Upadłość konsumencka małżonków

W sprawach związanych z upadłością konsumencką zapraszamy do kontaktu na e-mail: kontakt@twojalatarnia.pl oraz na strony: www.prawnikdlakonsumenta.pl oraz www.twojalatarnia.pl

 

Zainteresował mnie ostatnio temat upadłości konsumenckiej małżonków. Jak pisałam we wpisie “statystycznym”, sądy ogłosiły już kilkakrotnie w 2015 r. upadłość osób pozostających w związku małżeńskim. Nie jest to jednak ich wspólna upadłość. Małżonkowie mogą mieć wspólne dzieci i psa, wspólnie rozliczać PIT, mogą wziąć razem kredyt, ale nie mogą ogłosić wspólnie upadłości konsumenckiej.

Jest to dość dziwne rozwiązanie, biorąc pod uwagę fakt, że jednak kredyty czy pożyczki, których niespłacanie staje się podstawą wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, małżonkowie zaciągają wspólnie. A jednak wnioski będą składać osobno, co wynika z art. 491(2) ust. 3: “Wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić tylko dłużnik”. W teorii, w przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia obu wniosków powstaną jednak dwie masy upadłości, a majątek wspólny wejdzie do tej masy, która powstała wcześniej. Drugi z małżonków będzie miał wierzytelność do masy upadłości pierwszego z tytułu udziału w majątku wspólnym.

W praktyce, wraz z wnioskiem o ogłoszenie upadłości konsumenckiej każde z małżonków skieruje do sądu wniosek o połączenie spraw do wspólnego rozpoznania (art. 219 k.p.c.). Analiza Monitorów Sądowych i Gospodarczych pokazuje, że sądy przychylają się do tego wniosku, rozpatrują sprawy wspólnie, ba! nawet więcej – po ogłoszeniu upadłości wyznaczają wspólnego dla małżonków sędziego-komisarza i syndyka masy upadłości. Obie sprawy są prowadzone pod jedną sygnaturą. Wydaje się, że będzie wobec tego obowiązywało pewne domniemanie o równoczesności ogłoszenia upadłości konsumenckiej każdego z małżonków.

Nieco inna sytuacja będzie, gdy upadłość konsumencką ogłosi tylko jeden z małżonków, ale o tym przeczytasz już w kolejnych wpisach. 20150210_142613

Emilia Marcinkowska
Podobne artykuły

  1. Marcin pisze:

    Witam, pisze do Was z troche skomplikowanym problemem. Moja zona – z ktora aktualnie nie zyje, ale jestesmy zameldowani pod jednym dachem – w latach 2005 -2009 prowadzila dzialanosc. roku 2006 wziela tzw kredyt odnawialny na rok w koncie firmowym na ktory wyrazilem zgode, po roku zostal on na kolejny rok wydluzony. Zona go nie splacala i dopadl z ja komornik. Po 3 latach sprzedal dlug funduszowi, ktory teraz ponownie zaangazowal komornika. Pytanie moje brzmi. Majac na uwadze to ze jestesmy w spolnocie malzenskiej i wszystko jest nasza wspolna wlasnoscia to czy cos mi grozi? Ja nigdy nie dostalem zadnego pisma w sprawie. Nie bylo rowniez pisma w sprawie klauzuli na moja osobe. Czy jak teraz fundusz chcialby taka klauzule rozszerzyc to moge podniesc zarzut presawnienia? Fundusz przyslal tylko pisma na moja zone. Moje dane nigdzie sie nie pojawiaja. Chodzi mi czy cos moze zlicytowac itp. Pomozcie

    • @Marcin, wierzyciel ma prawo zaspokoić się z majątku wspólnego w sytuacji, gdy małżonek wyraził zgodę na zaciągnięcie zobowiązania (potwierdzone na dokumencie). W tym celu Fundusz będzie musiał wystąpić do sądu o nadanie klauzuli przeciwko Panu. Wszczęcie postępowania egzekucyjnego co do zasady przerywa bieg przedawnienia i nie biegnie on osobno dla małżonka dłużnika, oznacza to że nie będzie mógł Pan takiego zarzutu podnieść. Pana majątek osobisty jest bezpieczny nawet po uzyskaniu klauzuli przez wierzyciela.

      • Marcin pisze:

        Dziekuje za odpowiedz. zapytam jeszcze dlaczego do dzisiaj – jako osoba ktora zgodzila sie na zobowiazanie malzonka- nie dostalem zadnej korespodencji w sprawie: ani od pierowtnego wierzycielaczyli banki, ani z sadu, ani od komornika, ani z funduszu, ani ponownie z sadu i od komornika? Pytam, jaka jest kolej rzeczy, bo tak szczerze to nie znam przyczyn dlaczego zona nie splacala i wydaje mi sie ze bank jako pierwotny wiezryciel powinien mnie informowac o klopotach w splacie. Czy fundusz wystepujac o klauzule dla mnie nie zabiera mi szans obrony, skoro nie znalem problemow, bo wierzyciele o tym mnie nie informowali? Nie znam sie na tym, ale na logiczne myslenie, powinienien taka informacje uzyskac, a nie od razu ryzykowac wspolnym majtkiem, do ktorego w zasadzie zona malo co sie dolozyla. Prosze o informacje jak to wyglada. O

        • @Marcin, bank nie ma w tzm zakresie obowiązków informacyjnych. Wynika to właśnie m.in. ze zgody, którą wyraziłes na zobowiązanie, dodatkowo pozostajecie w związku małżenskim. Wspólność majątkowa wiąże się z powstaniem odpowiedzialności majątkowej małżonków za długi, za które odpowiadają swoim majątkiem osobistym i majątkiem wspólnym. A to że żona się mało dołożyła to już zupełnie inna bajka.

  2. Marcin pisze:

    Rozumiem ze bank moze takiego obowiazku nie miec, ale tez zastanawia mnie czy fundusz ktory odkupil wierzytelnosc od banku, nie powinien udzielic mi takich informacji. Nie jest to nowy wierzyciel? Wszelka korespondencja kierowna jest do zony, o mnie nigdzie nie ma ani slowa. I jeszcze jedno – czy ma znaczenie fakt ze konto bylo na firme zony – nie prywatne , i zadluzenie zostalo dokonane w zwiazku z prowadzona dzialanoscia gospoedarcza firmy zony?

    moze za bardzo komplikuje ale generalnie chodzi mi o to, skad mam wiedziec o tych nie splaconych dlugacj i jak sie przed tym bronic, majac na mysli fundusz, ktory taka wierzytelnosc zakupil

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *