Emilia Marcinkowska

radca prawny, redaktorka serwisu

Jestem Radcą Prawnym przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu i prowadzę własną Kancelarię, która specjalizuje się m.in. w prawie upadłościowym, w tym w upadłościach konsumenckich.
[Więcej >>>]

To pierwszy wpis w dwa tysiące czternastym . Wcześniej niestety nie miałem czasu – po całym roku pracy musieliśmy przygotować sprawozdania dla naszych klientów. Do spraw prawomocnie zakończonych trzeba załączyć protokoły przekazania akt i zwrócić dokumentację mocodawcom.

W minionym roku produkcja nakazów zapłaty przez Sąd Lublin-Zachód nawet na chwilę nie zwolniła tempa. Dlatego też sporo czasu poświęciłem na zaskarżanie tych nakazów, przywracanie terminów i uchylanie klauzul, uff.

Pozytywne zakończenie postępowania i odzyskanie ściągniętych kwot to zawsze duża satysfakcja zarówno dla klienta, jak i dla mnie. Pamiętaj jednak, że nawet po korzystnym dla Ciebie rozstrzygnięciu sprawy warto nadal mieć jej akta pod ręką.

Rynek obrotu wierzytelnościami jest bardzo duży. Największe firmy windykacyjne w Polsce egzekwują dziesiątki tysięcy należności. Nic więc dziwnego, że dochodzi do sytuacji, w których wierzyciele zgłaszają do Ciebie żądania zapłaty długu, mimo wcześniejszego prawomocnego i korzystnego dla Ciebie rozstrzygnięcia sądu.

Jeśli więc zostałeś pozwany przez tego samego lub innego wierzyciela w sprawie, która była już przedmiotem zakończonego postępowania sądowego – po prostu powołaj się na rozstrzygnięcie tego sądu. Warto znać chociaż sygnaturę akt tej sprawy.

A jeśli powierzyłeś prowadzenie postępowania w sprawie twojego zadłużenia profesjonalnemu pełnomocnikowi – dopilnuj żeby akta sprawy wróciły do Ciebie po jej zakończeniu. Wiele kancelarii w umowach z klientami wprowadza zapisy, zgodnie z którymi mogą zniszczyć akta, jeśli po upływie np. roku nie zostaną odebrane przez klienta. Trudno będzie Ci wtedy udowodnić fakt, iż wierzyciel dochodzi zapłaty tej samej wierzytelności po raz drugi.

Wygrałeś spór z Krukiem, Presco, Prokurą? Świetnie. A teraz sprawdź, czy masz na to dowody, którymi w razie  czego będziesz mógł się pochwalić przed sądem.

Świąteczne Życzenia

Emilia Marcinkowska24 grudnia 2013Komentarze (0)

Choinka ubrana. Prezenty – jak zwykle na ostatnią chwilę, ale też już czekają na rozpakowanie. Jak tylko najmłodsi członkowie rodziny wypatrzą na niebie pierwszą gwiazdę zaczynam pałaszować pierogi, ryby i kutie. W oczekiwaniu na dwanaście wigilijnych przysmaków pozostaje mi jeszcze złożyć Wszystkim Czytelnikom bloga życzenia zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia!  Ciepłej i rodzinnej atmosfery przy wigilijnym stole. A w nadchodzącym 2014 r. spełnienia marzeń, rozwiązania wszystkich problemów oraz obfitego przypływu szczęścia, miłości i gotówki.iconwink0dx

choinka

Mamy kolejny piątek trzynastego. Ci którzy znaleźli dziś w skrzynce pocztowej zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z pewnością utrwalą w sobie przekonanie, że jest to dzień wyjątkowo pechowy. Jednak ten blog ma dać Ci szansę na to, abyś skutecznie obronił się przed komornikiem, a długotrwałe i stresujące postępowania zakończyły się w końcu happy endem.

Ostatnio jeden z czytelników bloga zapytał mnie, czy w jego sprawie zasadne będzie zaskarżenie czynności komornika w celu uznania egzekucji za niecelową i tym samym obciążenia jej kosztami wierzyciela. Czytelnik wskazał ciekawy przykład jaki znalazł na popularnym forum internetowym (warto zapoznać się z uzasadnieniem wskazanego tam wyroku):

http://forumprawne.org/windykacja/374709-dlug-w-firmie-presco-investments-s-r-l-intrum-justitia-lub-innej-fw-cz-ii-97.html#post2427875

W tym przypadku sąd I instancji stwierdził, że nie ma mowy o uznaniu tej konkretnej egzekucji za niecelową; sąd odwoławczy natomiast wydał zupełnie odmienne rozstrzygnięcie. Powyższe obrazuje tylko jak nieostre jest pojęcie niecelowości egzekucji. Ilu sędziów tyle poglądów na ten temat. Wszystko zależy od konkretnego stanu sprawy, reszta to już loteria. Trudno przewidzieć, czy dla danego sądu sam fakt wydania w trakcie postępowania egzekucyjnego orzeczenia o utracie mocy nakazu zapłaty, będzie wystarczającą przesłanką do ustalenia niezasadności wszczęcia egzekucji przez wierzyciela, czy też nie?

Przy wysokich kosztach postępowania egzekucyjnego na pewno warto „zaryzykować” i złożyć skargę na czynności komornika. Natomiast przy obciążeniu dłużnika jedynie symboliczną kwotą kosztów – warto rozważyć, czy opłaca się tracić czas i pieniądze na kolejne procesy.

Nie zawsze jednak skarga na czynności komornika zakończy się merytorycznym rozstrzygnięciem sądu. Dobrze uargumentowana skarga na koszty i opłaty egzekucyjne może przekonać do naszych racji samego… komornika. Taki przypadek miałem ostatnio w swojej praktyce. Standardowa procedura: nakaz zapłaty utracił moc, komornik umorzył postępowanie i obciążył kosztami dłużnika, wniosłem więc skargę na czynności komornika. Po około miesiącu otrzymałem taką korespondencję:

 skarga_uznanie-page-001 skarga_uznanie-page-002

Kosztami postępowania egzekucyjnego został obciążony wierzyciel. Jak widać komornik „dał się przekonać” argumentacji wskazanej w skardze i po otrzymaniu jej odpisu z sądu, na podstawie art. 767 § 4 K.p.c. – skargę w całości uwzględnił. Jak więc widać, również komornicy potrafią wysłuchać dłużnika, a co najważniejsze wziąć jego zdanie pod uwagę i zmienić swoje pierwotne rozstrzygnięcia.

Wpis niekoniecznie merytoryczny

Emilia Marcinkowska04 listopada 2013Komentarze (0)

Zawód prawnika często kojarzony jest z tym co możemy zobaczyć oglądając w TV klasyki z gatunku amerykańskich dramatów sądowych. Podobne spojrzenie na ten zawód znajdziesz w książkach Grishama, czy dziesiątkach seriali o tematyce prawniczej. Ba, nawet na naszym rodzimym poletku znajdziemy takie gwiazdy palestry jak eM Magdy, czy Agaty. Z tego przekazu wynika często, że praca prawnika jest pasjonująca niczym film sensacyjny, na każdym kroku czeka nas zaskakujący zwrot akcji, emocje sięgają zenitu, a na końcu czarny charakter na sali sądowej odkrywa, że posiada sumienie i przyznaje się do wszystkich złych uczynków.

Niestety w rzeczywistości to często po prostu stosy otrzymanej korespondencji i niezliczona ilość przygotowanych pism.

Dziś  jednak przyszedł na adres kancelarii e-mail od jednego z Klientów. To jedna z tych wiadomości, dzięki której zza stosów papierów na biurku można dostrzec, że nasza praca to przede wszystkim pomoc ludziom w rozwiązywaniu ich problemów. Problemów, na których rozwiązanie nie masz czasu, albo takich, które po prostu Cię przerastają.

Nie jest proste wystawić sobie samemu laurki, niemniej chciałbym podzielić się czytelnikami bloga fragmentem tego maila. Może trochę przerysowany, pompatyczny nawet, ale za to daje sporo satysfakcji z wykonanej pracy.

Witam.

Chciałbym bardzo podziękować państwa kancelarii za okazaną mi pomoc w odzyskaniu moich pieniędzy.
W szczególności dla pana radcy Rafała Rojka.

Od samego początku wspierał moją osobę. Pełny profesjonalizm i fachowa pomoc. Powiem szczerze ,że nigdy bym się nie spodziewał, że można wygrać z tak potężną instytucją w naszym kraju jak komornik czy firmy windykacyjne.
Jeszcze raz bardzo dziękuje.
                                                               z poważaniem Piotr M.

Panie Piotrze, cieszę się, że mogłem pomóc i że dołączył Pan do coraz większego grona zadowolonych Klientów.

Przerwanie biegu przedawnienia

Emilia Marcinkowska24 września 2013412 komentarzy

Głównym celem tego bloga jest pomoc osobom takim jak Ty w obronie przeciwko  firmom windykacyjnym, które egzekwują, często w ogóle nienależne lub po prostu przedawnione roszczenia. Z moich poprzednich wpisów dowiedziałeś się m.in. jak uchronić się przed kosztami niecelowej egzekucji, jak zaskarżyć nakaz zapłaty, no i przede wszystkim jak podnieść zarzut przedawnienia przed sądem.

Jednak, czy jesteś pewien, że wierzytelność, której zapłaty domaga Twój wierzyciel, jest przedawniona?

Przerwanie biegu przedawnienia jest instytucją, z której wierzyciele chętnie korzystają. Firmy windykacyjne wręcz starają się wymusić na Tobie uznanie długu, które jest jedną z czynności przerywających bieg przedawnienia, a o których mowa w art. 123 Kodeksu cywilnego.

Art. 123 Kodeksu cywilnego

§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.

Jeśli więc otrzymałeś z sądu informację np. o tym, że Twój przeciwnik zawezwał Cię do próby ugodowej – bieg terminu przedawnienia został przerwany i rozpoczął bieg na nowo. Jeśli dług był już wcześniej egzekwowany, musisz pamiętać, że każde wszczęcie egzekucji również przerywa bieg przedawnienia.

Przede wszystkim musisz się jednak wystrzegać najprostszego sposobu na przerwanie biegu przedawnienia, tj. złożenia przez Ciebie oświadczenia o uznaniu długu. I nie będzie tu miało znaczenia, czy byłeś świadomy jakie skutki owo oświadczenie wywoła, czy też nie. Pamiętaj, że uznać roszczenie możesz nie tylko wprost, ale także w sposób dorozumiany. Jako dowód na to, że uznałeś roszczenie, Twój wierzyciel będzie mógł przedstawić w sądzie m.in.:

– Twoją pisemną prośbę o rozłożenie długu na raty,

– podpisane przez Ciebie potwierdzenie salda,

– zawartą przez was ugodę odraczającą termin płatności zadłużenia, lub zawierającą inne ustępstwa dotyczące istniejących między wami rozliczeń,

– w niektórych przypadkach nawet częściowa zapłata zadłużenia, może potwierdzać, iż uznajesz całe zadłużenie.

Ważne! Uznanie długu może być również udowodnione notatką służbową osoby, która w imieniu dłużnika kontaktowała się z Tobą telefonicznie, jeśli dokument ten będzie potwierdzony nagraniem z rozmowy z Tobą.

Teraz już pewnie wiesz, czemu firmy windykacyjne są tak nieustępliwe w nękaniu Ciebie różnego rodzaju pismami i telefonami. Starają się po prostu wymusić na Tobie uznanie już przedawnionego długu.

Pamiętaj o tym zanim odpowiesz swojemu wierzycielowi na kolejne pismo!