Błędy nowego operatora pocztowego mogą drogo kosztować dłużników

Od początku stycznia Poczta Polska już nie obsługuje listów wysyłanych z sądów i prokuratur. Przetarg wygrała prywatna spółka Polska Grupa Pocztowa. Doręczenia tych przesyłek zleca natomiast podwykonawcy firmie InPost. W środowiskach prawniczych zawrzało. Ze świecą szukać prawnika, który nie narzeka na nowego operatora. Podążając więc za najnowszymi trendami i ja dorzucę swoje trzy grosze do tego ogólnego lamentu.

Nie będę tu jednak skarżył się na to jakie utrudnienia spotkały mnie (choć doręczanie przesyłek do kancelarii raz w tygodniu to lekka przesada). Postaram się skupić wyłącznie na tym, co dotyczy bezpośrednio Ciebie. Na co musisz uważać, gdy będziesz adresatem sądowej przesyłki.

A więc do rzeczy. W piątek (24 stycznia) znalazłem w skrzynce pocztowej awizo z dnia 14 stycznia. Przesyłkę mogę odebrać w punkcie oferującym tzw. pożyczki chwilówki – super, mogło być gorzej. Coś mnie jednak pokusiło i postanowiłem sprawdzić jak działa system śledzenia przesyłek na stronie internetowej nowego operatora. No i ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że trzy dni wcześniej, tj. 21 stycznia „doręczono drugie awizo”. Hmmm, dość szybko. Poza tym w skrzynce nie ma po nim śladu. Na pewno się nie zgubiło – od ponad tygodnia nikt w naszym „biurowcu” nie widział żadnego tzw. doręczyciela InPostu. Gdybym zajrzał do skrzynki cztery dni później przesyłka byłaby już w drodze powrotnej do sądu – a nie powinna.

inpost

Co tu jest nie tak? Ano to, że pracownicy InPostu to nie urzędnicy, listonosze z doświadczeniem, itd. (choć liczę że to tylko przejściowe problemy, a doświadczenie przyjdzie z czasem). Niestety na razie uczą się na błędach.  Wiedzą tylko tyle, że przesyłka polecona musi być awizowana dwa razy co siedem dni. Zakładają więc z góry, że po 14 dniach trzeba ją odesłać do nadawcy – Błąd!

Mam nadzieję, że zaglądają tu również tegoroczni, świeżo upieczeni „listonosze”. Musicie zapamiętać, że adnotacja „doręczono drugie awizo” to nie jest informacja, którą automatycznie wprowadza się do systemu po siedmiu dniach od pierwszego zawiadomienia o przesyłce. Jest to POŚWIADCZENIE FAKTU DOKONANIA TEJ CZYNNOŚCI, tj. pozostawienia przez doręczyciela w skrzynce, w drzwiach lub innym miejscu adnotacji o drugiej próbie doręczenia listu! Jeśli więc nowy doręczyciel ma za duży rejon i pojawia się pod jednym adresem raz na… powiedzmy 10 dni – to nie ma fizycznej możliwości, aby wcześniej stwierdzić, że przesyłka została ponownie awizowana. Wtedy siłą rzeczy adresat musi mieć więcej czasu na odbiór przesyłki. Termin na odbiór przesyłki wynosi siedem dni i liczony jest od dnia faktycznego pozostawienia drugiego awizo u adresata!

Do czego może doprowadzić tego rodzaju praktyka naszych nowych pocztowców? E-sąd produkuje od ok. 100 do 200 tys. nakazów zapłaty miesięcznie. Doręczaniem wszystkich tych przesyłek zajmuje się spółka PGP korzystająca z usług InPostu. Mamy teraz okres zimowych wyjazdów – białe szaleństwo. Natomiast czarny scenariusz jest taki, że po powrocie z ferii tysiące osób nie odbierze już awizowanych przesyłek, bo te zostaną przedwcześnie odesłane do sądów i uznane za prawidłowo doręczone. Nie zdążysz zaskarżyć nakazu zapłaty obejmującego przedawnione wierzytelności, ba, nawet nie będziesz wiedział o jego wydaniu. Mimo, że był wysłany na prawidłowy adres. O tym, że toczyło się przeciwko Tobie postępowanie sądowe dowiesz się od komornika za kilka miesięcy lub nawet za kilka lat. Firmy windykacyjne mogą tylko zacierać ręce.

Jeśli nie zdążysz odebrać przesyłki, a wynika to z błędu po stronie nowego operatora – koniecznie złóż reklamację na tę okoliczność – będziesz miał dowód, żeby w razie czego wykazać w sądzie, że uchybienie terminu nie nastąpiło z Twojej winy.

Bardzo liczę na to, że obecna sytuacja to tylko przejściowe problemy, a za jakiś czas wszystko wróci do normy. Może jednak zarząd nowego operatora postara się, żeby ta chwila przyszła jak najwcześniej. Może warto zorganizować dla swoich pracowników parę szkoleń z obowiązującego w zakresie doręczeń prawa? Na początek proponuję zapoznać się z K.p.c. i Rozporządzeniem Min. Sprawiedliwości z dnia 12.10.2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym. Może się przydać.

{ 30 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

gość Luty 17, 2014 o 23:18

myślę, że co kancelaria to inny problem… począwszy od tego, że kurier przychodzi w jednym tygodniu tylko raz, a w następnym tygodniu przychodzi trzech kurierów w jednym dniu… przez różniste punkty odbioru przesyłek (np. zwykłe warzywniaki, kioski, a słyszałam nawet o zakładzie pogrzebowym), które nie zawsze dają gwarancję skutecznego doręczenia… a skończywszy właśnie na różnych akcjach z awizami. Z różnych powodów mieliśmy okazję „przetestować” system awizacji. Jak można było się spodziewać po 13 dniach od daty pierwszego awizo ani widu ani słychu drugiego awiza… postanowiłam zaczerpnąć informacji u źródła – kuriera, ku mojemu zaskoczeniu poinformował mnie, że oni nie robią czegoś takiego jak podwójne awizo, oni poprostu zostawiają jedno awizo na 14 dni. O! ale jak kancelaria „będzie chciała” to on będzie przynosił po tygodniu to drugie awizo.
hmm cóż więcej można by dodać? narzekaliśmy na Pocztę Polską? to mamy…

Odpowiedz

Adam Czerwiec 26, 2014 o 23:20

W moim mieście doręczanie pism przez InPost to totalna katastrofa. Pomimo, że wyprowadziłem się z poprzedniego adresu zamieszkania i poinformowałem o tym InPost na piśmie to pozostawia on awiza w skrzynce pocztowej. Nowy lokator informuje próbującego doręczyć pismo doręczyciela o tym, że się wyprowadziłem a mimo to on twierdzi, że nie może zamieścić na kopercie informacji „adresat wyprowadził się” i jak twierdzi mimo to on musi zostawić awizo bo takie mają przepisy . Jakie przepisy to nie potrafi powiedzieć. Drugiego awizo nigdy nie wrzucają do skrzynki ale adnotują na kopercie, że awizowano podwójnie podając datę drugiej awizacji. KATASTROFA. Nie zdają sobie zupełnie sprawy jakie rodzi to skutki prawne.

Odpowiedz

Artur Październik 24, 2014 o 09:35

witam, znalazłem się w sytuacji tutaj opisywanej. Mianowicie nie miałem możliwości odebrania
w placowce InPost awizo na moje nazwisko z powodu pobytu za granica. Sytuacja miała miejsce w marcu br. Ku mojemu zdziwieniu otrzymałem dzis zawiadomienie od komornika o wszczeciu egzekucji na bardzo wysoka kwote, o ktorej w zasadzie nic nie wiem. Jestem załamany i nie mam pojecia co robic. Czytałem wiele o sprzeciwie od nakazu zaplaty oraz odwolaniu od wyroku sadu o wszczeciu egzekucji, ale to wszystko dotyczy sytuacji, w ktorej wierzyciel czy sąd wysłał pozew i nakaz zapłaty na inny adres. Proszę o pomoc

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 24, 2014 o 17:10

jeśli mieszkał Pan pod adresem gdzie przesłano nakaz, a nie zdążył Pan go odebrać z uwagi na zagraniczny wyjazd to teraz, kiedy dowiedział się Pan o sprawie, może Pan wnieść wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu (trzeba udowodnić ten wyjazd). Musi Pan jednak wcześniej udać się do sądu i przejrzeć akta żeby wiedzieć od czego się Pan odwołuje. Niestety tu, tak jak w zażaleniu na klauzulę, jest tylko 7 dni na reakcję.

Odpowiedz

Artur Październik 24, 2014 o 18:30

Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. W jaki sposób można taki pobyt udowodnić ? Na moją niekorzyść przemawia fakt, że w zasadzie tylko moja babcia u której mieszkałem w tym czasie może potwierdzić, że rzeczywiście tak było. Nie posiadam dokumentów przewozowych jako, że podróżowałem samochodem (Niemcy), dlatego w zasadzie jedynymi świadkami są wspomniana babcia oraz rodzice, którzy mnie tam wysłali. W jaki sposób można najskuteczniej wnieść wniosek o przywrócenie terminu? Nie mam zbyt wielu dowodów na mój pobyt za granicą, trwał on niecałe 2 miesiące podczas których opiekowałem się babcią, robiłem zakupy i pomagałem w codziennych czynnościach. Fakt, za mój pobyt otrzymałem niewysokie wynagrodzenie, ale nie mam na to żadnego kwitu, ogólnie rzecz biorąc przebywałem tam rekreacyjnie. Co można zrobić w takiej sytuacji ? Jest jakakolwiek szansa na pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku ?

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 27, 2014 o 14:40

Może dzwonił Pan w tym czasie z tel. komórkowego z Niemiec, może wypłacał Pan coś z bankomatu? Jeśli nie to pozostaje wskazanie dowodów osobowych – tj. powołanie na świadków rodziców lub babci.

Odpowiedz

Artur Październik 29, 2014 o 13:27

To raz jeszcze ja, po przewroceniu domu do gory nogami, okazalo sie, ze jednak awizo bylo pozostawione w naszej skrzynce, umknęło to mojej mamie i nie przekazała mi go w czasie kiedy wróciłem. Awizo jest na dwoch karteczkach, biala jako zawiadomiemie i różowa jako zawiadomienie powtórne, z tym ze oba sa identycznej tresci. Rozowa kartka to odbicie, kalka. Tresc obu brzmi „w dniu 26.03.2014 sadowa przesylke polecona o nr. Xxxx adresowana do ….. pozostawilem, pozostawiono w plac. pocztowej, urzędzie gminy ul. xxxx. Sadowa przesylke mozna oeebrac w miejscu wyzej wymienionym w terminie do 10.04.2014 od dnia nastepnego od otrzymania tego zawiadomienia w godzinach….” i nr telefonu pewnie kuriera. Czy w tej sytuacji moge zakwestionowac skuteczne doreczenie nakazu zaplaty ? Pisze Pan na swoim blogu, ze musza byc 2 zawiadomienia po 7 dni do odbioru, ja dostalem dwa jednakowe, rozniace sie tylko kolorem kartek i tytulem.

Alek Listopad 24, 2014 o 00:39

Ja miałem inny problem z awizowaniem tej firmy. Korespondencja nie sądowa ale jednak istotna. Przesyłka wysłana na adres mojej spółki. Fakt nie ma skrzynki pocztowej ale to dla tego, że firma otwarta jest w od pon. do piątku od 8.00 do 19.00 i zawsze są w niej pracownicy a drzwi otwarte. Stąd poczta nigdy nie musiała awizować jakiegokolwiek listu i zawsze od lat doręczała je do rąk pracowników. Z Inpostem jest jednak inaczej. List polecony – ważny – wysłany prze zInpost nie dotarł. Kontrahent dzwoni, podaje numer przesyłki i … okazuje się, że już powtórnie była awizowana. Ale przecież „listonosz” z Inpostu nie mógł nie zastać adresata – chyba, że listy roznosi przed godziną 8.00 rano lub po godzinie 19.00 wieczorem. Nie mógł też w zasadzie awizować przesyłki bo skoro nie ma skrzynki pocztowej to musiałby zostawić awizo na chodniku przed wejściem do lokalu – i to dwa razy. List odebrałem w ostatnim dniu i tylko dlatego, że bezprawnie zastraszyłem Pana w kiosku, któremu nie chciało się szukać listu (nawet po numerze) bo jak twierdził ma listy poukładane datami (a ja nie pamiętałem dokładnej daty awiza, tym bardziej, że wiedzę o nim czerpałem jedynie z systemu Inpost bo awiza nie otrzymałem w ogóle). Przesyłkę odebrałem tylko dlatego, że zirytowany kontrahent do mnie zadzwonił w ostatnim dniu jej przechowywania. Sąd jednak do mnie nie zadzwoni, a domniemanie doręczenia przesyłki powtórnie awizowanej może mnie w konkretnej sytuacji bardzo wiele kosztować. Z oczywistych więc powodów doświadczenie wspomniane budzi u mnie niemały lęk. Jeżeli nie można ufać w faktyczne wykonywanie przez operatora czynności awizowania / dostarczania przesyłek poleconych to powinno zniknąć domniemanie doręczenia listu powtórnie awizowanego bo wietrzę setki jak nie tysiące niewzruszalnych orzeczeń sądowych zapadłych w postępowaniach w których pomimo zachowania należytej staranności strony nie mogły wziąć udziału.

Odpowiedz

Stanisław Grudzień 3, 2014 o 22:32

Witam. Dzisiaj otrzymałem list z sądu właśnie przez inpost dostarczony. Ku mojemu zdziwieniu po jego otwarciu widzę że mam do zapłaty kwotę 320 zł kary. W związku z powyższym udałem się do tegoż sądu celem wyjaśnienia sprawy. Jak się okazało to były wysyłane do mnie pisma sądowe i wezwania o toczącym się przeciwko mnie postępowaniu. oczywiście nic nie świadomy i nie wiedzący o toku sprawy jak się okazało jest już dawno po uprawomocnieniu się orzeczenia sądowego i stąd ta kwota do zapłaty. teraz mam pytanie co w takim przypadku jeśli żadne awizo do mnie nie dotarło poprzez firmę INPOST

Odpowiedz

Rafał Rojek Grudzień 4, 2014 o 15:39

Musi Pan w sądzie ustalić kiedy była próba doręczenia i na jaki adres, może się przecież okazać, że było to jeszcze przed powierzeniem doręczania przesyłek tej firmie, albo wierzyciel wskazał Pański błędny lub nieaktualny adres. Następnie konieczne będzie złożenie wniosku o przywrócenie terminu (jeśli rzeczywiście nie było awiza od inpostu) wraz z pismem, które złożyłby Pan, gdyby powziął informacje o sprawie w terminie.

Odpowiedz

Bartosz Grudzień 7, 2014 o 18:50

Witam,
w czerwcu br otrzymałem z sądu w Warszawie nakaz zapłaty za usługi telekomunikacyjne z powództwa Prokura Niesttandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny wraz z pouczeniem o sprzeciwie. W terminie 2 tygodni odwołałem się czyli wniosłem sprzeciw od nakazu (na druku sądu) oddalając powództwo z powodu przedawnienia roszczenia (dług był z 2010 r)wczoraj odebrałem pismo z Sądu z postanowieniem ze odrzucają mój sprzeciw. w uzasadnieniu podano że „zarządzeniem z 18 lipca 2014 pozwany wezwany został do uzupełnienia braków formalnych sprzeciwu poprzez złożenie sprzeciwu w 2 egzemplarzach na urzędowo obowiązującym formularzu prawidłowo wypełnionym zgonie z pouczeniem zawartym w treści tego formularza w terminie tygodniowym od dnia doręczenia zarządzenia pod rygorem odrzucenia sprzeciwu od nakazu zapłaty. zarządzenie zostało wysłane na adres który został wskazany przez skarżącego w sprzeciwie. Przesyłka wróciła do nadawcy z adnotacja poczty – „adresat nie odebrał przesyłki w terminie.Sąd w oparciu o treść art. 139 par. 1 k.p.c pozostawił powyższe pismo w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. zarządzenie do dnia dzisiejszego nie zostało wykonane, dlatego też należało orzec jak w sentencji, w oparciu o brzmienie art.504 par. 1 k.p.c” Zacytowałem z całości, dodatkowo otrzymałem pismo z doręczenie z pouczeniem że od doręczonego postanowienia przysługuje możliwość wniesienia zażalenia bezpośrednio do SR dla m.st.Warszawy w terminie tygodniowym.Bardzo proszę o pomoc, chce wnieść to zażalenie bo żadnego pisma z sądu w lipcu nie otrzymałem (pisma takie odbierane są w kiosku ruchu, obsługuje przesyłki PGP Nie było też awiza. Problem polega na tym, że nie mieszkam pod tym adresem który podałem w sprzeciwie, ale mama jest w 100% pewna,że się ze nie było awiza ani żadnej przesyłki, tym bardziej, ze wszystkie przesyłki z Sądu zawsze odbieram.Co powinienem napisać w takim zażaleniu, czy jest w ogóle jakaś szansa ze sąd odstąpi od nakazu zapłaty?Suma jak dla mnie zawrotna bo 2 500 zł. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.

Odpowiedz

Małgorzata Luty 3, 2015 o 09:51

Witam,

W zeszłym tygodniu dostałam dwa wezwania komornicze w sprawie niezapłaconych biletów. Oczywiście obydwa już z wyrokami sądowymi. W obydwu przypadkach sprawa została zgłoszona do sądu ponad rok po dacie otrzymania biletu(np data otrzymania kary: 7 kwietnia 2011, data zgłoszenia sprawy do sądu 23 kwietnia 2012). Niestety nie dostałam żadnego powiadomienia z sądu(łącznie były trzy sprawy, jednak jedna karę zaczęłam już spłacać, będąc nieświadomą możliwości przedawnienia) pomimo, że w domu jestem praktycznie cały czas. Również nie dostałam żadnego awizo. Czy jest możliwość odwołania się do sądu w sytuacji kiedy wprawa jest już u komornika? Sprawa toczyła się w roku 2012 w Sądzie Rejonowym Lublin(e-sąd).

Odpowiedz

Damian Luty 25, 2015 o 13:23

Małgorzato,

w opisanej przez Ciebie sytuacji istnieje możliwość złożenia sprzeciwu. Na początku, powinnaś ustalić podstawę prowadzenia egzekucji – nakaz zapłaty, sygnaturę sprawy itd. Informacji tych udzieli Ci komornik lub sąd. Ustal na jaki adres został wysłany nakaz zapłaty – możliwe, że został wysłany na jakiś inny adres, przez co nakaz po prostu nie mógł być prawidłowo doręczony. Następnie musisz złożyć wniosek o doręczenie nakazu zapłaty wraz z odpisem pozwu na Twój aktualny adres. Jeżeli sąd wysłał nakaz zapłaty na dobry adres, spróbuj ustalić czy nie doszło do jakiejś pomyłki na poczcie. We wniosku o doręczenie nakazu opisz dokładnie, gdzie aktualnie mieszkasz, że nie otrzymałaś nakazu zapłaty i nie został on doręczony. Następnie musisz złożyć zażalenie na nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Wzory na pewno znajdziesz w internecie, pamiętaj o wskazaniu nakazu, który skarżysz, opisaniu że nie został on Ci nigdy doręczony, przez co nieprawidłowe było nadanie klauzuli. Możesz również załączyć swój wniosek o doręczenie nakazu. Pamiętaj, że na złożenie tego wniosku masz 7 dni od dnia doręczenia przez komornika zawiadomienia o wszczęciu egzekucji! Gdy sąd przychyli się do Twoich wniosków możesz wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty.

Z ostrożności procesowej można od razu złożyć do sądu wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw od nakazu zapłaty. Wzory również znajdziesz w internecie. Gdy sąd uchyli klauzulę wykonalności możesz złożyć wniosek do komornika o zawieszenie postępowania egzekucyjnego.

Odpowiedz

Paweł Luty 13, 2015 o 13:29

Proszę o informację, mam dokładnie taką samą sytuację jak Małgorzata w poście powyżej…

Odpowiedz

Marta Marzec 2, 2015 o 20:23

witam. dziś dowiedziałam się ze w moim miejscu zameldowania był pan z inpostu z listem poleconym z sądu ale nie zostawił awizo tylko prawdopodobnie napisał że nie zamieszkuje pod tym adresem bo tak odpowiedziała pani u której jestem zameldowana ale tej osobie nie zostawił listu. dodaje że zamieszkuje gdzie indziej ale w tej samej miejscowości. urzedy takie jak pup banki szkoła i znajomi wiedzą o moim adresie zamieszkania. adres zameldowania osoba zgłaszająca mnie na swiadka w swojej sprawie rozwodowej chyba bezprawnie otrzymała mój adres ponieważ nie znam osobiście tej osoby ale ta osoba znała tylko moje imię i nazwisko z portalu społecznościowego i poinformowała mnie że podała mnie na świadka . co z tym mam zrobić ? i co grozi osobie która udzieliła takich moich danych osobowych tej nieznanej mi osobie ? i co mi grozi jak nie stawie się na rozprawie ?proszę o pomoc

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 3, 2015 o 11:56

Jeśli nie została Pani prawidłowo poinformowana o rozprawie (a z tego co Pani pisze przesyłka wróciła z odpowiednią adnotacją) to nie grozi Pani żadna grzywna za niestawiennictwo. Teraz strona która panią powołała na świadka musi wskazać jakiś inny, właściwy adres albo sąd po prostu pominie ten dowód z przesłuchania świadka.

Odpowiedz

Marta Marzec 3, 2015 o 16:52

serdecznie dziękuję za udzielenie mi informacji 🙂 ale nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie czy jest możliwość dochodzenia na drodze sądowej kto udzielił tej osobie moje dane adresowe ( przecież obejmuje nas ochrona danych osobowych) , ponieważ z tego co wiem to sąd nawet na wniosek nie zajmuje sie ustalaniem adresu świadka. czy ta osoba mogła ” wykraść ” tzn, znajomości w biurze meldunkowym i otrzymać adres ? bo to bardzo mnie nurtuje i ściąga sen z powiek .

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 4, 2015 o 15:21

@Marta, żeby ocenić możliwość popełnienia przestępstwa, trzeba byłoby ustalić, kto naprawdę udostępnił Twoje dane. Jest możliwe uzyskanie danych ze zbiorów PESEL jest na wniosek, jesli wnioskodawca wykaże interes prawny. Ustalenie samego sposobu pozyskania danych osobowych w toku procesu jest co do zasady niemożliwe. Natomiast jeśli faktycznie nastąpiło pozyskanie danych w sposób nielegalny, to karalne jest zarówno udostępnienie, jak i umożliwienie wglądu do danych osobowych.

Odpowiedz

Marta Marzec 4, 2015 o 18:55

Pani Karolino proszę przeczytać wyżej moje pytania i cały problem opisany ( z dnia 02 marca 2015 ) . Pan Rafał odpowiedział mi tylko na temat listu i sprawy i tym mnie pocieszył . Jeżeli nie sprawi Pani to kłopotu proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 5, 2015 o 13:09

Pani Marto, rozumiem problem, ale nie jest jasne- jak pisalam wcześniej- czy faktycznie pozyskano dane w sposób nielegalny. Nie znajac szczegolow ttudno okreslic, czy dana osoba miała czy też nie interes prawny pozwalający pozyskac dane ze zbioru PESEL. A moze pozyskala adres w jeszcze inny sposób? Wspolni znajomi, daleka rodzina?

Odpowiedz

Marta Marzec 5, 2015 o 14:59

Serdecznie dziękuję Pani Karolino za informacje. Czekam na kolejne wezwanie na świadka w tej sprawie. Jeżeli ta nieznana mi osoba otrzyma adres mojego zamieszkania a nie zameldowania to zostawię tę sprawę w ciszy i pojawię się na tej sprawie a jeżeli nie to przyjrzę się tej sytuacji bardzo uważnie a tym bardziej że nie mamy wspólnych znajomych ani nie jest to daleka rodzina nie znam tej osoby . A moi wszyscy znajomi i rodzina to wiedzą gdzie mieszkam i znają mój adres ponieważ mieszkam już 3 lata pod innym adresem niż zameldowania. Pozdrawiam I jeszcze raz dziękuję .

Odpowiedz

Mikołaj Marzec 24, 2015 o 11:32

Witam,

Awizowanie przesyłek to jest jeden z problemów. Drugi, z którym się spotkałem to odbiór tych przesyłek w punkcie awizo. Punkt odbioru jest czynny w dni robocze 10:00 – 18:00, w soboty – nieczynne. Ja pracuję do 17-tej na drugim końcu miasta i nie jestem w stanie przyjechać odebrać przesyłki. Nie mogę się też za każdym razem zwalniać ani brać wolnego. Jestem też jedyną osobą zameldowaną w mieszkaniu. Gdy zadzwoniłem do InPost z prośbą o zmianę punktu odbioru awizo dowiedziałem się, że nie ma takiej możliwości, poza tym wszystkie punkty pracują w tych samych godzinach. Mam wrażenie, że ten operator wykorzystuje sytuację, że nieodebranie dwukrotnie awizowanej przesyłki traktowane jest jako dostarczoną. Gdzie mogę się odwołać?

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Karolina Rokicka Marzec 24, 2015 o 21:47

@MIkołaj, a próbowałeś takiej funkcji InPost jak „dosyłanie”? Dosyłają na żądany przez Ciebie adres przesyłki. Przyznam szczerze, że nie wiem, jak to działa w praktyce, ale wydaje się być rozwiązaniem Twojego problemu. Drugie rozwiązanie to oddawcza skrzynka pocztowa. Wszystkie opcje opisane są na stronie InPost.

Odpowiedz

Andrzej Kwiecień 10, 2015 o 16:19

InPost na pozostawianych awizach nie informuje odbiorcy w jakich dniach może odebrać przesyłkę, a jedynie o godzinach odbioru np. 7.00-18.00.
Można przyjąć, że godziny odbioru dotyczą 7 dni tj. od. poniedziałku do niedzieli.
Jak się przekonałem punkt w którym miałem odebrać list czynny był od poniedziałku do piątku.
Niektóre punkty InPost czynne są w soboty.
Zamieszenie informacji na awizo w jakie dni można odebrać przesyłkę nie stanowi problemu, a do punktu odbioru mam 4 km 200 metrów.

Odpowiedz

Arek Kwiecień 21, 2015 o 02:57

Witajcie!
Chciałbym wam opisać do jakich machlojek dochodzi w miejscowości w jakiej mieszkam i prosić o zgłaszanie się do mnie osób które mogą potwiedzić podobny fakt na własnym przykładzie. Chodzi o to że chciałbym aby zajęła się tym telewizja i potrzebuje więcej dowodów. A jak sprawa wygląda. A więc tam gdzie mieszkam doręczyciele się tak zcwanili, że nie doręczają tzw. drugiego awiza. Ponieważ przepisy nie regulują kiedy to drugie awizo ma być doręczone więc w ogóle tego nie robią. I w przypadku kiedy zapomni zostawić pierwszego nie macie żadnej informacji, że taki list do was jest kierowany przez sąd, co może was drogo kosztować. Na początku odbierałem listy regularnie jak najszybciej ale zdarzyło mi się raz odebrać go trochę później ponieważ wyjechałem i stwierdziłem, że nie otrzymałem drugiego awiza. Zacząłem sprawę regularnie kontrolować i odbierać listy nawet po 3 – tygodniach i nigdy nie otrzymałem drugiego awiza. Dwa razy się zdarzyło, że doręczyciel zapomniał zostawić nawet tego pierwszego awiza co spowodowało, że listy wróciły do sądu. Oczywiście na listach potwierdzone został fakt doręczenia dwóch tzw. awiz. I to mnie jeszcze bardziej zaskoczyło. Proceder oszukiwania i potwierdzania nieprawdy na dokumentach wydaje mi się że jest powszechny dlatego piszę o tym. Oczywiście skierowałem sprawę do prokuratury ponieważ w międzyczasie uzyskałem inne dowody na niewłaściwą pracę doręczycieli INpost i poświadczanie nieprawdy w dokumenach. W sądach te biurwy w togach oczywiście mają to w dupie dlatego mój apel i chęć zgłoszenia sprawy do telewizji. Przypuszczam że taki „myk” nie wymyślił tylko mój doręczyciel dlatego szukam innych osób które mają podobne doświadczenie z awizami lub teraz po przemyśleniu stwierdzają że rzeczywiście tak było i mają np. listy odebrane po 3-4 tygodniach i brak na nich potwierdzenia drugiego awizowania. Pisałem o tym nawet do ministerstwa ale jak się przekonałem ich to gówno interesuje. Siedzą i uważają że każdy to pieniacz a oni jak te biurwy wszystko wiedzą lepiej. Proszę o kontakt takie osoby ponieważ uważam ,że sprawa jest bardzo poważna i przypuszczalnie ma zasięg ogólnokrajowy i powinna się zająć tym telewizja i aby zrobić taki program potrzebuje więcej dowodów. Również jeżeli macie jakieś dowody takie piszcie do mnie na – arek362@o2.pl
Czekam na wasze listy. Pozdrawia.

Odpowiedz

Paweł Październik 22, 2015 o 17:00

Dostałem w dniu 14.10.2015 r. awizo z InPostu o sądowej przesyłce poleconej (numer nieczytelny). Dzisiaj jest 22.10., awiza powtórnego do chwili obecnej mi nie dostarczono, a na pierwszym (jedynym) awizie widnieje nieczytelny termin odebrania chyba 23 .10.2015 r. To kolejny dowód na to, że InPost dostarczając sądowe przesyłki polecone, działa niezgodnie z prawem !
Mój email : pksjg@op.pl
Miasto : Poznań.

Odpowiedz

Magda Grudzień 6, 2015 o 06:38

Po powrocie z wakacji znalazłam na podłodze w domu list zaadresowany do mnie,ale bez znaczka. Okazało się że to pismo z sądu, które powinno być dostarczone za potwierdzeniem odbioru. Trzy miesiące później listonosz z inpost wrzucil list przez drzwi. Było to pismo z sądu, które tym razem dotarło do mnie nawet bez koperty.

Odpowiedz

Jacek Luty 3, 2016 o 15:10

Proszę o radę, co zrobić w przypadku, gdy odbieram dzisiaj postanowienie ze sądu, na które nie przysługuje środek odwoławczy, ponieważ w uzasadnieniu sąd zaznaczył, że poprzednie postanowienie, na które złożyłem zażalenie zostało mi prawidłowo doręczone, bo zostało dwa razy awizowane, a ja przesyłki nie podjąłem. Tylko, że żadnego awiza nie było, ani jednego, ani drugiego i nie ma możliwości, żbym je przegapił, ponieważ z powodów zdrowotnych nie wyjeżdżam nigdzie, do skrzynki pocztowej nikt oprócz mnie nie ma dostępu, a sam ją sprawdzam codziennie. Jak mam udowodnić, że przesyłka nie została awizowana? Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

leszek Wrzesień 19, 2016 o 13:23

według mojego rozeznania reklamacje może składać nadawca listu ,.. adresatowi przysługuje jedynie skarga na źle wykonane czynności przez operatora , detal aczkolwiek bardzo ważny,..
osobiście chce poruszyć inny fakt ,..
urzędnik pocztowy na ósmy dzień generuje w systemie drugie awizo , następnie równocześnie , lub przed lub tuz po stempluje na kopercie pieczątkę awizowano powtórnie , podpisuje się i przystawia stempel dzienny , również na zwrotnym potwierdzeniu odbioru wpisuje datę powtórnej awizacji ,..
wszystkie te czynności wykonuje zanim listonosz wyjdzie w teren , czyli zanim awizo faktycznie zostanie dostarczone ,..
więc jednoznacznie mamy do czynienia z faktem poświadczenia nieprawdy ,..

a przypadku nieodebrania przez adresata korespondencji
pomimo ze pismo z urzędu skarbowego jest nadal dokumentem urzędowym ,
to dokument ten zatracił domniemanie autentyczności i poświadczania prawdy i wykluczone jest zastosowanie tzw fikcji doręczenia !!1

Odpowiedz

Katarzyna Czerwiec 10, 2017 o 12:08

Ja miałam horror z Inpostem, który nie dręczy mi kilkunastu szczególnej wagi listów sądowych i z Prokuratury, miałam komornika, gdyż nie dręczyli mi nakazu zapłaty i nie zżyłam sprzeciwu, mimo, że miałam całkowicie spłacone zobowiązanie, a także doręczycielka sfałszowała mój podpis na potwierdzeniu odbioru istu z Prokuratury – jest już prawomocny wyrok wobec ich doręczycielki stwierdzający popełnienie przez nią przestępstwa sfałszowania mojego podpisu, walczę o zadośćuczynienie da mnie w postępowaniu cywilnym z art 23 kc od Inpostu, który jednak w trakcie procesu broni się, że pozwanym powinna być PGP, a nie Inpost
Dobrze, że ten cholerny Inpost nie doręcza już pism z sądu

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 2 trackbacki }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: