Kiedy wierzyciel uprawniony jest do sporządzenia informacji PIT-8C

Pomysłowość firm windykacyjnych w uprzykrzaniu życia dłużnikom nie przestaje mnie zaskakiwać. Nie dość, że potrafią nachodzić sąsiadów, zapełniać pismami skrzynki na listy, uporczywie dzwonić, czy wysyłać smsy, to w przypadku kiedy skutecznie uda się przed nimi obronić – na koniec straszą Urzędem Skarbowym. Z tą ostatnia sytuacją spotykam się coraz częściej. Kilka dni temu zwrócił się do mnie kolejny dłużnik, który w korespondencji z windykatorem powołał się na przedawnienie długu – a w odpowiedzi otrzymał… formularz PIT-8C.

Co to oznacza? Przesłanie takiego formularza przez wierzyciela do właściwego Urzędu Skarbowego może doprowadzić do wszczęcia postępowania podatkowego i konieczności zapłaty przez dłużnika podatku dochodowego. Przy należnościach wynikających np. z przedawnionych zobowiązań kredytowych zobowiązanie podatkowe może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

W tym przypadku firma windykacyjna uznała bowiem, że kwota niewyegzekwowanej należności stanowi przychód dłużnika określony w art. 20 ust. 1 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jako „inne nieodpłatne świadczenie” i wysłała do Urzędu Skarbowego dotyczącą dłużnika informację PIT-8C.

Jednak aby w ogóle można było mówić o powstaniu obowiązku podatkowego w przypadku „otrzymania świadczenia nieodpłatnego” musi zaistnieć sytuacja, w której po stronie dłużnika powstanie korzyść majątkowa. Taka korzyć może powstać tylko w przypadku zobowiązania bezzwrotnego, tzn. wtedy, gdy jedna strona zobowiąże się do świadczenia, za które druga strona nie musi nic „płacić”. Od razu widać, że chodzi tu o umowę, a nie tylko jednostronne oświadczenie wierzyciela. Klasycznym przykładem, w którym po stronie dłużnika występuje taki przychód, a tym samym po stronie wierzyciela powstaje obowiązek sporządzenia informacji PIT-8C, jest zawarcie między tymi stronami umowy o zwolnienie z długu, określonej w art. 508 K.c.

Art. 508 k.c. Zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje.

Warto jednak podkreślić, że zwolnienie z długu może nastąpić tylko za zgodą obu stron, ponieważ dla skutecznego zwolnienia wymagane jest jego przyjęcie przez dłużnika. Jednostronne oświadczenie woli wierzyciela nie wywołuje więc takich skutków prawnych i nie może być podstawą do zwolnienia z długu, a w dalszej kolejności nie powoduje uzyskania przez dłużnika korzyści majątkowej.

Przecież w większości spraw dłużnik nie zawiera z wierzycielem żadnej umowy. W przypadku opisanym na wstępie, dłużnik powołał się jedynie na przedawnienie. W odpowiedzi wierzyciel odpisał, że zarzut ten uznaje za zasadny, rezygnuje z dochodzenia przedawnionego długu, jest jednak zobowiązany do sporządzenia PIT-8C, a następnie przesyła go do dłużnika i skarbówki. Czy prawidłowo?

Moim zdaniem, w przypadku gdy zobowiązanie ulega przedawnieniu, nie można mówić o otrzymaniu przez jedną ze stron świadczenia nieodpłatnego. Przecież pomimo przedawnienia, zobowiązanie nadal istnieje, a więc dłużnik nadal ma obowiązek jego wykonania. Po prostu wierzyciel nie może już korzystać z ochrony instytucji państwowych w przymuszeniu dłużnika do zapłaty. Dłużnik nie uzyskuje tym samym żadnej korzyści majątkowej, ponieważ formalnie nadal jest zobowiązany do wykonania tego świadczenia (tzw. zobowiązania naturalnego). Tym samym po stronie dłużnika nie powstaje przychód z nieodpłatnego świadczenia w świetle art. 11 ust. 1 Ustawy o PIT – a więc wierzyciel nie jest zobowiązany do sporządzenia informacji PIT-8C. Podobne stanowisko zostało wyrażone m.in. w interpretacji podatkowej Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z dn. 26.01.2010 r. (sygn. ITPB2/415-867c/09/MK).

DSC_0436

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły

  1. Maja pisze:

    A czy w sytuacji kiedy dłużnik odprowadzi podatek na podstawie tak wystawionego przez wierzyciela PIT-8C nie można uznać, że doszło do zwolnienia z długu? Przecież umowa dotycząca zwolnienia z długu nie musi być zawarta na piśmie dla jej ważności. Oświadczenie woli może być wyrażone przez każde zachowanie. Skoro wierzyciel rezygnuje z dochodzenia należności i jednocześnie wystawia PIT stosowany przy nieodpłatnym świadczeniu (a jest profesjonalistą i o tym wie), to przyjęłabym, że wierzyciel nie tylko uznaje przedawnienie, ale jednocześnie zwalnia z długu. Pozostaje więc wyrażenie woli przez dłużnika, które następuje poprzez zapłatę podatku z tak wskazanego PIT. Przypuszczam, że dla wielu dłużników taka interpretacja byłaby korzystna, zwłaszcza jeśli ich celem jest usunięcie wpisów z różnego rodzaju rejestrów dłużników.

    • Rafał Rojek pisze:

      Witam,
      oczywiście jeśli dłużnik w jakikolwiek sposób wyrazi wolę akceptacji zwolnienia z długu przez wierzyciela – np. przez zapłatę tego podatku – to w jak najbardziej możemy mówić o zawarciu umowy z 508 K.c. Nie musi zawierać żadnej pisemnej ugody.

      Jednak często dłużnik świadomy przedawnienia – po prostu nie chce płacić żadnej kwoty, nie tylko wierzycielowi, ale i fiskusowi. Jeśli nie zależy mu na wykreśleniu z różnego rodzaju rejestrów dłużników może do końca życia nie akceptować zwolnienia go z długu tym samym unikać powstania jakiegokolwiek obowiązku podatkowego.

  2. kasia pisze:

    witam Panie Rafale, mam taką sytuację której wyjaśnienia potrzebuję. Mianowicie. Wierzyciel X uzyskał klauzule wykonalności na BTE z roku 1998 !! wniosłam pozew o pozbawienie tytułu i otrzymałam korzystny wyrok. Wierzyciel jednak sprzedał wierzytelność dalej i w tej chwili firma windykacyjna próbuje mnie przekonać że powinnam ten dług spłacić dla własnego spokoju. Przesłałam tam wyrok ale nie dają za wygraną, oświadczyłam im że nie uznaję długu. Nie mogę znaleźć odpowiedzi ile razy można sprzedać tak stare zadłużenie i czy wyrok o uchyleniu klauzuli nie powoduje zakończenia sprawy. Będę wdzięczna za wyjaśnienie.

    • Andrzej pisze:

      Ja uważam, że żądanie zapłaty przez wierzyciela długu, co do którego dłużnik skutecznie powołał się na przedawnienie (obojętnie, czy przed sądem, czy “prywatnie”), stanowi nadużycie tego wierzyciela. Każde jego działanie związane z nagabywaniem do zapłaty, albo też “sprzedaż” długu (już nieistniejącego, po ze zgłoszonym przedawnieniem) jest formą doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli próbą wyłudzenia.
      Ale trudno będzie Pani Kasi zwalczyć połączone siły wierzycielsko-komorniczo-sądowe, wspierane odpowiednimi gotowcami w systemie Lex (pomyślmy – kim są ich autorzy?), jakim bezkrytycznie posługują się sędziowie. Takie są niestety standardy, że zamiast obiektywnej analizy prawa sędziowie znajdują alibi dla stronniczego orzekania w gotowcach z Lexa.

  3. Robert pisze:

    Odnośnie wierzytelności przedawnionej – pełna zgoda. W przypadku umorzenia długu również niby wszystko się zgadza, zwolnienie z długu w ujęciu cywilistycznym tj. w rozumieniu art. 508 kc jest umową i ze swej natury wymaga zgody dłużnika. Niestety organy skarbowe a także sądy administracyjne inaczej, tj. znacznie szerzej ujmują przysporzenie majątkowe, uznając że na gruncie art. 11 ust. 1 u.p.d.o.f. pojęcie nieodpłatnego świadczenia ma szerszy zakres niż w prawie cywilnym. Dla przykładu w wyroku NSA z dnia 18.05.2012 sygn. II FSK 2633/10 sąd jednoznacznie stwierdził, że gdy dochodzi do umorzenia wierzytelności przez kredytodawcę nie jest istotne, czy u podstaw uzyskanego nieodpłatnego świadczenia przez kredytobiorcę leży umowa o zwolnienie z długu, czy też jednostronna decyzja wierzyciela o rezygnacji z dochodzenia należności. W każdym z tych przypadków dochodzi bowiem do otrzymania przez dłużnika nieodpłatnego świadczenia. Sąd stwierdził również w uzasadnieniu w/w orzeczenia, że odwoływanie się tylko do regulacji cywilistycznych (art. 508 k.c.) należy uznać za niewystarczające na gruncie przepisów praw podatkowego. Oczywiście można się ze stanowiskiem Sądu nie zgadzać, ale nie można pomijać faktu, że taki właśnie pogląd jest aktualnie zdecydowanie dominujący w orzecznictwie podatkowym.

  4. Bozena pisze:

    Dobry Wieczor P.Rafale .Jesli by mi Pan pomoc i odpowiedzial na moje pytanie byla bym bardzo wdzieczna.w sadzie nie caly rok temu wydralam sprawe o przedawnieniu dlugu .Teraz fira winykacyjna ,,kruk,,wystawila mi pit C 8 inforujac w odrebnym pismie ze latwiej mi bedzie rozliczyc z urzedem skarbowym .w rozliczeniu wszystkie rubryki sa wyzerowane oprucz dochodu przy tym pisze dlug przedawniony .Tu moje pytanie czy musze rozliczyc sie z tym pitem a drugie pytanie ile % z tego dochodu musze zaplacic jesli musze .Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.

  5. Krzysztof pisze:

    Proszę o poradę dotyczącą PIT 8C przesłaną mi przez windykację KRUK . W roku 2007 bank ustanowił komornika na bankowy tytuł zapłaty ,jeden komornik zrezygnował nastał następny który zawiesił tytuł z powodu braku możliwości ściągalności zadłużenia (kwota 30.000,-). W roku 2013 Kruk wykupił zadłużenie które spłacałem (ok.4000,-)przez prawie trzy i pół roku bez żadnej umowy, dlatego w 2016 wystąpił do sądu o nakaz zapłaty, jednakże ja wystąpiłem o przedawnienie i sąd je poparł, dostałem pismo w którym informują mnie iż rezygnują z dochodzenia zadłużenia nie mniej wysyłają mi PIT8C do zapłaty podatku dochodowego . Z uwagi na bardzo małą wiedzę uzyskaną ze strony US oraz rzecznika konsumenta ,mimo przeczytanych Państwa wypowiedzi na ten temat dalej nie wiem co mam robić krok po kroku, i czy macie Państwo jakieś sukcesy w tym temacie i czy mogę na Państwa liczyć. Z poważaniem Krzysztof

  6. Tomasz Kołodziej pisze:

    Witam …. wszystko jest przeze mnie zrozumiałe , prosze tyłków ujawnić co należy zrobic w przypadku gdy mamy do czynienie z sytuacja gdy juz rozliczyliśmy sie z urzędem skarbowym a właśnie teraz dostaliśmy PIT 8c
    Pozdrawiam

  7. Joanna pisze:

    Dzień dobry Panie Rafale,
    Bardzo uprzejmie Pana proszę o pomoc. Do jutra, tj. 02.03.2018 muszę dać odpowiedz wierzycielowi. Moja matka zadłużyła mieszkanie spółdzielcze gdzie była zameldowana chociaż nie mieszkałam. Jestem dłużnikiem solidarnym. Nakazu sądowego z 2002 nie otrzymałam ponieważ matka ukrywała wszystkie pisma przed rodziną, więc o windykacji dowiedziałam się dopiero w 2018 od komornika.
    Teraz wierzyciel proponuje mi ugodę na zapłatę 15 000 zł wartości długu (dług z odsetkami to 163 tysiące). Czy ugoda z jednym z dłużników solidarnych kiedy wierzyciel dochodzi do wniosku, że powyższa kwota jest rzeczywistą wartością która dotyczy jednego z dłużników skutkuje brakiem obowiązku podatkowego dla dłużnika solidarnego? Co z pozostałą kwotą która pozostaje przypisana do pozostałych dłużników solidarnych?

    • Mirosław Uziembło pisze:

      Pani Joanno, te pytania są dość szczegółowe i dotyczą sprawy i ugody, której treści nie znam. Blog nie jest najlepszym miejscem do udzielania porad prawnych i wymiany/analizy dokumentów w konkretnych sprawach. Jest raczej miejscem, w którym osoby prowadzące batalie z windykatorami mogą wymienić się swoim doświadczeniem.

      Jeśli jednak dobrze zrozumiałem ogólny sens Pani wpisu to wyjaśniam, że zwolnienie jednego z dłużników solidarnych z długu przez wierzyciela nie jest skuteczne względem innych współdłużników. Nawet jeśli zapłaci Pani wierzycielowi kwotę 15 tys. zł w zamian za umorzenie pozostałej części długu, nie oznacza to, że w przyszłości nie będzie Pani zobowiązana do zwrotu znacznie wyższej kwoty pozostałym dłużnikom solidarnym. Np. gdy pozostała kwota zostanie wyegzekwowana od współdłużnika – wtedy będzie on miał prawo żądać od Pani, w ramach tzw. regresu, zwrotu części ściągniętej kwoty.

      pozdrawiam

  8. Aleksandra pisze:

    WItam,

    bardzo proszę o poradę w sprawie zwolnienia z długu, chcę się upewnić co do pewnych kwestii.

    Jest wyrok sądowy z nakazem zapłaty z 20.X.2010 roku kwoty głównej 19561 PLN wraz z odsetkami od 7.IX.2006 roku.
    Poboczną kwestią jest fakt, że osoba, której sprawa dotyczy nic o niej nie wie, ponieważ to jej matka ją reprezentowała w sądzie i nie poinformowała o niczym. Miała pełnomocnictwo i całą sprawę załatwiła nie informując zainteresowanej. Nikt tego nie płaci, więc wierzyciel zgłasza się do komornika z nakazem zapłaty, prowadzone są czynności komornicze w postaci poszukiwania dłużniczki i jej majątku, ostatecznie w 2011 roku ustanowiona zostaje hipoteka na niewydzielonej części 1/2 nieruchomości zainteresowanej na rzecz wierzyciela. Przez 2 lata nic się nie dzieje i w 2013 roku przychodzi ostatnie w sprawie pismo od komornika (datowane 19/12/2013), w którym postanawia umorzyć postępowanie egzekucyjne w sprawie, ponieważ wierzyciel nie dokonał czynności potrzebnych do dalszego prowadzenia postępowania z nieruchomości.

    Zainteresowana dowiedziawszy się u długu skontaktowała się z wierzycielem, jest on gotowy zwolnić ją z długu i tu pojawia się kilka pytań:

    1. Czy takie zwolnienie musi mieć formę aktu notarialnego, aby było skuteczne np. w sądzie do zdjęcia hipoteki?
    2. Czy jeśli wierzyciel jest równocześnie dłużnikiem innych wierzycieli, może zwolnić z długu?
    3. Czy dobrze liczę, że podstawą do obliczenia podatku od darowizny będzie dług główny wraz z odsetkami zasądzonymi plus odsetki od długu głównego za ostatnie 3 lata (te nie uległy przedawnieniu)?

    Z góry dziękuję za pomoc, sprawa jest dosyć pilna, wierzyciel jest obecnie dostępny (pracuje za granicą) i można teraz załatwić sprawę.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *