Dlaczego Polacy nie odwołują się od nakazów zapłaty

Powinieneś wiedzieć, że nakaz zapłaty jest decyzją sądu, która zawsze uwzględniająca w całości żądanie powoda, a w przypadku nie zakwestionowania jej w określonym czasie, uprawomocnia się i jest wiążąca dla obu stron.

Wystarczy, że w pozwie zwarte będzie oświadczenie, że określona osoba nie zapłaciła pewnej kwoty pieniędzy. Sąd wyda nakaz zapłaty, jeżeli ta okoliczność nie będzie budziła wątpliwości, bez formalnego przeprowadzania dowodów.

Mało tego, w elektronicznym postępowaniu upominawczym, z którego często korzystają firmy windykacyjne, banki i inni masowi wierzyciele, do e-sądu wnosi się samo pismo (pozew), bez dowodów. Jeżeli pozew spełnia warunki formalne, to sąd co do zasady wyda nakaz zapłaty, od którego co prawda istnieje możliwość wniesienia sprzeciwu, jednak znikoma ilość osób z niej korzysta.

Z czego to wynika? Przecież wniesienie sprzeciwu powoduje, że nakaz zapłaty wydany przez e-sąd traci moc.

Przyczyn jest kilka. Czasami bywa tak, że roszczenie zawarte w pozwie po prostu jest zasadne. Często pozwany przecenia moc wiążącą nakazu zapłaty wychodząc z błędnego założenia, że samo jego wydanie oznacza uznania przez sąd racji powoda.

Nierzadko jednak pozwany do momentu uprawomocnienia się nakazu zapłaty w ogóle nie wie, że toczy się przeciwko niemu jakieś postępowanie. Znaczna część nakazów zapłaty nie dociera do pozwanego, bo w pozwie podano nieaktualny adres zamieszkania – np. na podstawie zapisów starej umowy. O nakazie zapłaty dłużnicy dowiadują się dopiero na etapie egzekucji.

Niewnoszenie sprzeciwu dotyczy również osób, które poczty nie odbierają oraz tych które nie wiedzą jak bronić się przed przedawnionymi długami.

Niekiedy dłużnicy celowo nie odbierają pism urzędowych, licząc że dzięki temu pismo wróci do sądu jako niedoręczone. Jest to założenie błędne, gdyż pismo sądowe nie podjęte w ciągu 14 dni od pozostawienia awiza jest traktowane jako doręczone (zakładając przesłanie go na właściwy adres) i od tego momentu zaczyna biec termin do wniesienia sprzeciwu.

Tu właśnie swoją szansę wykorzystują firmy windykacyjne, które występują do sądu o zapłatę przedawnionych już roszczeń. Liczą na to, że nie wniesiesz sprzeciwu i wtedy pozbawisz się szansy obrony przed starymi zobowiązaniami.

Długi trzeba płacić, trzeba również ich dochodzić w przewidzianym prawem czasie, dlatego też warto i należy powoływać się na zarzut przedawnienia. Odbierz zatem przesyłkę z sądu i sprawdź, czy wierzyciel zmieścił się w terminie dla danego roszczenia – zachowując się biernie z pewnością na tym nie skorzystasz.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: