Oglądalność strony wzrośnie o 300%.
Pozdrawiam

Odpowiedz

edytam261 Maj 14, 2015 o 14:44

Witam . Chciałbym się poradzić, gdyż tak większość mam problem z tym co powinienem zrobić. Otóż niedawno otrzymałem pismo od firmy z publiczną ofertą sprzedaży długu, a niedługo po tym pismo od komornika o nadaniu klauzuli wykonalności zapłaty na rzecz tej firmy, od której dostałem wcześniej pismo. Ze względu, iż jestem w trudnej sytuacji materialnej pisałem prośbę do tej firmy o umorzenie zadłużenia, a w odpowiedzi otrzymałem pismo komornicze. Chciałbym się dowiedzieć czy z racji, iż wcześniej nie otrzymałem żadnych innych pism, ponieważ mieszkam gdzie indziej niż jestem zameldowany, mogę wnieść zażalenie na postanowienie Sądu o nadaniu klauzuli? Jaki jest termin na odpowiedź, liczy się data stempla czy dostarczenia?

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 14, 2015 o 16:28

Termin na zażalenie wynosi 7 dni. Liczy się go od dnia kiedy pierwszy raz dowiedział się Pan o tym, że było prowadzone jakieś postępowanie sądowe w sprawie – najczęściej jest to data odebrania pisma od komornika.

Odpowiedz

edytam261 Maj 14, 2015 o 16:43

Czy w związku z tym, jeśli pisałem wcześniej do firmy u której jestem zadłużony prośbę o umorzenie długu, mogę złożyć zażalenie na postanowienie Sądu o nadaniu klauzuli wykonalności zapłaty?

Odpowiedz

Anita Maj 15, 2015 o 10:49

Witam serdecznie, mając problem z postępowaniem w przypadku nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (uogólniając) poprosiłam o poradę, ale pod postem o skardze na czynności komornika. Zauważyłąm, że wyraźnie pod tamtym postem jest mniej Państwa odpowiedzi, czy załączyć swoje pytanie tutaj czy po prostu nie ma co liczyć na odpowiedź pytając o moje sprawy? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Krzysiek Maj 17, 2015 o 14:23

Witam chce napisać pismo do sądu, gdyż jutro mija 7 dzien od kąd dostałem list od komornika o zajeciu konta bankowego oraz połowy wynagrodzenia.
Od 2 lat mieszkam w innym miejscu, i nie docierały do mnie informacje z sadu ani z banku o zaległościach bankowych, wiec bank wykonał BTE i sad wydał postanowienie, chce sie odwołać od postanowienia ale nie wiem jak i od czego mam zacząc a czasu mam nie duzo
Proszę o Pomoc

Odpowiedz

Milena Maj 17, 2015 o 18:26

Witam mam pytanie czy jeżeli sądowi dostarczono dokument ze zmianą adresu zamieszkania z Urzędu Gminy ( nakaz zapłaty był z 12.10.2014 na adres pod którym już nie mieszkam od 2010 roku )czy sąd może odrzucić sprzeciw?

Odpowiedz

aneta Czerwiec 9, 2015 o 19:08

Dzień Dobry,
otrzymałam pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia oraz o zajęciu r-ku bankowego gdzie dowiedziałam się o tym od pracodawcy oraz od pracownika banku -zajęcie r-ku
nakaz zapłaty do data 2012 oraz postanowienie sądu tez jest z taką datą.
czy mogę podnieść zarzut przedawnienia i złozyc do komornika wniosek o umorzenie egzekucji na tej podstawie? dodam iż cała korespondencja docierała na adres zameldowania gdzie nie przebywam od 20 lat tylko ten adres widnieje w dowodzie osobistym.
Proszę o radę

dziękuję

Odpowiedz

Aneta Czerwiec 10, 2015 o 15:51

Witam, w zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się od banku, że komornik zajął nasze konto bankowe. Wyrok sądu ze stycznia 2013 roku. Jako że mieszkamy za granicą od paru lat nie mieliśmy możliwosci odbierania listów ( dochodziły na błedny adres)Mam przygotowane już pisma: sprzeciw od nakazu zapłaty i wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty. Czy powinniśmy złożyć jeszcze zażalenie na postanowienie o nadaniu tytułowi egezkucyjnemu klauzuli wykonalności? I czy powinniśmy wysłać to pismo również do komornika?

Odpowiedz

Malwina Czerwiec 11, 2015 o 10:03

Witam,

mam następujący problem i proszę o pomoc.
Dnia 30 kwietnia otrzymałam wezwanie do zapłaty należności od komornika na podstawie tytułu wykonawczego Nakaz Sądu Rejonowego w postępowaniu upominawczym z dnia 12-09-2006r.
Przy tym komornik wzywa mnie do wstawienia się w jego siedzibie z autem którego jestem współwłaścicielem.
Przed wezwaniem do zapłaty nie otrzymałam żadnego pisma z Sądu czy od komornika,a to dlatego ,że wysyłali je na nieaktualny adres.
Od 2005 roku nie mieszkam pod adresem pod który wysyłano pisma.
Dopiero wezwanie do zapłaty przyszło na prawidłowy adres.

Napisałam już pismo o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do komornika oraz wniosek o doręczenie nakazu zapłaty do sądu.
Komornik odrzucił wniosek o zawieszenie natomiast w ostatni poniedziałek z Sądu otrzymałam pismo mówiące o uchyleniu zarządzenia z dn…o stwierdzeniu prawomocności nakazu zapłaty.Jak również otrzymałam odpis nakazu zapłaty,pozwu oraz mandatu.

Co mogę dalej zrobić,nie czuję się zobowiązana do uiszczenia opłaty komorniczej.
I co najważniejsze w moim przypadku nie ma niestety mowy o przedawnieniu ,gdyż mandat otrzymałam dnia 16.11.2005 r. a pozew wniesiono 04.08.2006 r.

Z góry dziękuje za pomoc

Odpowiedz

Kamilia Czerwiec 23, 2015 o 23:00

Witam
mam pytanie jak Sąd podchodzi do sytuacji gdy w terminie zamiast skargi na postanowienie referendarza wnoszone jest zażalenie na postanowienie o klauzuli. Opłacone 30 zl. Czy traktuje to jako mylne oznaczenie pisma (także gdy jest składane przez profesjonalnego pełnomocnika?). I pytanie drugie 0 czy jeżeli wraz z zawiadomienie od komornika dostaliśmy kopie nakazu zapłaty to możemy w terminie 14 dni wnieść sprzeciw?

Odpowiedz

łukasz Czerwiec 28, 2015 o 18:04

a w przypadku gdy tradycyjnie nakaz poszedł na zły adres i w toku postępowania egzekucyjnego cała wierzytelność zostanie wyegzekwowana, ja złoże sprzeciw od nakazu wskazując że w pozwie podano zły adres, a następnie sąd uchyli nakaz i powództwo oddali – to co trzeba zrobić dalej? do wierzyciela wystąpić o zwrot całej wyegzekwowanej kwoty? bo np. roszczenia z nakazu z odsetkami to 1300 zł ale łącznie z kosztami egzekucji to będzie 1800 zł. W takiej sytuacji ja do wierzyciela mam wystąpić o zwrot 1800 zł czy 1300 zł a 500 zł do komornika?

Odpowiedz

Aneta Czerwiec 30, 2015 o 21:21

Witam, mam dosyc skomplikowana sytuacje; Otrzymalam wezwanie na rozprawe sadowa w sprawie zaplaty zaleglosci czynszowych wobec S. Mieszkaniowej z okresu pazdziernik 2012 – lipiec 2013 . Zgadzam sie z brakiem zaplaty ale spoldzielnia ta wiedzac iz nie zamieszkuje w przedmiotowym mieszkaniu, ze od 2002 roku przebywam na stale za granica , jak rowniez znajac moj wlasciwy adres od sierpnia 2012, pomimo tego nie wyslala mi zadnych wezwan do zaplaty ani nawet salda naleznosci otrzymalam od razu pozew do sadu o zaplacenie naleznosci wraz z kosztami sadowymi i odsetkami. Postanowilam zadzwonic do sadu i okazalo sie ze przeciwko mnie toczylo sie 7 roznych postepowan sadowych – 1 z 2009, 1 z 2011, 3 z 2012, 1 z 2013 , 1 z 2014, plus ostatnie na ktore otrzymalam wezwanie. niektore z nich zakonczone decyzjami sadu i 3 postepowanie ekzekucyjne u komornika z 2011, z 2012 i z 2013 r. o zadnych z tych postepowan nie wiedzialam ! ( Wszystko tyczy sie przedmiotowego mieszkania ) i postepowania ekzekucyjnego. Czy jest mozliwe aby wszelkie postepowania odbywaly sie w niewiedzy zainteresowanego ? Spoldzielnia zostala powiadomiona o moim aktualnym adresie w sierpniu 2012 ro i pomimo tego nigdy nie skierowala do mnie zadnej korespondencji zwiazanej z tematem. Sprawa jest nieciekawa gdyz poczatkowo niewielki dlug zostal obciozony odsetkami i wszelkiej masci kosztami osiagajac wysokosc ktorej juz nie bede mogla samodzielnie splacic – 80.000 zl . Co moge zrobic w takiej sytuacji ?

Odpowiedz

Krzysiek Lipiec 9, 2015 o 12:51

Witam, Panie mecenasie a jaka jest opłata od takiego zażalenia na postanowienie co do nadania klauzuli wykonalności i z jakich przepisów wynika jej wysokość? Czy wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego również podlega opłacie? pozdrawiam

Odpowiedz

Marta Lipiec 13, 2015 o 22:27

Witam,
Mój problem dotyczy wpisu mojej osoby w bazie BIG. Dowiedziałam się o nim przez przypadek-będąc w banku pracownica powiedziała mi, iż figuruję jako dłużnik w powyższym rejestrze. Sprawa dotyczy roku 2002, zaś w tytule widnieje zapis: przewóz osób i bagażu w komunikacji masowej. Wg raportu w 2013 r. zostało do mnie wysłane wezwanie do zapłaty. Do dziś żyłabym w nieświadomości, gdyby nie wizyta w banku! Mój adres zameldowania oczywiście się zmienił od tego czasu; nie otrzymywałam żadnych pism dotyczących w/w problemu.
Od czego mam zacząć? Nie wiem do końca jakiej sprawy dany wpis dotyczy (w domu posiadam dowód wpłaty za mandat z tego okresu; nie należę do osób, które uchylają się od kary). Gdzie mogę dowiedzieć się więcej na temat mojej sprawy? Czy mam wystąpić z prośbą o podanie tych danych do wierzyciela? Nadmieniam, że nie otrzymałam żadnego wezwania do zapłaty, ani od wierzyciela, ani od Komornika. Proszę o poradę. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Joanna Lipiec 24, 2015 o 17:09

Bardzo prosze o pomoc komornik zajął moje konto bankowe działając na zlecenie firmy Ultimo w oparciu o nakaz zapłaty wydany w pazdzierniku 2007r. Od pracownika tej firmy wiem,że nakaz został zawieszony? 19 kwietnia 2008r kiedy to odebrałam z sądy dokumenty bą sąd ustalił moje miejsce zamieszkania,odbyła się sprawa na której byłam osobiście w czerwcu 2008r i sąd w całosci odalił wniosek powoda oraz umorzył p[ostępowanie względem mnie. Czy w takim razie działania w/w firmy są legalne> czy komornik działa zgodnie z prawem? Czy powinam pisać do sądu o utratę mocy tego nakazu,czy wystarczy wyrok,który posiadam. bede wdzięczna za pomoc.

Odpowiedz

Jan Lipiec 27, 2015 o 18:10

Czytam z zainteresowaniem prowadzony blog i jestem pełen uznania dla jego twórcy, odpowiedzi są niezwykle merytoryczne i pomocne przeciętnemu Polakowi … trafiłem na niego przypadkowo w związku z sytuacją w której się znalazłem. Opiszę ja w skrócie … dziś otrzymałem zawiadomienie od komornika o wszczęciu egzekucji w miejscu i adresie na którym przebywam czasowo od dłuższego już czasu. Wyrok o zapłatę został wydany zaocznie bowiem powód znający mój obecny adres pobytu i adres do doręczeń na który kierował korespondencję w sprawie domniemanego długu wcześniej przed wniesieniem powództwa celowo moim zdaniem abym nie mógł się odnieść do podnoszonych zarzutów, podał adres zamieszkania pod którym nie byłem osiągalny i pod którym doręczenia nie mogły być odebrane (o czym wiedział). Byłbym wdzięczny gdybym uzyskał odpowiedź, czy powód winien wskazać Sądowi znany mu adres pozwanego do doręczeń w swym pozwie czy też nie … Jan

Odpowiedz

Basia Lipiec 27, 2015 o 21:12

Witam!!!!

Czy klauzula wykonalności wydana przez sąd w 2005 roku przedawniła się?

Odpowiedz

Justyna Lipiec 29, 2015 o 19:27

Witam, piszę ponieważ potrzebuję porady, w maju dowiedzielismy sie o zajeciu konta meza jak sie udalo ustalic nakaz zaplaty wydany przez e sad w postepowaniu elektronicznym na wniosek firmy skupujacej dlugi( po licznych tel udalo sie ustalic ze chodzi o jakies oc(bedace przedluzeniem poprzedniego oc) ktore dotyczylo okresu marzec 2011/marzec 2012 – a sama polisa niby wystawiona 17.02.2012 czyli defakto pod koniec okresu ubezpieczenie), my to ubezpieczenie wypowiedzielismy ale niestety w wyniku przeprowadzek sporo dokumentow nam zaginelo w tym i to. O rzekomym zadluzeniu dowiedzielismy sie wlasnie po zajeciu konta przez komornika, okazalo sie bowiem ze pisma wysylane byly na adres zameldowania meza ale maz tam nie mieszka od 2013 roku. złożyliśmy stosowne pisam do e sadu i dzis otrzymalismy postanowienie o odrzuceniu wniosku o przywrocenie terminu i skierowaniu sprawy do sadu wlasciwego, w uzasadnieniu jest ze udało nam sie zakwestionowac skutecznosc doreczenia pozwu i tym samym nakaz zaplaty traci moc w calosci, ale razem z tym postanowieniem dostalismy pozew oraz nakaz zaplaty i teraz nie wiem czy kwestionowac i pisac jakies pisma czy czekac na informacje z sadu wlasciwego. poniewaz nie mamy juz dokumentow odnosnie oc o ktorym mowa w pozwie chcemy podniesc zarzut przedawnienia roszczenia….. a co z pieniedzmi ktore komornik juz pobral zwroci je w calosci??

Odpowiedz

Robert Sierpień 6, 2015 o 14:58

Witam wszystkich serdecznie !
Proszę was bardzo o pomoc. Sąd Elektroniczny w Lublinie wydał nakaz zapłaty z 2012 r za coś czego nie wiem,a najlepsze jest to że wczoraj dnia 06.08.2015 otrzymałem pismo od komornika na sumę 2 tyś, w razie niestawiennictwa grozi mi grzywna w wysokości też 2 tyś. Pismo z roku 2012 odebrał ktoś niepowołany,bo ja w tym czasie odbywałem wyrok 1,8 miesięcy za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym ,a w miejscu mojego zamieszkania nigdy nie przyszła żadna korespondencja,aż do dnia wczorajszego. Dla tego bardzo was proszę jak mam napisać zaskarżenie i czy pisać do Lublina tam gdzie zapadł wyrok ? jak tak to proszę o wskazówki gdyż nie jestem biegły w przepisach sądowych ,możne jakiś wzór za co bym był bardzo wdzięczny. robert67@vip.onet.pl

Odpowiedz

Łukasz Sierpień 12, 2015 o 15:45

Dzień dobry
Ja miałem taki problem
Otrzymałem zawiadomienia o wszczęciu egzekucji z nieruchomości
Dane we wniosku o wpis wniosku w księdze wieczystej, który stanowi załącznik do zawiadomienia o wszczęciu egzekucji nie są moimi danymi. Wniosek o wpis obejmuje bowiem numer księgi wieczystej nieruchomości, której jestem współwłaścicielem wraz z moim imieniem i nazwiskiem jako współwłaściciela oraz błędnym numerem PESEL oraz adresem zamieszkania. Przypuszczalnie egzekucja powinna zostać przeprowadzona przeciwko innej osobie, komornik wykonujący bankowy tytuł egzekucyjny popełnił jednak błąd niesłusznie uznając mnie za dłużnika, obciążając tym samym moją nieruchomość.Sprawa został już umorzona .Po długim mozolnym śledztwie , wykonaniu setek telefonów i wysłaniu e-maili udało mi się ustalić .Wierzyciel (bank ) ustanowił jako swojego pełnomocnika firmę prawniczą która błędnie wskazała dłużnika (mnie ) komornikowi sądowemu .

Czy można żądać odszkodowania za błędne działania firmy prawniczej ?

pozdrawiam

Odpowiedz

Mariusz Sierpień 13, 2015 o 10:47

Czy w postępowaniu uproszczonym wniosek o przywrócenie terminu pisać na osobnym piśmie, czy można go dopisać do wniosków w formularzu sprzeciwu ?
Czy opłata za skargę na referendarza jest taka sama jak na zażalenie o nadaniu klauzuli wykonalności tz. 30 zł

Odpowiedz

Nina Sierpień 19, 2015 o 02:00

Chodzi o alimenty. Jak powstrzymać komornika w sytuacji, gdy należne alimenty już zostały zapłacone bez wezwania i płacone są na bieżąco bez opóźnień, a mimo to druga strona zwróciła się do sądu o wydanie klauzuli, dostała ją, udała się z nią do komornika i egzekwuje nienależne świadczenie? Czy powództwo przeciegzekucyjne, wniosek o zawieszenie egzekucji, skarga na czynności komornika… jeszcze coś? Bo zażalenie chyba nie? będe zobowiązana za pomoc. Nina.

Odpowiedz

Paulina Sierpień 19, 2015 o 06:23

Witam,
mam sytuację, która opisana jest w atykule – również wszelkie pisma dotyczące długu wysyłane były na adres, pod którym nie mieszkam prawie 10 lat!! Oczywiście przeczytałam bardzo uważnie cały artykuł i zastosowałam się do wszystkich wskazówek, do których mogłam.Jednak niewiele to pomogło.Powód? Niechęć komornika do jakiejkolwiek współpracy.Kiedy dowiedziałam się o długu (a było to dopiero po zajęciu środków przez komornika),od razu poczyniłam odpowiednie kroki żeby dowiedzieć się wszelkich potrzebnych danych.Wiadomo,że bank mógł mi podać jedynie sygnaturę akt i adres komornika więc o resztę danych mogłam zapytać jedynie jego.Jednak przy pierwszej rozmowie telefonicznej (która odbyła się w ubiegły piątek) był on (lub osoba,którą zatrudnia) bardzo niegrzeczny – powiedział tylko,że „dług wynosi około 250 złotych a cała kwota to już ponad 600 złotych, to jest pewnie za jakieś bilety i proszę wpłacić kwotę (około) 440 złotych to pani uwolnimy środki” i absolutnie nie chciał udzielić dalszych informacji. To po prostu skandal,żeby urzędnicy państwowi tak się zachowywali.Wysłałam oficjalne pismo ale szczerze mówiąc wątpię czy to coś da.Od razu wysłałam też skargę na takie działania do sądu, przy którym się on znajduje,która prawdopodobnie zostanie odrzucona,bo prosiłam o zwolnienie z kosztów sądowych i obarczenie nimi komornika (bo przecież wierzyciela nie znam).Ale mam nadzieję,że chociaż sąd zobliguje tego pana do podania pełnych informacji na temat długu (bo o to też wniosłam).Tymczasem wczoraj komornik już tym razem nie tylko zajął ale zabrał mi z następnego konta kwotę około 460 złotych. Wspomniane wcześniej środki, które zajął nadal nie są zwolnione (co ciekawe zajęte są na dwóch kontach w wysokości łącznej ponad 900 złotych).Tak więc za dług w wysokości nieco ponad 600 złotych komornik wziął mi z konta ponad 460 złotych oraz zajął ponad 900 złotych – w sumie nie mogę dysponować kwotą prawie 1400 złotych!!W mojej sytuacji finansowej jest to tragedia. Poza tym chodzi o zasady. Czy ten pan ma do tego prawo? Czy może sobie traktować dłużników jak mu się żywnie podoba? Do tego jak wczoraj jeszcze raz zadzwoniłam do tego pana,tym razem dowiedziałam się jaki jest wierzyciel oraz syngaturę akt nakazu zapłaty. Jednakze nie dowiedziałam się już w jakim sądzie sprawa się odbyła,ponieważ komornik (albo pracownik) udawał,że nie słyszy pytania. Powiedział jeszcze,że nie mam prawa żądać od nich zaprzestania egzekucji i zwrotu kosztów komorniczych,ponieważ nawet jak wniosę sprzeciw co do tytułu wykonwaczego, to egzekucja musi zostać wykonana.Nieprawnie naliczonych odsetek (albo całego długu jeśli się przedawnił) oraz owych kosztów będę mogła żądać jedynie od wierzyciela.Z tego co czytałam tutaj inaczej rzeczy się mają. Czyli kolejny dowód na to,że coś z nim nie tak. I mam jeszcze jedno pytanie – czy żeby zabrane już pieniądze (jeśli okaze się,że nie słusznie to będę musiała założyć nową sprawę z powództwa cywilnego (czyli właściwie ich nie odzyskam,bo mnie na to nie stać)? Czy będę mogła zawrzeć takie żądanie przy wnoszeniu sprzeciwu do klauzuli wykonalności? Bardzo proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

Agnieszka Sierpień 25, 2015 o 15:45

Witam mam pytanie jeśli chce wysłać pismo o umorzenie egzekucji to ide z tym do sądu czy do komornika który prowadzi sprawę a chce umorzyć sprawę dlatego że mamy bardzo ciężką sytuacje finansową czekam za odpowiedzią pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Sierpień 28, 2015 o 14:46

Dzień dobry,
Mam taką sprawę, mąż ma egzekucję komorniczą z tytułu niezapłaconych rzekomo dwóch faktur orange w 2003 roku ( teraz wierzycielem jest Ultimo). 12 lutego 2014 roku został wydany nakaz zapłaty przez referendarza, 10 października nakaz zapłaty został opatrzony klauzulą wykonalności. Mąż dowiedział się dopiero o egzekucji komorniczej, ponieważ wszystkie pisma trafiały na adres pod którym nie mieszka od 10 lat. Złożyliśmy skargę na orzeczenie referendarza i od razu wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu wraz z sprzeciwem oraz wniosek o wydanie zaświadczenia dla komornika o per awizo ( wszystko na podstawie tego świetnego bloga :)) . Dzisiaj uzyskałam informację w sądzie, że będzie rozprawa sądowa na którą otrzymamy wezwanie, Pani w sekretariacie powiedziała, ze to dobrze , bo pójdzie szybko, ale ja właśnie nie wiem. Sędzia odrzuciła wniosek o powtórne wysłanie nakazu zapłaty i sprzeciw , ze względu na nie rozpoczęcie biegu sprawy . I teraz proszę powiedzieć , co musimy przygotować na taką rozprawę ( w sprzeciwie podnieśliśmy zarzut nieudowodnienia istnienia wierzytelności i przedawninie )?Dodam jeszcze , że sąd elektroniczny w Lublinie odrzucił pozew 9 sierpnia 2013 roku i skierował do sądu w Gdańsku. Jak dalej wygląda nasza sprawa i jak pozbyć się komornika z konta, bo mimo zawieszenia nadal je zajmuje, czy jest jakiś sposób?

Odpowiedz

Tadeusz Wrzesień 6, 2015 o 18:01

Witam – mam taki problem :
Dnia 27 lutego 2015 r. prosiłem wielokrotnie pana komornika o pokazanie mi jakichkolwiek dokumentów ( tytuł wykonawczy lub wyrok sądu ) Par.2 Art.805 kpc stanowi, iż na żądanie dłużnika komornik powinien okazać mu tytuł wykonawczy w oryginale. . Pytałem kilkukrotnie , czego dotyczy ? moje ewentualne zadłużenie ? Ostatecznie – jedyną odpowiedź , jaką uzyskałem – że dotyczy to sprawy : II K 662 / 13 . ( Chcę podkreślić , że była to odpowiedź ustna ) . Wówczas ja natychmiast pokazałem panu komornikowi dokument , wg którego ja tą sprawę ( w ratach ) opłacam w innej kancelarii komorniczej ( u pana Zakrzewskiego ) . Następnie ja chodziłem do Sądu – próbując się dowiedzieć , czy ja mam jeszcze inne zaległości . Opowiedziałem o całym zamieszaniu w biurze Sądu . Tam panie mi pomogły i znalazły jakąś nawiązkę ( 300 zł ) , którą natychmiast ja zapłaciłem . Wówczas ja byłem przekonany , że wszystko jest już uregulowane – zapłacone . W międzyczasie ja miałem złożone dwie skargi , które to nie były jeszcze rozpatrzone . A więc dla mnie było oczywiste , że Sąd lub komornik powinien zawiesić dalsze działania i ewentualną zbliżającą się licytację . W dniu licytacji byłem umówiony na wizytę u lekarza ( o czym poinformowałem komornika ) – – jednak przed wizytą u lekarza jeszcze nie wiedziałem , że będę miał zwolnienie lekarskie – , że nie będę mógł wziąć udziału w ewentualnej licytacji – i się bronić . Natychmiast od lekarza – ok. godz. 13,15 – pojechałem z koleżanką jeszcze raz do Sądu . Było to na pół godziny przed licytacją . Tam panie w biurze ponownie zaczęły szukać , czy jeszcze coś mam do zapłacenia . Bardzo szybko znalazły jeszcze dwie kwoty : 500 i 600 zł , z czego połowę natychmiast zapłaciłem . Po chwili napisałem prośbę o rozłożenie na raty pozostałej części .
Kilkukrotnie prosiłem pana komornika o zawieszenie działań egzekucyjnych — w sytuacji , gdy licytacja ( przybicie ) nie jest jeszcze prawomocna !!!
A na moje zarzuty komornik odpowiadał – – , że powinienem wystosować prośbę na piśmie – o pokazanie mi tytułu wykonawczego . Jest to tłumaczenie absurdalne – , gdyż Art. 805 par 2 – nic nie mówi , że ma to być prośba lub żądanie na piśmie !
Moje skargi merytorycznie nierozpatrzone ! A tu licytacja , sprzedaż … Skarga na przybicie . A mimo to komornik zamyka , wymienia zamki , oplombowuje mój pawilon – sklep – blokując moją działalność gospodarczą .
Czy licytacja ( przybicie ) w takiej sytuacji jest prawomocne ?
A więc , czy komornik ma prawo mi oplombować , zabrać pawilon , sklep ?
Czy ten pawilon , sklep jest jeszcze mój ??? Czy ma już nowego właściciela ?

Odpowiedz

Ola Wrzesień 24, 2015 o 23:51

Witam, czy jest jakaś możliwość żeby były mąż nie uzyskał klauzuli wykonalności na postanowieniu o podziale majątku nakazującym mi zapłatę połowy wartości domu nie uwzględniającego kredytu hipotecznego który właśnie spłaciłam? Sąd w uzasadnieniu postanowienia o podziale majątku napisał ze dzielone są tylko aktywa a nie pasywa i ze jak splace wspólny kredyt to bedzie mi przysługiwalo roszczenie regresowe. Miałam tylko rok na spłatę, sprzedałam dom spłaciłam kredyt wspólny wysłałam oświadczenie o potrąceniu a jego pełnomocnik do mnie pisze wezwania przedsądowe o całą kwotę. Czy jest jakakolwiek inna możliwość niż postępowanie przeciwegEkucyjne? Przez 10 lat mam czekać na komornika? Przecież rozliczyłam sie z byłym mężem. A co jesli bede musiała wyjechać i nie bede wiedziała ze komornik robi egzekucje w stosunku do mnie? Co jest nie tak?

Odpowiedz

brabra Wrzesień 27, 2015 o 01:07

Jestem panią brabra hak według nazwy. Mieszkam w Gdańsku Polsce, Chcę używać tego medium poinformować wszystkie osoby ubiegające się o kredyt, aby być bardzo ostrożnym, ponieważ nie są oszustwa wszędzie Kilka miesięcy temu była napięta finansowo, a dzięki mojej desperacji został oszukany przez kilka online kredytodawców miałem prawie stracił nadzieja, aż mój przyjaciel, o którym mowa mnie do bardzo wiarygodnego pożyczkodawcy nazywa pani Stella Rene, który pożyczy mi pożyczki zabezpieczone z 800,000zloty ciągu 50mins bez stresu Jeśli jesteś w potrzebie jakiegokolwiek kredytu po prostu skontaktować się z nim teraz poprzez: {mrsstellareneloanfirm1@hotmail.com} Używam tego medium poinformować wszystkie osoby ubiegające się o kredyt, bo piekła I przez w rękach tych nieuczciwych kredytodawców I nie chcę nawet mojego wroga, aby przejść przez taki piekła że przeszedł przez w rękach z tych oszukańczych online kredytodawców, ja też chcę, żebyś mi pomógł przekazać te informacje do innych, którzy są w potrzebie pożyczki kiedy już również otrzymać kredytu z panią Stella Rene Modlę się, aby Bóg dał jej długą żywotność.

Niech Bóg błogosławi ją na zawsze.

brabra

Odpowiedz

Michał Wrzesień 29, 2015 o 18:00

Dzień dobry,

Złożyłem do sadu Zażalenie na postanowienie o nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Jeszcze nie było w tej sprawie żadnej odpowiedzi. Komornik nadal prowadzi egzekucję, niebawem pobierze kolejne pieniądze z mojej wypłaty. Czy wysłanie wniosku do komornika wraz z odpisem dokumentu przekazanego sądowi coś da? Czy można na tym etapie zawiesić egzekucję?

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 2, 2015 o 16:01

Można spróbować przesłać do wiadomości komornika to pismo, ale prawdopodobnie niewiele to pomoże. Komornik może zawiesić postępowanie, ale na wyraźne żądanie sądu. Jeśli więc w zażaleniu nie wnosił Pan o zabezpieczenie np. poprzez zawieszenie egzekucji, może warto napisać do sądu pismo z takim żądaniem i prośbą jego pilnego rozpoznania uzasadniając to np. brakiem środków na utrzymanie w zw. z zajęciami, etc.

Jeśli natomiast nakaz zapłaty w ogóle był błędnie doręczony (na niewłaściwy adres przez podwójne awizowanie) to może Pan wnosić do sądu o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 139 § 5 K.p.c. stwierdzającego, że nakaz zapłaty został uznany za doręczony w trybie określonym w art. 139 § 1 K.p.c. Takie zaświadczenie również pozwoli Panu zawiesić egzekucję komorniczą na podstawie art. 820[3] K.p.c.

Odpowiedz

Gostek Listopad 10, 2015 o 20:49

Witam,
Co można zrobić jeśli komornik powiadomił o prowadzonej egzekucji w listopadzie 2015 r.,w oparciu o nakaz zapłaty wydany w 1999 r.,?
komornik w swoim wezwaniu do uregulowania wierzytelności podaje, że była prowadzona egzekucja z tego nakazu już w 2000 r., oraz w 2010 r., sęk w tym, że ja nic nie wiedziałem ani o wydanym nakazie zapłaty ani tym bardziej o postępowaniu egzekucyjnym,
Ja od roku 1999 do 2010 przebywałem poza granicami Polski, komornik o tym wiedział gdyż okazało się, że prowadził przeciwko mojej osobie w tym czasie egzekucję w innej sprawie i ponieważ nie mógł ustalić miejsca mojego pobytu to wystąpił do sądu o ustanowienie kuratora.
Natomiast w tej obecnej sprawie nic takiego nie miało miejsca.
Ja chcąc zaskarżyć nakaz zapłaty (w oparciu, o który jest prowadzona egzekucja) napisałem do sądu wniosek o wskazanie mi dokumentów w oparciu, o które został wydany ten nakaz, ale okazało się, że dokumenty w sądzie zostały już zniszczone i nie ma żadnych dowodów na to czy ten nakaz został kiedykolwiek wysłany, a jeśli tak to na jaki adres.
Tak więc nie dowodów w sądzie w oparciu, o które został wdany nakaz zapłat, brak jest dowodu, że ten nakaz został dłużnikowi wysłany, a więc jak mam udowodnić, że nic nie wiedziaełm o wydanym nakazie zapłaty aż do chwili kiedy w listopadzie 2015 r., o trzymałem zawiadomienie od komornika,
Czy jest jakaś szansa obrony w takiej sytuacji?
Bo przecież nie da się udowodnić czegoś co nie miało miejsca?
Pozdr.

Odpowiedz

ania Październik 2, 2015 o 01:37

Witam. Prosze o szybka pomoc. Pare lat temu wzielam kredyt bankowy. Rata 850zl. Od stycznia tego roku nie bylam w stanie go splacac gdyz pracowalam na umowe zlecenie i dziecko mi ciagle chorowalo. Malo godzin mala placa. Gdy dzwonili z banku mowilam ze nie mam jak i z czego splacic. Moja sytuacja stala sie tragiczna finansowo i w lipcu wyjechalam do pracy za granice. Pisalam pisma do banku ze nie uchylam sie od splaty kredytu tylko potrzebuje czasu by sie odbic od dna i znow zaczne splacac. Dzisiaj sasiadka wyciagnela list z skrzynki z banku o tym ze zostal zlozony wniosek o nadanie klauzuli wykonalnosci. Co teraz? Bank moze wyslal jakies az 2 upomnienia i to wszystko, ja chce to splacic. Co teraz zrobic? Prosze o porade i pomoc!!!

Odpowiedz

Lukasz Grudzień 15, 2016 o 22:50

Witam proszę o informację zwrotną😊 w jakim terminie muszę złożyć pismo do sądu z prośbą o umorzenie kosztów postępowania egzekucyjnego. Dodam że jutro mija 7 dzień od odebrania listu od komornika z zawiadomieniem o wszczeciu postępowania egzekucyjnego z prośbą o napisanie wyjaśnienia majatkowo-zarobkowego. Kwoty naliczone postępowania procesowego jak i zastępstwa prawnego są bardzo zawyżone . Chciałbym najpierw prosić o umorzenie a później w razie odmowy złożę skarge na czynności. Niestety złożenie skargi jest płatne a na tą chwilę mnie nie stać więc dlatego w tej kolejności. Z ty że nie wiem jak to wygląda czasowo do kiedy mogę tkie pisma złożyć w sądzie. Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

Barbara Październik 6, 2015 o 14:30

Witam. Napisałam właśnie zażalenie na postanowienie o nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności – nigdy nie mieszkałam pod adresem, który został wskazany Sądowi. Ale ponadto zarówno wniosek wierzyciela jak i postanowienie Sądu zawierały błąd w moim nazwisku – brakuje jednej litery. Czy ten aspekt również powinnam poruszyć w swoim zażaleniu czy skupić się wyłącznie na błędnym adresie? Dzięki za informacje:-)

Odpowiedz

Janosik Październik 8, 2015 o 22:09

Witam,
Wygralem osttanio sprawe z Intrum -podali na poczatku roku 2013 bledny adres w nakzie zaplaty i probowali egzekwowac z koncem roku 2014, ale zlozylem zazalenie na nadanie klauzuli i faktycznie to trwalo nieco ale zostalo uwzglednione-praktycznie jednoczesnie wnioslem (sad Warszawa-Mokotow) o dostarczenie nakazu zaplaty na poprawny adres i po doreczeniu zlozylem sprzeciw i zostal on przyjety oraz sprawa przekierowana do mojego sadu rejonowego na moj wniosek w skardze na poczatku przed wdaniem sie w spor co do istoty sprawy, itp.
Rozprawe wyznaczono, ale Intrum cofnelo pozew wiec w odpowiedzi na to pismo napisalem oswiadczenie, ze nie wyrazam na to zgody (sad pytal) i wnioslem o zasdzenie poniesionych kosztow-czekam na rozstrzygniecie obecnie czy mi zwroca-sparwe prowadzilem sam ale sie troche uzbieralo nie zamierzam darowac zlodziejom…

W czym problem? Mam podejrzenie ze w podobny sposob udalo sie imuzyskac inny tytol wykonawczy juz wyegzekwowany w calosci w zwiazku z tym ze jeden z radcow prawnych w okolicy zawalil i powiedzial mi wtedy ze sie nie da nic z tym zrobic jak juz jest u komornika, a jak widac ostatnio sie dalo i komornik od wierzycliela sobie potracil koszty-notabene uznalem ze zbyt male i zaskarzylem…

Napisaes”Poza tym istnieje ryzyko, że sędzia będzie skrupulatny i stwierdzi, że nie ma możliwości przywrócenia terminu argumentując,że skoro pozew z nakazem były wysłane na nieprawidłowy adres to w ogóle nie było skutecznego doręczenia i termin na złożenie sprzeciwu nie rozpoczął nawet biegu.”
Czy jesli nakza zaplaty juz zostal wyegzekwowany a po np 9ciu latach pozniej bym sprawdzil ze mi go nie dostarczono prawdopodobnie avizowano pod niewlaciwym adresem mojego zameldowania-nie widzialem pozwu nigdy na oczy… to czy jest jakas szansa ew. jak dlugo czy sie nie przedawnia na odzyskanie pieniedzy wyegzekwowanych jakies 5-6 lat temu, gdyby udalo sie spowodowac wydanie nakazu zaplaty na poprawny adres teraz dopiero? Nie minelo jezcze 10 lat od wydania nakazu zaplaty.
Po protu nie wiedzialem, ze zlodzieje maja tak dobrze w polsce i nikt nie kotroluje z urzedu jak jest wieksza kwota zasadzona a pozwany w ogole sie nie zglasza, bo pozew nie trafia do niego..a inny radca prawny twierdzi ze juz nic nie mozna zrobic bo komornika?
Moze prosciej bedzie jak zadzwonie, bo jakby bylamozliwosc odzyskac po latach te pieniadze to za wszelka cene chce to zrobic jak tylko sie da … zeby te hamy z Intrum nie czuli sie bezkarnie….
janosik.

Odpowiedz

marcin Październik 27, 2015 o 06:42

Witam Pana. 🙂
Widzę że daje Pan tu różne mądre informacje więc tez skorzystam. Otóż jakiś czas temu zginał mi dowód , który miałem jeszcze na poprzedni adres. Zgłosiłem sprawę w banku, na policji i w urzędzie. Ale mam obawy związane z tym ze są firmy które nie sprawdzają w bazie Bik czy dokument jest zaginiony. I że ewentualne rachunki ,za nie moją pożyczkę – jeśli taka będzie -, a potem wezwania do sądu, będą zawracane ze względu na inny adres. I dowiem się o tym jak będzie za późno. Jest to tylko sytuacja teoretyczna, bo czytałem że tylko 1 na 15 dowodów jest wykorzystywanych, ale zawsze jest obawa. Nie wiem czy sąd w czasie rozprawy sprawdza że dowód jest zastrzeżony. Moje pytanie jest: Czy jest się czym martwić ?
Jeśli można proszę o odp na maila.
Pozdrawiam i dobrego dnia
m

Odpowiedz

aneta Październik 29, 2015 o 17:41

Witam,
kto ponosi odpowiedzialność za zwrot kosztów sądowych i postepowania egzekucyjnego w momencie gdy sąd wydał wniosek o umorzeniu i oddaleniu powództwa , czekam w tej chwili na sprawę ponieważ wróciło to do sądu ?

Dziękuję

Odpowiedz

piotr Listopad 11, 2015 o 23:21

Dzień dobry.
A co się dzieje w przypadku, gdy jest wyrok, a potem klauzula wykonalności, ale jednocześnie wszystko
odbywało się pod nieobecność pozwanego, któremu przydzielono tzw. kuratora dla nieznanego z miejsca
pobytu, a o całym przebiegu dowiedziałem się od komornika, który w końcu do mnie dotarł?
Jak rozumiem wszystko odbyło się lege artis, zatem wygląda, jakbym nie mógł wykonać żadnego ruchu.
Pytam bo nie zauważyłem, żeby Pan Rafał rozpatrywał taką historię, prawda?
Pozdrawiam i czekam z zaciekawieniem na odpowiedź
Piotr.

Odpowiedz

Ewa Listopad 16, 2015 o 13:59

Witam! Proszę o pomoc. O długu dowiedziałam się od komornika. DŁUG JEST PRZEDAWNIONY. Nakaz zapłaty został wysłany na adres , gdzie wynajmowałam mieszkanie krótki czas. NAPISAŁAM SKARGĘ NA ORZECZENIE REFERENDARZA SĄDOWEGO. PROSIŁAM O WYSŁANIE NAKAZU NA WŁAŚCIWY ADRES. PO 4 MIESIĄCACH OTRZYMAŁAM Z SĄDU ZAŚWIADCZENIE, ŻE NAKAZ ZAPŁATY ZOSTAŁ DORĘCZONY POZWANEMU NA ZASADACH OKREŚLONYCH W ART. 139 PAR. 1 k.p.c. ZE SKUTKIEM DORĘCZENIA.
CO ROBIĆ DALEJ??

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 20, 2015 o 13:19

Witam,
Bardzo prawdopodobne że sąd wykonał na razie tylko jedn z żądanych przez Panią czynności i przesłał Pani zaświadczenie na podstawie którego będzie Pani mogła zawiesić postępowanie egzekucyjne.

O takim zaświadczeniu pisałem m.in. tu: http://przedawnione.pl/zaswiadczenie-o-doreczeniu-nakazu-zaplaty-per-awizo/

Pozostałe żądania Pani pisma do sądu, tj. uchylenie klauzuli lub przesłanie nakazu z pozwem na właściwy adres zostaną wykonane w późniejszym terminie. Oczywiście może Pani zadzwonić do sekretariatu sądu z pytaniem, czy sprawa jest dalej w toku, itp. Z doświadczenia wiem, że często trzeba czekać na pozostałe rozstrzygnięcia nawet pół roku. Czasem jednak akta „wpadną gdzieś za szafę”, wtedy przyda się monit telefoniczny.

Odpowiedz

Natasza .... Listopad 20, 2015 o 04:55

Witam 😉 POZWOLE SOBIE NA LUZNA ROZMOWE 😉 Zaowarzylam że ma PAN zwyczajnie mnóstwo obowiązków, życie prywatne..i już ostatnio mega rzadko odwiedza PAN bloga..lecz rozumiem i przede wszystko podziwiam że pomaga PAN tym ludzia których nie stać na poradę… BEZ INTERESOWNIE .. jest już bardzo mało takich dobrych ludzi i prawników jak PAN…jest PAN wspaniały!!!!!!!! Musialam to napisać 😉 mam nadzieję że radzi sobie PAN z obowiązkami i wszystko dobrze się układa w życiu 😉 Hmm a teraz do sedna heh ;)..przeczytanie blogu zajęło mi ok 4 godz.. Dowiedziałam się już troszkę ale NIE DO KONCA bo nie ODP pan na post jednej dziewczynie „AGATA 31.marzec.2015” i ją jestem w identycznej sytuacji ..nie stać mnie na poradę a kolejki są maga długie do bez płatnych..dostalam kiedys mandat za przejazd autobusem bez odpowiedniego biletu gdyż miałam skasowany bilet ale nie na ten autobus „gdański” gdyż z nie wiedzy że tam obowiązuje taki bilet a jechalam do Gdyni ..mandat dostalam jakoś w 30.maja2012r po czym odwolalam się od niego do spulki ZKM „o anulowanie go ,zostało uznane więc zamiast171zl miałam zapłacić 17zl.. Potem bylo4.12 2012r ostatwczne wezw do zaplaty182,95.
hmm i teraz tak myślę że dozo się u mnie w życiu działo i poprostu gdzieś mi ” uciekł” jestem pewna na90% że zaplacilam tylko nie mogę znaleźć odcinka wpłaty .i teraz po takim czasie otrzymała pismo:*zawiadamiające o wszczęciu egz.z klauzula wykonalności z dnia10.07 2013 gdzie niby coś takiego dostała ale absolutnie nie przypomina sobie..i wiem że place mandaty jeśli już się zdarza..jak i dołączył komornik juz*zarządzenie udzielenia informacji, *zajęcie wierzytelności +ksero nakazu zaplaty w postepowaniu upominawczym21.01.2015( nie widziałam go na oczy)…..i dopiero od 2012 r do teraz otrzymalam dokumenty i mam spłacić z kosztami sąd.ponad900 zł nie stać mnie a oni między czasie nie przypomnieli że sprawa idzie do sądu…mieszkam z mała w Gdyni juz5 lat więc gdzie są jakieś listy.. A z komornikiem się nie dogadam jak pytalam jak tak można,co zrobić to powiedział „NIC”by umorzyć koszta sądowe bo to nie jest utczciwe wobec mnie bo nic. Nie dostalam (mam tylko konto gdzie wpływają rodzinne 118 zł i z samotnego wych dziecka185zl a zarabiam niecałe 500 zł które dostaje do ręki i Taraz zablokowali mi konto i chcą zajac pesje ;( mogą? Bo to są pieniazki dla małej ? A dodam ze na liście teraz jest data 6.10.2015 a dostalam go ok 12-9 listopad2015 co ją mam robić jak już jest za późno z tego co PAN pisze

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 20, 2015 o 14:00

Witam,

Komornik nie jest stroną, z którą w tej chwili jest Pani w stanie cokolwiek ustalić. Istotne jest jaki sąd wydał nakaz zapłaty, kiedy, itd. Jeśli nie otrzymała Pani nakazu zapłaty, bo został wysłany na błędny adres to może Pani teraz napisać do sądu, że dopiero dowiedziała się Pani o jego wydaniu i wnosi o uchylenie nadanej mu klauzuli wykonalności, ponieważ ten nigdy się nie uprawomocnił. Proszę zarządać wysłania go na właściwy adres wraz z pozwem, wtedy otworzy się Pani termin 14 dni na wniesienie sprzeciwu, gdzie można podnieść zarówno zarzut spełnienia świadczenia, albo tego, że ZKM uwzględniło Pani skargę i zwolniło z długu, czy też po prostu podnieść zarzut przedawnienia.

Odpowiedz

Natasza .... Listopad 20, 2015 o 05:23

😉

Odpowiedz

Jolanta Listopad 20, 2015 o 22:43

Witam,
zauważyłam dziś że na koncie bankowym ubyło mi wczoraj 1000zł z historii konta wynika, ze to egzekucja komornicza. Okazało się, że odbyła się sprawa sądowa, ale cała korespondencja trafiała na adres zameldowania który jest nieaktualny od 11 lat. Wierzytelność dotyczyła mojej zakończonej już działalności gospodarczej, ale wszelaka korespondencja nadal trafia na adres siedziby firmy, oprócz właśnie tej sprawy od Wierzyciela i Sądu. Poszłam dziś do wierzyciela wyjaśnić sytuację, ponieważ wszystkie zaległości uregulowałam na początku tego roku. Okazało się, że Wierzyciel założył sprawę w dniu 16 lutego, a zadłużenie zostało spłacone 17 lutego i tego samego dnia zostały zaksięgowane u Wierzyciela. Czy Wierzyciel nie powinien powiadomić Sąd, że zadłużenie zostało spłacone? Bo wiem że tego nie zrobił. Teraz mam do zapłacenia ponad 1250zł samych kosztów sądowych i komorniczych, chociaż należność główna została spłacona dzień po złożeniu sprawy do Sądu. Czy można coś z tym jeszcze zrobić żeby odzyskać te pieniądze? Obecnie jestem na zasiłku dla bezrobotnych i szukam pracy. To są dla mnie ogromne pieniądze.
Muszę jeszcze tylko zaznaczyć, że na przelewie widać mój obecny adres, więc mogli przekazać korespondencję na ten właściwy, a jednak cała sprawa była kierowana na ten dawno nieaktualny.
Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Listopad 29, 2015 o 23:58

Witam
Bardzo proszę o pomoc ,w sprawie nakazu zapłaty z e-sądu w Lublinie , nadmieniam iż nie mam blatego pojęcia o prawie ani przysługujących mi prawach .
W 2001 r pod namowa mojej obecnie byłej żony zaciągnalołem debet na moim koncie w kwocie 8000 zł . Początkowo spłacaliśmy debet , potem mieliśmy problemy finansowe , jak się potem okazało,moja była żona dokonała innych malwersaji finasowych ( które już spłaciłem ) o której piszę dotyczy debetu bankowego który w 2007 r . odkupiła Secapital S.a R.L ,Kruk , a potem Prokura . Do Kruka spłaciłem 5650 zł, Prokura za pośrednictwem Komornika ściągnęła z pensji kolejne 3000 zł .
Wpłacałem również inne mniejsze kwoty na które nie mam niestety potwierdzenia .
Moje pytanie : Czy możliwe jest by w aktach sprawy przy scedowaniu długu , cytuję ” strona pozwana oraz Lukas Bank zawarli umowę bankową o nr …. na podstawie której strona pozwana otrzymała określona kwotę pieniężną ” bez podania konkretnej kwoty . Jak więc Sąd wydając nakaz zapłaty ustanowił kwotę roszczenie na kwotę 26 ooo zł ????
Jestem zrozpaczony, bardzo proszę o pomoc i szybką odpowiedź .
Jestem prostym człowiek nie znam się na prawie , i pod namową znajomej złożyłem sprzeciw od nakazu zapłaty 10.11.2015r. a więc po upływie terminu , jak wyczytałem z postanowienie Sądu. Teraz przysługuje mi tylko zażalenie na orzeczenia referendarza sądowego w ciągu 7 dni i nie wiem czy jest sens i jak to napisać . Błagam o pomoc
Marcin

Odpowiedz

Aga Grudzień 18, 2015 o 09:40

Witam
Mam problem właśnie dostałam nakaz zapłaty od komornika z 2007 roku za jazdę bez biletu z MPK ,czy można się odwołać ze to już jest przedawnienie i jak to zrobic ?

Odpowiedz

dłużnik Styczeń 13, 2016 o 21:53

Witam proszę o poradę a raczej o kolejnośc wysyłania pism i czy jestesmy w stanie wyjsc z tego z mniejszymi kosztami.
Spółka cywilna tj 2 osobowa miala niezaplacone faktury z firma X poniewaz zle bylo na rynku stad rowniez zawiesila swoja dzialanosc zamykajac sklep informujac o tym firme x i piszac do nich prosbe o rozlozenie dlugu na raty albo czesciowe raty z racji trydnej sytuacji. wielokrotnie pisane oraz dzownione pisane pismo w lutym . Firma posiada wszelkie nasze adresu ksera dowodw z adresem zameldowania oraz wglady do CEIDG gdzie byla adnotacja o zawieszeniu firmy .Natomiast pewniego pazdziernikowego dnia puka komornik z nakazem zaplaty upominawczym ktore zlozyla firma x.Asesor odrazu zajal mi auto ktore zabral autolaweta mimo ,ze jest wspolwlasnosc oraz auto nie bylo na chodzie poniewaz byly uszkodzone hamulce oraz rozladowal sie akumulator. Na goraco oczywiscie zostala wyslana skarga na komornika o mojej niewiedzy,zajeciu auta narobienie mi kosztow komornik z belchatowa a ja mieszkam w wawie i do tego kilka innych uwag.do tej pory nie dostalam odzewu na ta skarge.proby dogadania sie z wierzycielem wyslane pismo w jakich kwotach jestesmy w stanie splacac dlug nie pomoglo poniewaz wierzyciela nie zaspokaja dana kwota kolejna zwloka naliczanie odsetek oraz kosztow komorniczych.DOdam ,ze wartosc faktur byla ponad 15 tys stad tez koszty procesowe sa bardzo wysokie sumujac wszystko ok 5 tys plus koszty komornicze.Udalo nam sie zorganizowac kwote na glowe zadluzenie i odsetki ,ale wierzyciel stwarzal problem z podaniem mu konta na wplate sugerujac ,zeby wplacac do komornika natomiast jak wiadomo oplata egzekucyjna sie zmniejsza wplacajac wierzycielowi. W zwiazku z blednym adresem nie odpisaniem na moje prosby wierzyciela nie ponagleniem mojej zaleglosci do zaplaty ,albo wyslaniem jej pod bledny adres .Osobiscie informowalam przedstawiciela o zamykaniu sklepu .Chcialam wystapic z pismem o przywrocenie terminu zazaleniem o niewiedzy sprawy,blednym adresie oraz komorniuku wraz z pismem o umorzenie kosztow procesowych i komorniczych ,ktore dalo by sie ominac gdyby wierzyciel sie odezwal nawet negatywnie poniewaz nie uchylalam sie od placenia .Stad tez moja ppytania o kolejnosc czy warto ? i czy sad pismo o przywrocenie terminu czy oczekiwanie na odpowiedz na sskarge czy ugody z wierzycielem beda podstawa? Wspolniczka ma zajete konta oraz wejscie na pensje komornik zajmuje jej 60% pracuje 60 km od warszawy niewiele zostaje jej z pensji prawie na same dojazdy nie ma pojazdu brala moj zajety pojazd przez komornika gdzie komornik nadal juz licytacje na za 2 tyg suma wywolawcza jest calosci wartosci auta nie uwzglednil wspolwlasnosci oraz nie sprawnosci auta o czym doskonale asesor byl poinformowany zreszta posiadaja dowod rejestracyjny lacznie z moimi osobistymi rzeczami w pojezdzie.Koszty komornicze autolwet parkingu moga przewyzszyc koszt uzyskani za auto …dlug glowny jest splacony co dalej ? przeproaszam za chaos natomiast ciagle przypomina mi sie jakis watek .i prosze o nakierwonie mnie na odpowiednie tory

Odpowiedz

Gosia Styczeń 18, 2016 o 15:52

Witam,
a co w przypadku kiedy o sprawie dowiedziałam się od komornika, który już dokonał egzekucji z mojego konta? Składam zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i co wtedy? co z poniesionymi przeze mnie kosztami egzekucyjnymi?

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 28, 2016 o 09:45

Jeśli komornik wyegzekwuje całą kwotę i zakończy postepowania, a sprawa o uchylenie klauzuli, a następnie rozpoznawcza po wniesieniu sprzeciwu od nakazu nadal są w toku, to po zakończeniu postępowań sądowych, możemy zwrócić się do komornika o zmianę postanowienia o umorzeniu egzekucji. Natomiast od wierzyciela możemy żądać zwrotu kwot jakie przekazał mu komornik. Mowa o tym w art. 49 Ustawy o komornikach sadowych i egzekucji, a w szczególności w ust. 2b i 2c:

Art. 49
2. W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela oraz na podstawie art. 823 Kodeksu postępowania cywilnego komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania, jednak nie niższej niż 1/20 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Jednakże w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 1/20 przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.
2a. Przepisu ust. 2 nie stosuje się jeżeli dłużnik wykaże, że orzeczenie na którym oparto klauzulę wykonalności zostało uchylone lub zmienione w taki sposób, iż nie nadaje się do wykonania, utraciło moc lub tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności z przyczyn innych niż zaspokojenie wierzyciela. Przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio.
2b. Jeżeli wykazanie okoliczności, o których mowa w ust. 2a, nie było możliwe przed prawomocnym zakończeniem postępowania egzekucyjnego, dłużnik może złożyć wniosek o uchylenie postanowienia, o którym mowa w ust. 3, a w przypadku pobrania opłaty – także o jej zwrot. W tym przypadku dłużnik obowiązany jest wykazać, że orzeczenie na którym oparto klauzulę wykonalności zostało uchylone lub zmienione w taki sposób, iż nie nadaje się do wykonania, utraciło moc lub tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności z przyczyn innych niż zaspokojenie wierzyciela. Przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio.
2c. Wniosek, o którym mowa w ust. 2b, wnosi się do komornika w terminie trzymiesięcznym; termin ten liczy się od daty uprawomocnienia się orzeczenia wywołującego skutki, o których mowa w ust. 2a, albo od dnia zaistnienia zdarzenia powodującego utratę mocy przez orzeczenie, na którym oparto klauzulę wykonalności.

Odpowiedz

Andrzej Luty 8, 2016 o 15:18

Witam
spółka dostała postanowienie o wszczęciu egzekucji z doręczonym nakazem zapłaty z e-sądu i klauzulą.
Adres został wskazany zgodnie z wpisanym w KRSie, ale spółka się przeprowadziła i zmiana adresu od września 2015 r . jest w KRS (w razy wniosek był zwracany i uzupełniano braki).
Na miejscu jest biuro innej firmy i skrzynka, z której raz w tygodniu pracownik odbiera pisma i awiza.

Czy da się w tej sytuacji uprawdopodobnić brak winy w doręczeniu i jak najlepiej/najsprawniej to zrobić?
Bo skoro adres odpowiadał KRS to chyba trzeba złożyć wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw?

Odpowiedz

kasia Luty 15, 2016 o 19:34

witam serdecznie. korzystałam już z Waszych porad i jestem wdzięczna za rzetelne i czytelne informacje, dziś jednak nie wiem jakie pismo skierować do sądu. Sytuacja wygląda następująco:
otrzymałam pismo od komornika o zajęciu wierzytelności, dzięki temu dowiedziałam się o nakazie zapłaty z 2013 roku z klauzulą z 2014, dodam że w moim przekonaniu dług jest przedawniony muszę sprawdzić to w sądzie ponieważ nie posiadam żadnych dokumentów w tej sprawie termin przedawnienia upłynął w 2011 roku, pisma do mnie nie dotarły gdyż od 5 lat nie zamieszkuję pod adresem podanym przez wierzyciela choć jestem tam zameldowana(zbiorę dowody na to) moje pytanie brzmi czy : złożyć od razu sprzeciw gdy zbiorę odpowiednie informacje, czy wnieść o przywrócenie terminu, pytam ponieważ mam mało czasu 7 dni, czy wniesienie wniosku o przywrócenie terminu da mi potrzebny czas czy nie ma to znaczenia. może jakiś inny pomysł np. postępowanie przeciw egzekucyjne miałoby sens? będę wdzięczna za informację z góry dziękuję.

Odpowiedz

Marcin Luty 17, 2016 o 00:02

Witam serdecznie!
Panie Rafale zrobiłem wszystko zgodnie z Pana wskazówkami i wniosłem o:
1. Zmianę tego postanowienia i oddalenie wniosku powoda o nadanie powyższemu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności.
2. Doręczenie nakazu zapłaty na właściwy adres
Sąd na mocy art. 767 k.p.c zmienił postanowienie w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności i oddalił wniosek powoda o nadanie klauzuli wykonalności.
Dodatkowo otrzymałem wszystkie dokumenty.
Teraz rozumiem że mam o tym fakcie poinformować komornika.
I co mam robić dalej? Uważam że „racja” jest po mojej stronie i chciałbym skonfrontować się w sądzie z Powodem. Czy mam czekać na ruch Powoda czy mogę przejąć inicjatywę?

Odpowiedz

Joanna Luty 17, 2016 o 13:42

Witam.
Po krótce opiszę sytuację:
Parner jakiś czas temu (bodajże rok 2013-2014) podpisał umowę z siecią Orange na tzw abonament. Płacił rachunki do czasu – gdy stracił pracę przestał płacić. Orange rozwiązało umowę, naliczając jakąś karę wynikającą z zapisów. Dług został sprzedany firmie windykacyjnej/fundusz sekuryzacyjny Fornet. Partner nie otrzymał żadnej korespodencji o tej firmy (gdyby otrzymał podjął by się spłaty ratalnej). W tym miejscu należy dodać, że być może firma coś wysyłała (nie mamy takich informacji) jednak pod zły adres. Zawierając umowę z Orange wyraźnie parner podał adres korespondencyjny inny niż zameldowania. W tym też czasie pod jego adresem zamelodwania – mieszkanie, którego właścicielami są rodzice toczyła się sprawa o wymeldowanie skutkująca wymeldowaniem wszystkich zameldowanych pod koniec orku 2014. Więc nie miał on szans odebrać z tamtąd żadnej korespondencji. Firma Orange najwidoczniej nie przekazała właściwych danych sprzedając dług-bądź ten fundusz z nich nie korzystał. Także całkowicie żyliśmy w błogiej nieświadomości. Od tego czasu parner podjął nowe zatrudnienie i 3 dni temu spotkała nas niespodzianka, na koncie widnieje stan -10 000zł. Po kontakcie z bankiem okazało się że to komornik wykonujący jakiś nakaz zapłaty. Całkowicie partner nie miał pojęcia, że tamta firma przejęła dług, a koniec końców złożyła wniosek do sądu. Partner nie chce się uchylać od zapłaty jednak wierzyciel jedyne co powiedział to że zgodzą się na jakąkolwiek rozmowę jesli wpłaci 5000zł na początek. W związku z tym chcielibyśmy odwołać się od nakazu zapłaty skoro korespondencja była źle adresowana i nie miał możliwości jakiejkolwiek obrony – wyjścia z inicjatywą spłaty. Niestety zarabiając ok 2,5tyś miesięcznie na rękę nie jest w stanie spełnić warunków wierzyciela. W jakiej kolejności powinniśmy zwrócić się do sądu i z jaką formą ponieważ czytam, czytam i mam co raz większy mętlik w głowie, która forma jest własciwa. Odwołanie od nakazu zapłaty czy o przywrócenie terminu? Czy ktoś z Państwa dysponuje wzorem takiego pisma? Dodam, że udało nam się zarejestrować w e-sądzie i stąd mamy trochę więcej informacji sygnatury, daty itd. Czy jest szansa by sąd umorzył koszta postępowania? Ponieważ kwota głowna wierzyciela to 6tyś tymczasem po dodadaniu kosztów sądowych i pracy komornika ten Pan chce 10tyś. Czy jeśli parner zawrze w swoim wniosku informacje, że dobrowolnie chce spłacać zadłużenie, ale ratalnie sąd może przychylić się do wniosku o nie angażowanie komornika?

Proszę o pomoc.

Odpowiedz

artur Luty 25, 2016 o 21:54

Witam

Proszę o pomoc w rozwiązaniu przykrej sprawy :
Dzisiaj dowiedziałem się , że ojcu Komornik „siadł” na emeryturze z powodu nie zapłaconego kredytu konsumpcyjnego.
Na tyle ile mogłem sprawdziłem w firmie windykacyjnej (która chyba kupiła dług) za co Komornik zajął część emerytury Ojca ( pani z ZUS podała Nazwę Wierzyciela) – mianowicie dowiedziałem sie z 1992 i w 1996 r. Ojciec kupił pralke,lodówkę i nie spłacił kredytu.
Najgorsze w tym wszystkim jest to , że Ojciec w życiu nie brał na raty w/w przedmioty i teraz Komornik zamierza sciągnąc z emerytury ojca prawie 7000 zł.
Proszę 0 radę co w takim przypadku zrobić – ZUS dostał Nakaz od Komornika , nadmienię , że Ojciec nigdy nie otrzymał jakiejkolwiek informacji o zapłacie od Windykacji, z Sądu , Komornika.
Od 2002 zmienił adres zamieszkania (sprzedał mieszkanie ) i także nie miał możliwości otrzymywania informacji .
Nadmienię, że nakaz zapłaty był wydany przez Sąd w Ebląku w 2005r i wysłany pod adres , gdzie ojcie juz nie mieszkał.
Co w tej sytuacji powinien Ojciec zrobić jest sędziwym człowiekiem i przez taki incydent stracił sens życia – jak to zatrzymać i wyjaśnic , że to wszystko to wielka pomyłka, gdzie Ojciec jest ofiarą moim zdaniem oszustów.

Odpowiedz

Henryk Marzec 17, 2016 o 17:16

Dzień dobry,

Proszę o opinię. W październiku było zajęcie mojej renty. Po zajęciu zwróciłem się do komornika o dokumenty i po ich otrzymaniu złożyłem wniosek do e sądu o przywrócenie terminu oraz skargę na orzeczenie referendarza.

Otrzymałem zaświadczenie na jaki adres tytuł wykonawczy został wysłany w trybie art. 139 oraz przyjęcie sprzeciwu. Na podstawie zaświadczenia Komornik zawiesił postępowanie.

Po kilku miesiącach Sąd Okręgowy uchylił decyzję o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, wydaną przez Referendarza Sądowego w całości, (postanowienie prawomocne) zwróciłem się do Komornika o umorzenie egzekucji (art 825 pkt 2).

Komornik uważa , że wraz z wnioskiem o umorzenie muszę złożyć wniosek o podjęcie postępowania egzekucyjnego. Z kolei spotkałem się również z opinią, że wniosek o podjęcie postępowania jest niekonieczny więc złożyłem sam wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Które podejście jest właściwe ?

Odpowiedz

Łukasz Marzec 23, 2016 o 07:27

Należność wierzyciela została uregulowana , po pół roku klazula wykonalności sie uprawomocniła , ja nie dostałem żadnego pisma z sadu , mimo to ze sprawa sie przedawniła to komornik zarządał zapłacenia kosztów sadowych , z280 zł urosło do 1050 zł , ja to zapłaciłem bo nie znam sie na tym , teraz wiem ze komornik i wierzyciel działali bezprawnie , co mam zrobić ? Zaznaczam ze minelo 2 tygodnie na składanie zażalenia , mam jakies szanse odzyskac pieniądze ???

Odpowiedz

Wanda Kwiecień 23, 2016 o 08:43

Witam,moja córka ma w sądzie Rejonowym sprawę.Nie mieszka w miejscu trwającej sprawy.Do akt sprawy złożyła pismo o adresie do korespondencji.Na poczcie też jest złożone upoważnienie dla mnie do odbioru korespondecji.Zadzwoniła matka jest partnera,że dla córki i jest partnera jest awizo.Ćórka nigdy pod tym adresem zamieszkania nigdy nie mieszkała.Poza tym mieszkanie to zostało miesiąc temu sprzedane.Nikt z rodziny partnera nie mieszka już o 7 miesięcy.Ja pilnuję przesyłek aby wszystkie odbierać,ale jak beda wysyłane na przypadkowy adres,nie jestem w stanie na tym zapanować.Córka naraziła sie establiszmentowi naszego miasta no i nie ma w sadzie lekko.Mianowicie syn 20 letni wiecprezydenta zmolestował moje 8,9 letnie wnuki ,zgłosiła ten fakt na policje,sprawę molestowania umorzono,a w odwecie ma sprawę o zabranie dzieci ZA RAŻĄCE ZANIEDBANIA BO DZIECI WRACAJĄCE ZE SZKOŁY ZOSTAŁY ZMOLESTOWANE PRZEZ DWUDZIESTOLETNIEGO MEZSZCZYNE.ZE SZKOLY MIELI NA DRUGA STRONĘ ULICY.Doszło do tego,że corka w obawie o bezpieczeństwo dzieci i swoje wyprowadziła sie nie podając adresu.Wiem,że sąd jest zainteresowany żeby córka nie odebrała dokumentu,a ja skcestwnie chodzę i zaglądam do akt.Co zrobić,żeby było dobrze.Pozdrawiam.

Odpowiedz

Poznaniak Czerwiec 3, 2016 o 09:38

Dzień dobry. Trafiłem na ten wpis szukając sposobu na obronę w sytuacji która mnie spotkała. Otóż nałożono na mnie jakieś koszta w wyniku postępowania komorniczego na kwotę ponad 500 złotych o czym w ogóle bym się nie dowiedział gdybym nie spojrzał na historię konta.

Jak reagować w takiej sytuacji? Jak dowiedzieć się o wszystkich sprawach które się toczą? Dotyczą one zwykle okresu sprzed 10 lat ponieważ wyprowadziłem się z miejsca zameldowania wiele lat temu. O sprawach dowiaduję się gdy nakładane są blokady lub ściągane środki…

Odpowiedz

Jolanta Lipiec 11, 2016 o 14:45

Sz. Panie od pewnego czasu dostaje nagminnie korespondencje z firmy windykacyjnej ULTIMO o rzekomym moim długu.Spodziewam sie ze w koncu skierują sprawę do Sądu o wyegzekwowanie tego długu. Ze względu na zmianę mojego stałego miejsca zamieszkania (budynek do rozbiórki) obawiam się ze wszelkie pisma z tego powodu do mnie nie dotrą .Sądy wysyłają pisma urzędowe przez swojego posłanca i nie wiem jak się zabezpieczyc przed niespodziankami Proszę mnie poinformowac czy juz teraz mógłbym na wszelki wypadek złozyc w Sądzie pismo o zmianie mojego adresu zamieszkania. A co ewentualnie z E-SĄDEM który będzie kierowac pisma na nie aktualny adres? Pozdrawiam i zyczę miłeg dnia Jolanta.

Odpowiedz

Anna Lipiec 21, 2016 o 01:04

Witam!!!

Komornik po 13 latach wzysłał mi listem poleconym nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z 2003 ,list ten odebrałam .Wcześniej wysłałam zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności i sprzeciw od nakazu zapłaty ,ponieważ nie mieszkam w Polsce i nie mogłam odebrać pism urzędowych.
Czy odebrany przeze mnie list polecony od komornika wpłynie na mój sprzeciw?

Odpowiedz

Magdalena Sierpień 12, 2016 o 16:16

Dzień dobry,
Czytam Państwa stronę bardzo wnikliwie. Super, że ktoś próbuje przybliżyć meandry prawa zwykłemu człowiekowi. Zainteresowałam się tematem w związku z długiem mojego brata. 2.10.2004 podpisał umowę tel. z firmą Idea. Umowa ta była zawarta na 24 miesiące. Mój brat wyjechał za granicę i od tego czasu nie przebywa w Polsce, choć adres zameldowania ma wciąż u moich rodziców. Miał dług w związku z nieopłacaniem abonamentu tel. Z tego co u Państwa wyczytałam, termin rozpoczynający bieg przedawnienia to 3.10.2006. Długi telekomunikacyjne przedawniają się po 3 latach, więc jego dług przedawnił się 3.10.2009. Czy mam rację? W 2011 na adres moich rodziców przyszło pismo od kancelarii, że złożono sprawę w sądzie i prośba o spłatę długów. Następne pisma informowały o nakazie zapłaty wydanym przez sąd 25.11.2011, a później o nadaniu klauzuli wykonalności 07.02.2012. Były to pisma wysyłane przez komornika. Moi rodzice nie odbierali poleconych więc nie odebrali też sądowych pism. W 2016 inny komornik przejął sprawę i średnio 2 razy dziennie wydzwaniano do moich rodziców, wysyłane są też pisma 2 razy na miesiąc. Mój brat zlekceważył sprawę. Moi rodzice też, bo nikt z nich nie wiedział, że gdyby odebrali sądowy nakaz to można byłoby się odwołać skoro dług uległ przedawnieniu.
Zastanawiam się co można byłoby zrobić teraz?Czy złożyć wniosek o otrzymanie zaświadczenia, że nakaz zapłaty i powiadomienie o nadaniu klauzuli wykonalności zostało dostarczone per awizo?Jeśli tak to na jaki adres sąd ma przesłać to zaświadczenie? Czy może mój brat powinien złożyć skargę na orzeczenie referendarza o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty? Czy też wniosek o przywrócenie terminu sprzeciwu i od razu sprzeciw? Czy sprzeciw później?Od czego musi minąć te 7 dni (zrozumiałam, że żeby złożyć zażalenie to trzeba dotrzymać terminu 7 dni)? Od daty wysłania pisma przez komornika? Czy on ma jeszcze szansę rozwiązać tę sprawę sądownie, nie płacąc komornikowi? Dalej przebywa za granicą, nie ma w Polsce dochodów, jego adres zagraniczny co jakiś czas się zmienia, czy w takiej sytuacji prosić o przesłanie sąd np. tego zaświadczenia na adres rodziców, skoro miałby się odwoływać, że pod tym adresem nie mieszkał i nie otrzymał nakazu sądowego na ten adres to czy to brzmiałoby dla sądu logicznie? Przepraszam za tak dużo pytań, ale nigdzie nie znalazłam wyjaśnień co w sytuacji gdy ktoś ma adres zameldowania w Polsce, a adres zamieszkania zmienny za granicą i czy można już po kilku latach od rozpoczęcia sprawy przez komornika te skargi do sądu? Chciałabym pomóc bratu rozwiązać tę sprawę, szczególnie ze względu na rodziców, którym komornik nie daje spokoju, mimo, że dług nie jest ich… Dziękuję z góry za odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysztof Wrzesień 7, 2016 o 07:56

Witam. Bardzo proszę o możliwie szybką odp. Na mój poprzedni wpis. BŁAGAM.

Odpowiedz

Tomasz Październik 31, 2016 o 11:23

Chciałbym przedstawić dość nietypową sprawę.
Otóż. W swojej sprawie otrzymałem jedynie od Komornika informację o zajęciu wynagrodzenia za pracę i konta bankowego. Udało mi się ustalić, że nakaz zapłaty został wysłany na inny adres niż ten pod którym mieszkam (o czym za chwilę). Złożyłem zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z wnioskiem o zawieszenie postępowania oraz z wnioskiem o wydanie zaświadczenia z art. 139par.5. by móc zawiesić postępowanie. No i po 1,5 miesiąca przyszło z sądu postanowienie wydane przez referendarza o ODMOWIE wydania zaświadczenia, bo jak się okazało nakaz zapłaty został odebrany tam gdzie został wysłany, na adres pod którym ja nie mieszkam a osoba go odbierająca nie przekazała go i mnie o nim nie poinformowała. W woli uściślenia nakaz zapłaty dotyczy należności spółki cywilnej powstałej po okresie opuszczenia spółki przeze mnie i zakończeniu prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej i stąd prawdopodobnie został wysłany na dane spółki wraz z nazwą, stąd został tam odebrany. I teraz się zastanawiam:
1. Czy osobno złożyć do sądu (jako doprecyzowanie zażalenia) wniosek o przywrócenie terminu, choć w zażaleniu w treści napisałem, gdyby sąd uznał, że uchybiłem terminowi to proszę o jego przywrócenie.?
2. Co jeśli sąd uzna, że nakaz zapłaty został mi skutecznie doręczony – z tak wynika z postanowienia referendarza o odmowie wydania zaświadczenia?
3. Czy komornik może zawiesić postępowanie mimo braku zaświadczenia, gdy ma informację, że nakaz zapłaty został wysłany na adres inny niż On ustalił w postępowaniu egzekucyjnym?
4. Zastanawiam się, czy jest jakaś możliwość zadziałania i obrony, gdyż ta sprawa nie jest pierwszą. Już drugi raz jestem niesłusznie pozwany za zobowiązania spółki powstałem po okresie wystąpienia z niej. W pierwszym przypadku udało mi się bez problemu doprowadzić do skutecznego złożenia zażalenia, po czym sąd doręczył mi nakaz zapłaty i wniosłem sprzeciw. Od pół roku czekam na odpowiedź i co dalej. A … i komornik w pierwszej sprawie póki co umorzył postępowanie.
Za udzieloną pomoc i odpowiedzi z góry dziękuję.
Tomasz

Odpowiedz

Dariusz Listopad 6, 2016 o 16:49

Szanowni Państwo! Zaistniała u mnie taka sytuacja: Około dwa lata temu Pracodawca potrącił mi 1200 zł na podstawie pisma od komornika. O niczym nie miałem pojęcia. Okazało się że moja córka /ur.1992/ założyła sprawę o alimenty (nie uchylam się) podając adres bez ostatniej cyfry (np.mieszkam 15/69 a podany był 15/6). Wyrok zaoczny.Po ponad roku(sic!) oddała sprawę do komornika. Termin Sąd mi przywrócił i podtrzymał wyrok o którym nie miałem pojęcia. 850 zł/mc. Co mi pozostaje? Chyba tylko prokurator bo dla mnie jest to jawne wyłudzenie w majestacie prawa. Córka zna mail i nr telefonu do mnie.

Odpowiedz

darek Grudzień 3, 2016 o 09:07

sąd omyłkowo wysłał wyrok zaoczny przeciwko wspólnocie mieszkaniowej na adres powódki, wyrok był dwa razy awizowany i uprawmocnił się, Wspólnota zaskarżyła prawomocność wyroku a sąd odrzucił skargę pisząc w uzasadnieniu, że nie ma czego zaskarżać, bo ie dostał wyroku wobec czego nie miał możliwości odwołania się i wyrok jest nie prawomocny, powódka wystąpila do sądu o klauzulę wykonalności i ją uzyskała, komornik zajął konto i pomimo sprzeciwu wypłacił pieniądze, sąd nie chce się przyznać do winy i już 2 lata zwleka z wydaniem wyroku, adres wspólnoty to ulica………………….5, powódki……………………..5/9, już drugi prawnik zmaga się z tym problemem, czy zażalenie na prace sądu przyniosło by jakiś skutek, na wszystko poiadam dokumenty, to nie jest fikcja, proszę o pomoc, a może pismo o wydanie wyroku podpisane przez większość lokatorów zmieniłoby postawę sadu.

Odpowiedz

Rafał Rojek Grudzień 13, 2016 o 13:44

witam, rzeczywiście dość niespotykany przypadek. na pierwszy rzut oka, bez analizy dokumentów to wydaje się że: skoro sąd sam przyznał, że wyrok nie jest prawomocny, a następnie nadał na niego klauzulę to właściwym zachowaniem pozwanego powinno być zaskarżenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. Problem w tym, że jest na to 7 dni od momentu kiedy pozwany się o tym dowiedział – czyli np. siedem dni od dnia otrzymania pisma o wszczęciu egzekucji przez Komornika. Teraz takie zażalenie byłoby niestety spóźnione. Trudno więcej powiedzieć, ponieważ nie wiem jak strony zachowywały się przez te 2 lata.

Gdyby jednak zażalenie/skarga na klauzulę została złożona w terminie – sąd powinien uchylić klauzulę i przesłać wyrok ponownie – już na prawidłowy adres – co otworzyłoby termin na złożenie sprzeciwu od wyroku zaocznego – do komornika zaś należało wtedy złożyć wniosek o umorzenie egzekucji (825 K.p.c. pkt 2), powódkę wezwać do zwrotu nienależnie sciągniętych kwot, etc.

Odpowiedz

Renata Grudzień 7, 2016 o 12:15

A ja mam pytanie. Jak napisac wniosek o ponowne przeslanie pisma od komornika informujacego splate zadluzenia. Okazuje sie ze wyslali ale na nieaktualny adres. Poinformowali mnie ze mam wyslac jakis wniosek o ponowne przeslanie na inny adres ale nie mam pojecia jak to zatytuowac i czego tak naprawde zadac. Prosze o pomoc

Odpowiedz

iza Grudzień 14, 2016 o 14:47

Witam Panie Rafale,złożyłam sprzeciw od nakazu zapłaty,gdyż nakaz ten był wysłany na zły adres podany przez wierzyciela.Teraz pytanie czy mogę,żądać od komornika aby zawiesił postępowanie do czasu,aż sąd rozpatrzy mój wniosek,czy może prowadzić czynności komornicze dalej?Dochowałam terminu 7 dni i udowodniłam,że nie mieszkałam pod wskazanym adresem.Dziękuję za odp

Odpowiedz

Milena Grudzień 26, 2016 o 19:53

Witam,
Mam chyba nietypową sprawę i proszę o pomoc.
Otrzymałam od komornika informację o wszczęciu egzekucji wraz z dokumentami.
06.2013 r – nakaz zapłaty Sąd Lublin /nie pamiętam czy je odebrałam/ przez kolejne lata cisza
07.2016 r – postanowienie Sądu o nadaniu klauzuli wykonalności
Czyli minęło 13 lat….Dług kupiła jakaś firma windykacyjna od której nie otrzymałam jakiejkolwiek korespondencji, gdyż od 2006 roku mieszkam pod innym adresem. Dopiero komornik ustalił mój właściwy aktualny adres i stąd dostarczył mi pismo o egzekucji.
Co robić? Czy ten nakaz zapłaty nie uległ przedawnieniu?
Jakie pismo wysłać do Sądu?Wiem, że mam na to 7 dni…
Bardzo proszę o pomoc

Odpowiedz

Milena Grudzień 26, 2016 o 19:55

Sprostowanie….Nakaz był z czerwca 2003r

Odpowiedz

Joanna Grudzień 27, 2016 o 12:04

Witam.
zakład pracy otrzymał pismo od komornika o wyroku z e-sadu i zajęcie wynagrodzenia z powodu długu wraz z kosztami postępowania. Oprócz imienia i nazwiska, numeru PESEL, na dokumencie nie ma żadnych moich danych. Dług jest dla mnie niejasny, nie otrzymam żadnej korespondencji o postępowaniu sądowym i nie wiem co najpierw powinnam zrobić.
Proszę o pomoc.
Joanna

Odpowiedz

Monika Styczeń 18, 2017 o 08:39

Dzień dobry,
ponad rok temu z mieszkania, które obecnie zajmuję, wyprowadzili się poprzedni lokatorzy. Nie zmienili jednak adresu do korespondencji i wczoraj rano listonosz przyniósł dla nich pismo od komornika. Wyjaśniłam, że Ci państwo już tutaj nie mieszkają, w związku z czym listonosz zostawił w skrzynce awizo.
Niestety, kontakt z tym państwem jest niemożliwy (nie mam ich numeru telefonu, ani nie znam ich obecnego adresu zamieszkania). Chciałabym zapytać, co mogę w tej sytuacji zrobić i gdzie taką sprawę zgłosić?
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Dam Luty 9, 2017 o 19:59

Witam mam problem 7 lat temu mialem wypadek po alkoholu dopiero teraz przyszly mi jakieś pisma ze komornik ale zaraz potem ze umozyli bo ja od 5 lat jedtem za granica nic o tej sprawie nie wiedziałem dowiedzialem się po tym jak obecny najemca mieszkania dał mi znać i po numerze przesyłki dowiedzialem się xo i jak i zadzwoniłem co robić? Jak się bronić? Niedługo wracam do polski jakie kroki podjąć? Komornik nie udzielił mi wielu informacji bo powiedzial ze to juz nie jego sprawa i tylko kazal kontaktować sie z wiezycielem ale cEkam na jakas poradę czy warto czy raczej obrazu odwoływać się od wyroku w sposób wyzej opisany?

Odpowiedz

Anna Luty 24, 2017 o 22:08

Witam , otrzymałam zajęcie od komornika , wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw został juz wysłany do sądu , mam pytanie odnośnie kosztów sądowych : w tym momencie poniosłam koszt 1000 zł za proces o którym nie miałam pojęcia czy w przypadku ponownej rozprawy bede musiała ponieść ten koszt jeszcze raz w momencie przegranej ?

Odpowiedz

Rafal Marzec 14, 2017 o 12:08

Witam,
w czerwcu 2004 roku wyjechalem z miejsca zamieszkania wymeldowujac sie.
Teraz po 13 latach komornik zajmuje mi konta bankowe za zalegle alimenty.
Ale po koleji .
Kolezanka mojej bratowej z ktora kilkakrotnie wspolzylem zaszla w ciaze w momencie mojego wyjazdu (byla w ok 4 tyg ciazy nikt o tym nie wiedzial), po urodzeniu dziecka wniosla sprawe o alimenty.
W miedzy czasie zameldowalem sie na 6 mies na pobyt czasowy a pozniej przez kolejne 10 lat nie bylem nigdzie zameldowany dlugi czas przebywalem zagranica co moge udokumentowac.
Nie odbieralem zadnych wezwan nie bylem na zadnych badaniach genetycznych (nie wiem nawet czy to moje dziecko byc moze).
Nie chce sie uchylac od placenia alimentow jesli to moje dziecko tylko w tym momencie mam zadluzenie w FA na 70 tys zl zajete konta.
Pytanie do pana jest nastepujace czy moge jakos umozyc ten dlug czy moge zaczac placic alimenty od teraz czyli od momentu kiedy sie dowiedzialem.
Czy istnieje jakas opcja zatrzymania tytulu wykonawczego bo komornik zlicytuje mi mieszkanie gdzie mieszkam z zona i corka.
Czy moge sie starac o umorzenie dlugu w FA minelo juz ponad 3 lata wiec wg ustawy o przeterminowanych dlugach sie kwalifikuje.
Dodam jescze ze od 2006 roku nie jestem nigdzie zameldowany sad pozniej komornik wysylal mi listy na adres pod ktorym nie mieszkam teraz juz ponad 11 lat.
Prosze o jakas pomoc.

Odpowiedz

Piotr Marzec 22, 2017 o 07:57

Bardzo pomocne info lecz zanim się dowiedziałem o wszystkim od momentu zajęcia konta minęło ze 2 tygodnie zanim komornik wysłał informacje szczegółowe listem .oczwyście wcześniej były maile o informacjach znikomy. Stanowczo 7 dni to za mało dla zwykłego obywatela który pierwszy raz doświadcza takiej sytuacji.Gdzie w Kolejach mazowieckich zlapany zostałem 2009 r z biletem miesięcznym bez wpisu danych z dowodu osob. A osób całej sprawie dowiaduje się z konta osobsobistego 26 lutego 2017r o zajęta ściany konta przez komornika.Uważam ze 90% osób spraw przedawniona ch i nie do końca słusznie ukarany zostaje pozbawinych kolosalach kwot pieniędzy. W moim przypadku z zakupionego biletu miesięcznego bez wpisu koszt ok 180 zakupionego juz nie pamiętam ,w raz z kosztami staw i egzekucji wyszło 1050 zł do zapłaty . Czy to jest normalne?

Odpowiedz

Ala Maj 16, 2017 o 23:01

Witam,

W lutym Sąd Rejonowy wydał wyrok odnośnie rozgraniczenia. Każda ze stron otrzymała również pismo z wyrokiem (wraz z prawnikami stron). Z tego co mi wiadomo można złożyć apelację do 14 dni od przeczytania wyroku, natomiast jeżeli żadna ze stron tego nie zrobi, wyrok staje się pełnomocny. Dziś mamy 16.05.2017 – i na dniach prawnik strony przeciwnej złożył apelację (gdzie już wcześniej od 1 wyroku składał odwołanie i znowu sprawa trafiła do Sądu Rejonowego), argumentując że ten wyrok nie trafił do Pana Prawnika w odpowiednim czasie z powodu złego adresu na który został wysłany.
Proszę mi pomóc, czy prawnik strony przeciwnej może po tak długim czasie złożyć apelację??

Odpowiedz

Michał Maj 23, 2017 o 12:26

Mam pytanie odnośnie terminu do wniesienia zażalenia na nadanie klauzuli. O tym, że przeciwko mnie został wydany nakaz dowiedziałem się dzisiaj kiedy zobaczyłem, że komornik zabrał mi z konta 3000 zł. W sprawie cała korespondencja była kierowana na jakiś adres krzak pod którym nigdy nie mieszkałem. Czy dobrze rozumuje, że od dzisiaj rozpoczął bieg tego 7 dniowego terminu? Czy też możę wraz z zażaleniem muszę wnosić o przywrócenie terminu do jego wniesienia?

Odpowiedz

Karolina Rokicka Kwiecień 12, 2015 o 13:36

@Teresa. Sąd oczywiście prześle postanowienie, na powtórne złożenie wniosku nie ma określonego terminu, natomiast analiza konkretnych działań, których dotyczył wniosek wykracza poza ramy tego bloga. Zapraszam do skorzystania usług Kancelarii – zakładka „kontakt”.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 3 trackbacki }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: