Mirosław Uziembło

prawnik - Menedżer

Prezes Fundacji Pomocy Twoja Latarnia, absolwent wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu oraz Wydziału Finansów i Rachunkowości WSB w Toruniu. Od 2018 roku aplikant radcowski przy OIRP w Toruniu.
[Więcej >>>]

Nakaz zapłaty

Rafał Rojek02 stycznia 2013Komentarze (0)

Doręczono Ci nakaz zapłaty. Ale co to w ogóle jest? Co to za dokument? Skąd się wzięły te “nakazy“?

Nakaz zapłaty to rodzaj orzeczenia sądowego, w którym sąd nakazuje zapłacenie pieniędzy. Nakaz sąd wydaje na posiedzeniu niejawnym (czyli bez obecności stron) i to tylko na podstawie pozwu i załączonych dokumentów (a w EPU tylko opisanych). Orzeczenie to jest wydawane w dwóch postępowaniach odrębnych, a dokładniej w postępowaniu nakazowym oraz postępowaniu upominawczym (w tym w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym).

Wydanie nakazu nie jest możliwe w każdej sytuacji, gdy powód żąda zapłaty pieniędzy. Chodzi bowiem o to, że roszczenia muszą być wiarygodne, wynikające z określonych dokumentów czy stanów faktycznych. EPU krytykowane jest m.in. właśnie  dlatego, że e-sąd za łatwo uznaje za wiarygodne twierdzenia zawarte w niektórych e-pozwach.

Nakaz zapłaty, jeżeli się uprawomocni, stanowi tak samo jak „zwykły” wyrok tytuł egzekucyjny. W tym zakresie nie różni się więc od wyroku, który wydawany jest zwykle po merytorycznym zbadaniu sprawy. Nakaz zapłaty po otrzymaniu klauzuli wykonalności staje tytułem wykonawczym, a więc podstawą egzekucji. Poza tym sam nakaz stanowi tytuł zabezpieczenia. Natomiast nakazowi wydanemu w EPU klauzula wykonalności jest nadawana z urzędu!

Mimo niejawności postępowania, wydanie nakazu zapłaty nie oznacza pozbawienia prawa do sądu ze względu na to, że pozwany przeciwko któremu wydano nakaz  może się bronić przez wniesienie sprzeciwu (lub zarzutów od nakazu nakazowego), po czym sprawa zostaje skierowana do sądu tradycyjnego. Dlatego pamiętaj, że sprzeciw to Twój przyjaciel.

Ciekawostką jest to, że w okresie PRL pozwy zawierające wnioski o wydanie nakazu zapłaty wnosiło się do Państwowego Biura Notarialnego. A więc nawet nie sądy orzekały o tym, czy pozwany ma zapłacić. Na szczęście po 1990 r. nakazy wydają sądy, zaś notariusze nie tęsknią za tymi „usługami”.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Publikując komentarz przekazujesz Kancelarii swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, pseudonim, numer IP, swój adres e-mail i ewentualnie adres strony internetowej. Podanie tych danych jest dobrowolne, ale bez ich przekazania nie będę mógł odpowiedzieć na Twój komentarz. Widoczny na stronie będzie wyłącznie podpis, data opublikowania komentarza oraz ewentualnie adres podanej przez Ciebie witryny internetowej. Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na komentarz. Szanujemy Twoją prywatność - dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail. Dane będziemy przechowywać przez okres publikacji komentarza – po tym okresie zostaną usunięte. W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, wniesienia sprzeciwu, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: