Od początku stycznia Poczta Polska już nie obsługuje listów wysyłanych z sądów i prokuratur. Przetarg wygrała prywatna spółka Polska Grupa Pocztowa. Doręczenia tych przesyłek zleca natomiast podwykonawcy firmie InPost. W środowiskach prawniczych zawrzało. Ze świecą szukać prawnika, który nie narzeka na nowego operatora. Podążając więc za najnowszymi trendami i ja dorzucę swoje trzy grosze do tego ogólnego lamentu.
Nie będę tu jednak skarżył się na to jakie utrudnienia spotkały mnie (choć doręczanie przesyłek do kancelarii raz w tygodniu to lekka przesada). Postaram się skupić wyłącznie na tym, co dotyczy bezpośrednio Ciebie. Na co musisz uważać, gdy będziesz adresatem sądowej przesyłki.
A więc do rzeczy. W piątek (24 stycznia) znalazłem w skrzynce pocztowej awizo z dnia 14 stycznia. Przesyłkę mogę odebrać w punkcie oferującym tzw. pożyczki chwilówki – super, mogło być gorzej. Coś mnie jednak pokusiło i postanowiłem sprawdzić jak działa system śledzenia przesyłek na stronie internetowej nowego operatora. No i ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że trzy dni wcześniej, tj. 21 stycznia „doręczono drugie awizo”. Hmmm, dość szybko. Poza tym w skrzynce nie ma po nim śladu. Na pewno się nie zgubiło – od ponad tygodnia nikt w naszym „biurowcu” nie widział żadnego tzw. doręczyciela InPostu. Gdybym zajrzał do skrzynki cztery dni później przesyłka byłaby już w drodze powrotnej do sądu – a nie powinna.
Co tu jest nie tak? Ano to, że pracownicy InPostu to nie urzędnicy, listonosze z doświadczeniem, itd. (choć liczę że to tylko przejściowe problemy, a doświadczenie przyjdzie z czasem). Niestety na razie uczą się na błędach. Wiedzą tylko tyle, że przesyłka polecona musi być awizowana dwa razy co siedem dni. Zakładają więc z góry, że po 14 dniach trzeba ją odesłać do nadawcy – Błąd!
Mam nadzieję, że zaglądają tu również tegoroczni, świeżo upieczeni „listonosze”. Musicie zapamiętać, że adnotacja „doręczono drugie awizo” to nie jest informacja, którą automatycznie wprowadza się do systemu po siedmiu dniach od pierwszego zawiadomienia o przesyłce. Jest to POŚWIADCZENIE FAKTU DOKONANIA TEJ CZYNNOŚCI, tj. pozostawienia przez doręczyciela w skrzynce, w drzwiach lub innym miejscu adnotacji o drugiej próbie doręczenia listu! Jeśli więc nowy doręczyciel ma za duży rejon i pojawia się pod jednym adresem raz na… powiedzmy 10 dni – to nie ma fizycznej możliwości, aby wcześniej stwierdzić, że przesyłka została ponownie awizowana. Wtedy siłą rzeczy adresat musi mieć więcej czasu na odbiór przesyłki. Termin na odbiór przesyłki wynosi siedem dni i liczony jest od dnia faktycznego pozostawienia drugiego awizo u adresata!
Do czego może doprowadzić tego rodzaju praktyka naszych nowych pocztowców? E-sąd produkuje od ok. 100 do 200 tys. nakazów zapłaty miesięcznie. Doręczaniem wszystkich tych przesyłek zajmuje się spółka PGP korzystająca z usług InPostu. Mamy teraz okres zimowych wyjazdów – białe szaleństwo. Natomiast czarny scenariusz jest taki, że po powrocie z ferii tysiące osób nie odbierze już awizowanych przesyłek, bo te zostaną przedwcześnie odesłane do sądów i uznane za prawidłowo doręczone. Nie zdążysz zaskarżyć nakazu zapłaty obejmującego przedawnione wierzytelności, ba, nawet nie będziesz wiedział o jego wydaniu. Mimo, że był wysłany na prawidłowy adres. O tym, że toczyło się przeciwko Tobie postępowanie sądowe dowiesz się od komornika za kilka miesięcy lub nawet za kilka lat. Firmy windykacyjne mogą tylko zacierać ręce.
Jeśli nie zdążysz odebrać przesyłki, a wynika to z błędu po stronie nowego operatora – koniecznie złóż reklamację na tę okoliczność – będziesz miał dowód, żeby w razie czego wykazać w sądzie, że uchybienie terminu nie nastąpiło z Twojej winy.
Bardzo liczę na to, że obecna sytuacja to tylko przejściowe problemy, a za jakiś czas wszystko wróci do normy. Może jednak zarząd nowego operatora postara się, żeby ta chwila przyszła jak najwcześniej. Może warto zorganizować dla swoich pracowników parę szkoleń z obowiązującego w zakresie doręczeń prawa? Na początek proponuję zapoznać się z K.p.c. i Rozporządzeniem Min. Sprawiedliwości z dnia 12.10.2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym. Może się przydać.





