Wolniejsza egzekucja z rachunku bankowego

Ministerstwo Sprawiedliwości opracowało projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego. Zmianie ma ulec m.in. egzekucja z rachunku bankowego.

Obecnie banki są zobowiązane do natychmiastowego przekazywania zajętej kwoty, co skutecznie ogranicza możliwości dłużnika do obrony, nawet w przypadkach gdy dług został już uregulowany lub roszczenie jest przedawnione. Z tego powodu egzekucja z rachunku bankowego jest najlepszym i najszybszym sposobem egzekucji.

W przyjętym projekcie, przewidziano 7-dniowy okres oczekiwania zanim bank przekaże środki na konto komornika lub innego organu. W tym czasie dłużnik będzie mógł wyjaśnić sprawę i m. in. pozbawić tytuł wykonawczy wykonalności.

Jednakże projektodawca wyłączył spod planowanych regulacji wierzytelności z tytułu alimentów lub renty. Należności z tych tytułów banki nadal będą przekazywać bezzwłocznie, a to ze względu na dobro dzieci i osób, którym przysługuje renta.

Dzięki tym działaniom egzekucja z rachunku bankowego nie będzie mniej skuteczna, ale na pewno odrobinę mniej uciążliwa.

 

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły

  1. Andrzej pisze:

    Interesujący artykuł! Byle więcej takich 🙂

  2. Lech pisze:

    Pozbawić tytuł klauzuli w ciągu 7 dni? Hahahaha 😅

    • Mirosław Uziembło pisze:

      Takie są założenia projektodawcy, jak to będzie wyglądało w praktyce? O tym przekonamy się gdy przepisy wejdą w życie.
      Tutaj można przeczytać uzasadnienie do proponowanych zmian: Projekt

  3. Jolanta pisze:

    Obawiam się że 7-dniowa zwłoka oznacza przede wszystkim dodatkowe możliwości mataczenia dla oszustów.

    • Mirosław Uziembło pisze:

      Jolanto, w uzasadnieniu do projektu możemy również przeczytać o obawach twórców projektu co do chęci dłużnika do uchylenia się od egzekucji poprzez rozporządzenie środkami zgromadzonymi na zajętym rachunku. Stąd też w projekcie założono tak krótki termin zwłoki. Biorąc pod uwagę informowanie dłużnika o zajęciu poprzez operatora pocztowego – faktyczny termin na działanie będzie jeszcze krótszy.

  4. Aleksander pisze:

    Panie Mecenasie, cóż za optymizm 🙂
    Przecież w terminie 7 dni od dokonania zajęcia Sąd nawet nie zabezpieczy roszczenia o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, a co tu dopiero mówić o rzeczywistym pozbawieniu. Pomijam kwestię, że to 7 dni – jak mniemam – liczy się od daty doręczenia zajęcia bankowi. Zatem dłużnik może jeszcze nie wiedzieć w ogóle o toczącej się egzekucji, gdy termin ten upłynie.
    pozdrawiam

    • Mirosław Uziembło pisze:

      Aleksandrze, optymizm wyjęty wprost z uzasadnienia projektu ;). Projektodawca uzasadnia termin 7 dni faktem, iż pozwany informowany jest o zajęciu poprzez operatora pocztowego. Tak więc projektodawca by umożliwić pozwanemu np. wytoczenie powództwa opozycyjnego proponuje zastosowanie terminu opóźniającego przekazanie środków z rachunku. Z drugiej strony chcąc chronić wierzycieli przed nieuczciwymi dłużnikami stwierdza, że termin ten nie może być zbyt długi. I tak w projekcie widnieje termin wynoszący 7 dni. O tym czy w takim wymiarze pozostanie przekonamy się gdy przejdzie on przez sejmową drogę legislacyjną, być może posłowie również zauważą, że 7 dni to może być za krótki czas by cokolwiek zmienić. Tutaj link do projektu z uzasadnieniem: Projekt
      Pozdrawiam

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *