Emilia Marcinkowska

radca prawny, redaktorka serwisu

Jestem Radcą Prawnym przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu i prowadzę własną Kancelarię, która specjalizuje się m.in. w prawie upadłościowym, w tym w upadłościach konsumenckich.
[Więcej >>>]

Przerwanie biegu przedawnienia

Emilia Marcinkowska24 września 2013412 komentarzy

Głównym celem tego bloga jest pomoc osobom takim jak Ty w obronie przeciwko  firmom windykacyjnym, które egzekwują, często w ogóle nienależne lub po prostu przedawnione roszczenia. Z moich poprzednich wpisów dowiedziałeś się m.in. jak uchronić się przed kosztami niecelowej egzekucji, jak zaskarżyć nakaz zapłaty, no i przede wszystkim jak podnieść zarzut przedawnienia przed sądem.

Jednak, czy jesteś pewien, że wierzytelność, której zapłaty domaga Twój wierzyciel, jest przedawniona?

Przerwanie biegu przedawnienia jest instytucją, z której wierzyciele chętnie korzystają. Firmy windykacyjne wręcz starają się wymusić na Tobie uznanie długu, które jest jedną z czynności przerywających bieg przedawnienia, a o których mowa w art. 123 Kodeksu cywilnego.

Art. 123 Kodeksu cywilnego

§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
3) przez wszczęcie mediacji.

Jeśli więc otrzymałeś z sądu informację np. o tym, że Twój przeciwnik zawezwał Cię do próby ugodowej – bieg terminu przedawnienia został przerwany i rozpoczął bieg na nowo. Jeśli dług był już wcześniej egzekwowany, musisz pamiętać, że każde wszczęcie egzekucji również przerywa bieg przedawnienia.

Przede wszystkim musisz się jednak wystrzegać najprostszego sposobu na przerwanie biegu przedawnienia, tj. złożenia przez Ciebie oświadczenia o uznaniu długu. I nie będzie tu miało znaczenia, czy byłeś świadomy jakie skutki owo oświadczenie wywoła, czy też nie. Pamiętaj, że uznać roszczenie możesz nie tylko wprost, ale także w sposób dorozumiany. Jako dowód na to, że uznałeś roszczenie, Twój wierzyciel będzie mógł przedstawić w sądzie m.in.:

– Twoją pisemną prośbę o rozłożenie długu na raty,

– podpisane przez Ciebie potwierdzenie salda,

– zawartą przez was ugodę odraczającą termin płatności zadłużenia, lub zawierającą inne ustępstwa dotyczące istniejących między wami rozliczeń,

– w niektórych przypadkach nawet częściowa zapłata zadłużenia, może potwierdzać, iż uznajesz całe zadłużenie.

Ważne! Uznanie długu może być również udowodnione notatką służbową osoby, która w imieniu dłużnika kontaktowała się z Tobą telefonicznie, jeśli dokument ten będzie potwierdzony nagraniem z rozmowy z Tobą.

Teraz już pewnie wiesz, czemu firmy windykacyjne są tak nieustępliwe w nękaniu Ciebie różnego rodzaju pismami i telefonami. Starają się po prostu wymusić na Tobie uznanie już przedawnionego długu.

Pamiętaj o tym zanim odpowiesz swojemu wierzycielowi na kolejne pismo!

Wakacje niestety już za mną. Urlop wspaniały, najpierw finisz setnego Tour de France w Paryżu, a potem piękne polskie Tatry. Orla Perć oczywiście zaliczona, jeśli można się pochwalić 🙂DSCN4469

Nie zapomniałem jednak, że przed wyjazdem obiecałem napisać parę zdań na temat nowej instytucji, która pojawiła się w K.p.c. Chodzi tu o zaświadczenie, dzięki któremu, przy zaistnieniu odpowiednich okoliczności, będziesz mógł zawiesić prowadzoną przeciwko Tobie egzekucję komorniczą.

Od miesiąca mamy w kodeksie nowy przepis, § 5 przy art. 139 K.p.c., o treści:

Na wniosek strony sąd albo referendarz sądowy na posiedzeniu niejawnym wydaje zaświadczenie, w którym stwierdza, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres w trybie określonym w § 1 [czyli per awizo].

Oczywiście trochę dziwi sposób w jaki to zaświadczenie ma być wydawane (na posiedzeniu niejawnym). Przypomina to tryb wydania orzeczenia. Jednak, jak sama nazwa wskazuje, przede wszystkim, zaświadczenie jest dokumentem potwierdzającym określony fakt i to najbardziej powinno interesować dłużnika.

W zaświadczeniu tym wskazana jest informacja o tym, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty zostały uznane za doręczone po dwukrotnym awizowaniu, podany jest również adres na jaki zostały one wysłane.

W jaki sposób ma to pomóc dłużnikowi w obronie przed prowadzoną przeciwko niemu egzekucją?

Samo wskazanie w pozwie, przez wierzyciela, błędnego adresu dłużnika nie powinno od razu skutkować niemożnością podjęcia obrony w sprawie. Jeśli adresat wyprowadził się z miejsca wcześniejszego zamieszkania to listonosz powinien nanieść na przesyłce odpowiednią wzmiankę o tym fakcie – wtedy Sąd z pewnością nie uzna nakazu zapłaty za doręczony prawidłowo. Bardzo często jednak, czy to z niewiedzy, czy też po prostu z uwagi na nierzetelne zachowanie pracowników poczty, list wraca do sądu jedynie z adnotacją, że adresat nie podjął przesyłki w terminie.

Jeśli więc z uzyskanego przez Ciebie zaświadczenia wynika, że adres na jaki próbowano doręczyć nakaz zapłaty jest inny niż ten ustalony przez komornika w prowadzonym przeciwko Tobie postępowaniu egzekucyjnym – postępowanie to będzie musiało zostać zawieszone (art. 820³ K.p.c.). Musisz oczywiście przekazać komornikowi zaświadczenie jakie wcześniej uzyskałeś.

Jednak wierzyciel również został wyposażony w pewne instrumenty obrony przed zawieszeniem egzekucji. Zawieszone postępowanie egzekucyjne zostanie podjęte na nowo po uzyskaniu przez wierzyciela z sądu zaświadczenia, że doręczenie wyroku zaocznego lub nakazu zapłaty było prawidłowe (np. w tamtym czasie dłużnik rzeczywiście mieszkał pod wskazanym adresem), albo – w razie ponownego doręczenia – upłynął dłużnikowi termin do wniesienia środka zaskarżenia.

Podkreślenia wymaga jeszcze fakt, że w przeciwieństwie do innych zmian, które wyszły w życie 7 lipca 2013 r. instytucja zaświadczenia i zawieszenie na jego podstawie egzekucji ma zastosowanie także do spraw wszczętych przed wejściem w życie nowelizacji.

Jeśli skorzystałeś już z nowych przepisów i uzyskałeś takie zaświadczenie, podziel się tu swoimi doświadczeniami.

Zmiany w K.p.c., zmiany w EPU

Emilia Marcinkowska10 lipca 20135 komentarzy

Okres wakacyjny, a do tego piękna pogoda za oknem. Z pewnością nie sprzyja to częstym wpisom na blogu, jednak zobowiązany jestem napisać Wam parę słów o bardzo ważnej nowelizacji K.p.c., która weszła w życie kilka dni temu – obowiązuje od 7 lipca 2013 r.

Nowelizacja ta w całości poświęcona jest problemom związanym z konsekwencjami wadliwych doręczeń w postępowaniach sądowych i wprowadza wiele nowych, interesujących, ale też kontrowersyjnych rozwiązań dotyczących m.in. postępowania przed e-sądem.

Na razie ograniczę się tylko do wskazania najważniejszych, moim zdaniem, różnic w stosunku do poprzednio obowiązujących przepisów.

A więc po kolei, co nowego wprowadziła nowelizacja z 10 maja 2013 r.?

1)      Powód, w pierwszym piśmie procesowym, zobowiązany jest wskazać swój nr PESEL lub NIP, a osoby prawne powinny podać swój nr KRS (dotyczy wszystkich postępowań, nie tylko EPU).

2)      Strona postępowania będzie mogła żądać od sądu wydania zaświadczenia stwierdzającego, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres, przez jego dwukrotne awizowanie. Jeśli adres ten będzie inny niż ustalony w trakcie egzekucji to komornik, na wniosek dłużnika, zawiesi postępowanie egzekucyjne.

3)      Ostatecznie, w większości postępowań (z wyjątkiem EPU), Powód nie będzie musiał wskazywać w pozwie numeru PESEL Pozwanego – to sąd będzie ustalał z urzędu ten numer. Powód jest jednak zobowiązany wskazać wszystkie dane potrzebne do ustalenia nr PESEL Pozwanego, pod rygorem zawieszenia postępowania.

4)      Pozwany ma prawo żądać od sądu wydania postanowienia o utracie mocy nakazu zapłaty w całości lub w części.

5)      W elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU) mogą być dochodzone jedynie roszczenia, które stały się wymagalne w okresie 3 lat przed dniem wniesienia pozwu! Datę wymagalności roszczenia należy wskazać już w pozwie.

6)      W elektronicznym postępowaniu upominawczym to na Powodzie ciąży obowiązek wskazania numeru PESEL, NIP lub KRS Pozwanego!

7)      Powód lub jego pełnomocnik, występujący przed e-sądem, mogą zostać skazani na grzywnę za wskazanie nieprawidłowego miejsca zamieszkania Pozwanego, jeżeli wynika to ze złej wiary lub niezachowania należytej staranności.

8)      Przy pierwszej czynności egzekucyjnej Komornik ma obowiązek pouczyć dłużnika o możliwości, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności lub też możliwości przywrócenia terminu do złożenia środka zaskarżenia.

Powyższe streszczenie powinno zobrazować Ci wszystkie najważniejsze zmiany wprowadzone do K.p.c. Projekt tej ustawy wzbudził wiele pochlebnych opinii, jednak niektórych rozwiązań nie ominęła też krytyka. Najbardziej interesujące instytucje wprowadzone do postępowania cywilnego opiszę bardziej szczegółowo w późniejszych wpisach.

A które z wprowadzonych zmian interesują Ciebie najbardziej i chciałbyś dowiedzieć się o nich czegoś więcej?

W poprzednim wpisie pokazałem Tobie jak powinno wyglądać korzystne, z Twojego punktu widzenia, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania egzekucyjnego.

Dziś będę kontynuował wątek pozytywnych dla dłużnika/pozwanego orzeczeń. Tym razem, na konkretnym przykładzie,  pokażę Ci jak wygląda postanowienie sądu o umorzeniu postępowania. Jego lektura z pewnością ułatwi Ci zrozumienie tego co dzieje się dalej w Twojej sprawie po skutecznym wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty. Warto więc zapoznać się z uzasadnieniem postanowienia, które załączyłem poniżej.

Załóżmy że udało Ci się złożyć w terminie sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Jak już kilka razy o tym wspominałem, w razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu, nakaz zapłaty traci moc. Nie oznacza to jednak, że wygrałeś sprawę. Do tego jeszcze dość długa droga.

Musisz pamiętać, że e-sąd nie będzie badał merytorycznie zarzutów podniesionych przez Ciebie w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Tym zajmie się już inny sąd – właściwy np. ze względu na Twoje miejsce zamieszkania. Tak więc lubelski e-sąd przekaże najpierw sprawę do rozpoznania sądowi właściwemu.

Gdy wreszcie akta sprawy dotrą do właściwego sądu (z doświadczenia wiem, że może to trwać nawet kilka miesięcy), powód, czyli Twój wierzyciel, będzie musiał uzupełnić braki formalne. Właściwy w sprawie sąd potrzebuje przecież materialnych, namacalnych dowodów. Nie wystarczy już – jak w e-sądzie – forma elektroniczna.

W terminie 2 tygodni od wezwania, powód będzie musiał przesłać papierowe wersje pozwu, pełnomocnictwa, dokumentów będących dowodami, etc. I tu pojawiają się 2 możliwości.

1)      Jeśli powód uzupełni wszystkie te braki, nowy sąd zacznie już merytorycznie rozpoznawać sprawę. Zostanie wyznaczona rozprawa, sąd będzie badał dowody, przesłuchiwał świadków, na końcu, na podstawie zebranego materiału, wyda wyrok.

2)      Istnieje też możliwość, że powód nie zrobi nic, ewentualnie cofnie pozew. Najczęściej wynika to z faktu, iż powód doskonale wie, że dochodzona pozwem wierzytelność jest przedawniona i nie ma sensu angażować się w z góry przegrany spór.

W postanowieniu, które tu wkleiłem, powód nie uzupełnił braków formalnych w terminie. Sąd umorzył więc postępowanie, a powoda, jako stronę przegraną obciążył kosztami postępowania. Tym samym Twój wierzyciel może z dnia na dzień stać się Twoim dłużnikiem – te role czasami się odwracają J

Dziwi mnie tylko, że pełnomocnik powoda, gdy dowiedział się skutecznym wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty, po prostu nie cofnął pozwu – wtedy sąd zwróciłby mu chociaż połowę opłaty sądowej. Ale to już nie mój kłopot.

postanowienie_umorzenie

postanowienie_umorzenie2

Otrzymałem niedawno bardzo miłą korespondencję od Komornika. Do gustu przypadło mi szczególnie jedno zdanie, które znalazło się w przesłanym do Kancelarii postanowieniu: „Ustalić koszty postępowania egzekucyjnego (…) i w całości obciążyć nimi wierzyciela”.

post_zwierz

Oczywiście w tej sprawie reprezentujemy właśnie Dłużnika, który zwrócił się z prośbą o pomoc, po tym jak dowiedział się, że jego wynagrodzenie za pracę zostało zajęte. Dalsze wydarzenia wpisują się już w schemat z jakim mam do czynienia podejmując się Waszej obrony przed e-sądem. Okazało się że wierzyciel wskazał w pozwie błędny adres dłużnika. Sąd wydał nakaz zapłaty i wysłał go na tenże nieprawidłowy adres – w konsekwencji nakaz zapłaty, wydany w EPU, uprawomocnił się. Dłużnik nie miał przecież możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia. Następnie: przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, sprzeciw od nakazu zapłaty. Ostatecznie termin został przywrócony, a sprzeciw skutecznie wniesiony. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że tytuł wykonawczy – nakaz zapłaty, będący podstawą egzekucji, został uchylony w całości – super.

Nie oznacza to jednak, że komornik uzna, że egzekucja została wszczęta niecelowo. Więcej na ten temat pisałem tu. Wierzyciel ma przecież prawo dochodzić zapłaty przysługujących mu należności, nawet gdy te są już przedawnione. Mógł wskazać adres dłużnika, który widniał na zawartej z nim niegdyś umowie. Nie musiał wiedzieć, że później jego dłużnik zmienił miejsce zamieszkania. Uchylenie nakazu zapłaty, bez wykazania, że wierzyciel rzeczywiście wszczął egzekucję niecelowo, nie jest wystarczającą przesłanką żeby obciążyć kosztami wierzyciela, a nie dłużnika.

Przykładem niecelowego wszczęcia egzekucji przez wierzyciela może być np. sytuacja, z którą miałem do czynienia całkiem niedawno – dłużnik jeszcze przed powództwem informował wierzyciela, że zmienił adres, a ten mimo wszystko pozwał go wskazując adres już nieaktualny i w taki sposób uzyskał tytuł przeciwko dłużnikowi.

Jak już jednak wspominałem w poprzednich wpisach, praktyka komorników jest różnorodna, co wynika z niezbyt jasnego wyjaśnienia przez ustawodawcę, czym jest owa niecelowość egzekucji. Na Twoje szczęście, niektórym komornikom, do obciążenia wierzyciela kosztami wystarczy samo uchylenie nakazu zapłaty. W innych przypadkach musisz jednak skarżyć postanowienie komornika wykazując, że wierzyciel niepotrzebnie wszczynał postępowanie egzekucyjne. Musisz też przedstawić solidne argumenty, żeby wykazać w tym zakresie winę wierzyciela.