Przedawnienie a prawo pracy

Agata Kicińska zdjęcie

Kolejny wpis gościnny na moim blogu. Tym razem autorstwa Agaty Kicińskiej – mojej koleżanki, z którą mam przyjemność pracować w jednej Kancelarii. Agata jest specjalistą w dziedzinie prawa pracy, przygotowała wiele analiz i opinii prawnych w zakresie zbiorowego i indywidualnego prawa pracy. Jest również autorką licznych publikacji prasowych dot. szeroko pojętych spraw kadrowych, pracowniczych i tych dotyczących ubezpieczeń społecznych. Dzisiaj przygotowała dla Ciebie, krótką informację o przedawnieniu w prawie pracy.

Jeżeli Twój dług wynika ze stosunku pracy musisz wiedzieć, że również on będzie podlegał przedawnieniu. Konstrukcja jest bardzo podobna do „normalnego” przedawnienia, chociaż są też odrębności.

Po pierwsze – termin. Co do zasady, termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy wynosi 3 lata od dnia ich wymagalności. Zwróć przy tym uwagę, że nie ma znaczenia czy jesteś pracownikiem, czy pracodawcą. Termin jest taki sam. Poza tym przepisy prawa pracy nie przewidują 10-letniego terminu przedawnienia, a podstawowym terminem jest właśnie ten 3-letni.

Przykładowo roszczenia pracownika o zapłatę wynagrodzenia, ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy,  dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych będą przedawniać się po upływie 3 lat od dnia ich wymagalności.

Oprócz tego, dla roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez pracownika, o odszkodowanie w przypadku nieuzasadnionego rozwiązania umowy o pracę przez pracownika w trybie art. 55 § 11 k.p. (a więc dyscyplinarki pracownika wręczonej pracodawcy) oraz o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie zakazu konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy, przewidziano termin 1 roku od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o wyrządzeniu szkody, nie później niż 3 lata od dnia jej wyrządzenia.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której pracownik umyślnie wyrządził szkodę – w takim wypadku odpowiadać będzie na zasadach ogólnych, a więc na zasadach przewidzianych w Kodeksie cywilnym. Nie znajdzie tutaj zastosowania krótki, roczny termin.

Również w prawie pracy przedawnienie Sąd uwzględnia jedynie na zarzut, a nie będzie go badać z urzędu. Jeżeli co prawda upłynęły te 3 lata, ale nie podnosiłeś zarzutu przedawnienia – wierzyciel może skutecznie dochodzić swoich roszczeń.

Jeżeli jednak podniosłeś zarzut przedawnienia, np. w sprzeciwie od nakazu zapłaty – roszczenie nie będzie mogło być skutecznie dochodzone na drodze sądowej.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

aneta Kwiecień 6, 2017 o 14:27

Witam,mam pytanie…otóż mąż w listopadzie 2007 roku zaciagnal dlug w ProVidencie, dlug odkupila firma Ultimo. Nie podejmowal z nimi zadnych negocjacji. w marcu 2017 dostal z Sądu nakaz zaplaty…moje pytanie wiec kest takie czy ten dlug nie jest juz przedawniony? Nie moge nigdzie znalesc po jakim czasie przedawnia sie dlug w parabanku. Bardzo prosze o odpowiedz. Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 7, 2017 o 09:48

Każda rata pożyczki udzielonej przez przedsiębiorcę przedawnia się po upływie 3 lat. Jednak w tym wypadku prawdopodobnie doszło do wcześniejszego wypowiedzenia tej umowy przez pożyczkodawcę (skoro później dług został sprzedany) – a więc trzyletni termin przedawnienia powinien być liczony od dnia wypowiedzenia umowy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: