Upadłość konsumencka raz na 10 lat

upadłość konsumencka raz na 10 lat

W dwóch ostatnich wpisach opowiadałam o  podstawowych przesłankach pozwalających zbadać czy dłużnik ma szansę na ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Wiemy już czym jest niewypłacalność i kiedy zachodzi. Wiemy też dlaczego ważnym jest ustalenie w jaki sposób do niej doszło. To jednak nie wszystko. Jeszcze do 24 marca 2020 r. Prawo Upadłościowe stawia przed dłużnikiem szereg innych wymagań. Sąd dokładnie bada przeszłość dłużnika. Co gorsza, przeszłość ta może zniweczyć szansę na ogłoszenie upadłości. Może, ale nie musi. Czy dłużnik może ogłosić  upadłość raz na 10 lat? 

Upadłość raz na 10 lat

Zgodnie z ustawą, Sąd nie uwzględni wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli w okresie dziesięciu lat przed dniem złożenia wniosku w stosunku do dłużnika już prowadzono postępowanie o ogłoszenie upadłości i zostało ono umorzone. Umorzenie wcześniej prowadzonego postępowania musiało nastąpić niejako z winy samego dłużnika. Będzie tak na przykład wtedy, gdy poprzednio dłużnik nie wskazał lub nie wydał syndykowi swojego majątku i niezbędnych dokumentów. Będzie też tak, gdy w trakcie postępowania ujawnią się istotne okoliczności stanowiące podstawę oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie dotyczy to jednak sytuacji, w której to sam dłużnik złożył w sądzie wniosek o umorzenie.

Czy to oznacza, że dłużnik może skorzystać z instytucji upadłości konsumenckiej tylko raz w życiu? Absolutnie nie. Sama „próba upadłości” nie będzie przeszkodą do wszczęcia kolejnego takiego postępowania. Mimo braku upływu 10 lat, dłużnik może złożyć także skuteczny wniosek, gdy jego uzasadnienie będzie opierał na innych niż wcześniej okolicznościach.

Warto wskazać, że w sytuacji, w której dłużnik już próbował ogłosić swoja upadłość, przezorny ustawodawca przygotował jeszcze jedno wyjście. Pomimo ziszczenia się opisywanej tu okoliczności sąd upadłościowy może ogłosić upadłość konsumencką, jeżeli zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające przeprowadzenie postępowania. W ustawie wprost nazywa się to względami słuszności i humanitaryzmu.

Te dwa swego rodzaju koła ratunkowe nie mają bezwzględnego charakteru, tak jak negatywne przesłanki. Ich zaistnienie sprawia, że sąd zobowiązany jest zazwyczaj ogłosić upadłość konsumencką. Posłużenie się nimi pozwala nieco złagodzić rygorystyczny przepis i wprowadzić do postępowania podstawowe normy moralne czy obyczajowe. Są to jednak pojęcia bardzo nieostre, a przez to różnie interpretowane przez sądu upadłościowe.  Wymagają zatem osobnego wpisu, który już niebawem.

“Próba upadłości” w marcu 2020 r.

Jak zatem widać, obowiązujące obecnie przepisy przyjmują, że upadłość konsumencka nie może być sposobem na życie. Powinna być stosowana jedynie wyjątkowo i w dużych odstępach czasu. W ten sposób ustawodawca chciał prawdopodobnie zminimalizować negatywny wpływ upadłości na gospodarkę. Nowelizacja Prawa Upadłościowego uchyliła jednak obowiązek wykazania tej negatywnej przesłanki w postępowaniu. Po 24 marca 2020 r. poprzednia próba upadłości i upływ 10 lat od niej nie ma znaczenia. Droga do latarni oddłużenia wydaje się być coraz mniej kręta…

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły
wina dłużnika
niewypłacalność dłużnika
upadłość konsumencka w 2020 r.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *