Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty – Dowody

Poniższy wpis dotyczy sytuacji, w których możesz złożyć do e-sądu wniosek o przywrócenie terminu. Jednak jeśli trafiłeś tu dlatego, że wierzyciel już w pozwie wskazał Twój nieaktualny adres, przez co w ogóle nie miałeś możliwości podjęcia obrony przed sądem, a o sprawie dowiedziałeś się od dopiero od komornika - ZAJRZYJ TU. Wpis z odnośnika dotyczy właściwego środka w takim wypadku, tj. zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, które nie jest ograniczone w czasie, przez co jest znacznie bardziej przydatne niż wniosek o przywrócenie terminu, o którym poniżej.

Sądy nadal nie mają możliwości weryfikacji prawidłowości wskazanego adresu, tym samym nakaz zapłaty błędnie doręczony (najczęściej przez dwukrotne awizowanie) uprawomocnia się.

Wniosek o przywrócenie terminu nie jest pismem ani trudnym, ani też nazbyt sformalizowanym. Jednak musisz pamiętać, że od jego treści zależy bardzo wiele – tj. to, czy sąd w ogóle dopuści Twój sprzeciw i czy będziesz miał prawo do obrony przed nakazem zapłaty.

Jeśli więc Twój przeciwnik procesowy wskazał w pozwie adres, pod którym akurat nie przebywałeś (np. wyjazd do rodziny, pobyt w szpitalu) to musisz przekonać sąd, że właśnie z tego powodu nie złożyłeś sprzeciwu od nakazu zapłaty w wymaganym terminie.

W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu musisz uprawdopodobnić okoliczności związane z brakiem winy przy uchybieniu tego terminu. W tym celu konieczne jest przedstawienie jak największej ilości dowodów na poparcie Twojego stanowiska. Na szczęście nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń.

Dowody mogą być najróżniejsze.

Wiem z doświadczenia, że sądowi najbardziej „podobają się” dowody z dokumentów, a najlepiej z tzw. dokumentów urzędowych. Dlatego warto jak najszybciej udać się do urzędu po stosowne zaświadczenie potwierdzające zameldowanie pod nowym adresem. Rozumiem jednak, że nie każdy z nas mieszka w miejscu, w którym jest zameldowany.

Jakie więc inne dowody możesz przedstawić we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu? Fakt, że mieszkasz pod innym adresem można wykazać przedstawiając np. rachunki za media dostarczane pod Twój aktualny adres. Jeśli więc na Twoje nazwisko wystawiane są faktury za prąd, gaz, telefon, TV, etc. – po prostu załącz do wniosku o przywrócenie terminu rachunki z okresu, kiedy rzekomo doręczono Ci nakaz zapłaty pod innym/starym adresem. Równie skutecznym dowodem powinna być każda inna korespondencja (z urzędów, sądów) kierowana do Ciebie na obecny adres zamieszkania.

Jeśli w Twoim dokumencie tożsamości widnieje inny adres niż ten, na który sąd „doręczył” Ci nakaz zapłaty – załącz do Wniosku kserokopię swojego dowodu osobistego.

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i zmieniłeś adres, pod którym ją wykonujesz, pomocne może okazać się zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej – tu znajdziesz odpowiedni link.

Równie częstym przypadkiem jest sytuacja, kiedy nakaz został doręczony na nieaktualny adres, ponieważ od jakiegoś czasu mieszkasz za granicą. Wtedy skuteczny wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty powinien zawierać ww. dowody + np. zaświadczenie od zagranicznego pracodawcy, kopie biletów lotniczych, wizy, itp. Przydatne będą wszystkie dowody świadczące o tym, że w terminie, jaki sąd przyjął za dzień prawidłowego doręczenia Tobie przesyłki, Ty mieszkałeś w zupełnie innym miejscu i nie miałeś możliwości zapoznać się z treścią pozwu. Tu wachlarz dowodów jest ogromny i zależy najczęściej od konkretnej sytuacji. Może to być mandat za złe parkowanie w Londynie lub zaświadczenie o uczestnictwie w szkoleniu w Tokio, cokolwiek.

Nie zapomnij też o dowodach osobowych. Jeśli więc Twój współlokator, najemca, ktokolwiek inny, mogący zaświadczyć, że od jakiegoś czasu mieszkasz pod takim a nie innym adresem – wskaż go jako świadka we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. Nie zapomnij również załączyć wniosku o przesłuchanie Stron z ograniczeniem do Pozwanego – dzięki temu Ty też będziesz mógł wyjaśnić przed sądem dlaczego nie miałeś możliwości złożyć skutecznego sprzeciwu od nakazu zapłaty w terminie. Jest to szczególnie przydatny wniosek, gdy pozostałe dowody nadal budzą wątpliwości sądu.

Pamiętaj, że wniosek o przywrócenie terminu ma jedynie uprawdopodobnić, że uchybiłeś terminowi bez swojej winy. Masz na to tydzień od momentu kiedy dowiedziałeś się o wydaniu przeciwko tobie nakazu zapłaty. Im więcej dowodów przedstawisz tym większe prawdopodobieństwo, że sąd przychyli się do Twojego wniosku. Pamiętaj jednak, aby w gąszczu dowodów nie zapomnieć o dokonaniu czynności procesowej, której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu. W tym wypadku nie zapomnij dołączyć do wniosku o przywrócenie terminu sprzeciwu od nakazu zapłaty!

{ 126 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jarek Maj 17, 2013 o 17:11

Jeśli wezwanie było przesyłane pod adres gdzie pozwany faktycznie nie zamieszkiwał, to nie składa się wniosku o przywrócenie terminu bo termin NIE rozpoczął biegu z uwagi na to, że NIE było doręczenia. Częsty błąd nawet w przypadku profesjonalistów, którzy „na wszelki wypadek” składają wniosek o przywrócenie terminu. W takim przypadku składa się wniosek o doręczenie nakazu zapłaty pod właściwy adres – oczywiście trzeba dowieść, że pozwany nie zamieszkiwał pod adresem, na który był wysłany nakaz zapłaty. Jeśli sąd uzna twierdzenia pozwanego, to wyśle nakaz zapłaty ponownie, ale tym razem na właściwy adres i dopiero od tego momentu rozpocznie się bieg terminu do wniesienia sprzeciwu. Czasem w takiej sytuacji pozwany zamiast wniosku o doręczenie składa od razu sprzeciw – sądy dopuszczają taką praktykę pomimo tego, że jest to wbrew przepisom prawa, bo jeśli nie było doręczenia, to termin nie rozpoczął biegu, a sprzeciwu nie można złożyć przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia.

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 20, 2013 o 22:27

Dziękuję za zwrócenie uwagi, oczywiście masz rację. Zaznaczam jednak, że doskonale rozumiem, jak wygląda „teoretyczna” strona skarżenia nakazu – o tym, że zgodnie z literą prawa właściwym krokiem jest zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności (w przypadku referendarza – skarga), wraz z wnioskiem o doręczenie nakazu zapłaty na właściwy adres, pisaliśmy już tutaj:

http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,12808588,Bledny_adres_w_e_sadzie__Bron_sie.html

Problem w tym, że praktyka (w tym też sądów) dopuszcza dużo szybszą i łatwiejszą możliwość zaskarżenia takiego orzeczenia –

przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem. Gdy oczywiste jest, że wierzytelność jest przedawniona, a klientowi z oczywistych względów zależy na jak najszybszym umorzeniu postępowania egzekucyjnego – nie ma sensu czekać na to, aż sąd prześle ponownie pozew z nakazem na właściwy adres. Dodatkowy problem pojawia się też, gdy klient nie ma żadnego miejsca zamieszkania w Polsce.

Kolejnych argumentów (na to, że składanie wniosku o przesłanie nakazu na właściwy adres nie zawsze ma sens) dał mi ostatnio jeden z trójmiejskich sądów rejonowych. Sędzia wyznaczył nawet termin rozprawy (jak się później okazało -nie jedyny!), żeby „zbadać” jak to było z tym niewłaściwym doręczeniem, a po rozprawie wprost zapytał, czemu po prostu nie złożyliśmy sprzeciwu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu(?). Sprawa zamiast kilkunastu dni przeciągnęła się o wiele miesięcy. Ot, teoria a praktyka. Tak utrwaliłem się w przekonaniu, że interes klienta jest jednak ważniejszy niż dokładne literalne interpretowanie przepisów.

Odpowiedz

Lech Czerwiec 25, 2013 o 09:53

Panie Rafale, co Pan sądzi o równoczesnym składaniu obydwu wniosków – o przywrócenie terminu, i jak i zażalenie na klauzulę wraz żądaniem dostarczenia pozwu?

Odpowiedz

Rafał Rojek Lipiec 12, 2013 o 11:28

oj myślę, że to nie miałoby sensu. Dowiaduję się o wydaniu orzeczenia, które nie było właściwie doręczone – nie wiem jaka jest jego treść – składam samo zażalenie na klauzulę. Jeśli było źle doręczone, nie znam treści, ale jestem pewien że jest przedawnione – składam wniosek o przywrócenie wraz ze sprzeciwem, żeby było szybciej.

Połączenie wniosku o przywrócenie terminu z zażaleniem na klauzulę ma sens tylko wtedy, kiedy dowiedziałem się o wydaniu takiego nakazu, ale przez 7 dni nie miałem możliwości tego zażalenia złożyć.

Odpowiedz

Hanka Lipiec 3, 2013 o 13:04

Witam, a co zrobić, jeśli nie wiadomo, czy sądowy nakaz zapłaty został wydany? Jak to sprawdzić? Firma windykacyjna twierdzi, że był, ja nie wiem, ponieważ zamieszkuję pod innym adresem. Firma windykacyjna nie chce poza tym udzielić żadnych informacji.

Odpowiedz

Rafał Rojek Lipiec 12, 2013 o 12:55

witam, najczęstszym źródłem informacji o tym, ze nakaz został wydany jest niestety dopiero postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika. Trudno byłoby dzwonić do wszystkich sądów z pytaniem, czy przeciwko takiej a takiej osobie był wydany jakiś tytuł. Na szczęście termin na zaskarżenie nakazu lub postanowienia o nadaniu mu klauzuli rozpocznie bieg dopiero, gdy faktycznie uzyska Pani konkretną informację o wydanym przeciwko Pani nakazie zapłaty.

Odpowiedz

Danuta Kwiecień 3, 2014 o 17:45

No własnie panie Rafale, który artykuł kpc mówi o tym że mam czas na zaskarżenie nakazu dopiero od momentu jak dowiem się o tym fakcie faktycznie np. od komornika

Odpowiedz

Zdzisław Lipiec 26, 2013 o 13:37

Mam kłopot, odwiedził mnie dziś komornik, który egzekwuje kredyt wzięty na dowód osobisty w banku. Problem polega na tym że ja tego kredytu nie wziąłem i mam zamiar się sadzić, na podstawie sfałszowanego podpisu na umowie kredytu. W czasie kiedy kredyt był brany dowód został zagubiony no około 2 tygodnie lecz nie zostało to zgłoszone. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego nie zostało odebrane z powodu zeszłorocznego wyjazdu wakacyjnego. Komornik radził mi spłacić kredyt i jednocześnie się sądzić – nie wiem czy to dobra rada. Nie wiem czy jeśli spłacę kredyt i odsetki sadząc się przy tym, czy później odzyskam te pieniądze nie umiejąc ustalić kto wziął kredyt za mnie. Ponadto nie wiem jak ma wyglądać wniosek o przywrócenie terminu na złożenie powództwa przeciw egzekucyjnego. Proszę o rade jak mam postąpić w tej sprawie? Z góry dziękuję za uwagę i poświęcony czas.

Odpowiedz

Dorota Sierpień 13, 2013 o 10:38

Witam, spóźniłąm sie jeden dzień z wysłaniem sprzeciwu od nakazu zapłaty i Sąd nie przyjął mojego wniosku. Czytałam powyższe komentarze i rzeczywiście nie mieszkam tam gdzie został dostarczony list,ale nie mam tez zadnych pism na moj nowy adres poniewaz wszedzie podawany jest moj adres zameldowania i korespondencja dostarczana jest tam gdzie pisma z sądu.

Odpowiedz

Rafał Rojek Sierpień 14, 2013 o 15:12

@ Zdzisław. Twój komentarz zgrał się niestety w czasie z moim wyjazdem na urlop. Jeśli uchybiłeś 7-dniowemu terminowi na zażalenie lub przywrócenie terminu, pozostaje Ci jeszcze jedna możliwość – tj. wznowienie postępowania w sprawie. Dodatkowo, wraz z taką skargą, należy złożyć wniosek o wstrzymanie wykonania orzeczenia (art. 414 K.p.c.). Podstawą może być art. 403 K.p.c. Masz na to 3 miesiące. Oczywiście o tym przestępstwie powinieneś poinformować organy ścigania. W postępowaniu karnym, w przypadku ustalenia sprawców, też będziesz mógł dochodzić od nich naprawienia wyrządzonej Tobie szkody.

@ Dorota. Fakt że mieszkasz w innym miejscu niż to, na które sąd doręczył Ci nakaz zapłaty może być udowodniony nie tylko dokumentami, ale też np. zeznaniami świadków, np. sąsiadów. Jeśli też uchybiłaś 7-dniowemu terminowi to, tak jak pisałem wyżej, pozostaje Ci jedynie skarga o wznowienie postępowania z powodu nieważności ze względu na naruszenie prawa poprzez pozbawienie Ciebie możliwości działania (art. 401 pkt 2 K.p.c.). Problem w tym, że pozbawienie możliwości działania musi wynikać z naruszenia prawa. Należy więc taką skargę solidnie uzasadnić popierając swoje argumenty dowodami.

Odpowiedz

Renata Wrzesień 19, 2013 o 18:44

Witam,
spotkałam się pierwszy raz z odrzuceniem sprzeciwu z powodu ,iż strona, przesyłając kopię d.o. z nowym adresem zameldowania i oświadczając iż pod starym adresem (pod który był dostarczony nakaz ) nie przebywa od 7 lat nie udowodniła że nie przebywała pod adresem na który został wysłany nakaz.
Czy ktoś sie z czymś takim spotkał?

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 20, 2013 o 11:53

Pytanie, czy dowód osobisty wydany był przed, czy po dniu, w którym rzekomo sąd doręczył pozew na stary adres i czy było to jedyne potwierdzenie tej okoliczności?

Poza tym, jeśli chodzi o udowodnienie że pozew został wysłany na błędny adres, wyznaję zasadę – im więcej tym lepiej. Tzn. staram się przedstawić maksymalną ilość dowodów jaką uda się zebrać w tym krótkim okresie (zaświadczenia o zameldowaniu, rachunki za media z okresu kiedy sąd pierwotnie wysyłał pismo, no i koniecznie uzupełniam to zeznaniami świadków (sąsiad, żona, konkubent, etc.). Wtedy sąd, musiałby się mocno nagimnastykować żeby odrzucić sprzeciw jako spóźniony.

Odpowiedz

Renata Wrzesień 20, 2013 o 16:38

dziękuję za odpowiedz,
Tak, dowód był wydany po terminie bo jak się okazuje po drodze był jeszcze jeden inny adres.
Teraz to tylko pozostaje wnieść o przesłanie nakazu pod właściwy adres, żeby termin nadal był otwarty.

[URL=http://zaza-jogos-online-gratis.softonic.com.br ]jogos gratis[/URL]

Odpowiedz

Jola Październik 3, 2013 o 18:02

Czytam i nie bardzo rozumiem – czy powinnam zwrócić się do sądu o przesłanie nakazu zapłaty pod właściwy adres i jednocześnie złożyć protest? Czy raczej poczekać na przesłanie tego pozwu? (dziś skądinąd, po 10 latach od wydania, zapoznałam się z nim 1. raz – w sądzie, czytając akta…).

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 7, 2013 o 20:20

@ Jola

wszystko jest wyjaśnione w naszym artykule z wyborczej.biz, do którego link wrzuciłem parę komentarzy wyżej.

Podstawowym narzędziem obrony jest zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, w nim wskazujesz nowy właściwy adres i na ten adres doręczany jest Ci nakaz zapłaty – dopiero wtedy składasz od niego Sprzeciw (nie protest).

Jednak, w niektórych przypadkach (gdy np. nie upłynął jeszcze rok od uchybienia terminu) szybszym i tańszym rozwiązaniem jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu od razu ze sprzeciwem od nakazu zapłaty. Nie trzeba wtedy czekać na doręczenie nakazu, a im szybciej nakaz utraci moc tym szybciej umorzymy postępowanie egzekucyjne u komornika.

Niestety nie znam szczegółów Twojego przypadku. Jeśli jednak zapoznałaś się z aktami sprawy w sądzie to – Teoretycznie – nie zależy Ci już na doręczaniu przez sąd nakazu na Twój adres. Możesz więc wraz z zażaleniem na klauzulę (o którym pisałem wyżej), spróbować wnieść od razu sprzeciw od nakazu zapłaty (jeśli oczywiście zależy ci na czasie i masz już gotowe argumenty, np. zarzut przedawnienia).

Wszystko zależy od tego jak podejdzie do tego sąd – może Twój sprzeciw przyjąć (będzie szybciej), może też jednak uznać go za przedwczesny i zarządzić doręczenie pozwu i nakazu na wskazany wcześniej adres (załatwienie sprawy potrwa nieco dłużej).

Najważniejsze jednak aby sąd uchylił postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty!

Odpowiedz

maciek Październik 22, 2013 o 00:50

Witam mam taki problem otrzymałem dziś od komornika informacje o wszczęciu wobec mnie egzekucji z jednoczesnym zajęciem części mojego wynagrodzenia za prace którego kopie komornik wysłał do mojego pracodawcy. Znaczy to tyle że moj pracodawca przeleje wierzytelnosc na konto komornika. Sprawa dotyczy mandatu za jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej. W dokumentacji przeslanej przez komornika jest nakaz zapłaty z lutego 2008 roku. I wszystko byłoby jasne tylko ze od 2005 roku nie mieszkam w miejscowości w której rzekomy mandat otrzymałem. I tu moje pytanie gdzie sprawdzić z kiedy ten mandat jest bo może z okresu kiedy byla taka sytuacja możliwa i sprzeciw od nakazu jest błędem. Jesli jednak sytuacja taka była nie możliwa to rozumiem ze pismo do sądu o doręczenie pod właściwy adres obecny i dopiero sprzeciw. Ale jak powstrzymać komornika ale jak uniewaznic pismo przeslane do mojego pracodawcy aby nie przelano wierzytelności na jego konto

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 23, 2013 o 14:35

Witam, jeśli otrzymał Pan kopię nakazu zapłaty to musi tam być wskazana zarówno sygnatura sprawy jak i sąd który ten nakaz wydał. Akta są już na pewno w archiwum, ale może Pan spróbować uzyskać telefoniczną informację o mandacie (musiał być załączony do pozwu). Jeśli taka informacja nie zostanie Panu udzielona pozostaje jedynie wybrać się do sądu i przejrzeć akta. Jeśli chodzi o cofnięcie zajęcia wynagrodzenia, wyjaśniam że tylko sąd może wymusić na komorniku umorzenie bądź zawieszenie postępowania. Jeśli więc nakaz zapłaty został wysłany na inny adres niż ten pod którym Pan mieszka to warto skorzystać z nowej możliwości jaką daje art. 135 § 5 K.p.c. tj. zwrócenie się do sądu, który wydał nakaz zapłaty o wydanie zaświadczenia stwierdzającego pod jaki adres został wysłany oraz że został uznany za doręczony w wyniku dwukrotnego awizowania. Następnie zaświadczenie takie wysłać do komornika, który powinien zawiesić postępowanie. Oczywiście oprócz tego, jeśli istnieją ku temu przesłanki, powinien Pan zaskarżyć nakaz w taki sposób, jaki nie raz na tym blogu był wskazywany.

Odpowiedz

Joanna Październik 23, 2013 o 13:14

Witam,
właśnie się dowiedziałam, o postępowaniu egzekucyjnym przeciwko mnie, w formie pisma od komornika(list zwykły), który zawierał tylko oznaczenie wierzyciela (Prokura NSFIZ),tytułu wykonawczego( z 2010r) i klauzuli wykonalności (z 2011r). Nie ma ani wyliczenia należności, ani informacji o przysługujących mi prawach. Jest „czysty” dowód wpłaty. Dodatkowo info, że nastąpi zajęcie itd., ale ani kiedy ani co nie ma. Czy w takiej sytuacji napisać skargę na czynności komornika i równocześnie do e-śadu zażalenie na klauzulę wykonalności wraz ze sprzeciwem od wyroku i wnioskiem o przywrócenie terminu? nie mam pojęcia czego sprawa dotyczy i jakiej kwoty?ponieważ zmieniałam miejsce zamieszkania nic wcześniej nie otrzymałam.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 23, 2013 o 14:49

Nie wydaje mi się aby skarga na czynności komornika była w tym wypadku zasadna. Komornik nie musi w każdym z pism wskazywać wysokości dochodzonej kwoty. Poza tym może Pani ją ustalić albo kontaktując się z sądem (jest tytuł wykonawczy i zapewne sygnatura akt sprawy sądowej), albo dzwoniąc do komornika. Teraz musi Pani zaskarżyć nakaz zapłaty, dobrze więc ustalić w sądzie, czego sprawa dotyczyła, wierzytelności z jakiego okresu i na tej podstawie należy przygotować zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, w którym należy wskazać dlaczego nie mogła Pani wcześniej złożyć tego środka, etc.

Odpowiedz

Joanna Październik 23, 2013 o 20:08

Dziękuję za odpowiedź. Od komornika dowiedziałam się tylko jaka kwota jest do egzekucji i, że upłynął termin uregulowania należności oraz nie złożyłam wyjaśnień w trybie art.801kpc(ja nic o tym nie wiedziałam!) i dlatego po 31.10 nastąpi zajęcie nieruchomości i przeszukanie – może jednak skarga na czynności komornika byłaby zasadna(zaniechanie zawiadomienia)?
Mam nadzieję, że jutro udzielą mi informacji telefonicznej w e-sądzie.
Pozdrawiam
Joanna

Odpowiedz

Joanna Październik 24, 2013 o 09:03

Rozmawiałam z e-sądem-sprawa z 2002 roku, adres sprzed 15 lat, a w ogóle to wierzyciel pierwotny Sigma Bank, z którym nigdy nie miałam nic wspólnego!!!Problem to tylko co zrobić z komornikiem, który ma się zjawić lada dzień?

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 24, 2013 o 10:41

Proszę zerknąć parę komentarzy wyżej – na moją odpowiedź dla Maćka. Tylko sąd może wpłynąć na komornika. Dlatego warto wraz z zażaleniem na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazu zapłaty wystąpić z wnioskiem o wydanie zaświadczenia w trybie art. 135 § 5 K.p.c. (jeśli adres pod który sąd wysłał nakaz zapłaty różni się od tego ustalonego przez komornika, komornik, po przekazaniu mu tego zaświadczenia powinien zawiesić egzekucję). Oczywiście jeśli wcześniej dostanie Pani pismo z sądu o utracie mocy nakazu zapłaty lub uchyleniu postanowienia o nadaniu klauzuli, proszę niezwłocznie poinformować komornika i wnieść o umorzenie postępowania egzekucyjnego.

Ania Październik 27, 2013 o 20:25

W dniu 02.10.2013 otrzymałam pismo od komornik w żaden sposób nie zatytułowane, była tylko informacja że w sprawie egzekucji z wniosku wierzyciela prokura Neistandaryzwoany …., przeciwko dłużnikowi. W związku z upływem terminu terminu do uregulowania należności. ..Zignorowałam to pismo bo nie był to ani tytuł wykonawczy, nie było kwoty, za co od kogo. Czekałam na kolejne pismo z jakimś wyjaśnieniem. I to był błąd 22.10.2013 zajęto mi konto zadzwoniłam do komornika on odesłał mnie do wierzyciela, zadzwoniłam wierzyciel to Kruk już nie ten fundusz nie wiem jak to działa. Tam mi podano że chodzi o ponoć niezapłaconą fakturę z 2001 roku. Ani wierzyciel ani komornik nie chcą przesłać kserokopii nakazu i wezwań. Ponoć były wysyłane na stary adres. Moje pytanie co w takiej sytuacji mam robić? Wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw? jest na to 7 dni pierwsze pismo od komornika 02.09.2013 ale bez tytuły faktycznie dowiedziałam się o sprawie 22.102013, jestem w stanie udowodnić że nie przebywałam pod starym adresem ale czy termin będzie zachwany? Zażalenie ( skargę ) na nadanie klauzuli wykonalności z wnioskiem o ponowną wysyłkę? czy tez postępowanie przeciwegzekucyjne?

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 6, 2013 o 11:27

@Ania
komornik nie ma obowiązku przesyłać Tobie treści nakazu zapłaty. Wystarczy, jeśli z jego pisma uzyskasz informacje o tym kiedy, przez jaki sąd i pod jaką sygnaturą nakaz zapłaty został wydany. Taka informacja często wystarczy, żeby podjąć działania zmierzające do zaskarżenia nakazu. Można więc przyjąć że od tego momentu biegnie termin na jego zaskarżenie.

Jeśli jednak w tym piśmie nie było też ww. informacji, a komornik nie chce ich udzielić przez telefon – pozostanie Ci:
- umówić się z komornikiem na spotkanie (tam przejrzeć akta) i od tego momentu można uznać, że dowiedziałaś się o wydanym przeciwko Tobie tytule.
- możliwe też, że dane te znajdują się w piśmie przesłanym do pracodawcy. Wtedy termin rozpocznie bieg w chwili kiedy się z tym pismem zapoznasz.

Następnie należy złożyć zażalenie na postanowienie dot. nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty. W e-sądzie skutecznie można też złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem.

Jeśli jednak minął już termin 7 dni od kiedy dowiedziałaś się o tym kto, kiedy i w jakim postępowaniu wydał nakaz zapłaty – pozostaje jedynie wznowienie postępowania ze względu na pozbawienie możności działania. Jest na to 3 miesiące.

Odpowiedz

paweł Listopad 8, 2013 o 19:53

w dniu6.11.2013 były pracodawca poinformował mnie że przysłano do niego pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia. Byłem w szoku o co chodzi nic nie wiem żebym miał jakieś zadłużenie!? pojechałem do moich rodziców z którymi nie żyję w najlepszych stosunkach może u nich coś jest? tak przyszło pismo od komornika. listonosz zostawił awizo więc ojciec poszedł odebrać bo myślał że to do niego imię ojca też na P nazwisko to samo, ja zostałem z domu rodzinnego (tam gdzie przysłano pismo od komornika i możliwe też że inne pisma)zostałem eksmitowany w2004roku (posiadam wyrok o eksmisji) i od tamtego czasu nie przebywam tam! dowodem jest wypis z ZK w którym przebywałem od 2005 do 2009 roku, po wyjściu w dow.osobistym miałem nadal stare zameldowanie , bo nie było ani czasu ani gdzie tego zmieniać ,nawet kuratorowi sądowemu którego miałem do 2012roku to nie przeszkadzało i przychodził do mnie na mój aktualny adres zamieszkania . aktualne rachunki za CYFRA+ też przychodziły na adres zamieszkania nie zameldowania. Ja osobiście nic nie wiedziałem o jakimś nakazie zapłaty jakiegoś przeterminowanego długu za telefon z 2004 roku więc nie mogłem im nic odpisać .czy mogę teraz pisać o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem o nadanie klauzuli wykonalności?!

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 9, 2013 o 14:14

z przekazanych przez Pana informacji wynika, że nie miał Pan jakiejkolwiek możliwości zapoznania się ani z orzeczeniem sądu, ani z pismem komornika – przynajmniej do dnia 6.11.2013 r. Tak więc do dnia 13 listopada można złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, ew. skargę na czynności referendarza sądowego w tym zakresie – zależy kto wydał nakaz – sąd czy referendarz.

Jeśli natomiast z pisma komornika wynika, że nakaz zapłaty był wydany w okresie krótszym niż rok od teraz – może Pan złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem, w którego treści podnieść trzeba zarzut przedawnienia. Do wniosku o przywrócenie terminu proszę załączyć faktury za media przychodzące na adres zamieszkania, wyrok o eksmisji, etc. Tak będzie jeszcze szybciej i bez konieczności wnoszenia opłat sądowych.

Odpowiedz

Małgorzata Listopad 10, 2013 o 14:03

Witam. A jak się sprawa ma do odebrania nakazu zapłaty przez osobę niepełnoletnią, tzn. rozumiem, że doręczenie nakazu uznaje się za nieskuteczne?
To był nakaz zapłaty za mandat wydany w 2006 r. i nakaz ten z sądu wyszedł też w 2006 r. Tylko, że został przez siostrę nieletnią rzucony w kąt i na oczy go nie widziałam. A teraz (w 2013 r.) komornik straszy wejściem na wypłatę.
I teraz pytanie: mogę złożyć wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty? Tylko co to da, ja chcę zapłacić ten mandat, tylko co z komornikiem? Czy sprawa się przedawniła?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Listopad 11, 2013 o 20:38

Panie Rafale.
3 lata temu Sad w szczecinie wydal nakaz zaplaty zaoczny.
O tym nakazie dowiedzialem sie dopiero od komornika który mnie znalazł bo oczywiscie nie mieszkałem pod adresem zameldowania tylko pod innym który mój wierzyciel znał.
Napisałem sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do sprzeciwu, sad rejonowy go odrzucił gdyz wg niego nie uprawdopodobniłem tego ze nie mieszkam pod adresem z meldunku.
Napisałem zażalenie do sadu okregowego i ten sad uniewaznił decyzje sadu rejonowego i nakazał sprzeciw przyjąć, jednoczesnie w uzasadnieniu napisał iz dla sadu odwoławczego jest bardzo uprawdopodobnione iz wierzyciel znał mój prawidlowy adres zamieszkania lecz nie podał go sadowi.to wszystko trwało ponad dwa lata a przez ten czas komornik sciagał ze mnie należność. moje pytanie brzmi: czy mam prawo zlozyc pismo do komornika o umorzenie postepowania komorniczego? czy moge wystapic o to by obciazył kosztami egzekucji wierzyciela? dodam ze sprawa jest nadal w toku, jednak w moim rozumieniu gdybym otrzymał prawidlowy nakaz zaplaty to albo bym sie sadził albo bym zapłacił unikajac kosztow komorniczych a takiej mozliwosci nie miałem wiec nie wiem co mam robic . dziekuje za odpowiedz

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 13, 2013 o 17:37

@ Małgorzata
doręczenie jest nieskuteczne, bo nie jest to dorosły domownik z art. 138 K.p.c. Przywrócić terminu raczej już nie możesz – jest ponad rok od jego uchybienia – patrz art. 169 § 4 – przywrócenie tylko w wyjątkowych wypadkach. Możesz za to złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, ponieważ nakaz nie mógł się uprawomocnić, bo nigdy nie był prawidłowo doręczony. Jednak jeśli tak jak piszesz powództwo zostało wytoczone jeszcze w tym samym roku, w którym dostałaś mandat – 2006 r. to nie ma mowy o przedawnieniu.

@ Tomasz
Jeśli sąd stwierdził skuteczne wniesienie przez Ciebie sprzeciwu powinien również orzec o utracie mocy nakazu zapłaty. Takie postanowienie powinieneś załączyć do pisma skierowanego do komornika, wnosząc w nim o umorzenie postępowania egzekucyjnego. W piśmie tym możesz również żądać obciążenia wierzyciela kosztami tego postępowania. Musisz jednak wykazać, że egzekucja była niecelowa, np. dlatego, że wierzyciel wiedział że mieszkasz w innym miejscu, a mimo to wytaczając powództwo wskazał Twój stary adres. Albo, że mógł się z łatwością dowiedzieć jako profesjonalista o Twoim aktualnym adresie, że tym zachowaniem doprowadził do niepotrzebnego mnożenia kosztów, etc. Nie znam jednak szczegółów sprawy, nie wiem, czy komornik wydawał już jakieś postanowienia dot. kosztów, czy nie minęły juz terminy na złożenie skargi na czynności komornika, itd. Warto jednak spróbować – napisać pismo z wnioskiem o umorzenie + obciążenie kosztami wierzyciela, poczekać na „decyzję” komornika, a następnie dopiero zastanowić się, czy nie zaskarżyć jego czynności do sądu

Odpowiedz

Tomasz Listopad 13, 2013 o 18:10

własnie dziwne bo nie dostałem pisma o utracie mocy nakazu zapłaty.
Mam ustalony termin ponownej rozprawy w sadzie rejonowym , a czy aby nie jest tak ze teraz dopiero sad rejonowy ponownie rozpatrzy sprzeciw i dopiero teraz przyjmie albo nie ten sprzeciw?
Czy jezeli wyrok był zaoczny a ja wniosłem sprzeciw to czy sprawa nie pojdzie juz trybem normalnym? czy sad rejonowy moze sprzeciw odrzucić?
i co to znaczy ” uwzglednienie zażalenia przez zmiane zaskarżonego postanowienia niweczy jednoczesnie skutki zwiazanego z nim niezaskarzalnego postanowienia wpadkowego rozpoznanego na podstawie art 380 k.p.c” ??? bo za chiny nie rozumiem tego zdania :) dziekuje jeszcze raz

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 14, 2013 o 18:00

@ Tomasz

Z tego co piszesz wynika, że raczej nie był to nakaz zapłaty tylko wyrok zaoczny. Jeśli tak jest to mamy tu trochę inne zasady, ponieważ złożenie sprzeciwu od wyroku zaocznego nie prowadzi do utraty mocy wyroku (nie jest to środek o charakterze „anulacyjnym” jak np. sprzeciw od nakazu zapłaty, czy skarga na czynności referendarza). Sąd więc będzie prowadził postępowanie dalej. W takim przypadku powinieneś wystąpić do sądu o zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności wyroku (na podstawie art. 346 K.p.c.), a o ew. korzystnym dla Ciebie rozstrzygnięciu poinformować Komornika.

Proponuję też skorzystać z nowych możliwości jakie daje art. 139 § 5 K.p.c. i wystąpić do sądu o wydanie zaświadczenia wskazującego na jaki adres i w jakim trybie pierwotnie doręczono wyrok zaoczny – w ten sposób można zawiesić egzekucję – tu z kolei odsyłam do art. 820[3] K.p.c.

Jeśli chodzi niezaskarżalne postanowienie wpadkowe – możliwe, że chodzi o postanowienie o odmowie przywrócenia terminu. Jest to postanowienie nazwijmy to mniej istotne, na które nie służy zażalenie, a sąd zajął się nim jakby „przy okazji” rozpatrywania Twojego głównego zażalenia.

Jednak jak już wcześniej pisałem – nie znając szczegółów sprawy trudno jest cokolwiek doradzić. Proponuję więc zapoznać się z treścią ww. przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, ewentualnie, w przypadku dalszych wątpliwości, zwrócić się o profesjonalną pomoc do prawnika. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Tomasz Listopad 14, 2013 o 19:12

sprawdzilem
Nazywa sie to nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym.

Odpowiedz

iwona Listopad 20, 2013 o 21:22

Witam serdecznie i prosze o porade. Otoz otrzymalam wczoraj pismo od komornika zawiadomienie o wszczeciu postepowania egzekucji. Sprawa ma sie nastepujaco, byla jakas umowa z cyfra +, jakis abonament nie splacony do konca, byl to rok 1999. Jak sie dowiedzialam dlug ten odkupila firma ultimo w roku 2010, zalozyla sprawe w sadzie w Lublinie i wydany zostal nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym. Problem w tym, ze ja od roku 2001 nie mieszkalam pod tamtym adresem. Adres zmieniony byl adresem stalego zameldowania i do dnia dzisiejszego nie bylo o tej sprawie zadnej inf a co za tym idzie nie otrzymalam nakazu zaplaty oraz zadnych pism z sadu i od tej firmy. Dopiero pierwsza inf jest teraz od komornika. Prosze o pomoc co w zwiazku z tym moge zrobic, jak podniesc zarzut przedawnienia?

Odpowiedz

Rafał Rojek Listopad 21, 2013 o 11:08

@ Iwona
Zakładam że sąd wydał nakaz zapłaty ponad rok temu. Teraz, w ciągu 7 dni od momentu kiedy uzyskałaś informację, że takie postępowanie toczyło się przeciwko Tobie, musisz złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty. Jednak jeśli sprawa była rozstrzygana przez lubelski e-sąd to na 99% klauzula została nadana przez referendarza sądowego – w takim przypadku pismo zatytułować trzeba nie jako zażalenie, a Skarga na orzeczenie referendarza w postaci postanowienia z dnia…….. w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia………… (dane dotyczące nakazu i postanowienia o nadaniu klauzuli powinny znajdować się w piśmie komornika)

Głównym Twoim żądaniem powinno być uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości. Dodatkowo możesz żądać zawieszenia postępowania egzekucyjnego, wydania zaświadczenia z art. 139§ 5 K.p.c., itd.

Ważne jest żebyś wykazała dowodami: kiedy dowiedziałaś się o egzekucji i wydanym przez sąd w Lublinie nakazie zapłaty, gdzie mieszkałaś w chwili gdy sąd starał się doręczyć Tobie nakaz zapłaty i jaki jest obecnie Twój prawidłowy adres. O dowodach jakie można wskazać pisłąem np. tu: http://przedawnione.pl/wniosek-o-przywrocenie-terminu-do-zlozenia-sprzeciwu-od-nakazu-zaplaty-dowody/
Opłata sądowa od skargi to 30 zł.

Sąd uwzględniając Twoją skargę powinien uchylić klauzulę i przesłać Ci pozew wraz z nakazem zapłaty na właściwy adres, zostaniesz wtedy pouczona o możliwości wniesienia sprzeciwu. W sprzeciwie z kolei wystarczy podnieść zarzut przedawnienia.

Odpowiedz

iwona Listopad 22, 2013 o 18:57

Dziekuje za odpowiedz, dzwonilam do sadu w Lublinie i kazali mi przyslac pisma- o przywrocenie terminu do zlozenia sprzeciwu od nakazu zaplaty oraz sprzeciw do tego nakazu. Przeslac mam dokumenty swiadczace o zameldowaniu na tym innym adresem, mam na to 7 dni i liczy sie data stempla. Z tego co sie dowiedzialam sad wydal nakaz zaplaty w marcu tego roku. A nie wiem czy zlozyc zawieszenie postepowania egzekucyjnego, poniewaz pani komornik powiedziala,ze bedzie czekac na moje kroki. Pozdrawiam

Odpowiedz

olek Listopad 21, 2013 o 15:44

Mam pytanie w mojej sprawie.
Moje odebrane jedyne pisma to
1) z kancelarii komorniczej,odnośnie wszczęcia przeciwko mnie egzekucji z tytułu nakazu zapłaty który wierzyciel wskazał na adres pod którym wtedy faktycznie nie zamieszkiwałem,pod taki adres sąd wysłał prawie rok wcześniej.Pomimo tego,że żadne wezwania przedsądowe nie były wysyłane od jak się okazało późniejszego powoda.Udałem się do komornika chcąc by zawiesił postępowanie a ten odesłał mnie do wierzyciela.
Tam też sie udałem lecz na nic moje wyjaśnienia odnośnie przedawnienia roszczenia,że roszczenie wogóle nie jest zasadne,że nie pod ten adres nakaz był skierowany w związku z czym nie miałem jak sie zapoznać z nakazem zapłaty i go skutecznie zaskarżyć i najważniejsze że kwota której się domagał w nakazie zapłaty zgodnie ze swoim Regulaminem przekraczała znacznie jego żądanie o które mógłby się wogóle ubiegać.
W tej ostatniej kwestii doszliśmy do porozumienia,że ja takiej kwoty nie mogę zapłacić bo oni nie mieli prawa jej żądać w pozwie i nastąpiło zawieszenie postępowania komorniczego na wniosek wierzyciela,takie też pismo otrzymałem jako 2-gie z kancelarii komorniczej.
E-sąd oddalił wniosek powoda o zmniejszenie tej kwoty z już prawomocnego nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności,twierdząc że mógł to zrobić tylko w toku postępowania a nie po jego prawomocnym rozstrzygnięciu bo to wpłynęło by na zmianę jego treść merytorycznego rozstrzygnięcia,a takie wadliwe przekazanie informacji przez stronę sądowi nie może być już sprostowane to 3-cie pismo jakie otrzymałem tym razem z sądu.
Jednak po 2 miesiącach otrzymuje pismo znów od komornika to 4-te pismo w sprawie,że wierzyciel wniósł o egzekucję należności z nakazu zapłaty o tę kwotę zmniejszoną którą sąd mu postanowieniem oddalił,oczywiście wierzyciel takiego postanowienia komornikowi nie przesłał.

Co mam w tej sytuacji zrobić,żeby tą sprawę zakończyć oczywiście nie płacąc tej kwoty ani żadnej innej bo jedna jak i 2-ga nie są tak naprawdę należne?

Wierzyciel jest świadomy,że źle sformułował pozew z powodu niezgodnej ze swoim Regulaminem kwoty.Przyznał się do swego błędu i zdając sobie sprawę,że takiej pierwotnej kwoty nie ma prawa dochodzić i domagać się złożył właśnie w tym celu wniosek o jej sprostowanie,lecz sąd tę właściwą kwotę mu oddalił w postanowieniu jak wyżej.

Odpowiedz

Anna S. Grudzień 4, 2013 o 13:06

Panie Rafale
W 1997 r. wymeldowałam się i wyjechałam do Niemiec. W”polskim” mieszkaniu pozostała moja córka z konkubentem i dziećmi. Nie rozwiązałam umowy z energetyką na dostarczanie prądu i nie przepisałam licznika na córkę (nie wiedziałam wówczas że tak trzeba). Córka zmarła, pozostały pod tym adresem jej dzieci. Obecnie otrzymałam zawiadomienie o zajęciu mojej polskiej emerytury na poczet długu powstałego podczas mojej nieobecności w Polsce. Jak to „odkręcić” Jestem zrozpaczona, gdyż jestem osobą samotną i żyjącą skromnie, a ponadto dlaczego mam spłacać cudze długi?

Odpowiedz

Mariusz Styczeń 27, 2014 o 14:47

Panie Rafale,
złożyłem wniosek o przywrócenie terminu 20 grudnia 2013r. (mam potwierdzenie przyjęcia) do dnia dzisiejszego moja sprawa nie jest przez sędziego rozpatrzona (27-01-2014) czy jest jakiś czas ustawowy który obowiązuje Sąd do udzielenie odpowiedzi, załatwienia sprawy? Komornik działa, a ja nic nie mogę zrobić. Interweniowałem osobiście i dopiero przy mnie zaniesiono akta do sędziego (potwierdza to zapis w systemie Sądu 23 stycznia)

Odpowiedz

Rafał Rojek Styczeń 27, 2014 o 18:22

Nie ma żadnego konkretnie wskazanego terminu na „załatwienie sprawy” przez sąd. Sądy mają podejmować działania bez zbędnej zwłoki. Nie oznacza to jednak, że sąd musi odpowiedzieć nam na pismo natychmiast. Wiele też zależy od tego do jakiego sądu trafił nasz wniosek. Czy jest to zasypany sprawami sąd warszawski, czy może mniejsza, bardziej sprawna jednostka.

W Pana przypadku raczej nie zachodzą jeszcze przesłanki do tego aby uznać postępowanie za przewlekłe (w tym okresie mieliśmy wiele dni wolnych: Boże Narodzenie, Nowy Rok, Święto Trzech Króli). Jednak jeśli postępowanie sądowe nadal będzie się przedłużać proszę zajrzeć do Ustawy z dnia 17.06.2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.

Odpowiedz

Mariusz Luty 18, 2014 o 13:39

Witam,
Dziękuję za odpowiedź. Niestety do dziś dnia w tej sprawie nic nie drgnęło 13 luty 2014, sędzia w międzyczasie poszedł na tygodniowy urlop. Sprawa jest rozpatrywana w sądzie rejonowym w warszawie. Owszem mógłbym czekać, bo uestem pewny swojej wygranej, ale komornik nadal działa, żąda nawet wydania samochodu (kwota należności to 2000 zl, wartość auta 70 000 zł). Napisałem wniosek o zawieszenie egzekucji komorniczej do sądu, ale …… Sędzia od kilku dni nie pojawia się w wydziale. Jest na salach sądowych. Czujęię bezsilny wobec machiny, które chce mnie mówiąc wprost obrabować, a ja nie mogę się bronić. Nie ma żadnego wyjscia z takiej sytuacji tylko zapłacić nieistniejący dług ? Moze jeszcze jest jakieś wyjście, z którego nie skorzystałem?

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 18, 2014 o 14:51

Witam, kilka tygodni temu miałem podobną sytuację. Wniosłem do Przewodniczącego Wydziału o wydanie zarządzenia rozpoznania sprawy poza kolejnością określoną w § 48 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Regulaminu urzędowania sądów powszechnych ze względu na szczególnie uzasadniony wypadek podyktowany ważnym interesem Pozwanego (tj. § 48 ust. 3 ww. Regulaminu).

Jednak tam była ta „wyjątkowość” – mój klient jest ciężko chory, wykazywałem to dowodami – dokumenty dot. leczenia, itd – Najważniejsze że Poskutkowało!

Nie wiem, czy w Pańskiej sytuacji mamy do czynienia z takim Uzasadnionym wypadkiem, czasem jednak warto próbować.

Jeśli jednak nie, to mogę Pana pocieszyć, że w wypadku uchylenia nakazu, a następnie umorzenia postępowania – Komornik będzie miał obowiązek natychmiast zwrócić Panu wyegzekwowane pieniądze. Natomiast jeśli zdążył je już przekazać wierzycielowi – to z doświadczenia wiem, że firmy windykacyjne takie jak np. Prokura, czy Presco również bardzo szybko zwracają te kwoty. Wystarczy im wysłać numer konta nawet na adres e-mail.

Proszę się też zastanowić, czy w Pańskiej sprawie można zastosować nowe możliwości zawieszenia postępowania egzekucyjnego – pisałem o tym więcej tu: http://przedawnione.pl/zaswiadczenie-o-doreczeniu-nakazu-zaplaty-per-awizo/

Odpowiedz

Mirosław Luty 3, 2014 o 20:21

Dzisiaj t. 03.02.2014 r. Otrzymałem dwa pisma od komornika. Jedno o zablokowaniu konta w banku a drugie o zajęciu emerytury. Ponieważ nie wiedziałem jaki był powód, zadzwoniłem do Lublina do e-Sądu, bowiem w piśmie napisane było, iż komornik działa na wniosek wierzyciela/firma windykacyjna w Pile/ mając nakaz zapłaty wydany przez wspomniany sąd w maju 2013 r , zaopatrzony w klauzulę wykonalności w lipcu 2013. Ustaliłem, że sprawa dot. pożyczki z września 1995 roku. Tak 1995 rok!!!!!. W sądzie powiedziano mi, że nakaz został wysłany na adres mojego poprzedniego zamieszkania. Tzn nakaz wysłano w maju 2013 roku. Nie odebrałem tego nakazu bowiem tam już nie mieszkam od kilku lat i mieszkanie to zostało sprzedane w 200 roku we wrześniu. Wymeldowałem się z tego mieszkania w tym samym roku i zamieszkałem w innym mieście, gdzie mieszkam i zameldowany jestem do dzisiaj. Nie z mojej winy tego nakazu nie odebrałem. Mając te informacje napisałem do e-Sądu wniosek o przywrócenie terminu wniesienia sprzeciwu argumentując tym jw,wstrzymanie wykonania powyższego Nakazu zapłaty do czasu prawomocnego rozpoznania tego wniosku oraz sprzeciwu do tego nakazu. dołączając jednocześnie odpis aktu notarialnego dot. sprzedaży mieszkania, zaświadczenie z biura meldunkowego o zameldowaniu /od jakiego czasu/. Czy to wystarczy? Ponadto napisałem sprzeciw dot. wydania nakazu zapłaty podnosząc zarzut przedawnienia roszczenia. Również napisałem pismo do komornika o wstrzymanie egzekucji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Dołączyłem mu też ten sam zestaw dokumentów co sądowi./pewnie mnie oleje/. Jeśli chodzi o tą pożyczkę to zupełnie jej nie pamiętam. Nie mam żadnych dokumentów. Lata robią swoje bo blisko do 60. Nic nie mogę sobie przypomnieć. Ale to nie ma znaczenia. Tak czy siak roszczenie jest przedawnione chyba z 15 lat.
Mam za tem pytanie. Czy to co zrobiłem jest prawidłowe i fachowym okiem jakie mogą być rokowania w tej sprawie. Czy po przywróceniu terminu i nadaniu sprawie biegu w trybie papierowym komornika nakaz zapłaty straci moc i będzie musiał umorzyć egzekucję? Czy to ja muszę do niego pisać wniosek po otrzymaniu stosownej informacji z sądu czy to sąd informuje o tym wspomnianego komornika.
Pozdrawiam
MP

Odpowiedz

Mirosław Luty 3, 2014 o 20:23

sprzedane w 2006 roku

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 12:07

W praktyce do e-sądu można składać wnioski o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty wraz ze sprzeciwem. Wręcz należy, jeśli sprawa była rozpoznawana w przeciągu ostatniego roku. A to dlatego, że skarga na orzeczenie referendarza w przedmiocie nadania klauzuli nakazowi (która co do zasady jest prawidłowym środkiem) jest rozpoznawana przez sąd w Lublinie minimum pół roku. Z kolei wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem – maksymalnie kilka tygodni. Pańskie pismo do komornika nie ma dla niego żadnego znaczenia, przynajmniej na razie.

W najbliższym czasie powinien Pan otrzymać z e-sądu pismo, w którego treści będzie postanowienie o odrzuceniu Pańskiego wniosku o przywrócenie terminu (spokojnie, to jest prawidłowa rozstrzygnięcie sądu / jeśli dostatecznie wykazał Pan brak doręczenia nakazu to termin na sprzeciw nie zaczął biec więc nie ma co przywracać). Co jest dla Pana bardziej istotne to drugie postanowienie – o stwierdzeniu skutecznego wniesienia sprzeciwu i przekazaniu sprawy do właściwego sądu.

Dopiero wtedy powinien Pan złożyć do komornika pismo umorzenie postępowania egzekucyjnego powołując się na ww. postanowienie z e-sądu. W piśmie do komornika koniecznie proszę wnieść o obciążenie wierzyciela kosztami umorzonego postępowania z uwagi na jego niecelowość, wskazanie złego adresu, itp. itd.

Jeśli mimo to komornik obciąży kosztami egzekucji Pana to proszę rozważyć (oczywiście w zależności od stanu faktycznego Pańskiej sprawy), czy zasadna będzie skarga do sądu na czynności komornika w tym zakresie).

Odpowiedz

EWELINA Luty 3, 2014 o 20:55

Szanowny Panie

Bardzo proszę o informację czy powinnam złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzulii wykonalności nakazowi zapłaty w postępowaniu nakazowym czy może skargę o wznowienie postępowania z powodu nieważności ze względu na pozbawienie pozwanego możliwości działania? Sytuacja wygląda następująco: w ubiegłym tyg dowiedziałam się o wszczęciu egzekucji komorniczej na podstawie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Od 15 lat przebywam za granicą o czym wierzyciel i jego pełnomocnik wiedzieli (informacja przy zawieraniu umowy, telefony były wykonywane z/do zagranicznego numeru). Nie odebrałam żadnego z wezwań przed wszczęciem postępowania sądowego. Według mnie doręczenie powinno się odbyć w Belgii. Czy we wniosku mogę się powołać na Rozporządzenie nr. 1393/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z 13 listopada 2007 ustanawiające zasady doręczenia pism.
Czy można złożyć skargę na pełnomocnika/ powoda, że mimo wiedzy o adresie zamieszkania za granicą wykorzystali procedurę?
Również, nie uznałam roszczenia wierzyciela – czy tryb nakazowy zamiast upominawczego był prawidłowy?

Zależy mi na zaocznym rozpatrzeniu przez sąd mojego wniosku o uchylenie mocy nakazu zapłaty ponieważ nie mam fizycznych możliwości przyjeżdżać do Polski na półgodzinne rozprawy, jaki tryb odwoławczy będzie więc najlepszy aby osiągnąć ten cel?

Za odpowiedź z góry serdecznie dziękuję.

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 13:11

Witam

wiele zależy od tego kiedy dokładnie dowiedziała się Pani o wydaniu nakazu zapłaty. Najlepiej zmieścić się w terminie 7 dni i złożyć zażalenie (sąd)/skargę (referendarz) na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, bo to jest właściwy wniosek. W jego treści należy wskazać też, że wnosi Pani o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty na prawidłowy adres, proszę też powołać się na ww. Rozporządzenie Parlamentu UE w tym zakresie (dobrze wskazać dowody na okoliczność tego, iż Powód wiedział o Pani zagranicznym adresie zamieszkania).

Skarga na wznowienie postępowania nie jest do końca prawidłowym wnioskiem, jednak z uwagi na przekroczenie terminu 7 dni często jedynym możliwym. Dlatego, że skarga o wznowienie może dotyczyć tylko prawomocnych orzeczeń, a błędnie doręczony nakaz prawomocny nie jest. Jednak praktyka sądów pozwala często na skorzystanie z tego środka. Lepiej jednak traktować go jako ostateczność.

To, że pełnomocnik wiedział o Pani adresie może być np. dowodem na to, że prowadzona przeciwko Pani egzekucja była wszczęta niecelowo i kosztami należy obciążyć tylko i wyłącznie wierzyciela.

Jeśli chodzi o tryb postępowania to sąd decyduje w jakim trybie rozpatrzy sprawę – widocznie dopatrzył się przesłanek przemawiających za nakazowym. Co nie zmienia faktu, że ma Pani prawo kwestionować ustalenia sądu w tym zakresie. Niestety ewentualne zarzuty od nakazu zapłaty będzie Pani musiała opłacić.

Jeśli nie ma Pani zamiaru przyjeżdżać do Polski to zarówno w zażaleniu na klauzulę, jak i w późniejszych zarzutach proszę wskazać, że wnosi Pani o rozpoznanie sprawy również pod nieobecność pozwanego.

Odpowiedz

EWELINA Luty 4, 2014 o 13:37

Dziękuję za odpowiedź. O egzekucji dowiedziałam się w ub czwartek, o nakazie zapłaty po telefonicznej rozmowie z sądem wczoraj. Spodziewam się, że nadając pismo z zagranicy sąd przyjmie datę kiedy to pismo wpłynie do Polski więc mogę się nie zmieścić w 7 dniowym terminie.

Czy można złożyć zażalenie oraz alternatywnie, jeśli dojdzie po terminie, w tym samym piśmie złożyć skargę? Czy dobrze rozumiem, że nie wiążą się z tymi dwoma pismami opłaty sądowe a opłatę tylko uiszczam jeśli złożę zarzuty/sprzeciw? W którym momencie się składa zarzuty? Czy dopiero gdy sąd prawidłowo doręczy nakaz zapłaty przywracając termin do wniesienia sprzeciwu?

Również, czy sąd rozważając ww pisma weźmie pod uwagę, że 1 awizo zostało odebrane? Nie wiem przez kogo ale z sądu dowiedziałam się, że doręczono nakaz.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 18:00

Liczy się dzień kiedy faktycznie dowiedziała się Pani o nakazie zapłaty oraz o wydaniu postanowienia o nadaniu mu klauzuli (więc termin 7 dni liczyłbym od dnia wczorajszego).

Jeśli chodzi o zachowanie terminu na złożenie pisma do sądu to brana jest pod uwagę data jego wysłania(!), a nie data kiedy pismo dotrze do sądu. Poza tym w zeszłym roku była nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego i tam mamy nowy zapis, że pismo można nadać również w innym państwie UE:

Art. 165 § 2. Oddanie pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe lub w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.

Jeśli chodzi o odpłatność to oba pisma podlegają opłacie: zażalenie to tylko 30 zł, a skarga o wznowienie to już wyższa opłata, bo stosunkowa, czyli 5% wartości przedmiotu zaskarżenia.

Dowody ww. wpłaty muszą być doręczone do danego pisma. Zarzuty trzeba złożyć i opłacić dopiero, gdy otrzyma Pani prawidłowo doręczony pozew z nakazem – inaczej będą przedwczesne.

To że awizo zostało odebrane, nawet przez „dorosłego domownika” nie ma znaczenia, bo skoro Pani pod tym adresem nie mieszkała to sąd nie miał prawa uznać tej osoby za domownika, kimkolwiek była.

pozdrawiam

Odpowiedz

Kamil Luty 4, 2014 o 19:08

Witam Panie Rafale ,
Czy może Pan zamieścić linki do wzorów pism tj. wniosku o przywrócenie terminu wniesienia sprzeciwu, wzoru sprzeciw dot. wydania nakazu zapłaty, podniesienia zarzut przedawnienia roszczenia. Oraz innych przydatnych pism związanych z przedawnieniem.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kamil Luty 4, 2014 o 19:34

@ Mirosław
Czy był by Pan taki miły i przesłał jako wzory pisma które sporządzone przez Pana do sądu. Moja sprawa jest prawie kopią opisanej przez Pana. Mój @: monakogta@gmail.com
Z góry dziękuje za pomoc

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 4, 2014 o 20:31

@ Kamil

linków do takich wzorów niestety nie znam, ale nie pytałem też nigdy o to Wujka Google. Z kolei pisma w sprawach, w których reprezentowałem wcześniej moich klientów z przyczyn oczywistych nie mogą być w żadnym wypadku przeze mnie udostępniane. Może ktoś kto tu zagląda podzieli się własnymi sprawdzonymi wzorami.

Za to w planach mam przygotowania dla Was e-booka, z podstawowymi wzorami pism w tego typu sprawach. Jednak z różnego rodzaju przyczyn nie zabiorę się za to wcześniej niż późną wiosną. Liczę jednak na Waszą cierpliwość.

Odpowiedz

Ewelina Luty 19, 2014 o 12:26

Witam.Mam pytanie.Dwa dni temu z orientowalam sie ze mam zablokowane srodki na to koncie.W Banku okazalo sie ze jest to zajecie komornicze.To zajecie bylo w dniu 21.01.2014r.Nastepnie po uzyskaniu informacji z kontaktowalam sie z komornikiem(wczoraj) telefonicznie gdzie nie moglam uzyskac zadnych informacji.Telefonicznie poniewaz w ogole od 7miu lat nie mieszkam w pl.Jedynie co Pani powiedziala to to ze w grudniu 2013 zostala wniesiona sprawa ale w systemie ona nie ma potwierdzenia doreczenia ani zwrotu listu.W ogole chodzi o stara sprawe ktora wydaje mi sie na przedawniona.Zadluzenie dotyczylo 2004 roku.W 2010 podjelam spalte zadluzenia-druga i ostatnia.Splacilam wtedy wiecej niz byla wymagana kwota zadluzenia.Okazalo sie ze to i tak nie koniec.Nadal jakies odsetki.Od tamtego czasu nie kontaktowalam sie z nimi i nie dotarly zadne pisma a konto jest zablokowane.Prosze o pomoc co w takiej sytuacji moge zrobic i jak sie odwolac

Odpowiedz

Rafał Rojek Luty 19, 2014 o 13:20

Musi Pani ustalić u komornika: jaki sąd wydał nakaz zapłaty, kiedy i w sprawie o jakiej sygnaturze oraz jaka kwota jest egzekwowana.

Mając te informacje może Pani zaskarżyć nakaz bezpośrednio do sądu, który go wydał (jest na to 7 dni od daty uzyskania ww. informacji):

1) Jeśli był to e-sąd w Lublinie i nakaz był wydany w przeciągu ostatniego roku trzeba przywrócić termin (wskazując dowody na to, że mieszka Pani gdzie indziej, niż adres, na który doręczono pozew wraz z nakazem oraz wskazujące na termin kiedy dowiedziała się Pani o tej sprawie) i jednocześnie wnieść sprzeciw, w którym należy podnieść zarzut przedawnienia.

2) W innym wypadku należy złożyć skargę na orzeczenie referendarza (w postaci postanowienia) w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty, który nie został Pani prawidłowo doręczony, a tym samym nie mógł się uprawomocnić (dowody jak wyżej) – opłata 30 zł.

Rozumiem, że przebywając za granicą dochowanie terminu może być utrudnione, dlatego w razie czego proszę zwrócić się do profesjonalnego pełnomocnika w Polsce.

Odpowiedz

Krzysztof Luty 24, 2014 o 13:56

Witam

W kwietniu odbedzie sie sprawa o wznowienie postepowania w sprawie zakonczonej prawomocnym wyrokiem zaocznym.
W zwiazku z tym mam pytanie.
Wierzyciel jest osoba , ktora nie ma problemow ze skladaniem falszywych zeznan i wykorzystywaniem informacji o danych osobistych.
Czy jest mozliwosc , zebym w sadzie nie podawal adresu zamieszkania, wiem ze sad pyta o to, ale obawiam sie postepowania mojego wierzyciela. W pozwie podany jest adres na dostarczanie korespondencji mojemu pelnomocnikowi.

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 16:00

Niestety, ale jako strona postępowania musisz podać swój aktualny adres zamieszkania sądowi. Jeżeli masz pełnomocnika, to pisma będą doręczane do niego. Pamiętaj też, że jesteś obowiązany zawiadamiać sąd o każdej zmianie swego miejsca zamieszkania.

Odpowiedz

Agata Luty 27, 2014 o 14:09

Czy mogę prosić o odpowiedź? Dostałam dziś pismo od komornika. W kopercie było ksero nakazu zapłaty z 2009 roku. W dodatku cała korespondencja przyszła na nazwisko, którego nie używam już od roku 2007 roku. Pisma z sądu nie dochodził do mnie. Moja rodzina po prostu nie odbierała korespondencji na moje stare nazwisko. Sama odebrałam dziś to pismo z rozpędu. Czy w takiej sytuacji mogę wnieść wniosek o przywrócenie terminu złożenia sprzeciwu, skoro nie miałam pojęcia o tym, że w ogóle coś takiego miało miejsce? Dług to kara umowna za zerwanie umowy z operatorem komórkowym z 2007 roku. Zerwanie umowy nastąpiło wiosną, nazwisko zmieniałam latem.

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:59

Tak, w tej sytuacji powinnaś złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Nie zapomnij o przedstawieniu dowodów, które wskażą, że pod nowym adresem mieszkasz od 2007 r.

Odpowiedz

Jolanta Luty 28, 2014 o 09:59

Witam .
Mam problem i strasznie się obawiam co dalej będzie Sąd orzekł ,że mam do zapłaty 10 tysięcy złotych . Strasznie się boję , gdyż ta suma jest dla mnie ogromnie duża . Dług jest za mieszkanie zadłużone po mamie , mieszkałam tam 9 miesięcy po skończeniu lat 18 . Byłam na sprawie w sądzie o eksmisje ale już nie pojawiłam się , gdy była o dług . Zrozumiałam na pierwszej sprawie ,że będę nie potrzebna bo moja mama mówiła ,że będzie spłacać to pomyślałam ,że nie muszę tama być . A nawet na sprawie mówiono ,że nie muszę być . Dostałam 21 lutego 2013 roku list z sądu ale przyszedł na adres mamy i mi go nie podano i jakiś czas później przyszedł od komornika ile mam do zapłaty . Teraz 21.02 .2014 roku napisałam podanie o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty łącznie z Sprzeciwem do Nakazu zapłaty mam dowody , że nie mieszkałam u mamy , gdyż mam podpisy jej sąsiadów i moich teściów u których mieszkałam jak nie mieszkałam u mamy . Boję się czy już nie jest za późno bo trochę już minęło .

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:59

Wniosek o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu tygodnia od dowiedzenia się o uchybieniu terminu- czyli od czasu, kiedy dowiedziałaś się o sprawie (np. od komornika). Po upływie roku sąd przywraca termin tylko w wyjątkowych wypadkach- ty zaś złożyłaś wniosek równo po roku, jest wiec szansa, ze sąd przywróci termin.

Odpowiedz

Piotr Marzec 1, 2014 o 22:53

Witam.
Jeżeli otrzymałem odpis nakazu zapłaty od komornika w 2014 r. jakiś miesiąc temu z klauzulą z sierpnia 2008 r. dotyczącego nie opłaconego rachunku telefonicznego jest szansa na uchylenie jego ?

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:59

Termin na przywrócenie terminu wynosił tydzień, musiałbyś uprawdopodobnić, że dostałeś go w ciągu ostatniego tygodnia.

Odpowiedz

Wiesława Marzec 3, 2014 o 10:12

Witam.Mam problem z przeterminowanym mandatami z Zakładu komunikacji Miejskiej.Są to cztery mandaty z 2006(pierwszy)reszta z 2009 roku.Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym datowany na 4 .08.2011.Kolejne pisma z dnia 04-09-2013 otrzymałam od komornika sądowego tj „Częściowe postanowienie o ustaleniu kosztów zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym” jak i „Pismo przewodnie do dłużnika z załącznikami”oraz żądanie udzielenia wyjaśnień” -wskazanie jaki posiadam majątek.Następne pismo z dnia 11-09-2013″Wezwanie do dokonania potrąceń z renty lub emerytury”.Według mnie te mandaty są przeterminowane.Dnia 28.10.2013 wniosłam „sprzeciw do nakazu zapłaty”.Jak się w sądzie dowiedziałam mój sprzeciw do dnia dzisiejszego nie został rozpatrzony.Również napisałam skargę na referendarza sądowego 25 września 2013 na postanowienie referendarza sądowego z dnia 30 listopada 2011 o nadaniu nakazowi zapłaty z dnia 4 sierpnia 2011.Również „wniosek o prawidłowe doręczenie nakazu zapłaty oraz zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności.Skargę odrzucono bo przekroczyłam termin do wniesienia skargi.
Proszę o poradę co mam robić bo komornik już od dawna zabiera mi część emerytury.Niebawem zabierze całą żądaną kwotę.Według przepisów (jeżeli się nie mylę)mandaty są przeterminowane Art 77 ustawy prawo przewozowe:po roku wystąpienia wydarzenia(czyli od daty widocznej na mandacie)
Niestety nie otrzymałam sądu nakazu w postępowaniu upominawczym do zapłaty.Wtedy w terminie mogła bym złożyć sprzeciw ze względu na przedawnienie.
Jak teraz mam „prosić o przywrócenie terminu sprzeciwu od nakazu zapłaty”.
Jak mam napisać że żądam obciążenia od wierzyciela kosztami tego postępowania.
Proszę o zwrot wszystkich sum zabranych przez komornika.
Znalazłem przepisy na które mógałbym się powołać.Bo jak wcześniej pisałam nie otrzymałem z sadu nakazu w postępowaniu upominawczym od którego mogłabym złożyć „sprzeciw do nakazu zapłaty”(zawiniła poczta)
Są to Wznowienie postępowania (art. 399 – art. 416-1) Kodeks Postępowania Cywilnego.Art 169 § 4
Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:58

Rzeczywiście roszczenia dochodzone na podstawie ustawy prawo przewozowe przedawniają się z upływem roku. Niestety, w tym przypadku ew. wniosek o przywrócenie terminu należało złożyć w ciągu tygodnia od dnia dowiedzenia się o nakazie- czyli od otrzymania nakazu od komornika. Natomiast jeśli chodzi o wznowienie postępowania, to instytucja ta dotyczy nieco innych sytuacji. Mogłoby dotyczyć pozbawienia strony możliwości działania z powodu naruszenia przepisu prawa, nie zaś z uwagi na wysłanie korespondencji na stary adres pozwanego.

Odpowiedz

Anka Marzec 3, 2014 o 23:12

Witam Mam podobny problem lecz bardziej zawiły.po pierwsze przebywałam pół roku za granicą kiedy trwały czynności sądowe odnośnie wyroku nakazowego po drugie przed wyjazdem prowadziłam działalność gosp. i w urzędzie dzielnicy zmieniłam adres zamieszkania .Wszystko wysyłali mi na stary adres, ale w między czasie \pani z Sądu zadzwoniła do mnie na komórkę jak przebywałam za granicą i chciała koniecznie odemnie adres na który mogą mi wysłać coś tam ale nie zrozumiałam co przez telefon bo połączenie było kiepskie ja ją poinformowałam iż przebywam za granicą po czym połączenie zerwało.Jak wróciłam okazało się iż mam komornika na głowie napisałam wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw jak również o odpis wyroku oraz wstrzymanie egzekucji.Otrzymałam postanowienie odmowne odnośnie przywrócenia terminu oraz oczywiście i sprzeciwu ale nie otrzymałam odpisu wyroku nakazowego oraz ani słowa niema nic odnośnie egzekucji. Co powinnam zrobić|?? W postanowieniu napisano mi iż miałam wiedzę o toczącym się postępowaniu że niby zoostałam pouczona o swoich prawach i obowiązkach w toku postępowania wyjasniającego co jest ewidentną bzdurą.Że odmówiłam podania adresu co skutkuje uznaniem odpisu wyroku wysłanego na ostatnio znany adres w kraju za doręczony. Wogóle nie wzięto pod uwagę zmiany adresu gdzie udokumentowałam to kilkoma pismami z urzedów oraz zgłoszeniem do CEIDG. Co mam robic prosze o pomoc jak mam teraz umotywować zażalenie?

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:57

Niestety nie znam sprawy, ciężko więc odnieść mi się do argumentacji sądu. Istotne jest jednak w jakim czasie przychodziły do ciebie pisma z sądu i czy je mogłaś skutecznie odebrać. Natomiast poinformowanie urzędu o zmianie adresu nie wywołuje skutków względem sądu- o zmianie adresu w toku sprawy należy informować bezpośrednio sąd.

Odpowiedz

Magdalena Marzec 4, 2014 o 12:08

Witam serdecznie, mam pytanie i prośbę o pomoc, sprawa wygląda następująco:
Mam dług, teraz zerknęłam na dokumenty, jest on z początku 2012 r. wtedy jeszcze mieszkałam w Lublinie (stałe zameldowanie w Olsztynie). W połowie 2012 r. z przyczyn losowych musiałam wrócić do Olsztyna, pod adres zameldowania. Zaległość została przez FW zgłoszona do e-sądu w Lublinie i ten wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w dniu 22.08.2013 r. i wysłał to najprawdopodobniej własnie na adres lubelski, bo tutaj go nie mam. Nic o tym nie wiedziałam i nakaz został zaopatrzony w klauzulę wykonalności 4.11.2013 r. o czym też pewnie informacja poszła na Lublin. 24.01.2014 r. dostałam pisma od komornika już na adres zameldowania, informujące o zajęciu wynagrodzenia za pracę, zasiłku chorobowego, zasiłku macierzyńskiego i zablokowaniu konta, prawdopodobnie też zajęcie podatku, ale o tym to mi powiedzieli w kancelarii komornika telefonicznie, w US nie mieli adnotacji o zajęciu od niego. Pismo od komornika było awizowane na adres zameldowania 04.02.2014 r., ponieważ z kolei ja już od listopada 2012 r. wynajmuję mieszkanie w Olsztynie (mam umowę najmu). Odebrałam je 13.02.2014 r., nie wiedziałam, że mam tydzień od doręczenia na sprzeciw, nie zrozumiałam o co chodzi w piśmie.
Mam w tym momencie koszty procesu koszty zastępstwa w egzekucji, opłaty egzekucyjne i opłaty stałe oraz wydatki gotówkowe. nieświadoma, że mogę coś z tym zrobić pisałam do komornika prosbe o dobrowolne rozłozenie zadłuzenia na raty i zejście z zasiłku i konta, a sąd o umorzenie opłat procesowych. Teraz czytam, ze mogłam wnieśc o przywrócenie terminu sprzeciwu. W związku z tym, że nakazy zapłaty szły na Lublin, nie miałam do nich dostepu, awiza nieodebrane, a ja już w Olsztynie, co moge potwierdzic, bo w tym czasie juz pracowałam na umowę o pracę. Gdybym wiedziała o konieczności zapłaty, pewnie dogadałabym sie z FW i spłacała naleznośc glówną z odsetkami, bez kosztów komorniczych. Teraz jestem na zasiłku macierzyńskim i komornik potrącił mi juz pierwszą część na spłate zadłużenia, z konta i podatku nie chce zejśc, bo czeka kto szybciej zapłaci. Czy moge sie od tego jakos odwołac, zabezpieczyc egzekucje, pomimo tych pism, które juz wysłałam?

Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:57

Odbieranie pism od komornika uniemożliwia właściwie wykazanie przed sądem, ze się nie wiedziało o sprawie, gdyż dokumenty przychodziły na inny adres.

Odpowiedz

Edyta Marzec 5, 2014 o 10:45

Witam Panie Rafale,
Im więcej czytam tym staje się głupsza, ale próbuję się zebrać i dokończyć sprawe stąd moje pewnie powtarzające się pytanie.
28.II. 2014r. weszłam na stronę e-sądu zalogowała się i jest sprawa Presco, ubezpieczenie auta – niezapłacona. Chcę ją zapłacić, bo wedle tego co znalazłam w dokumentach przedawnienie minęłoby 2012-11-29, a pozew został wniesiony przez powoda w kwietniu 2012r. Wykonalność mam z czerwca, a w lipcu wniosek o egzekucję komorniczą. Od 2011 nie mieszkam pod tamtym adresem (dołączam do sądu kopię tymczasowego zameldowania z 2011r., dowód osobisty ze stałym zameldowaniem z maja 2012r. , rozważam akt sprzedaży mieszkania z III. 2012r. ). Pisze Pan żeby dostarczać jak najwięcej. problem w tym, że będąc tymczasowo zameldowana w innym mieście, w którym po dziś mieszkam wynajmowałam mieszkanie w innym miejscu. Owszem, mam umowę najmu, faktury na internet. Ale boję się, że sąd nie zuna tych dwóch sprzecznych dokumentów (tymczasowego zameldowania i wynajmu w innym miejscu choć w tym samym mieście). Namieszałam? :)

Ale do rzeczy. Napisałam już wniosek o przywrócenie terminu, z zażalenia rezygnuję czytając Pana (choć wielu radzi wysłać „3 pisma” ), sprzeciw wobec przedawnienia ( ale jeśli okaże się nieprzedawnione to w sądzie cywilnym dorzucą mi kolejne koszty?) i informuję komornika, że takie pisma poszły do sądu. I teraz. Czy ja to wszystko mogę robić kiedy widzę nakaz przed sobą tylko elektroniczny? większość ludzi go nawet nie widzi, a moja sprawa jest z innej strony.
Bardzo proszę o choć krótkie posterowanie, bo termin 7 dni mija mi jutro. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Rafał Rojek Marzec 18, 2014 o 15:57

Oczywiście, im więcej dowodów na to, że zamieszkujemy w takim a nie innym miejscu przedstawimy sądowi, tym lepiej. Nie ma problemu aby było to kilka faktur oraz umowa najmu- powinno wystarczyć. Może być to również zaświadczenie o zameldowaniu od określonej daty. To też powinno wystarczyć. Załączanie dowodów, które wskazują na dwa adresy to ryzykowne działanie. Natomiast jeżeli wiesz, że roszczenie nie było przedawnione, to uważaj podczas rozpoczynania całej procedury. Istnieje szansa, że przegrasz a sąd obciąży cię dodatkowymi kosztami procesu.

Odpowiedz

Mateusz Marzec 25, 2014 o 22:10

Witam. Otrzymałem awizo o przesyłce ,jak się okazało z Sądu,nadano ją na adres ojca gdzie już nie mieszkam,przesyłki odebrać nie mogłem bo się nie poruszam (choruje) a nikomu nie chciano jej wydać i wróciła do Sądu. Jak zakładam były to akta sprawy o zapłate. Wystosowałem pismo do Sądu o doręczenie na właściwy adres, ale podobno za późno. Pierwsze awizo z 22.01.2014 drugie (niedostarczone) z30. 01.2014. należało odebrać do 7.02.2014. wniosek posłałem 24.02.2014. Sekretariat sądu kazał złożyć wniosek o przywrócenie terminu ze sprzeciwem, bo podobno zamiast akt posłano mi nakaz zapłaty na nowy adres (jeszcze nie odebrałem). Na chybił -trafił posłałem wniosek o przywrócenie terminu ij sprzeciw, ale bez dowodów , no bo jak się skutecznie odwołać od czegoś czego nie widze? Jutro na podstawie pełnomocnictwa rodzice odbiorą nakaz zapłaty, i co robić? Czy posyłać do Sądu dowody do wniosku o przywrócenie terminu i sprzeciwu o zapłate, wraz z opłatą za rozpatrzenie wniosku, czy powołać się na brak możliwości działania i upierać się o jakieś „wznowienie biegu sprawy” ? Prosze o pomoc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:46

termin na wniesienie sprzeciwu „otwiera się” dopiero z momentem doręczenia nakazu, tak więc działaniem odpowiednim w Twojej sytuacji byłoby złożenie wniosku o doręczenie nakazu, następnie zaś, po prawidłowym doręczeniu, złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty wraz z dowodami. Sąd powinien potraktować Twój wniosek o przywrócenie terminu (jeśli zostało odpowiednio uzasadniona zmiana adresu i doręczenie pod nieprawidłowy adres), właśnie jako wniosek o doręczenie nakazu zapłaty, następnie doręczyć Ci nakaz i oczekiwać sprzeciwu dopiero od tego momentu.

Odpowiedz

KASIA Marzec 28, 2014 o 12:11

A co mam zrobić ja.Dostałam od komornika, że był nakaz zapłaty- we wrześniu 2013, itd i że wszczyna egzekucję. Oczywiście od razu wysłałam wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw
o nakazu zapłaty,itd. W odpowiedzi dostałam od sądu z Lublina, że mam w 7 dni udowodnić, że nie z mojej winy było uchybienie terminu do wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty i że byłam powiadomiona, bo poczta polska 2-krotnie awizowała, a więc doszło do skutecznego doręczenia. PRAGNĘ ZAUWAŻYĆ że do dziś nie wiem na podstawie czego presco mnie ściga, nie mam żadnej informacji co to za dług, skąd się wziął. AWIZA naprawdę nie dostałam. Co zrobić jak walczyć i udowodnić sądowi, że to jakaś farsa, a poczta zawaliła? a mam 7 dni!!!

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:47

jeśli dowiedziałaś się o nakazie zapłaty dopiero na etapie egzekucji, najlepszym rozwiązaniem byłoby złożyć skargę na orzeczenie referendarza w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wraz z wnioskiem o wydanie zaświadczenia stwierdzającego, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres w trybie tzw. podwójnego awizo oraz o wydanie zarządzenia prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty. Co istotne – należy również do sądu złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, tak, żeby nie była możliwa egzekucja w czasie, gdy Ty będziesz wyjaśniać sprawę Twojego adresu i braku awiza pocztowego. W skardze powinnaś od razu powołać wszelkie dowody świadczące o braku Twojej winy w tym nieprawidłowym doręczeniu.

Odpowiedz

Magda Kwiecień 1, 2014 o 10:04

Witam,
a czy ja mogę jeszcze coś zrobić w mojej sprawie? Wczoraj ściągając sobie raport BIG znalazłam wpis firmi P.r.e.s.c.o. we wpisie były informacje: powstanie zobowiązania 2004 wysłane wezwanie do zapłaty 2011. Zdzwoniłam do P aby otrzymać informację czego dług dotyczył . Dowaiedziałam się ze dotyczy niezapłaconej fv z 01.2004 POLKOMTEL, data wyroku 24.06.2009 mam sygnaturę akt i wiem w jakim sądzie odbyła się sprawa wszystko zostało wysłane na adres pod którym nie mieszkam od 2002 roku. Dowody na to, ze ta nie zamieszkuję : umowa o pracę w mieście oddalonym 80 km z aktualnym adresem zamieszkania, świadkowie, podawane adresy korespondencji w bankach i instytucjach, potwierdzenie wymeldowania z 2010 ze starego zameldowanie w 2011 pod nowym adresem, na fv z POLKOMTEL podany adres do korespondencji inny niż wysłane wezwania. Czy ja mogę napisac prośbę o przywrócenie terminu ze sprzeciwem? Od kiedy liczy się 7 dni – czy dzień rozmowy telefonicznej z PRESCO to dzień w którym dowiedziałam się o nakazie płatniczym? Dodam, że wg PRESCO na dzień dzisiejszy żaden komornik nie prowadzi wobec mnie postępowania. Proszę o podpowiedź.

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:50

@Magda, standardowo tego typu roszczenia jak Polkomtela wobec Ciebie przedwniają się po 3 latach, natomiast stwierdzone wyrokiem – dopiero po 10 latach. W terminie 7 dni od momentu jak się dowiedziałaś o nakazie powinnaś wnieść zażalenie na nadanie temu nakazowi klauzuli wykonalności (dalej tak jak powyżej pisałem Kasi, z tym, że u Ciebie nie ma potrzeby zawieszenia postępowania egzekucyjnego, skoro nie zostało ono wszczęte).

Odpowiedz

paweł Kwiecień 12, 2014 o 14:45

Witam,

Chciałbym się podpytać w następującej kwestii:

Otóż brat dostał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Nakaz dotyczy niezapłaconej opłaty za przejazd i opłaty dodatkowej za zdarzenie – przejazd bez ważnego biletu w roku 2006 (dochodzona kwota to ok. 500 zł, w tym odsetki ustawowe, koszty sądowe, koszty zastępstwa procesowego). Nakaz został wysłany na adres zameldowania brata – pod tym adresem brat jednak już nie mieszka (mieszka od kilku lat za granicą, tam się osiedlił, jednak nie wymeldował się w Polsce). Niestety nakaz został odebrany przez kogoś z rodziny (nakaz został wysłany na adres domu rodzinnego), bez wskazania, iż pod tym adresem brat już nie mieszka. Aby móc złożyć sprzeciw od nakazu, zostało przygotowane stosowne pełnomocnictwo od brata na rzecz jednego z członków najbliższej rodziny. Wzór pełnomocnictwa został wysłany mailem do brata. Brat miał je podpisać i wysłać pocztą, aby móc złożyć skutecznie sprzeciw od nakazu (istnieje duże prawdopodobieństwo uchylenia nakazu – zarzut przedawnienia, zgodnie z ustawą Prawo przewozowe). Niemniej jednak, nie wiadomo czy oryginał pełnomocnictwa dotrze na czas (w terminie złożenia sprzeciwu – nakaz odebrany 1 kwietnia br. (wtorek), termin upływa 15 kwietnia). Pytanie czy opisane powyżej postępowania jest prawidłowe? Co zrobić jak pełnomocnictwo nie dotrze na czas – złożyć wniosek o przywrócenie terminu, ale jak go uzasadnić? Czy powołanie się na zarzut przedawnienia wystarczy (jakieś inne zarzuty, np. związane z nieprawidłowym doręczeniem)? Jakie są wymogi formalne sprzeciwu (pozew został wniesiony na urzędowym formularzu, stąd też sprzeciw również powinien zostać wniesiony w takiej formie, ale czy należy złożyć odpis sprzeciwu (kopia/oryginał), pełnomocnictwo w oryginale (2 egzemplarze, jeden oryginał. druga kopia), może jakieś dodatkowe dokumenty? Będę niezmiernie wdzięczny za wszelkie wskazówki w tej sprawie.

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:53

możecie złożyć sprzeciw (zachowując prawidłowy termin), powołując się na to pełnomocnictwo mimo iż faktycznie nie zostanie ono dołączone – sąd po prostu wezwie do uzupełnienia braków formalnych poprzez jego dostarczenie. Zarzut przedawnienia jest bardzo silny i z reguły wystarczający, niemniej, jeśli macie dodatkowe dowody to nie zawadzi również ich użyć w sprzeciwie. Co do wymogów formalnych – forma urzędowego formularza musi zostać zachowana, należy złożyć odpis sprzeciwu oraz pełnomocnictwo w oryginale, zaś do odpisu dołączyć jego kserokopię. Dodatkowymi dokumentami są wszelkie dowody na jakie się powołasz.

Odpowiedz

Anna Kwiecień 12, 2014 o 23:15

Witam
Panie Rafale mam problem,jestem osobą niepełnosprawna w stopniu znacznym czyli jestem zwolniona z opłat za przejaz komunikacją miejską,,niepelnosprawność mam od czerwca 2011r nie byłam wtedy tej ulgi świadoma zostałam spisana przez kontrolera w w 2011 ale sierrpniu i listopadzie,,w 2012r odbyła się sprawa i zaocznie Sąd wydał wyrok zapewne trafi to do mojego komornika.
Pytanie ,,czy mogę jakoś złożyc do Sądu pismo zaskarżające wyrok? i cofnięcie jego wykonalności?
Dzwoniłam do ztm do działu windykacji to mnie poinformowano że nie otrzymali jeszcze w tej sprawie rzadnego pisma więc pewnie to jeszcze jest w Sądzie,,,,Co tu zrobić?

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 16, 2014 o 16:56

wyrok trafi dopiero do komornika, gdy ZTM tam skieruje egzekucję. Znam za mało szczegółów, żeby coś doradzić. Jeśli brałaś udział w sprawie i były Tobie doręczane pisma, w tym wyrok, to wzruszenie w tym momencie całego postępowania będzie trudne. Jeśli nie otrzymałaś wyroku zaocznego, to istnieje szansa na jego uchylenie, ale do tego byłaby niezbędna znajomość szczegółów sprawy.

Odpowiedz

Mariusz Kwiecień 14, 2014 o 18:49

Witam serdecznie,
Mam dwa pytania w temacie środków zaskarżania wyroków zaocznych.
1.) Czy wystąpienie ze skargą o wznowienie powoduje utratę prawa o wystąpienie o przywrócennie terminu i złożenia sprzeciwu? Moim zdaniem wznowienie przywraca prawo do merytorycznego rozpatrzenia sprawy w dwu instancjach, podczas gdy przywrócenie terminu sprzeciwu, to jedynie odzyskanie prawa już tylko do II instancji.
2.) Wszystkie pytania dotyczą spraw gdy strona jest osoba fizyczna. A jak się ma sprawa skuteczności doręczeń oraz odwołań i środków zaskarżania, gdy pozwana jest spółką z oo., która nawiasem mówiąc nie rozpoczęła działalności, bo nowi współnicy uwikłali mnie i spółkę w procesy, zmierzające do przejęcia jej majątku. Adresem spółki tymczasowo został adres kancelarii podatkowej, która spółke miała rozliczać. Adres ten jak się okazało był kontrolowany przez współników, i w okresie gdy przebywałem poza Polska, skierowali pozew przeciw spółce na ten właśnie adres. Oczywiście ani pozew ani wyrok zaoczny nigdy do mnie nie dotarł.
O sprawie dowiedziałaem się dopiero 10dni temu z wpisu o zajeciu komorniczym w KW.
Od wyroku do dziś minęło 1 rok i 2 tygodnie. I wciąż przebywam poza Polską.

Odpowiedz

ośrodek waczasowy międzybrodzie bialskie Kwiecień 17, 2014 o 20:05

Bardzo dobry blog. Szkoda że niewiele spotyka się takich
stron w internecie. Zapisuję stronę do ulubionych, oby
tak dalej! :)

Odpowiedz

natalia Kwiecień 19, 2014 o 11:35

Witam,prosze o pomoc w dniu 15.04.2014 r. Otrzymalam pismo w sprawie zajecia wierzytelnosci-nadplaty z podatku. Boje sie ze nastepnym krokiem bedzie zajecie mojego wynagrodzenia. W zajeciu jest nazwa wierzyciela., informacja o nakazie zaplaty z dnia 21.03. 2011 r wraz z sygnatura akt., informacja o zaopatrzeniu w klauzule wykonalnosci z dnia 8.06.2011 0raz o postanowieniu sadu z dnia 1.06. Wiem ze wierzytelnosc dotyczy dlugu za mieszkamie w ktorym miesxkali moi rodzice. Ja nie mieszkam tam od 2002 r. W zeszlym roku rodzice zostali eksmitowani w tym ja i moje rodzenstwo. Dopiero wtedy wymeldowalam sie spod tego adresu mimo ze nie mieszkalam od dawna. Wraz z eksmisja dostalam oczywiscie odebrali to moi rodzice pit 8c w zwiazku z umorzeniem zaleglosci bo ni by podpisalam jakas umowe ktorej nigdy w zyciu nie widzialam na oczy wraz z oczyeiscie innymi solidarnie zadluzonymi. O prowadzonym przeciwko mnie postepowaniu dowiedzial sie wraz z otrzymani zajecia. Nie widzialam nigdy nakazu zaplaty ani innych pism zwiazanych z tym dlugiem gdyz korespondencje najprawdopodobniej odbierali moi rodzice i nigdy mi nic nie przekazali bo nie chcieli mnie martwic. W 2011 r. Czyli wtedy kiedy byl wystawiony nakaz sti diowalam dziennie i zamieszkiwalam w akademiku. Co mam zrobic wniesc o przywrocenie terminu czy moze po tak dlugim okresie nic juz nie wskuram. Nadmieniam rowniez ze kontaktowalam sie telefonicznie z wierzycielem i otrzymslam informacje ze caly dlug nie byl umorzony. Czy moja ostateczna data na przyerocenie terminu jest 22.04

Odpowiedz

Rafał Rojek Kwiecień 19, 2014 o 15:40

Abstrahując od tego czy nakaz został wydany zasadnie, czy też nie i jakie merytoryczne zarzuty należałoby podnieść w obronie przed nim, trzeba podkreślić, że z uwagi na fakt, iż został skierowany na adres pod którym Pani nie zamieszkiwała dlatego w ogóle nie powinien się uprawomocnić. Natomiast skoro nie był prawomocny, nie można było nadać mu klauzuli wykonalności. Wobec powyższego zasadne jest złożenie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. W jego treści należy wykazać kiedy Pani pierwszy raz dowiedziała się o tym, że takowe postępowanie się toczyło (wystarczy pismo komornika) oraz to, że w momencie gdy pozew z nakazem zapłaty był wysyłany mieszkała Pani gdzie indziej (jakieś dowody zapłaty za akademik, dokumenty zaświadczające o studiach w innym mieście, zeznania świadka matki, koleżanki, itp.). Uwzględniając zażalenie sąd powinien ponownie wysłać nakaz z pozwem na właściwy adres i wtedy będzie możliwość podjęcia merytorycznej obrony już w sprzeciwie.

Termin na zażalenie to również 7 dni, opłata sądowa 30 zł

Odpowiedz

natalia Kwiecień 19, 2014 o 18:19

Czy wniosek moge napisac wlasnorecznie, czy na jakims okreslonym druku. Czy swiadkowie musza zlozyc zeznania w ciagu tych 7 dni czy w wniosku zaznaczam ze na swiadkow powoluje dane osoby. Czy moze wystarczą ich oswiadczenia na piśmie

Odpowiedz

natalia Kwiecień 19, 2014 o 18:33

Czyli nastepnym krokiem jest wniesienie sprzeciwu. Czy w tym momencie termin przedawnienia to nadal 10 lat czy 3 lata dotuczace dlugow czynszowych. Czy przedawnienie dotyczy tylko mnie jako osoby ktora wnosi sprzeciw czy wsxystkich dłużników solidarnych

Odpowiedz

Danuta Kwiecień 23, 2014 o 10:17

Witam, proszę o poradę. Dowiedziałam się w firmie gdzie pracuję o zajęciu mi wynagrodzenia przez komornika. Po odwiedzeniu komornika okazało się, że jest nakaz zapłąty wydany przez EPU. Po moim „śledztwie” okazało się, że nakazy były wysyłane na adres pod którym nie mieszkałam z powodu prowadzonego remontu mieszkania. W tym czasie wynajmowałam inne mieszkanie. Remont prowadził mąż i on odebrał te nakazy z sądu, jednak nie powiadomił mnie o nich. Nakazy są na przedawnione rachunki telefoniczne z 2002 roku. Czy w moim przypadku jest możliwość przywrócenia terminu?

Odpowiedz

Anna Kwiecień 23, 2014 o 12:16

A co zrobić ze sprawą która jest od niedawna u komornika,,zajął mi konto bez żadnej info,,nawet nie wiem z jakiego to tytułu,,niechce mi udzielić informacji w tej sprawie,,komornik twierdzi że nie odbierałam korespondencji i wyrok zapadł zaocznie- że on mnie nie musi informować o niczym. Zaznacze że na konto wpływa mi tylko zasiłek pielęgnacyjny poniewaz mam niepelnosprawnosc w stopniu znacznym i zasilek od OPS celowy. Jestem pewna że żadnej korespondencji nie było do mnie ,żadnego awiza bo napewno bym odebrała i złożyła sprzeciw w tej sprawie ,podejrzewam że to jakiś stary dług już przetermonowany.Ja nie zmieniałam adresu zamieszkania ani korespondencji,,mieszkam z siostrą ktora też czesto jest w domu tak jak ja,,,przecież poczta nosi dwa razy awiza,,,no chyba że to było roznoszone przez inpost bo ci rzetelni nie są,,,ich awiza na mojej klatce walają z pomylonymi adresami itp.
Panie Rafale pytanie co z tym zrobić,,czy mogę zaskarżyc ten wyrok co jest obecnie u komornika,,,to jest wyrok z tego roku?? Jeśli jest faktycznie przeterminowany to jak to sprawdzić i czy można coś z tym jeszcze zrobić?? Jeśli tak to na jakich pismach,formularzach.

Odpowiedz

Karolina Kwiecień 27, 2014 o 16:38

Witam
Mam duzy problem
dostalam pozew z sadu o zaplate i rozprawa ma byc
dostalam to na stare nazwisko i adres zameldowania czyli u rodzicow
gdy bralam pozyczke zawiadamialam banki o zmianie nazwiska i zameldowania
Tej firmie tez zglaszalam i ich przedstawicielom i nie bylo to zmienione, informowalam takze ze nie jestem w stanie placic za kredyt. Wiec kontaktowalam sie z firma ktora wykupila moj dlug i mowilam ze zaplace przed rozprawa, zawarlismy ugode i podalam im moje nowe dane ale na dowodzie wplaty mialam wpisac stare dane
Do sadu zlozylam kopie dowodow wplaty i ze starymi danymi tak jak mi mowiono
ale po jakims czasie zlozylam kolejny dowod- kserokopie dowodu starego i nowego i napisalam aktualny adres i dane co do nazwiska
Pytanie co mam dalej zrobic????
jezeli to nie z mojej winy bylo? zglaszalam to?
czy moge miec jakies problemy?
i jakie???
bardzo prosze o wiadomosc
Karolina

Odpowiedz

Izabela Kwiecień 28, 2014 o 23:15

Witam Panie Rafale
Moja sprawa dotyczy wierzytelności Firmy PRESCO. O wierzytelności dowiedziałam się od komornika który do mnie zadzwonił. Oczywiście pojechałam do niego i tam dopiero obejrzałam nakaz zapłaty wydany przez eSąd w Lublinie. Zapłaciłam całą należność i szybko napisałam wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem. Problem polega na tym że ja mieszkałam w tamtym momencie pod adresem pod który został przesłany nakaz zapłaty. Bardzo się zdziwiłam że nie otrzymałam awiza od poczty, ale szybko okazała się że w tamtym okresie byliśmy całą rodzina w górach tj od 13.02.2013 r, do 28.02.2013 r. na zimowym wypoczynku na Słowacji. Niestety nie mam biletów lotniczych oraz faktury za pobyt ponieważ jechaliśmy własnym samochodem i mieszkaliśmy na prywatnych kwaterach. Postanowiłam więc opisać to wszystko we wniosku o przywrócenie terminu i jedynym dowodem jaki mi przyszedł do głowy było zeznanie mojego męża , które dołączyłam do wniosku. Jak się okazało z akt sprawy daty na awizo które odesłała poczta to 13.02.13 i 21.02.13. Niestety sad odrzucił mój wniosek . Nie wiem czy warto się odwoływać i czy szukać jeszcze jakiś dowodów.
Proszę o pomoc. co prawda to nie jest wielka kwota bo 1100,00, ale ja po prostu nie rozumiem dlaczego nie mogę się bronić. Nie chodzi aby uniknąć zapłaty, ale może ja to już zapłaciłam ( rachunki są podobno z 2000 roku , podobno nie ma ich w dokumentach sprawy) przecież minęło ponad 10 lat. Po prostu nie trzymam tak długo rachunków.
pozdrawiam
Izabela

Odpowiedz

emil Maj 15, 2014 o 10:36

witam
Dowiedziałem się dzisiaj, o zajęciu kont bankowych przez komornika na rzecz niezapłaconych rachunków w sieci era za rok 2003/2004. Niestety nie otrzymałem żadnego sądowego pisma z nakazem zapłaty, ponieważ nie mieszkam pod adresem doręczenia od 2006 roku.
dom rodzinny został w tym czasie sprzedany, ja zmieniłem adres zameldowania.
Jakie kroki mam poczynić aby przywrócić termin doręczenia?
Zaznaczam iż od ośmiu lat mieszkam za granicą.
Jak złożyć wniosek o przedawnienie w mojej sytuacji?
Pozdrawiam
Emil

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 15, 2014 o 11:35

Musi Pan ustalić, który sąd wydał nakaz zapłaty w Pańskiej sprawie i złożyć zażalenie na postanowienie tego sądu o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. W treści tego zażalenia należy wykazać dowodami, że nie mieszkał Pan pod adresem na który doręczony był pozew. Trzeba również udowodnić, że dopiero teraz dowiedział się Pan o sprawie i zachował 7-dniowy termin na złożenie tego zażalenia (opłata sądowa 30 zł). Jeśli sąd uwzględni te argumenty to powinien Pan otrzymać nakaz zapłaty wraz z pozwem i od tego momentu ma Pan 14 dni na złożenie sprzeciwu, w którym podnieść można m.in. zarzut przedawnienia.

Jeśli mieszka Pan w UE to zażalenie może Pan spokojnie nadać w placówce powszechnego zagranicznego operatora pocztowego.

Jednak, aby sąd mógł w tej sprawie doręczać Panu pisma – niestety – musi Pan wskazać adres dla doręczeń w Polsce, ewentualnie zlecić zajęcie się sprawą profesionelnemu pełnomocnikowi, który będzie odbierał korespondencję procesową w Pańskim imieniu.

Odpowiedz

Bartosz Maj 20, 2014 o 13:09

Witam
Mam troszke inny przypadek. Mianowicie wysłałem sprzeciw od wyroku nakazowego. Niestety nie umieściłem na kopercie zdania „IV Wydział Karny”, koperta do mnie wróciła z adnotacją „Niedostateczy adres przeznaczenia/doręczenia”. Zrobiłem xero koperty i na odwrocie opisałem zdarzenie, po kilku dniach dostałem pismo zwrotne o tym że nie zmieściłem sie w terminie i „Z tych względów zarządzono jak na wstepie”. Czy mogę coś jeszcze „zdziałać” w takim wypadku?
Pozdrawiam
Bartek

Odpowiedz

Bartosz Maj 20, 2014 o 14:13

Ksero koperty wraz z odwołaniem wyslałem ponownie na (pełny) adres Sądu. Dzisiaj dzwoniłem i powiedziano mi że sędzia odmówił przyjęcia pisma.
Dopisek do tego co powyżej bo troszkę niejasno napisałem

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 20, 2014 o 16:44

Witam, moim zdaniem błąd leżał po stronie poczty. Pismo było zaadresowane do właściwego w sprawie sądu. Brak wskazania właściwego wydziału nie powinien skutkować zwrotem przesyłki (sąd powinien we własnym zakresie przekazać sobie tę korespondencję). W takim wypadku, w ciągu 7 dni od otrzymania zwrotu pisma należało złożyć wniosek o przywrócenie terminu, w jego treści wyjaśnić dlaczego pismo nie dotarło do sądu, wskazać dowód nadania w terminie no i oczywiście załączyć ponownie pismo główne – sprzeciw. Jeśli termin został zachowany i Pańskie drugie pismo można formalnie uznać za wniosek o przywrócenie terminu (choć nie znam szczegółów sprawy, nie wiem czy ta adnotacja była podpisana, abstrahując już od tego że jest to sprawa karna, a nie cywilna) to pozostanie Panu złożenie zażalenia na ewentualną odmowę/odrzucenie sprzeciwu. Tam trzeba będzie wykazać, iż pismo zostało nadane w terminie, natomiast później, gdy dowiedział się Pan o tym, iż nie dotarło ono do sądu, dochował Pan terminu na złożenie wniosku o jego przywrócenie – jeśli oczywiście tak było.

Odpowiedz

Bartosz Maj 20, 2014 o 17:00

Niestety nie umieściłem adnotacji o przywróceniu terminu w drugim pismie. Napisałem „swoimi” (niestety) słowami że wysłałem pismo na właściwy adres bez wyszczególnienia wydziału. Czy znajdę gdzieś wzór zażalenia na odmowę przyjęcia sprzeciwu?

Odpowiedz

Bartosz Maj 21, 2014 o 13:46

Czy mógłby mi Pan wyjaśnić jak mam udowodnić że była to wina poczty?

Odpowiedz

MONIKA Maj 21, 2014 o 12:44

WITAM SERDECZNIE
WŁASNIE OTRZYMAŁAM INFORMACJĘ OD MOJEGO PRACODAWCY O ZAJĘCIU WYNAGRODZENIA PRZEZ PROKURA NSFIZ.SPRAWA DLA MNIE JEST BARDZO NIE JASNA PO PIERWSZE JA OSOBIŚCIE NIE OTRZYMAŁAM ŻADNEJ WIADOMOŚCI O POSTĘPOWANIU, EGZEKUCJACH ITD. PO DRUGIE DZIĘKI GRZECZNOŚCI PANI Z KADR W MOIM ZAKŁADZIE PRACY DOSTAŁAM KSERO PISMA JAKIE OTRZYMAŁ PRACODAWCA , I CO NAJCIEKAWSZE ADRES NA KTÓRY KOMORNIK WYSYŁAŁ POWIADOMIENIA IPISMA, JEST ADRESEM NIE AKTUALNYM OD 14 LAT CO W TAKIEJ SPRAWIE CZYNIĆ /?GDZIE SIĘ ODWOŁAĆ ? JA NIE MIAŁAM ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI OBRONY PROSZĘ O POMOC!

Odpowiedz

Rafał Rojek Maj 21, 2014 o 13:35

Witam, w terminie 7 dni od uzyskania informacji o tym, że było przeciwko Pani prowadzone postępowanie sądowe należy złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Data tego postanowienia powinna być wskazana w treści pisma komornika. W zażaleniu tym należy przedstawić dowody na to, że w chwili gdy nakaz zapłaty był wydany i dokonano próby jego doręczenia nie mieszkała Pani pod adresem wskazanym przez Wierzyciela – w tym wypadku Prokurę. Musi Pani też uprawdopodobnić kiedy dowiedziała się Pani o całej sprawie, aby sąd uznał, że termin na zażalenie został zachowany. W piśmie tym należy również żądać przesłania pozwu wraz z nakazem zapłaty na aktualny już adres. Opłata sądowa od zażalenia to 30 zł. Po otrzymaniu pozwu, będzie miała Pani 14 dni na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Dopiero tam można podnosić zarzuty merytoryczne, takie jak np. zarzut przedawnienia.

Odpowiedz

Ewa Maj 31, 2014 o 23:21

Dzien dobry,
prosze mi podpowiedziec, co zrobic w takiej sprawie. 26 maja otrzymalam pismo od firmy windykacyjnej , ze maja w mojej sprawie nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym wydany w 2002 r., na którym jest klauzula wykonalnosci z 2010 r. Ja nigdy nie dostalam ani pozwu, ani nakazu zaplaty. Firma grozi oddaniem sprawy do komornika, a ja chcialabym podwazyc sam nakaz, bo dotyczy on jazdy bez biletu, czego nigdy nie zrobilam. Dodam, ze skradziono mi torebke z dowodem osobistym, a w czasie, w ktorym byla jazda bez biletu – mialam zlozony wniosek o wydanie nowego dowodu i zgloszony na policje kradziez torebki ze starym dowodem, ktorym ewidentnie ktos sie posluzyl.
Co zribic w takiej sytuacji? Czy: wniesc sprzeciw, czy zazalenie na nadanie klauzuli wykonalnosci (ale mieszkalam pod adresem caly czas, z tym ze awizo nigdy do mnie nie dotarlo – moze wypadlo z drzwi (nie mialem zadnej skrzynki na drzwiach), moze przebywalem dluzej poza domem – nie pamietam bo to bylo w 2002 r. , nie wiem tez czy sad go dostarczyl na wlasciwy adres czy na bledny? co robic, zeby zmiescic sie w terminie i skutecznie obronic sie przed windykacja?
Dodam, ze powoluja sie oni na przerwanie biegu przedawnienia ze wzgledu na nadanie przez sad klauzuli wykonalnosci w 2010 r.?
z powazaniem
Ewa

Odpowiedz

Rafał Rojek Czerwiec 2, 2014 o 11:44

w pierwszej kolejności należy skontaktować się (telefonicznie lub osobiście) z sądem, który wydał nakaz, aby ustalić na jaki adres był wysłany pozew wraz z nakazem zapłaty. Jeśli okaże się, że był wysłany na prawidłowy adres, a był po prostu dwukrotnie awizowany – trzeba złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Problem w tym, że musi Pani wyjaśnić dlaczego nie odebrała w tym czasie prawidłowo zaadresowanej przesyłki (trzeba więc wykazać, że przebywała Pani wtedy gdzie indziej). Poza tym trzeba podkreślić wyjątkowość tej sytuacji. Ponieważ zgodnie z art. 169 § 4 K.p.c. przywrócenie tak odległego terminu może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach. Razem z wnioskiem o przywrócenie składa Pani sprzeciw od nakazu zapłaty, gdzie należy podać wszelkie dowody i argumenty na to, że nie zawarła Pani żadnej umowy przewozu i ktoś posłużył się Pani skradzionym dowodem.

Jeśli zaś sąd wysłał pozew na błędny lub nieaktualny adres – właściwe będzie zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności wraz z wnioskiem o ponowne doręczenie pozwu wraz z nakazem.

Proszę pamiętać że na oba pisma termin wynosi 7 dni.

Odnośnie zaś wniosku o klauzulę to zarówno w piśmiennictwie jak i w orzecznictwie zdania na temat – czy przerywa on bieg przedawnienia, czy też nie są podzielone, a to z uwagi na różnorodną interpretację art. 123 K.c. Warto jednak podnieść zarzut przedawnienia licząc na to, że akurat ten skład sędziowski ma na ten temat pogląd korzystny dla dłużników, tj. że wniosek o klauzulę nie jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do zaspokojenia roszczenia wierzyciela.

Odpowiedz

Iwona Czerwiec 5, 2014 o 22:52

Witam. Mam kilka pytań. Czy wstrzymanie orzeczenia na podst art 172 zd 2 które wydał mi sąd , zatrzymuje komornika? Dwa tyg temu dowiedziałam się że mam komornika po tym jak wrzuciła do mojej skrzynki zwykły list z adresem pod którym nie mieszkam już od 4 lat. Następnego dnia pojechałam do jego kancelarii gdzie wręczył mi pismo o Zajęciu Wynagrodzenia. Nic go nie obchodziło to że nawet on wysłał mi pismo na stary adres. Wcześniej byłam w SR dowiedziałam się że to jakiś dług z Cyfrą z 2002 roku który to dług odkupiło Ultimo 2011 roku. Napisałam Sprzeciw. Wniosek o przywrócenie terminu i Wniosek o Wstrzymanie Egzekucji komorniczej. Napisałam także wniosek o wydanie mi zaświadczenia z sądu który był mi potrzebny do złożenia u komornika razem z wnioskiem o Zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Sąd przysłał pismo Postanowienie o Wstrzymaniu Orzeczenia na podst art 172 zd 2 .
Czy iść z tym Postanowieniem do komornika ? Czy komornik wstrzyma egzekucję? Jeszcze nie dokonał żadnego potrącenia bo nie miałam wypłaty.
Ponad to czy nie ma znaczenia że w/w dług był już w e-sądzie gdzie nie został wydany Nakaz Zapłaty z powodu braku podstaw. Czy skarga na referendarza coś da? Jak on mógł wydać Nakaz Zapłaty w przedawnionym długu gdzie dowodem była tylko cesja i wyciąg z ksiąg rachunkowych.

Odpowiedz

Ewa Czerwiec 12, 2014 o 21:29

Panie Rafale,
dopiero teraz – ale dziekuje za pomoc. Pana forum jest dla mnie niocenione.
Dobra robota, że sie tak kolokwialnie wyraże – pomaga Pan prostym ludziom odnależć drogę w gąszczu nie zawsze jasnej i oczywistel litery prawa ;)
pozdraiwam serdecznie

Odpowiedz

Zofia Czerwiec 24, 2014 o 19:58

Strona bardzo przydatna

Odpowiedz

jolanta Lipiec 11, 2014 o 10:44

Witam, wczoraj tj., 10.07 otrzymałam od komornika pismo z nakazem zaplaty i odpisem sadu o nakazie zaplaty z 2010r z lutego,zaadresowany na adres pod którym od 4lat nie mieszkam wiec nie moglam odebrac i nic z tym zrobić, dług został zaciagniety w 2003r. W pismie tym komornik napisał ze zajął moje ewentualne zwroty z podatkow ale us w poprzednim miejscu zamieszkania dopiero niedawno znalazł moj nowy adres, i dokumenty przyslal na nowy adres, w papierach sa stare dane, stary numer dowodu, itd, dodam ze ka tam nawet nie byłamzameldowana. Co moge zrobic w tej sytuacji. Oczywiście biorąc poduwage fakt ze ddług juz sie pewnie przedawnil a od nakazu sadu minelo 4lata

Odpowiedz

Rafał Rojek Lipiec 14, 2014 o 10:50

koniecznie trzeba złożyć zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności uzasadniając to tym, że nakaz wraz z pozwem nigdy nie zostały Pani prawidłowo doręczone z uwagi na błędny adres. a to oznacza, że nakaz nie mógł w ogóle się uprawomocnić. W zażaleniu tym należy również zażądać przesłania pozwu wraz z nakazem na właściwy adres. Dopiero jak sąd przyśle pozew, będzie można skutecznie zaskarżyć nakaz sprzeciwem i dopiero tam należy podnieść merytoryczne argumenty na obronę swojego stanowiska, z zarzutem przedawnienia na czele.

Odpowiedz

Karolka Lipiec 11, 2014 o 15:48

Witam, Panie Rafale proszé o pomoc. Czy cos da rade zrobic z moja sprawa. Maz osobiscie podpisal dokumenty dotyczace nakazu zaplaty od eSADU. Sprawa dot. 2002r faktur za tel.Przegapilismy termin tych 7dni. Dopiero po3mies. napisalam pismo wniosek o przywrocenie terminu,pisalam do esadu 2 razy za kazdym razem odrzucali moj sprzeciw. W koncu sad normalny,nie esad zajal sie tym i tez odmowil przywrocenia terminu. Komornik juz przyslal pismo o egzekucji. Co moge jeszcze zrobic chce napisac do sadu wniosek o umorzenie postepowania procesowego i egzekucyjnego z tyt przedawnionego zob. Dodam sprawa dot.meza,maz choruje. Ostatnio na schizofremie. Jak sie bronic?

Odpowiedz

Daniel Lipiec 17, 2014 o 12:32

Witam Panie Rafale,
Mam pytanie, ponieważ otrzymałem list polecony z nakazem zapłaty od komornika , ale ja nie otrzymałem, żadnego awiza i nie mogłem odwołać się, jak mogę odwołać się od wyroku?, Czy można jakoś udowodnić, że nie dostarczono awiza? Proszę o pomoc.

Odpowiedz

Rafał Rojek Lipiec 18, 2014 o 12:03

@ Daniel, a może awiza w ogóle nie było? Najlepiej zadzwonić do sądu, który wydał nakaz zapłaty żeby ustalić, na jaki adres i w jakim okresie został wysłany pozew wraz z nakazem. Jeśli okaże się że był wysłany na prawidłowy adres to można starać się wykazać, że istnieje możliwość, że listonosz nie zostawił nam awizo. Np. z uwagi na początkowe problemy nowego przedsiębiorcy pocztowego (Pisałem juiż kiedyś o błędach w awizowaniu przez PGP/InPost), jeśli jednak pozew był wysłany na błędny adres to odsyłam do mojego wpisu: Poradnik – Co zrobić, gdy wierzyciel wskazał sądowi Twój nieaktualny adres i nie miałeś możliwości podjęcia obrony

Odpowiedz

Dobrawa Lipiec 20, 2014 o 21:37

Witam,
moje pytanie jest troszkę z innej strony. Staram sie o dotacje unijna, zostało wyslane do mnie pismo o uzupełnieniu dokumentacji, którego nie odebrałam, ale nie z mojej winy. Nie chciałam być nadgorliwa wiec dalam czas na wyslanie do mnie pisma, ale w końcu nie wytrzymałam i sama zadzwoniłam … i dowiedziałam się, że list nie został przeze mnie odebrany i wlasnie mnial termin na uzupelnienie dokumentów. Jak powiedziano mi na poczcie Pan listonosz był na urlopie i było dużo pomyłek (fakt ja w tym czasie tez znalazłam awizo nie do mnie i nie na mój adres). Nie przyszla do mnie faktura, ani karta. Ale czy w takim wypadku, czy mam szanse na wznowienie terminu. Napisalam skarge do Poczty, ale nie wiem czy cos to da. Chodzi o kwote 300 tys, wiec proszę mi wierzyc nie jestem w dobrym humorze.

Odpowiedz

mario Lipiec 25, 2014 o 09:40

Witam. Ja jestem po drugiej stronie i mam problem z dłużnikiem. Otóż sąd wydał wyrok zaoczny bo pozwany nie pojawial sie. Wyrok zaoczny został przez pozwanego odebrany w stycznie tego roku(na awico jest „adresat osobiscie ” i podpis pozwanego. w ciagu tygodnia pozwany zazala sie i sklada pismo do sadu. Sad oddala zazalenie z powodu brakow formalnych. Pozwany nie odbiera pism z sadu.Sad przez pesel znajdy=uje nowy adres i wysyla oddalenie zazalenia. Wyrok sie uprawomocnia.Komornik dziala i wtedy w 18 czerwca pozwany sklada do sadu pismo zazalające sie na wspomniane oodalenie i prosi o uwzglednienie zazalenia ze stycznia twierdzac,ze to nie on odebral i nie on sie zazalal, a ktos nieznany mu.Nic w tym pismie nie pisze o przywroceniu terminu czy sprzeciwie. W pismie podaje,ze 11 czerwca dostal pierwszy raz z sadu oddalenie i dowiedzial sie o zapadlym wyroku,a 13 czerwca komornik poinformowal go o sprawie , wyroku i powodzie. W kolejnym juz pismie 30 czerwca pozwany podaje,ze to uzupelnienie pisma z 18 czerwca i wnioskuje o przywrocenie terminu, a 3 lipca wnosi sprzeciw. Czy sad przywroci termin na podstawie slow pozwanego,ze nie on odebral, nie on sie zazalal i jeszcze zlozyl sprzeciw po terminie 7 dni od kiedy sie dowiedzial ? Strasznie w sprawie mąci i namieszal, a ja nic nie moge zrobic. Pomimo,ze juz 4 lata od pobicia i 2 lata od wyroku karnego przeciwko niemu. Wstrzymal egzekuucje,bo twierdzi,ze wadliwie doreczono. Czy slowa wystarcza przeciw faktom doreczenia i zlozenia zazalenia?

Odpowiedz

EWELINA Lipiec 31, 2014 o 12:52

Witam Pana

W dniu dzisiejszym otrzymałam postanowienie Sądu Okręgowego oddalające moje zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. W uzasadnieniu Sąd uwzględnił fakt, że przebywam za granicą jednak słusznie zauważył, że byłam w kraju kiedy nakaz został doręczony i potwierdziłam odebranie podpisem. Z nakazem nic nie zrobiłam ponieważ będąc poza miejscem zamieszkania nie miałam możliwości złożyć sprzeciwu. Czy w takiej sytuacji jest możliwość złożenia odwołania od postanowienia? Czy są inne środki które mogę zastosować poza pozwaniem powoda ponieważ nie wykonał umowy za którą żądał zapłaty i na którą ma nakaz zapłaty z tytułem wykonawczym?

Pozdrawiam

Ewelina

Odpowiedz

Iwona Sierpień 4, 2014 o 00:03

Witam. Sprawa nie dotyczy mnie ale kobiety, której chciałabym pomóc. Problem jest dość skomplikowany i nie wiem czy można jeszcze coś z tym zrobić. 12 lat temu kobieta ta podpisała umowę z firmą kolportażową na sprzedaż prasy ( umowa zawiera zapis o lichwiarskich odsetkach za każdy dzień).Niestety nie wywiązała się ze swych obowiązków i wobec tej firmy pojawił się dług za nieoddaną prasę. Po jakimś czasie oczywiście od komornika dowiedziała się, że Sąd wydał nakaz zapłaty wraz z odsetkami. O wyroku nie miała pojęcia. Obecnie już ponad 10 lat komornik zabiera jej połowę wypłaty , która idzie tylko i wyłącznie na spłatę odsetek ( dziennie 50 zł) a dług dalej jest i prawdopodobnie nigdy nie zostanie spłacony.Kobieta żyje już na skraju nędzy ( straciła mieszkanie- nie było ją stać na jego utrzymanie) mieszka w zawilgoconej suterynie, nie ma pieniędzy na leki, okulary itd). Dług wynosi 5.500tyś złotych , a komornik przez te lata zabrał dla wierzyciela kwotę ponad 120000tyś złotych i oczywiście rosną odsetki od odsetek.Nie jest to do spłacenia do końca życia.Chcę jej pomóc ale nie wiem czy w ogóle jest jakaś szansa.Pisałam do wierzyciela ale on nie jest tym zainteresowany – dostaje przecież co miesiąc sporą kwotę .Proponowałam spłatę w całości tego długu ale oczywiście nie wyraził zgody. Nie wiem skąd zaproponował kwotę zamiast 5 500tyś zł 55000 tyś i uzna sprawę za załatwioną.
Sprawa ta trochę przypomina sprawę nagłaśnianą przez TVP – emeryta z Bydgoszczy.
Jeśli jest jakaś szansa na pomoc tej kobiecie proszę o podpowiedź
pozdrawiam Iwona

Odpowiedz

DARIUSZ Wrzesień 10, 2014 o 22:22

Witam,
mam pytanie, a mianowicie co wtedy jeżeli w trakcie działań sądu z ramienia wierzyciela miałem zawieszoną działalność i nie było mnie w siedzibie firmy bo nie musiałem być np. przez pół roku? Pozdrawiam.

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 12, 2014 o 12:30

W trakcie zawieszonej działalności, musiałby Pan wykazać, że był dostępny pod innym adresem niż Powód wskazał np. w pozwie. Wtedy można starać się przywrócić termin lub uchylić się od negatywnych skutków postępowania. Jeśli jednak został Pan pozwany w trakcie trwania działalności, a dopiero potem ją zawiesił, nie wskazując alternatywnego adresu dla doręczeń, to wszelkie negatywne konsekwencje tego postępowania obciążają Pana.

Odpowiedz

Mariusz Wrzesień 12, 2014 o 12:54

W moim przypadku sprawa wygląda następująco :
- sprzeciw wysłany do sądu na nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym został odrzucony ze względu na przekroczenie terminu o jeden dzień
- została wydana klauzula wykonalności i otrzymałem pismo o wszczęciu egzekucji przez komornika
Jakich argumentów mogę użyć we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu ?
Adres korespondecyjny był poprawny . Żona co prawda odebrała list dot. nakazu zapłaty i przekazała mi 3 dni po jego odebraniu ( przebywałem poza domem ) . Sprzeciw został wysłany przesyłką kurierską . Kurier został zamówiony w dniu poprzedzającym odebranie przesyłki , ale tego dnia nie dotarł ( miał opóźnienia , zapomniał) . Czy ten fakt może usprawiedliwić jednodniowe przekroczenie terminu na złożenie sprzeciwu ? Dodam , że roszczenia są niezasadne ( dotyczą noty obciążeniowej za sprzęt , który niby nie został zdany po zakończeniu umowy z jednym z operatorów telefonii . Sprzęt oczywiście został zdany )
Będę wdzięczny za pomoc. Mariusz

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 16, 2014 o 11:24

W tym zakresie warto zapoznać się z art. 165 Kodeksu postępowania cywilnego, który natomiast odwołuje się do innej ustawy tj. Prawa pocztowego. Podkreślić należy, że termin zostaje zachowany przy oddaniu pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z 23.11.2012 r. – Prawo pocztowe.

Moim zdaniem oddanie przesyłki kurierowi nie jest usługą pocztową, a jedynie usługą przewozową. Jest małe prawdopodobieństwo, że sąd uwzględni Pański wniosek o przywrócenie terminu, korzystając z kuriera świadomie ponosi Pan ryzyko niezachowania terminu. Nie uda się więc Panu wykazać, że było to bez pańskiej „winy”. Proszę jeszcze zapoznać się z regulaminem świadczenia usług przez tego kuriera, może przysługuje Panu jakaś reklamacja.

Odpowiedz

Karolina Wrzesień 12, 2014 o 16:17

Witam,
W dniu 21.07.2014r. odebrałam z poczty list polecony z firmy Raport 4NS FIZ w którym było napisane iż mam zaległości wobec Firmy B. Było to przedsądowe wezwanie do spłaty zadłużenia ( jak to napisali : ” w nieprzekraczalnym terminie 17.07.2014r.) z powodów osobistych nie mogłam wcześniej pisma odebrać – wiadomo okres wakacyjny itd. Jak tylko odebrałam pismo firmie Raport przelałam stosowną kwotę (325zł z dodatowymi 3 zł ponieważ liczyłam się z tym że zapewne doliczą odsetki). I w tym samym dniu zadzwoniła do owej firmy aby zapytać się czy z pewnością wszystko będzie ok bo jakby nie było mimo że przelałam kwotę była ona po 4 dniach od terminu wzywającego do zapłaty ( nadmienie ze przelew był w tym samy dniu co odebrałam pismo z poczty). Pani przez telefon powiedziała że mam się niczym nie martwić tylko wysłać im e-mailowo potwierdzenie przelewu. Tak też zrobiłam. Po czym w dniu 10.09.2014 otrzymuje z owej firmy telefon że był wobec mnie złożony pozew o zapłatę, (kwoty którą przelałam 21.07 – 325 zł oraz zwrot kosztów sądowych tj. 94 zł ). W dniu dzisiejszym tj 12.09.2014 odebrałam list zwykły (który oni wysłali 02.09.2014) nie polecony z firmy Raport z zawiadomienem o wydaniu nakazu zapłaty 94 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych do dnia dzisiejszego czyli 12.09.2014r. Również odebrałam dzisiaj z poczty Pozew z sądu o zapłatę zaległości. Natomiast w nakazie zapłaty z sądu pisze ze tą kwotę powinnam wnieść do dwóch tygodni od doręczenia nakazu. Prosze mi wyjaśnić data dręczenia nakazu to data z którą odebrałam list – nakaz do ręki czyli dzisiaj czy to termin 12.09.2014 który ustaliła firma Raport. ? Dodatkowo proszę mi powiedziec czy firma Raport miała prawo wydać stosowne pismo do sądu jak napisane jest w pozwie 21.07.2014 kiedy ja zrobiłam przelew jak odebrałam pierwszy list i wysłałam 21.07 od razu potwierdzenie emailem? Czy firma ta ma prawo obciązać mnie kosztami procesu???

Serdecznie pozdrawiam i proszę o pomoc.

Odpowiedz

Leszek Wrzesień 23, 2014 o 22:39

Jak mam postąpić. Dostałem od adwokata wezwanie do zapłaty. W piśmie powołują się na prawomocny nakaz zapłaty wydany przez sąd. Kłopot w tym że wezwanie przyszło na mój prawdziwy adres, ale NIGDY nie otrzymałem żadnej informacji z sądu o jakimkolwiek wezwaniu upominawczym ani żadnego innego pisma. Zasadniczo nie zgadzam się z powodem zapłaty, ale czy mam teraz jakąkolwiek możliwość odwołania?

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 24, 2014 o 10:06

Oczywiście że ma Pan możliwość odwołania. Jeśli został Pan pozwany, a wierzyciel wskazał Pana nieaktualny lub błędny adres, to nie miał Pan możliwości obrony. Musi Pan zapytać adwokata na podstawie wyroku/nakazu zapłaty jakiego sądu, wydanego pod jaką sygnatura i kiedy żąda tej zapłaty. Po uzyskaniu takich informacji ma Pan 7 dni na zażalenie na klauzulę wykonalności nadaną temu tytułowi.

Odpowiedz

Lech Malinowski Wrzesień 24, 2014 o 10:13

Panie @Rafale, co Pan sądzi o „niekonstytucyjności”, tudzież innej wadzie tego 7-dniowego terminu? Przecież to jest bardzo krótki okres, podczas którego storna po pierwsze musi ochłonąć „o co chodzi”, po drugie dowiedzieć się co to za akta i gdzie są, po trzecie udać się „przez pół Polski” do sądu, zobaczyć akta, po czwarte przemyśleć co może zrobić (a przecież pomoc prawna nie jest natychmiast – „proszę przyjść na wizytę pojutrze” – każdy normalny człowiek (nie przygotowany na taką obronę obudzony o 3 w nocy tak jak być może ja, czy Pan) tego terminu nie dochowa. A przecież po tych 7 dniach nadal mamy sytuację, że prawidłowego doręczenia nie było. A to, czy pozwany zareaguje po tygodniu, czy po kwartale, nie powinno wpływać na możliwość podniesienia słusznego zarzutu na ewidentnie wadliwe działanie sądu.

Odpowiedz

Rafał Rojek Wrzesień 25, 2014 o 14:31

Zgodzę się z tym, iż termin 7 dni jest w wielu wypadkach wręcz niemożliwy do dochowania. Między innymi stąd tez pomysł na tego bloga, dzięki któremu, po otrzymaniu korespondencji od komornika ten biedny dłużnik może za pośrednictwem internetu trafić na właściwe tory ;)

Jednak sytuacje są różne, nie zawsze zaskarżenie klauzuli będzie tą jedyna właściwą drogą. Czasami wystarczy przywrócenie terminu (również tego 7-dniowego), czasem skarga o wznowienie postępowania. Nie mówiąc już o praktyce wielu sądów, którym bez potrzeby wykazania dochowania jakiegokolwiek terminu, do uchylenia nakazu zapłaty wystarczy powołanie się art. 502¹ K.p.c. (wskazując że Wierzyciel w momencie wytoczenia powództwa nie znał miejsca zamieszkania Dłużnika, a więc doręczenie nakazu zapłaty nie nastąpiło).

Poza tym, daty w których dłużnik dowiedział się o egzekucji też nie są potwierdzone niepodważalnymi dokumentami (komornicy często wysyłają listy przesyłkami nieewidencjonowanymi, a o zajęciu w banku, czy wynagrodzenia dowiadujemy się telefonicznie lub ustnie). W tych wypadkach data, od której liczy się ten termin, jest bardzo „elastyczna” ;) Co daje duże pole do popisu, w szczególności, gdy dłużnik przebywa poza granicami, potrzebne sa tłumaczenia dokumentów etc.

Nad niekonstytucyjnością tych zapisów nigdy się jednak nie zastanawiałem. W końcu to „tylko” zażalenie czy też skarga na orzeczenie referendarza, a nie kasacja, czy apelacja. Nie wiem, czy gdyby ustawodawca zmienił przepisy odnośnie tych terminów, to paradoksalnie nie doprowadziłoby do sytuacji, gdzie zwykły człowiek już zupełnie pogubił się w tych zapisach. Zażalenie na sprawę XY wynosiłoby 7 dni, ale już na YZ – 21 dni, bo sprawy B są np. bardziej skomplikowane.

Odpowiedz

Robert Październik 3, 2014 o 09:33

Witam
Dzięki pana poradą na tym blogu skutecznie udało mi się przywrócić termin do złożenia sprzeciwu za co bardzo dziękuje!!! Miałbym jeszcze jedno pytanie czy mógłby pan doradzić? Sąd wyznaczył termin rozprawy (odbędzie się za kilka dni) w sprzeciwie powołałem się na przedawnienie.Dostałem z sądu zawiadomienie (nie wezwanie) i teraz czy lepiej bym jechał na tą rozprawę czy to nic nie zmieni? Sprawa odbędzie się ok 300km od mego miejsca zamieszkania więc jest to dla mnie koszt.Dodam że wierzyciel w odpowiedzi na mój sprzeciw przesłał ugodę której nie przyjąłem(nie odpowiedziałem na to pismo)Dług jest ewidentnie przedawniony lecz skoro wierzyciel podtrzymuje pozew może próbować różnych sposobów.Bardzo proszę o rade pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Rojek Październik 3, 2014 o 11:26

Jeśli podniósł Pan zarzut przedawnienia to sąd zobowiązany jest się do niego ustosunkować. Nie wymaga to Pańskiej obecności na rozprawie. Z ostrożności, jeśli nie zrobił Pan tego wcześniej w treści sprzeciwu, może zdąży Pan wysłać do sądu pismo z wnioskiem o rozpoznanie sprawy również pod Pańską nieobecność. Podróż 300 km może być rzeczywiście nieopłacalna, jeśli wartość przedmiotu sporu jest niewielka. Gdyby stawiennictwo było obowiązkowe mógłby Pan żądać zasądzenia od drugiej strony kosztów dojazdu, ale nie każdy sąd przychyla się do takiego wniosku, gdy np. podróż była własnym samochodem.

Odpowiedz

Robert Październik 3, 2014 o 11:57

Bardzo dziękuje za szybką odpowiedż. We wniosku dopisałem prośbę o rozpatrzenie sprawy na posiedzeniu niejawnym.Dziwi mnie fakt że wierzyciel (windykacja) podtrzymuje pozew i jednocześnie próbuje zawrzeć ugodę na kwotę 10% wnioskowanej przez nich kwoty.Ja nie zgodziłem się aby nie popełnić jakiegoś przerwania biegu czy coś w tym stylu,a dług zamierzam swój spłacić lecz po tym jak sąd uzna przedawnienie wtedy mogę negocjować kwotę bez odsetek oraz innych kosztów.

Odpowiedz

Marta Październik 13, 2014 o 12:57

Witam,
Czy 7-dniowy okres liczy się od informacji o długu (ktorą to sama uzyskałam sprawdzając w spóldzielni i przeglądając akta), czy można się powołać na 7 dni od momentu dowiedzenia się o tym,że taki wyrok nie jest prawomocny. Mieszkałam przez 17 lat za granicą, będąc jednocześnie zameldowana w Polsce pod adresem gdzie powstał dług. Dowiedziałam się o długu ponad miesiąc temu, chcę się odwołać ale nie byłam świadoma, że jest taka możliwość i że trzeba to zrobić natychmiast. Czy sąd sprawdzi,kiedy przeglądałam akta i użyje tego przeciwo mnie? Wyrok jest nieprawomocny….nigdy tam nie mieszkałam.

Odpowiedz

Marta Październik 13, 2014 o 13:04

I jeszcze jedno pytanie: ustanawiając pełnomocnika do doręczeń w kraju, czy mszę też podać swój adres za granicą? Jeśli nie, to co wpisać w prawym górnym rogu wniosku pod Pozwany: Imię i Nazwisko, adres pełnomocnika?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: