Obrona przed windykacją w Polsce

Wpis ten skierowany jest przede wszystkim do tych z Was, którzy przebywają obecnie na emigracji. W najnowszym wydaniu miesięcznika Praca Za Granicą ukazał się mój artykuł dotyczący możliwości uchylenia się od zapłaty starych długów w Polsce przez osoby na stałe mieszkające poza granicami kraju. Zapraszam do lektury.

 

artykul_prawo_za_granica

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły

  1. bozena pisze:

    gdzie pan w tym artykule ma wezmianke o tym iz przebywajacy stale za granica moga nie placic starych dlugow , tutaj pisze o tym co moga zrobic wszyscy nie tylko emigranco a poza tym to prawo jest tak ustalone ze nawet jesli mieszkam juz za granica to dzieki poczcie czy juz jakiemus innemu dostawcy poczty jestesmy robieni w balona bo nie wiemy czy bylo avizo w skrzynce pod starym adresem w polsce bo niby od kogo ,potem jest jakas sprawa sadowa gdzie cwana windykacja wygrywa z nami w 5 sekund gdyz sąd ma to gdzies czy dlug jest przedawniony i natychmiast przyznaje windykacji klauzule wykonalnosci i jesli kiedys wroce do polski to sie o tym dowiem , jak moze sąd w taki sposob rozpatrywac sprawy gdzie daje fora dla przestepcow bo przeciez dlug moze byc przedawniony a to juz powinno byc karalne , prawo w polsce jest jakies stukniete w innych krajach to jest nie do pomyslenia zeby aviso nie dostarczone uwazac za dostarczone a przedawniony dlug jest zawsze przez sady odzucany i nie ma problemu z chorymi windykacjami

  2. gość pisze:

    pozwolę sobie odpowiedzieć!
    przedawniony dług nie wygasa! on nadal istnieje a wierzyciel jeśli ma ochotę to może dochodzić jego zapłaty przed sądem a potem go egzekwować! Można się bronić właśnie poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia. A jeśli dłużnik nie podniesie takiego zarzutu… no cóż… ignorantia iuris nocet! Niestety o swoje sprawy trzeba dbać, i liczyć się z tym, że skoro zaciągnęliśmy jakieś zobowiązanie to nikt nam tego nie odpuści i z pewnością kiedyś od nas lub od naszych spadkobierców będzie domagał się zapłaty z niebotycznymi odsetkami! Dlatego trzeba zainteresować się odrobinę swoimi sprawami, a nie “pluć” na polskie prawo jakie to ono jest złe i nieludzkie!

  3. Wojtek pisze:

    Dług nigdy nie wygaśnie, o ile będziemy pamiętać żeby co 10 lat wznawiać postępowanie egzekucyjne. Nie życzę nikomu spłacać długi z młodości będąc na emeryturze.

  4. Anna pisze:

    Dzien dobry
    Dostałam wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej za nie zapłacony mandat za brak biletu w zkm z 2006 roku
    Zdaje sobie sprawę ze juz jest przedawniony
    Pytanie moje brzmi natomiast czy fakt ze tata dzwonił do firmy windykacyjnej i prosił o przedłużenie terminy płatności ( mieszkam za granica i bede w Pl w grudniu)czy to w jakikolwiek sposob odnawia termin mandaty lub nakazu płatności ? I jeżeli nie bo przecież on nie jest upoważniony w żaden sposob to co mam takiej firmie powiedzieć zeby przestali mnie nękać ? Zeby skierowali sprawę do sadu czy powołać sie na prawo ?

    • Rafał Rojek pisze:

      Jeśli ojciec kontaktował się z wierzycielem bez upoważnienia to nie ma żadnego ryzyka uznania długu, czy też przerwania biegu przedawnienia, bo nie jest on po prostu stroną w tym sporze. Niestety niewiele można zrobić z tym “nękaniem”. Dług mimo, że przedawniony – istnieje i wierzyciel ma prawo wzywać do zapłaty a nawet dochodzić go przed sądem. Oczywiście można powołać się na przedawnienie, ale zarzut ten skutecznie można podnieść jedynie przed sądem, a to kiedy zostanie wytoczone powództwo pozostaje w gestii wierzyciela.

  5. Anna pisze:

    Dziękuje za pomoc 🙂

  6. Magda pisze:

    Dzien dobry.
    Dostałam z eurobanku ostateczne wezwanie do zapłaty (zadłużenia z karty kredytowej) ale bank od 2010 milczał dopiero teraz sie odezwał.
    I nie wiem czy mam ich informować o przedawnieniu czy czekac na pismo z sądu.

    • Rafał Rojek pisze:

      oni dobrze wiedza o przedawnieniu. Wiele osób jednak płaci również przedawnione długi. Jednak Skutecznie można podnieść zarzut przedawnienia tylko przed sądem.

  7. Julia pisze:

    Witam Panie Rafale .
    Jestem szczęśliwcem którą dopadły hieny z windykacji bo jak inaczej nazwać ten proceder?
    Jestem na etapie komornika za jakiś dziwny dług firmy telekomunikacyjnej o początkowej wartości 130 zł .z 1999r. a obecnej ponad 2000 i jeszcze jakieś koszty komornicze . Od 7 lat mieszkam i pracuję w Anglii .Ostatnio list odebrał Ojciec ,gdzie jestem zameldowana ( ma 70 lat ) i przestraszył się że komornik zlicytuje nasze mieszkanie( po aferze z traktorem sąsiada ). Przestudiowałam Pana blog i mam nadzieję że uda mi się to odkręcić . Tylko mam pytanie czy mogę ustanowić pełnomocnika mojego Wujka i przesyłanie na jego adres korespondencji bo UK pewnie Sąd nie prześle ? I czy wystarczy samo wysłanie prośby czy kopi takiego pełnomocnictwa a w przypadku awiza odbiór w punkcie . I pewnie wiąże się to z jakimiś opłatami ?
    Z góry dziękuje za podpowiedź i pozdrawiam .

    • Rafał Rojek pisze:

      Witam,

      jak najbardziej powinien Pan ustanowić pełnomocnika do doręczeń w Polsce. Oryginał takiego pełnomocnictwa należy przesłać do sądu, przy okazji składania pierwszego pisma. Druga możliwość to udzielenie pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi – adwokatowi lub radcy prawnemu – wtedy pisma z sądu ze skutkiem doręczenia Panu będą przesyłane do kancelarii. Opłata skarbowa od pełnomocnictwa wynosi 17 zł i wnosi się ją na rachunek bankowy gminy (do opłat skarbowych), w której siedzibę ma właściwy sąd.

  8. Ewa pisze:

    Witam i proszę o pomoc
    Dostałam pismo z windykacji ze mam spłacic dlug z 2009 minelo 6 lat i mam pytanie czy to sie przedawniło >? i co powinnam dalej robic bo nie mam pojecia jestem zalamana
    Dziekuję za odpowiedz

  9. Agnieszka pisze:

    Witam, Nazywam się Agnieszka. Od jakiegoś czasu miałam problem z wierzycielem firmy GetBack sprawa dalej poszła do komornika Warszawa, dostałam kilka listów, aż komornik wszedł mi na konta osobiste. Kontaktowałam się z komornikiem pytając się jaką łączną kwotę mam zapłacić odpisał że ok. 780 zł zapłaciłam w kilka ratach. Pod koniec kwietnia 2015r. było wszystko uregulowane tak myślałam lecz się myliłam dostałam kolejną wiadomość że mam jeszcze do zapłaty 140zł za koszty powstałe w trakcie postępowania. Pytanie Czy za te koszty muszę zapłacić Dostałam pismo kolejne o zakończeniu postępowania egzekucyjnego w sprawie wskutek zapłaty całej należności, niestety w piśmie nie zgadzają się koszty które poniosłam komornik napisał 527,89zł jest to nie prawda całość kosztów wyniosła mnie ok. 850 zł Pytanie co mam zrobić w tej sytuacji walczyć o zwrot kosztów w postępowaniu? Proszę o pomoc radę Pozdrawiam Agnieszka

    • Rafał Rojek pisze:

      Proszę jeszcze dokładnie przeanalizować pisma komornika. Pani wpłaty w pierwszej kolejności były księgowane na odsetki, potem na koszty procesu. Są jeszcze wydatki gotówkowe komornika (zaliczka wierzyciela), opłaty egzekucyjne, no i oczywiście sama należność główna. Bardzo prawdopodobne, że łączna kwota zadłużenia, jeśli nie była zapłacona od razu tylko w ratach, po prostu wzrastała z każdym dniem.

      • Agnieszka pisze:

        Dziękuje za odpowiedz. Tak zgadza się należność wpłacałam w kilku ratach. Dostałam już pismo o zakończeniu postanowienia egzekucji, ale w piśmie wyrażnie piszę że jeszcze muszę zapłacić 140 zł za dodatkowe koszty ale jakie dokłądnie wie wiem. Mam pytanie w jaki sposób napisać pismo do komornika z zapytanie czy faktycznie sprawa jest juz zakończona wszystko spłacone ? Proszę o pomoc Pozdrawiam Agnieszka

  10. Kasia pisze:

    Witam. Mój znajomy ma dług w firmie telekomunikacyjnej z 2001 roku. W 2002 roku został wydany tytuł z klauzulą wykonalności i sprawa została przekazana do komornika. Jednak, z uwagi na to, że znajomy nie miał pracy przez te lata, komornik nie ściągnął żadnej należności. Co jakiś czas przychodziły pisma od komornika wzywające do zapłaty długu. Na początku tego roku przyszło pismo, że komornik niby znalazł jakiś majątek i doliczył sobie koszty postępowania, a w październiku przyszło kolejne pismo wzywające do zapłaty i druczek na wpłaty 100 zł. Wszystkie pisma, które przyszły w tym roku były bez zwrotnego potwierdzenia odbioru. Czy można w tym przypadku mówić o przedawnieniu? I co powinien zrobić znajomy?

  11. Karol pisze:

    Dzien Dobry.Czy przedawniony dlug zawsze trzeba uregulowac? I czy firma Getback jest godna zaufania?

  12. Leszek pisze:

    Witam.Wierzyciel wstrzymal egzekucje wynagrodzenia na 1 rok.Komornik poinformowal o tym moja firme jednoczesnie dopisal taki tekst – Zajeta czesc wynagrodzenia nalezy nadal przesylac na wskazane na zajeciu konto.
    W takiej sytuacji firma dalej pobiera mi z wynagrodzenia stosowna kwote mimo wstrzymania egzekucji i przelewa na konto komornika.
    Czy tak moze postepowac.

  13. Marek pisze:

    Witam mam problem w czerwcu 2012 roku wzielem telefon w abonamencie z powodu pracy za granica , nie mialem jak splacac dlugu , w pazdzierniku 2014 roku dzwonil do mnie windykator i domagal sie 2 tys zl , za ten dlug jak juz wracalem zagranice spowrotem i nie posiadalem takiej kwoty . W grudniu 2014 roku moja sprawa trafila do sadu , lecz nie moglem byc na tej sprawie . Teraz wybieram sie do Polski na urlop i bardzo prosze o pomoc jak moge wszystko uregulowac i czy nie bede mial zwiazku z tym jakis nie przyjemnosci przy powrocie do Polski ?

  14. marek pisze:

    mam pytanie wracam po 6 latach do polski podejmuje prace miałem duże długi ale unikałem spłaty pewnie jest tego ze 100.000 tys po jakim czasie namiezy mnie komornik i jak zalatwic spłate skoro zaczynam od najniższej krajowej a mam2 dzieci i zone zona jest chora na depresje i nie ma zgody na prace ma za mocne leki co ja mam zrobić

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *