Rolnik w upadłości konsumenckiej

rolnik w upadłości

Do stworzenia dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie jedna z osób, która ostatnio zgłosiła się do Fundacji Pomocy Twoja Latarnia o pomoc. Był to Pan prowadzący gospodarstwo rolne. Wszyscy wiemy, że prowadzenie gospodarstwa rolnego, jak żadna inna działalność, wiąże się z  ryzykiem. Branża ta jest często narażona na sytuacje i zdarzenia, na które nikt nie ma wpływu. Raz susza, raz nadmierne opady lub mróz. Za chwilę produkcja roślinna i zwierzęca jest pustoszona przez choroby lub nieopłacalna z uwagi na dostawy surowców z zagranicy. Nic więc dziwnego, że pojawiają się problemy finansowe. Dziury łata się oczywiście kredytami oraz pożyczkami. Potem do drzwi puka komornik. Nikomu nie trzeba chyba przypominać o słynnym zajęciu ciągnika?  Czy zatem obraz “rolnik w upadłości konsumenckiej” jest możliwy?

Ustawa Prawa Upadłościowe przewiduje dwa tryby postępowania upadłościowego. Jeden z nich przeznaczony jest tylko dla przedsiębiorców (ale od 24.03.2020 r. jakby z wyłączeniem jednoosobowych działalności gospodarczym, o czym pisałam w poprzednim wpisie). W drugim, oddłużenia mogą dochodzić osoby fizyczne. Przynajmniej na pierwszy “rzut oka” upadłość konsumencka wydaje się być prostszym i szybszym rozwiązaniem.

Która upadłość?

Obecnie rolnik w zasadzie ma możliwość ogłoszenia zarówno upadłości tradycyjnej, jak i konsumenckiej. Sytuacja dłużników pracujących na wsi nie była jednak od początku tak jednoznaczna. Jeszcze do 2015 roku rolnik nie był traktowany jak konsument. Tym samym nie mógł ubiegać się o upadłość konsumencką. Ówczesny art. 6. pkt 5 ustawy wprost nie pozwalał ogłosić upadłości „osób fizycznych prowadzących gospodarstwo rolne”. Nowelizacja ustawy z 2014 r. do wskazanej wyżej treści przepisu dodała bardzo ważne sformułowanie. Czytane w związku z brzmieniem art. 491 (1) Prawa Upadłościowego, całkowicie zmieniło sytuację niewypłacalnych rolników. Obecna regulacja art. 6 pkt. 5 ustawy upadłościowej. stanowi, że “Nie można ogłosić upadłości osób fizycznych prowadzących gospodarstwo rolne, które nie prowadzą innej działalności gospodarczej lub zawodowej”.

Bezspornym stało się zatem, że rolnik może ogłosić upadłość konsumencką. Warunkiem posiadania przez niego zdolności do upadłości konsumenckiej jest jednak nie prowadzenie przez niego innej działalności gospodarczej lub zawodowej.

Czy zawsze się uda?

Nie ulega wątpliwości, że każdy prowadzący gospodarstwo rolnej jest swego rodzaju przedsiębiorcą. Ustawa nie precyzuje przy tym, czy z upadłości konsumenckiej mogą skorzystać tylko kilkuhektarowi właściciele czy też zajmujący się konkretną działalnością rolną. Przy próbie określenia jak dalece skomplikowane musi być działanie, aby uznać je za wychodzące poza zakres definicji “prowadzenia gospodarstwa rolnego” pojawia się problem. Wydaje się jednak, że każdy sposób przetwarzania płodów rolnych, wykraczający poza ich przechowanie i przygotowanie do sprzedaży (pakowanie, oczyszczenie), ma charakter działalności przetwórczej. Tym samym wykracza poza zakres “prowadzenia gospodarstwa rolnego. Intencją ustawodawcy było bowiem chronienie niewielkich gospodarstw rolnych. Najlepiej, by fakt  posiadania ziemi uprawnej był tylko podstawą utrzymania rolnika i jego rodziny.

Ocena, czy dany rolnik prowadzi inną działalność gospodarczą lub zawodową za każdym razem odbywa się zatem indywidualnie. Przykładowo, za uznaniem, że rolnik jest przedsiębiorcą zawodowo trudniącym się rolnictwem przemawiać będzie  sprzedaż znacznej ilości produktów rolnych czy wystawianie faktur. Oznacza to też, że nie zawsze rolnik będzie mógł powołać się na brak wpisu w CEiDG, Nie zawsze zatem droga do upadłości będzie prosta.

Rolnik w upadłości – czyli jak?

Postępowanie o ogłoszenie upadłości konsumenckiej rolnika nie różni się niczym od tych, które prowadzone są z udziałem konsumentów. Tak jak pisałam w poprzednich artykułach przede wszystkim trzeba ustalić ilość wierzycieli, wysokość zadłużenia i stwierdzić niewypłacalność. W przypadku składania wniosków do 24 marca 2020 r. koniecznym będzie też wykazanie braku przesłanek negatywnych do ogłoszenia upadłości. W stosunku do rolników ustawa wprowadza jeszcze dwa dodatkowe ograniczenia, o którym opowiem w kolejnym wpisie.

Czy nowe przepisy będą swego rodzaju wyczekiwanym deszczem podczas suszy dla polskiego rolnika? Już za niespełna tydzień, wszystkie ułatwienia, które niesie nowelizacja będą miały zastosowanie także do takiej osoby.   

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *