Doręczenie nakazu na błędny lub nieaktualny adres – i co dalej?

Jeżeli Twój nakaz zapłaty został uznany za doręczony w wyniku doręczenia zastępczego ( to jest tzw. „podwójnego awizowania”) w miejscu, które nie jest Twoim miejscem zamieszkania, możesz spać spokojnie. Doręczenie takie jest bowiem możliwe, gdy miejsce awizowania to rzeczywisty adres zamieszkania.

Jeżeli uprawdopodobnisz (a nie udowodnisz!), że nie zamieszkiwałeś w momencie awizowania w określonym na przesyłce adresie, Sąd stwierdzi zarządzeniem nieskuteczność doręczenia. W związku z tym, że nakaz zapłaty nie został doręczony prawidłowo, nie rozpoczął się termin do wniesienia sprzeciwu od tego nakazu.

W przypadku, gdy dowiadujesz się o tym, że nakaz taki w ogóle istnieje (np. dopiero od komornika w związku z zajęciem konta czy pensji) warto podjąć odpowiednie kroki. Gdy jako pozwany złożysz wniosek o przywrócenie terminu (wraz ze sprzeciwem od nakazu zapłaty) i uprawdopodobnisz, że awizowanie nie miało miejsca w Twoim miejscu zamieszkania, Sąd może wydać:

  • postanowienie, w którym odrzuca wniosek o przywrócenie terminu oraz stwierdza skuteczne wniesienie sprzeciwu, a także przekazuje sprawę do sądu „tradycyjnego” według właściwości – w jednym piśmie. Wygląda jak to tutaj.
  • dwa postanowienia, gdzie pierwsze będzie zawierało odrzucenie wniosku o przywrócenie terminu, a drugie stwierdzenie skutecznego wniesienia sprzeciwu i przekazanie sprawy do sądu „tradycyjnego” według właściwości. A to wygląda jak to tutaj.

To, czy otrzymasz dwa pisma czy jedno, zależy od praktyki osoby, która Twoją sprawę rozpoznaje. Oczywiście, warto czytać wszystko, co znajduje się w kopercie! Ale niezależnie od tego, czy Sąd wyda jedno czy dwa postanowienia – Twój sprzeciw od nakazu zapłaty zostaje uznany za skuteczny, co powoduje przekazanie sprawy do sądu tradycyjnego. I tam już musisz podjąć obronę merytoryczną.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Radoslavian Kwiecień 15, 2016 o 18:42

Ile jest czasu na wniesienie swojego sprzeciwu (po tym, jak) dowiedziałem się o postępowaniu komorniczym, i czy w ogóle jest taki termin?

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 15, 2016 o 20:32

jeśli o sprawie dowiadujesz się dopiero od komornika to co do zasady masz 7 dni na stosowne pismo do sądu. Najczęściej tym pismem będzie zażalenie lub skarga na klauzulę wykonalności – o tym co po kolei trzeba wtedy zrobić pisałem tu:

http://przedawnione.pl/poradnik-co-zrobic-gdy-wierzyciel-wskazal-sadowi-twoj-bledny-adres-i-nie-miales-mozliwosci-podjecia-obrony/

ps ten termin 7 dni jest czasami dość „elastyczny”, jeśli np. dowiedziałeś się o egzekucji pismem zwykłym, nie podpisałeś zwrotki albo informacja o egzekucji pojawiła się na koncie bankowym, to nikt nie sprawdzi kiedy faktycznie dowiedziałeś się o sprawie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: